Jump to content

wiciu_r

Forum members
  • Content Count

    650
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. A ma ktoś może fotkę resztek te tigerka?
  2. Dzięki za info. Raczej ze względu na mizerną ilość czasu nie podejmę wyzwania, chociaż dziwne że tak mało fantów zostało. Pozdrawiam
  3. Witam ! Niedaleko Sulechowa przy drodze pomiędzy miejscowościami Kije - Skąpe znajduje się bardzo zniszczony obelisk. Prawdopodobnie jest on poświęcony bitwie rosyjsko pruskiej w której miało walczyć około 120tys. żołnierzy. Czy ktoś odnalazł w okolicy ślady po tym zdarzeniu? Pozdrawiam
  4. Ruskie też uważają Panterę za czołg ciężki: http://armor.kiev.ua/Tanks/WWII/PzV/txt/PzV2.html I też mają takie forum: http://forums.airbase.ru/index.php?showtopic=22904
  5. A ja jednak wolę swoje książki
  6. Hmm jeśli T34 był najlepszy to dlaczego WIĘKSZOŚĆ zachodnich współczesnych konstrukcji ma swojego prekursora w osobie poczciwego Tigera ? Zdobycze bylejakości techniki niemieckiej można też zdaje się było zaobserwować w naszym transporterze SKOT (Puma). Czeski OT810 też jakoś mi się dziwnie kojarzy. Kto zna rosyjski to niech przetłumaczy co mogła wytrzymać pantera.
  7. Asia co do zasiarczenia stali to nie masz racji, w latach 80 seria naszych statków handlowych serii ....Zdrój" poszła na dno bo kadłuby się rozeszły, blachy się rozwarstwiły. Benzyna jest lepszym napędem ponieważ zamarza w niższych temperaturach (od 7 lat jeżdżę dieslem to wiem). Jedynym plusem silnika T34 była wielopaliwowość tzn. pierwsze T34 które zaatakowały Poznań były w stanie to zrobić bo napełniły zbiorniki z okolicznych gorzelniach. Zapraszam do przeczytania książki Pancerna Rezerwa Uderzeniowa Poznań" Pozdrawiam
  8. A mi się wydawało że to nasz 7TP jako pierwszy miał silnik diesla. Co do tego dlaczego Niemcy używali silników benzynowych to sądzę że cała ropa była przeznaczona na U-booty a syntetyczna benzyna chociaż częściowo zaspokajała panzerwaffe. W T34 siedziałem i jakoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, najbardziej mi się podobał filmowy RUDY w poznańskim muzeum, przynajmniej ma dobrą wentylację.
  9. W 1946r. rodzina dobrowolnie" przeniosła się z Wilna do Krężołów koło Sulechowa. Po trzech latach przeprowadzili się dalej a gospodarstwo przejął PGR. Podczas sprzątania murowanej stodoły odkryto wejście do ogromnych piwnic a w nich kilka tysięcy sztuk różnorodnej niemieckiej broni i amunicji w stanie fabrycznym, prawdopodobnie dla Wehrwolfu. Dzięku wyrozumiałości lokalnego komendanta wojskowego udało się uniknąć zbiorowego pierdla. Dla niedowiarków proponuję sprawdzenie archiwów tamtejszej milicji. Pozdrawiam
  10. Chętnie odeślę Wam 3 podpisane przeze mnie i kumpli deklarację tylko na jaki adres.
  11. Czy w związku z problemami dojazdowymi trzeba się w ogóle spotykać ? Podpisaną deklarację odeślę na wskazany adres a ze składką w rozsądnej wysokości też nie będzie problemu. Jak wszystko by zagrało to uprosi się Bociana o osobny dział obsługujący Stowarzyszenie żeby nie dręczyć tego forum i będzie więcej chętnych. U mnie ze 2 jeszcze by było ale czekają na dostęp do netu więc na razie mogę pośredniczyć. Nie poddawajcie się, jako Polacy mamy przecież dar znajdowania skrótów w meandrach życia. Pozdrawiam
  12. Podajcie w końcu dokładne miejsce i czas spotkania!!!
×
×
  • Create New...

Important Information