kilgore Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 Ha, niesamowite,po 2 latach leżakowania w oliwie i dzisiejszym wygotowaniu w oliwie mym oczom ukazał sie one cent pamietający wojne amerykańską-meksykańką.Niezbyt urodziwy,ale wielce urokliwy
pokemon Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Jeśli u nas kopnięty, to rzeczywiście niesamowite, tak samo jak niesamowite, że przedwczoraj wykopałem czechosłowackie 20 halerzy z 1975 roku, wykonane z mosiądzu :-)
aegirsson Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 sympatycznie wygląda pieniążek 20 h po obróbce kwasem cytrynowym, ale na takim z ziemi to ubytki mogłyby się odsłonić
pokemon Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Nic podobnego. Rzadnych ubytków nie ma, a i fajna patynka, tak że na razie nie ruszałem :-)
aegirsson Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 tak ,ale chodzi mi o to gdybyś ją ruszył np. tym kwasem, to spod patyny która by znikła, mogłyby się te wżerki pokazać. Zrobiłem tak niestety z kopiejką anno 1854 i teraz załuję. Starych monet, więcej jak stuletnie już nie ruszam, a przynajmniej chemicznie. Z kolei bardzo ładnie ten kwasek podziałał na koronę z ogrodniczką, albo na 10tkę.
kilgore Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Moneta ,bez obawy, kopnieta we wrocławiu ,uwierzcie mi,była cała zarośnięta skostniałym piaskiem(oliwa jednak robi swoje).Z egzotycznych monet mam jeszcze brytyjską połpensówka 1897(stan jednak agonalny).Pozdrawiam
kilgore Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 PS.UWażam że oliwa jednak jest faktycznie najbardziej bezinwazyjnną metodą czyszczenia monet miedzianych etc...(mosiądz,brąz)
aegirsson Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ale taka z oliwek ? no i w cierpliwość się uzbroić trzeba pewnie...
pokemon Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Olej przepracowany też jest dobry :-)PS. 20h było z bardzo dobrej jakości mosiądzu. O żadnych wżerach tu nie ma mowy :-)Jak mi się zechce to wrzuce później tu jakąś fotkę, choć to tak pospolita moneta naszych sąsiadów...
aegirsson Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Pokemon, czy jest jakiś sposób żeby pociemnić monetę ? Mam takie 2 fenigi z 1875, jak je znalazłem to monetka była szara, bardziej czarna. Niestety wrzyciłem do kwasku cytrynowego - zrobiła się koloru rdzawego i chropowata, inskrypcje jeszcze gorzej czytelne. ALE poleżała jakiś czas na półce ostatnio i jakaś 1/3 powierzczhni zaczęła z powrotem robić się ciemna no i czytelniejsza. Da się coś z tym zrobić ?
pokemon Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Jasne. Zawsze jest sposób np. na monety z łaciatą patyną najlepiej poczernić i jest ok :-)Pęseta i nad knotem świecy :-)Można zrobić tak: pomoczyć w oliwce i wtedy osączoną monetę nad knota. Oliwa odpuści brud w zakamarkach, płomień wypali a dymek ukopci (poczerni krążek) :-)
martian. Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 A teraz tak na serio. Kiedyś próbowałem ocet + sól na patynę na carskim guziku z orłem i wyszła d... , ponieważ wyszedł biały lut na mosiężnym tle, ni przypioł ni przyłatał". Postarzyłem to azotanem srebra i jest OK - ładna patyna brązowa i to w człości.Pozdrowienia.PS Azotan srebra jest utleniaczem ale daje też efekt metaliczny patyny.
pokemon Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Ja też mówiłem serio. jak chcemy byc traktowani poważnie, musimy sami poważnie się zachowywać :-)
pokemon Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Sorki, ale kiepsko mi zdjęcia wychodzą...Widać chyba że to 20 halerzy?
martian. Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Ja kiedyś kupiłem od szklarza kilo Kiedyś tym robili lustra.
Ciapek Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Azotan srebra to popularny kiedyś LAPIS myslę, że nadal dostępny w każdej aptece.
martian. Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Lapis" dostępny dawniej w aptece składał się w 33% z AgNO3 i w 66% z KNO3 czyli z azotanu potasu. Tym nie próbowałem.
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.