Jump to content

michalmiazga

Forum members
  • Content Count

    473
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Właśnie wracam z debaty więc krótka relacja na gorąco. Zdziwiłem się już na początku. Choć oficjalny temat debaty brzmiał :Jeńcy wojenni 1920 – spór o historii z myślą o przyszłości”: to dyrektor PISM zagajając całe spotkanie powiedział, że będziemy dyskutować o „jeńcach bolszewickich”. A gdzie jeńcy polscy, pomyślałem? Zapewne dyrektor Zaborowski, któremu należą się skądinąd wielkie brawa za zorganizowanie debaty, nie powiedział o Polakach jedynie przez omyłkę, niemniej w czasie całego spotkania polskim jeńcom poświecono dosłownie 2-3 zdania, a na większą dyskusję w tym temacie zabrakło czasu. Po zagajeniu spotkania odtworzono świetny film dokumentalny „Co mogą martwi jeńcy” (można go obejrzeć w internecie: http://www.youtube.com/watch?v=fynCB24kHV8), a potem rozgorzała dyskusja między panelistami. W dyskusji uczestniczyli: Prof. Zbigniew Karpus z UMK z Torunia, bodaj największy w Polsce znawca tematyki jeńców roku 1920 Prof. Giennadij Matwiejew, rosyjski badacz z Uniwersytetu Moskiewskiego Prof. Wojciech Roszkowski z PAN Dyskusja była chwilami bardzo gorąca. Dyskutowano o tym czy wojna była nieunikniona, kto był odpowiedzialny za śmierć jeńców, dlaczego temat jeńców wypłynął dopiero w latach dziewięćdziesiątych, kto wymyślił pojęcie anty-Katyń, dlaczego badacze polscy i rosyjscy podają inne liczby jeńców którzy umarli w polskiej niewoli. Prof. Roszkowski mówił między innymi, że dla Polski wojna była jednoznacznie wojną defensywną, że broniliśmy swego, a pochód Armii Czerwonej na zachód zaczął się już w 1918 roku. Z kolei prof. Matwiejew tłumaczył, że działania Armii Czerwonej w roku 1919 nie miały na celu marszu na Europę, a celem bolszewików miało być jedynie zajęcie terenów gdzie były już komitety rewolucyjne. Tu ripostował, prof. Karpus, żę komitety te istniały już w Finlandii, Litwie i w wielu innych krajach. Prof. Matwiejew mówił, że władze rosyjskie już wielokrotnie przepraszały za Katyń, a brak przeprosin polskich za jeńców 1920 roku. Mówił też, o tym, że nie można tłumaczyć śmierci jeńców grypą hiszpanką gdyż skończyła się ona w roku 1919. Rosyjski gość mówił też o niesmaku jaki wywołała u niego informacja o napisach na mogile w Ossowie, podawał też metodologię na jakiej oparł się szacując liczbę zmarłych więźniów. Tu ciekawostka: jak się okazuje, paradoksalnie Rosjanie starają się udowodnić, że liczba bolszewickich więźniów była możliwie duża (mówi się o ok. 250 tys.) , polscy badacze podają natomiast liczby dużo mniejsze (ok. 110 tys.). Chodzi o to, że jeden z kluczowych dokumentów na podstawie którego szacowana jest, szczególnie przez Rosjan, liczba zmarłych mówi, że zmarło bodaj 7% jeńców. A więc im liczba jeńców większa, tym liczba zmarłych też. Inną metodykę przedstawiał prof. Karpus, który oparł się na meldunkach poszczególnych armii o ilości jeńców i na dokumentach podających śmiertelność w poszczególnych obozach jenieckich. Oczywiście wątków dyskusji było więcej i nie można ich wszystkich ująć w krótkiej notce. Niestety nie było czasu na pytania. A tych nasuwało się wiele: Dlaczego tak mało uwagi poświęcono jeńcom polskim? Czyż nie jest to poddawanie się logice narzuconej przez rosyjskie media? Czy prof. Matwiejew domagając się od Polski przeproszenia za śmierć jeńców tego samego domaga się od władz rosyjskich? Dlaczego polskie władze nie domagają się od Rosjan utworzenia mieszanej komisji do zbadania losu jeńców polskich, wszak taka komisja w sprawie jeńców bolszewickich działała bardzo owocnie? Czy to nie byłaby najlepsza odpowiedz na rosyjską politykę historyczną? Pytania te nie zostały zadanie, nie poznamy wiec i odpowiedzi. Tym niemniej debata była bardzo pouczająca i należy się organizatorom duży plus za podjęcie tego ważnego tematu. No i czekamy na więcej, może następnym razem podyskutujemy o jeńcach polskich?
  2. Okazuje się, że gość jutrzejszej debaty niespodziewanie zmienił zdanie w sprawie liczby zmarłych jeńców bolszewickich: http://www.rp.pl/artykul/153228,719610-Rosyjski-historyk--w-polskiej-niewoli-zginelo-28-tys--jencow.html A debata już jutro. Organizatorzy napisali mi, ze można przyjść bez wcześniejszego zgłoszenia.
  3. Baldi: wszak chodzi o to by informacja dotarła do wszystkich zainteresowanych. To chyba zrozumiałe. A uwaga o nabijaniu postów jest niegrzeczna.
  4. Zapowiada się bardzo interesująco, mają jeszcze trochę wolnych miejsc i serdecznie zapraszają: http://www.pism.pl/index/?id=9cac2ca53c5fe723c249d012d6091c50
  5. Co do ładownic to opowiadał mi kiedyś pracownik muzeum w Sochaczewie, że kiedyś dostali od chłopa kilka magazynków wykopanych na polu. Zgodnie z informacjami chłopa zostały one wykopane w ładownycy wykonanej ze skórzanych rzemieni. Resztki ładownicy chłop wyrzucił i tak pozostały tylko jego słowa...
  6. Miło słyszeć o kolejnej pięknej inicjatywie. Trzymamy kciuki!
  7. Co do przenoszenia magazynków Ura Opowiadał mi kiedyś jeden z pracowników Muzeum w Sochaczewie, że jeden rolnik przyniósł im magazynki wykopane kiedyś na polu. Zgodnie z opowiadaniem rolnika magazynki zostały ponoć wykopane w czymś w rodzaju ładownicy zrobionej z pasków skórzanych. Niestety rolnik wyrzucił zbutwiałą skórę i przyniósł do muzeum tylko same magazynki.
  8. Kilka zdjęć dzięki uprzejmości Tomka Sarneckiego
  9. Kiedyś na allegro był fragment przedwojennej polskiej siatki maskującej. Zachował może ktoś zdjęcie?
  10. O piękne!!! Charakterystyczna krzaczkowata" struktura wskazuje raczej na naszą siatkę. PS Proszę uprzejmie moderatora o korektę literówki w tytule tego wątku. Z góry dziękuje! (pisałem już na prv ale na razie brak reakcji)
×
×
  • Create New...

Important Information