Jump to content

Pokost Lniany


boat88

Recommended Posts

Posted
witam kolegów,pomalowałem jakiś tydzień temu okładki pokostem firmy vidaron i mam pytanie ,czemu one się tak kleją jak by nie wyschły do końca, o co z tym chodzi ile to musi tak sobie schnąć żeby były nie klejące się??
Posted
Witam,kolego okładek się nie maluje pokostem, tylko pokost podgrzewa się do temperatury 25 27stopni w metalowym naczyniu a następnie namaczasz całą rękojeść około minuty wyjmujesz wycierasz nadmiar który nie wpił w okładziny,zabieg powtarzasz kilkukrotnie, efekt jest bardzo fajny.Twoje okładki potraktuj taką kąpielą,to że je już malowałeś to nie problem.
Posted
ale to co teraz mam usunąć ten pokost przed tą kąpielą, czyli odtłuścić okładki i dopiero tą kąpiel zrobić??ta temperatura musi być taka a jak większa by była??
Posted
nic nie ruszałem jak narazie może wyschnie albo sobie wsiąknie przecież mamy wysokie temperatury więc powinien jakoś przestać się lepić w końcu...
Posted
Witam,głównym składnikie pokostu jest olej lniany z dodatkiem sykatyw które przyspieszają czs wysychania czysty olej schnie bardzo długo,ja nakładam pędzlem i po 30-40 min wycieram szmatką , pokost ma wniknąć w drewno, a nie tworzyć powłoke jak lakier gdy jest go za dużo to nie wysycha i się klej. Czas schnięcia to około 24 -48h ale pełną wytrzymałość uzyskuje po 3-4 tygodniach na czas schnięcia ma wpływ tęperatura, wilgotność i rodzaj drewna
Posted
wyszło tak że się klei ciągle jeszcze, mam nadzieję że wchłonie pokost w drewno,ale miejscami już jak by się nie kleiło no zobaczymy jak to długo potrwa,jak nie pomorze to trzeba by zerwać ten pokost i wrzucić w podgrzany i może wtedy będzie lepiej...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted
Witam ,boat88 nadmiar pokostu zetrzyj do czysta szmatką zamoczoną w benzynie i powinno być ok.daj znać czy pomogło? powinno być dobrze.pozdro.Arek.

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information