Jump to content

Podziemia dworzec PKP Wrocław Główny 2012


Recommended Posts

No dobrze, i chociaz ulamek dowodu na to, ze przynajmniej procent z opowiesci pana Darka" jest weryfikowalna relacja. Zebysmy sie zrozumieli - dajaca sie w naturze lub archiwalnie potwierdzic.

Jak dla mnie, to jest wlasnie mydlenie ludziom oczu...
Link to comment
Share on other sites

Jak poszukasz, nawet tu na forum, to znajdziesz posty, sprzed roku, dwoch,3,5 i moze nawet starsze. Jak wezmiesz starsze czasopisma to sie dowiesz, ze takie opowiesci, to juz niektorzy puszczali w 1995. I wiesz co ? Nikt tych mitycznych lochow nie widzial - i co wiecej nie zobaczy. I nie dlatego, ze to jest tajne, a jedynie dlatego ze te instalacje nie istnieja. Problem polega jedynie na tym, ze sorry - ale nie da sie ludziom - ktorzy wierza w takie elacje" nieprawdziwosci tych tez. Widzisz - najpierw pomieszczenia (i wejscia do podziemnego miasta) mialy byc zamurowane w bunkrze przed dworcem - bunkier rozbito do fundamentu - nie ma. Przyjechala tam wiertnica do badan geologicznych i nawet z 27 metrow brala sam piach. Co wiecej, caly plac przed dworcem zostal rozkopany i poza schronem w ktorym kazdy byl i jego peryferyjnych instalacji nic nie znaleziono (szyby went. i ewakuacyjne). No i gdzie te tunele pana Darka" ?

Ale, tego w sumie nie ma sensu tlumaczyc - bo akurat masz wiare, a gdzie jest wiara, wiedza nie jest potrzebna. Preastet fides supplementum sensuum defectui"

Archiwa nie sa utajnione - ale to jest wiedza, i zeby z nich korzystac, tez trzeba miec wiedze, ale (wybacz prosze) ty masz juz wiare.
Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Mówili ze nie ma, żadnych tuneli itp. Posłuchajcie tego typa. Jedyny znawca podziemi wrocławskich. Ludzie mydlą nam oczy, że pod dworcem nie ma podziemi, poprostu nikt nie chce robić szumu i ludzie, urzędnicy, trzymają wszystko w tajemnicy. Nawet mój wujek kiedyś pływał tratwą pod dworcem..."
Już ten tekst mnie powalił. Reszta tutaj:
http://wroclaw.hydral.com.pl/foto/376/376167.jpg
Polecam zdaje się siedmioletni okres remontu uwieczniony na zdjęciach. Po siedmiopiętrowym szpitalu z ruchomymi maskowanymi zjeżdżalniami dla pociągów oraz tunelami ciągnącymi się pod całym Wrocławiem" ani śladu...
Jak ktoś już zdążył określić - wraz z posuwającymi się rozbiórkami, remontami oraz poszukiwaniami podziemny dworzec" uciekał coraz głębiej. Wraz z upływem czasu powiększał się on o kolejne kondygnacje, a zarazem zapadał się pod ziemię oraz zmieniał lokalizacje.
Co jakiś czas pojawiają się doniesienia kolejnych poszukiwaczy" znających się w temacie" o odkryciu wejścia do podziemi. Najpierw w schronie gdzie mieścił się sexshop, gdzie po czasie okazało się że wejścia żadnego nie ma, potem winda towarowa miała zjeżdżać do podziemi co miało wskazywać zagłębienie pod windą - okazało się że jest tam stary silnik napędzający ową windę itd itd itd...
Niedawno wystawiono na sprzedaż bunkier dowodzenia znajdujący się na tyłach dworca - może to o nim były opowieści, a z czasem 2 piętra urosły do trzech, pięciu czy nawet siedmiu...

Link to comment
Share on other sites

Gdyby miał być tam szpital, znaleziono by czerpnie powietrza i inne systemy wentylacyjne potrzebne do przeżycia pod ziemią.
Przed dworcem powstał podziemny parking na tylko 200 aut, a czerpnie do niech wyglądają jak małe kioski...

Link to comment
Share on other sites

Osobiscie tez nie wierze w te podziemia pod dworcem jezeli oczywiscie mowimy o tych pod dworcem a nie o tych kolo dworca bo ich akurat jest duzo , a jezeli chodzi o czerpnie powietrza to do dzisiaj jest rura wystajaca przy ulicy z podziemi chyba kolo prystanku z widocznymi dziurami po kulach a co jest pod ta rura chyba nikt lub malo kto wie ! Pozdro
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information