Kai2000 Napisano 11 Grudzień 2010 Autor Napisano 11 Grudzień 2010 Witam Szanownych Kolegow.Da sie jeszcze cos zrobic z tych okladek? Wierzchnia powierzchnie nacieralem olejem lnianym, gdyz drewno bylo bardzo wysuszone i kruche. Ale co dalej? da sie to jakos zespolic? W tej peknietej okladce sa ubytki, gdyz po zlozeniu dwoch czesci ze soba sa luki. Bylbym wdzieczny za wszelka pomoc
Kai2000 Napisano 11 Grudzień 2010 Autor Napisano 11 Grudzień 2010 wyraznie widac sygnowanie. Czy po tym numerze mozna rozszyfrowac gdzie byl uzywany?
adrian950 Napisano 17 Grudzień 2010 Napisano 17 Grudzień 2010 najlepiej wedlug mnie bedzie umycie to pod woda porzadnie jakies mydelko szare <--- a pozniej jak wysuszysz pokost lniany i pedzielkiem nacieraj wyschnie i znowu az tak lacznie praca przez 3 godziny zobaczysz duzą roznice , i mozna pokost odstawic i do szafeczki a co do identyfikacji nie mam zielonego pojecia !
Bandi1973 Napisano 19 Grudzień 2010 Napisano 19 Grudzień 2010 Po numerze nic nie odszyfrujesz poza rodzajem broni, była to wersja tzw:Rote Neun" czyli czerwona dziewiątka" kal. 9mm parabellum.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.