Jump to content
  • 0

perkun bicia na głowicy


said2

Question

20 answers to this question

Recommended Posts

bagnet ten był razem z żabą. jest na niej podpis wlasciciela (miedzygrodzki franciszek, pismo przedwojenne) i numery. jest trochę inna niż znane mi żaby, wewnątrz kieszeni skóra jest wykonana z elementu podziurkowanego w jednym miejscu.Dodatkowo 2 nity na wysokosci okladek... Skóra wytarta w charakterystycznych miejscach, na bokach tez dobrze wyglada. Co o tym sądzicie

Link to comment
Share on other sites

Żabeczka do bagnetu też ciekawa - ma osiem nitów, a nie standardowe sześć…
Interesuje mnie jeszcze jeden detal dotyczący tego paska ze sprzączką- czy krawędziowe szwy przechodzą po pasku, czy pod nim ?
Pozdrawiam,
Piotr.
Link to comment
Share on other sites

Jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, by jakiś znudzony operator młotka postanowił z własnej inicjatywy oznaczyć posiadanymi stempelkami największą możliwą ilość broni, która mu wpadnie w łapy … Musiał otrzymać służbowe polecenie, przez co te bicia podobają mi się jeszcze bardziej.
Widziałem kilka przykładów bić „pułkowych” na polskich bagnetach- w kilku przykładach nawet wiem kto je zrobił, kiedy i z jakiego powodu … Tamte jednak bite były współczesnymi przemysłowymi numetatorkami (takimi bez „szeryfów”). Ich dno świeciło się świeżą – lśniącą stalą. Jednym zdaniem- całkiem różniły się od tych, których przykłady podałeś.
Dzięki !

Szycie żabki pod paskiem jest jej kolejną, że tak powiem anomalią. Jak do tej pory mi się taka jeszcze nie trafiła, a żabka wygląda wiarygodnie …

Pozdrawiam,
Piotr.
Link to comment
Share on other sites

Miło, że się do czegoś te zdjęcia przydały.
Jak tylko nareszcie zdobędę bagnet i szablę z sygnaturami tego pułku (co jest moim celem i marzeniem zarazem), nie omieszkam dać Ci znać, wraz z dokumentacją zdjęciową, tym razem zacnej jakości :-)

Pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

W porównaniu z tamtymi Twój bagnecik jest bardziej popularny. Policyjne bagneciki na fotkach oglądalem już kilka razy, jakiś tam miałem, ale polskiego bagnetu z ewidentnym pułkowym oznaczeniem nawet na fotce nie widziałem.
:-)
Trafiały się i owszem takie, ale z lewymi pułkowymi oznaczeniami", lub takimi w których jakieś dziwne bicia wyobraźnia tłumaczyła jako pułkowe.
Nie widziałem, ale wielu rzeczy jeszcze nie widziałem i nie mogę wykluczyć ich istnienia ...
Pozdrawiam,
Piotr.
Link to comment
Share on other sites

Piotrze, a widziałeś ten bagnecik przypadkiem? Na innym forum był pokazany, nie jest mój. Niestety. Co sądzisz o oryginalności tych bić?
Ja w nie uwierzyłem i przez bicia tego konkretnego, ukochanego pułku, zachwyciłem się absolutnie, ale czy słusznie?

Link to comment
Share on other sites

Czcionka wygląda wiarygodnie. Pytanie tylko, czy ten bagnecik rzeczywiście miał związek z tym pułkiem. Nawet gdyby miał, to czy takie oznaczenia były w nim normą, czy jest to dowód, że gość stemplujący nieśmiertelniki miał zbyt dużo czasu (kumpel ma nieśmietrelnik na którym oprócz podstawowych informacji napisane jest coś o uśmiercaniu hitlerowców).
Fajny bagnecik - dla mnie brak dowodu, że bicia powstały po wojnie ...
Pozdrawiam,
Piotr.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information