Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s W dniu 8.06.2026 o 18:17, Jedburgh_Ops napisał: „Szczególny rodzaj ohydności”. Oburzenie po słowach Hegsetha w Normandii Klasy się nie kupi, za to bycie śmieciem jest super fajne, ponieważ jest za darmo. Na marginesie tego filmu... Chciałem pokazać pewien symbol. Poniższe zdjęcie cyknęła mi w tym tygodniu żona, którą los tłumaczki rzucił do Parlamentu Europejskiego, do specjalnej sali poświęconej najważniejszym dla Europy wydarzeniom historycznym. To zdjęcie jest ikoniczne, ale tylko w ściśle określonym czasie. Ten czas to od 6 czerwca 1944 roku do 20 stycznia 2025 roku.* Co to było dla Amerykanów to tzw. The Greatest Generation, które m.in. wyzwalało Europę, i jak do niedawna Amerykanie reagowali na tę nazwę to już kiedyś pisałem, więc nie będę się powtarzać. Dziś amerykański rząd na rocznicę inwazji na Francję, tego ikonicznego D-Day, przysyła chamskie, agresywne indywiduum nawet nie wiadomo, czy trzeźwe, bo indywiduum jest alkoholikiem. I to indywiduum obraża Europę, obraża żołnierzy 15 narodów (w tym polskiego), jacy desantowali się z Wielkiej Brytanii na kontynent, żeby tę Europę wyzwalać. I takie indywiduum nawet nie ma świadomości, że obraża też pamięć żołnierzy własnego narodu, którzy w Normandii wylądowali i byli tak witani, jak czyni to Francuzka z powyższego zdjęcia. * Data zaprzysiężenia Donalda Trumpa na drugą kadencję prezydencką.
Jedburgh_Ops Napisano %s o %s Autor Napisano %s o %s (edytowane) W dniu 13.09.2026 o 15:08, Jedburgh_Ops napisał: Bardzo lubię i cenię Norberta Bączyka i na pewno jest to najlepsza, wręcz idealna, osoba w kraju do recenzowania filmu „Niebo nad Normandią”, niemniej jedno jego stwierdzenie w tej recenzji można by mocno doprecyzować, ponieważ mogłoby po nim pozostawać pewne mylne wrażenie. Czas 9.09. Norbert Bączyk mówi: Cytat „Są terminy do inwazji. W maju, w czerwcu i w lipcu. I tylko w te terminy można lądować. One są ruchome, ale jeżeli […niezrozumiałe…] jest pogoda no to można stracić albo cały termin, albo pojawia się okienko-szansa. I rzeczywiście trafili idealnie…” Owszem, „trafili idealnie”, ale wyłącznie z desantem z morza. Desant powietrzny to jeden wielki skandal - oczywiście niezawiniony przez żołnierzy, ale przez tych, którzy rzucili ich do akcji, do jakiej nie byli wyszkoleni ani piloci samolotowi, ani piloci szybowcowi, ani spadochroniarze-pathfinderzy. Dla desantu powietrznego w Normandii w żadnym wspomnianym przez Norberta Bączyka miesiącu nie istniał termin idealny. Pisałem o tym w poście wcześniejszym, a teraz można jeszcze coś do tego dodać. Tyle tylko, że żeby to wyjaśnić to trzeba by napisać średniej wielkości książkę rozpoczynającą się od ćwiczeń pathfinderów na Sycylii w 1943 r. pomiędzy lotniskami Comiso i Ponte Olivo. Ponieważ istnieje z tych ćwiczeń i film, i fotografie, więc – skoro już los „dotknął” mnie nauką mojej ulubionej meteorologii i egzaminami państwowymi z niej – to również w tym przypadku zrobiłem sobie analizę chmur, widoczności itp. Były to ćwiczenia dzienne i we względnie dobrej pogodzie; były kompletnie odrealnione od tego, czego wymagano od pathfinderów w nocy z 5 na 6 czerwca 1944 i w takich warunkach, jakie wtedy panowały. Potem, już na terenie Wielkiej Brytanii, w kolejnych ćwiczeniach pathfinderów, nie było lepiej. Ćwiczono w dzień, a dopiero – dramatycznie za późno – zaczęto ćwiczyć w nocy zaledwie od kwietnia 1944 roku. A i to nie były ćwiczenia wystarczająco realistyczne, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie ćwiczyłby zrzutu pathfinderów przy chmurach między innymi: • sc → stratocumulus (kłębiasto-warstwowe) dolna granica 200 m / górna granica 2500 m • st fr → stratus fractus (jednolita, szara, gęsta mgła) dolna granica 50 m / górna granica 2000 m A m.in. takie właśnie chmury były nad Normandią w czasie inwazji. W konsekwencji tego wszystkiego brytyjska 22nd Independent Parachute Company, czyli kompania pathfinderów brytyjskiej 6. DPD, w zasadzie nigdzie nie wylądowała w założonych miejscach. Samoloty z nimi nadlatywały dwu- i trzykrotnie nad miejsca, które pilotom wydawały się prawidłowe do zrzutu. „Wydawały się”, bo piloci nic nie widzieli przez takie chmury, jakie były nad Normandią. Tym sposobem np. brytyjskich pathfinderów przeznaczonych na zrzutowisko „K” desantowano na zrzutowisko „N”. I tak było wszędzie. U Brytyjczyków na każde zrzutowisko i lądowisko szybowcowe wyznaczone były dwie grupy pathfinderów. Nigdy nie zdarzyło się, aby na jakimkolwiek brytyjskim zrzutowisku wylądowały dwie grupy; lądowała co najwyżej jedna grupa. Powód: Przede wszystkim pogoda i zerowa widzialność; w drugiej kolejności ogień flaku i uniki pilotów przed nim. I również w konsekwencji takich zjawisk to samo było z pathfinderami amerykańskimi. Jakim cudem pułki spadochronowe i szybowcowe US Army miałyby lądować w prawidłowych miejscach? U Amerykanów na każde zrzutowisko i lądowisko szybowcowe przeznaczono po trzy grupy pathfinderów. W 82. DPD na 120 pathfinderów tylko 38 wylądowało w prawidłowych miejscach. W 101. DPD zdarzało się, że najwyżej jedna grupa tych „naprowadzaczy” lądował względnie prawidłowo. Powód? Ten sam, co u Brytyjczyków. I jeszcze jedna rzecz: Piloci RAF i USAAF wiozący patfinderów, żeby cokolwiek widzieć i mieć chmury nad sobą, musieli schodzić na pułap równy dystansowi otwierania się spadochronu, czyli 100÷110 metrów. Wielu pathfinderów uderzało w ziemię w końcowej fazie otwierania się spadochronu, a to jest nieprawidłowe i niebezpieczne. Uderzali w ziemię tak silnie, że uszkodzeniu ulegały transpondery Eureka, a zniszczeniu lampy Holophane, które miały wspomagać oznaczanie zrzutowisk i lądowisk. Nie było więc czym ich oznaczać. Kolejna fundamentalna kwestia, wobec której nikt nie ma prawa twierdzić, że alianci jakoby „idealnie” wstrzelili się w okno pogodowe do inwazji w Normandii. Podczas II wojny nigdy, absolutnie nigdy, nie odbyły się jakiekolwiek alianckie szybowcowe ćwiczenia (Afryka Płn.), większe manewry (USA, Wielka Brytania) i operacje (Daleki Wschód i Europa) w czasie opadów deszczu. Nigdy z jednym wyjątkiem - w Normandii. Efekt? Niedziałające hamulce w szybowcach jadących po mokrej trawie, jak po lodzie. Alianci zawalili przed D-Day kwestię spadochronów hamujących w szybowcach i bardzo mało ich zamontowano w tych statkach powietrznych. Konsekwencją było roztrzaskiwanie się szybowców na przeszkodach terenowych, nawet w przypadkach, gdy piloci szybowcowi prawidłowo wybierali punkt przyziemienia. Nic to nie dawało i niekontrolowane szybowce wpadały w bardzo długi poślizg z ofiarami na pokładach po zderzeniach z drzewami itp. Dopowiadając do słów Norberta Bączyka o „trafieniu idealnie” z pogodą nie da się więc powiedzieć, że dotyczyło to desantu powietrznego. W planistycznych założeniach desant spadochronowo-szybowcowy miał się udać w Normandii w sensie operacyjnym, a nie w sensie lokalnych sukcesów i sukcesików na szczeblu taktycznym, jak na finał miało to miejsce. W takim razie w jakim sensie desant powietrzny się „udał”? „Udał” się: • na zasadzie cudu, że nie było jeszcze większych błędów nawigacyjnych z powodu pogody całkowicie nie nadającej się do desantu powietrznego; • na zasadzie cudu, że nie było jeszcze większych strat; • na zasadzie zbiegu okoliczności, a nie profesjonalizmu alianckich sił zbrojnych; • na zasadzie kompletnego ogłupienia i dezorientacji Niemców z powodu olbrzymiego rozsiania desantu po całej Normandii. A najlepszym komentarzem do tego, jak ten desant „udał się” przez kompletne ogłupienie Niemców co do skali desantu (bo spadochroniarze i szybowce lądowały wszędzie w Normandii niezgodnie z planem) jest wspomnienie amerykańskiego spadochroniarza Paula Bouchereau wziętego do niewoli z innymi spadochroniarzami natychmiast po lądowaniu. Gdy Bouchereau był przesłuchiwany to był świadkiem, jak jego koledze szkop zadał pytanie: ― Ilu was wylądowało? ― Całe miliony. Edytowane %s o %s przez Jedburgh_Ops
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się