Jump to content

cuma

Forum members
  • Content Count

    796
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by cuma

  1. chyba to masz na myśli...http://allegro.pl/blamby-znalezisko-1-i6495797499.html
  2. 4:20 zaraz... zostałem tu sam... muzyki p. J, Steczkowskiej nie lubię... skromna dziewczyna i...
  3. jednostronny. to mój 3 dopiero, ale w każdym jest 77"!
  4. już po 2-giej. Kochanie alkomat" przy laptopie mi zainstalowała, co bym głupot na Forum nie pisał! zasnąć nie mogę, bo pół godziny temu, farmer dzwonił, że pole zabronował (nie wiem co to znaczy, ale mówił, że już tych adyli" sterczących na polu nie ma!). a pole fajne! w środku wioski, na trasie, gdzie Napoleon ze swoimi wojskami, do Łomży maszerował. i można się z rolnikami dogadać?... można! wystarczy dołki po sobie zakopać i ze 2-wa piwa, albo flaszką poczęstować"! kocham te wykopki"!
  5. pyta się się cieć, ciecia... która godzina? czynaście minut po czecia"
  6. starszy szeregowy cuma melduje się!
  7. pózno już jest i myśleć się nie chce... ale może ktoś zagra ze mną w szachy?
  8. dziękuję... smutno jest,ale życie musi toczyć się dalej... pozdrawiam! cuma
  9. o tej porze spać nie chodzę i wiem, że to nie ta pora, by tutaj pisać. dzisiaj długo nie zasnę, ale na pewno też więcej, długo nic nie napiszę. pożegnałem dzisiaj kolegę, a nawet przyjaciela. na jego smętku" dawno, dawno temu pierwsze swoje skarby" znalazłem. pierwsze radosne chwile w tej zabawie". przepraszam Was Koleżanki i Koledzy, że tak smutno i ze w tym wątku. jednak musiałem o Nim wspomnieć! był wspaniałym przyjacielem! Ryśku! Cześć Twojej Pamięci! cuma
  10. pózno jest, a może raczej wczesna już pora, a ja sobie siedzę i szyję. na razie -18 stopni, ale do wiosny już nie daleko! i gotowy" będę na wyprawy! naszywka zrobiona cycy"! i wstydu jej nie przyniosę! jadąc autkiem, piwa nie piję, a i opon nigdzie nie palę! pozdrowienia dla wszystkich Odkrywców! cuma
  11. STOP wrogiej propagandzie! i moje stanowcze NIE! dobrze wydeptany" bimber jest jak miód, jak balsam na gardła prawdziwych koneserów! i żadna flaszka, nabyta w w jakimkolwiek sklepie, nie godna jest, by stać obok butelki z tym zacnym trunkiem!!!
  12. napisałem ten post o 10:24:58, zakręciłem się po chacie, rozejrzałem... no i właśnie przed chwilą się obudziłem! jak żyć...? ciężko jest!
  13. traper6! zgodzę się z Tobą, ale tylko co do kompa i pisania bzdur. ostatni raz pracowałem 2 tygodnie na przełomie stycznia i lutego br. pózniej zakład padał i wolne miałem, a od września na kuroniu" jestem i... na nic czasu nie mam i na prawdę nic nie robię! dzisiaj parę minut po 3 wstałem. po co? latem malowanie mieszkania zrobić miałem, przełożyłem na wiosnę przyszłego roku, we wrześniu porządki w ogrodzie się zmusiłem żeby zrobić. roślinki zamarznięte w skrzynce do tej pory stoją! nie miałem czasu, żeby posadzić! a żebym był wyspany i wypoczęty?! nic z tych rzeczy! ciężkie jest życie bezrobola! tylko brzuch mi rośnie!
  14. to i ja dodam taką historię, opowiadaną mi przez mojego ojca. lata 1956-57. wraz z kolegą jezdzili rowerami do dziewczyn na wioskę, położoną z 10km od miasteczka, w którym mieszkali.piękna księżycowa noc, pola puste po żniwach. piaszczysta droga, a przed nimi, w oddali, pokazała się postać idąca w tym samym kierunku. opowiada ojciec, że poczuli się trochę nieswojo, ale ich dwóch, młodych i dzielnych" młodzieńców da sobie radę jak by co. w momencie omijania czuć było jakiś nieprzyjemny odór, wręcz smród. po przejechaniu ok.5-10m zeskoczyli z rowerów, by zapytać, co robi o tej porze sama w polach, a że postać ubrana" była w długą, czarną szatę, więc sądzili, że to kobieta jakaś.i tu skończyła się ich dzielność". po postaci nie było ani śladu! tylko ten odór! w takim tempie jeszcze nigdy do domu nie wrócili i skończyły się wyjazdy na randki. dzięki temu, ojciec poznał pózniej matkę moją i się pojawiłem ja i mogę teraz Wam tą historię opowiedzieć. ojciec ręczy, że fakt autentyczny! a Jemu wierzę!
  15. ostatnio czytałem trochę o internowaniu Legionów Polskich. Witkowice! i trafiłem na taki artykuł. http://magia.art.pl/witkowice.html czy ktoś z Odkrywców, mieszkających gdzieś w pobliżu, był w tym lesie i może zechciałby opisać wrażenia? będę zobowiązany! dziękuję i pozdrawiam!
  16. areko, PAULUS! Forum jest Wasze! się 3majcie do rana!
  17. no i zostawił mnie samego i pewnie spać poszedł?! ale ja jeszcze wytrzymam, aż ktoś się pokaże"!
  18. Boer! dziadek cuma już zalega", a Ty patrz, by nic tu nie zginęło! odpowiedzialny jesteś! pozdro!
×
×
  • Create New...

Important Information