Sv Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 No więc tak...Kiedy?: jutro godzina 10.00. Gdzie: wioska sprzed 2-ch tygodni.Cel: młyn ( tym razem konkretne nałożenie Kaczki ) oraz karczma, no może dwie jak nie będzie ciekawie.Dawno nie trafiłem ciekawej monetki, a coś mam przeczucie , że nadejszła ta chwila więc...ZapraszamSv
piotr1945 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 WITAM4 godziny chodzenia w lesie i prawie nic Owinska schodzą na psypozd.
Sv Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 E.. nie jest tak źle... :)Reszta klamotów już się moczy.Jutro będę miał czas po południu - Ben i PG jeszcze się nie zdecydowali czy pojadą z rana czy razem ze mną...
Sv Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 No lekki niedosyt pozostał:)... Ja tam mam co chciałem, no ale mimo to, jak trza to trza - nadrobimy:)Sv
Sv Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Ogary pójdą w las:)... Jutro z samego rana ( tak po 7-mej )...Miejscówka do uzgodnienia po drodze.Sv
PG Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 I poszły... :) Z trafieniami bez rewelacji, ale coś tam zawsze do kieszeni wpadło :)Boratynka koronna, 2 x boratynka litewska, 3 grosze pruskie 1785, 1 pfenninge 1852, 1 pfenninge 1860, 10 pfennig 1875, 1 pfennig 1885, 10 pfennig 1914, 5 groszy 1923, 5 groszy 1923, 2 grosze 1927, 1 pfennig 1940, 5 pfennig 1940, 2 x PRL, guziki, chyba z 5 łyżek oraz resztki dużego pruskiego orła z monogramem FR :)
Sv Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 Walka na polu była ostra, a do tego kibiców tłumy wiły się po okolicznych drogach :)... Monetek jeszcze nie policzyłem.Sv
PG Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Coś ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza... Pierwszy dzionek wiosny i śniegiem przysypało :(
bonzo74 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Cisza jak w kościole,jeszcze trochę wątek na drugą stronę by spadł :)
Sv Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Eeee tam... większe śniegi bywały i nie wspomnę o mrozie.Jutro pogadamy:)Sv
PG Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Hehehe... Nigdzie nie byli, nic nie znaleźli to i cicho siedzą, a kolega Sv jak zwykle zaszalał :)Bonzo, ciebie to już wieki nie widziałem :)
Sv Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Na ten week& u mnie cieńko - być może Niedziela ale popołudnie.... niestetySv
fakker Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 No i co dalej w temacie? Jakieś nowe ciekawostki się trafiły? Ja narazie siedze na d.... bo dopiero wczoraj przysłali mi z serwisu nowego kanarka ale nie wiem czy sprzedac czy bawic się nim dalej. Bo jezeli ma się okazać felerny jak poprzednik to..... niech inny sie męczy.
Sv Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 A już myślałem, że jesteś na misji" :)U mnie cieńko z czasem ( jutro też lipa ) - dziś tylko późnym popołudniem wybrałem się samotnie parę kroków za chałupę - reszta chłopa poszła też w rozsypkę ( o ile wogóle była w terenie ).To kiedy razem pokopiemy?Sv
kaczka Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Witam po powrocie z wygnania :-).Sv - nieźle masz tam za chałupą :-))), ja u siebie to tylko kapsle i guza mogę dorwac choc niedaleko to mnie za fortem chłopaki na polach chodzili.Ja dzisiaj po porannym deszczu nie wytrzymałem i poleciałem na pola za Maniewiem, efekty : pfenigi z glapą, guzior z koroną - chyba pruski, dziwna łuska przerobiona chyba na gwizdek i jakiś moniak mniejszy od boratynki - ( denar ?) jak wyjdzie z oliwy to zobaczymy.pzdr.Kaczka
cromags Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Mam nadzieję, że to nie Wy wczoraj penetrowaliście grunt w Podlesiu. Jeśli tak to weszliście na prywatny teren i cieszcie sie, że właściciela nie było w domu a tylko jego żona, która dopatrzyła się kilku kolesi z detektorami na ich polu. Zanim wejdziecie na jakiś teren spytajcie właściciela o zgodę. A jeśli to nie Wy to jest to odezwa do innych, bo w taki sposób przychylności sobie nie zdobywamy.
kaczka Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Nie wchodzimy m.in. na : obsiane pola, pola i grunty przy zagrodach bez uprzedniej wizyty u właściciela choć może się zdarzyć że wejdziemy na grunty prywatne jeśli są oddalone od gospodarstw - ale wtedy patrz wyżej, nie niszczymy upraw, nie zachowujemy się nagannie. Niestety nasze prawo nie przychyla się do tego żeby w urzędzie gminy dowiedzieć się czyje są dane grunty a tym samym zapytać się właściciela o zgodę gruntów oddalonych od gospodarstw.Piszę to w imieniu naszej kilkuosobowej grupy, co do reszty to nie odpowiadamy za Nich.pzdr.
fakker Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Sv sprawa wygląda tak ,że praktycznie czas na skakanie po polach mam w tygodniu.{Oczywiście jak nie jestem na lotnisku}. Weekendy /patrz text w nawiasach / przeważnie mam zarezerwowane jako opiekunka" :) dla młodego.Jeżeli mielibyśmy wyskoczyć w jakiś weekend musiałbym wiedzieć grubo wcześniej by pogodzić wszystkie domowe za i przeciw :(
cromags Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Kolego kaczko, w urzędach gminy za każdym razem dowiesz się do kogo należy grunt będący w Twoim zainteresowaniu. Mapy są powszechnie dostępne. Nigdy nie zdarzyło mi się bym nie dowiedział się kto jest władającym a nawet otrzymał numer KW gdybym chciał. Pozdrówka
Sv Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Stary!Jak chcesz pisać apele i prawić morały, to ZAŁÓŻ sobie stsowny wątek, a nie wchodzisz tu i ani be ani me ani kukuryku", a do tego w brudnych trepach, po których trzeba sprzątać. Nie mów przy tym, ża masz nadzieję, że tą krowę co weszła w Maciejowe pole, a w zasadzie lisa czy pasa, to widział Wójt, który chwilowo był Księdzem , bo Komendant pojechał na interwencję.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.