Ur Napisano 19 Wrzesień 2005 Autor Napisano 19 Wrzesień 2005 Kolega z grupy zgubił bagnet Perkun z żabką, jeżeli ktoś znalazłby go, niech kontaktuje się ze mna na priv.pozdr.Maciej Ur" GładyszSRH Wrzesień 39"
marwro Napisano 20 Wrzesień 2005 Napisano 20 Wrzesień 2005 Troche wam rzeczy pogineło. I pewnie wiele sie nie znajdzie, za szybko ochrona wpuściła na pole bitwy szabrowników". Sam widziałem jak facet obok mnie znalazł magazynek (od jakiejś broni krótkiej, nie poznałem, Walther?) i sie cieszył że bedzie miał pamiątkę.Do teraz z kumplem śmiejemy sie ze scenki jak to juz po inscenizacji żołnierz wyprół" w powietrze resztke ślepaków, a dzieciaki dosłownie zewsząd oblepiły go w poszukiwaniu łusek. Sytuacja dokładnie odwrotna, zamiast sp.... to do niego :)))marwroPS: pozdrowka dla żołnierza który znalazł swój koc przy moście ;)
Boruta Napisano 20 Wrzesień 2005 Napisano 20 Wrzesień 2005 A ja zgubiłem guzik od chlebaka, trójdziurkowy, stalowy cynowany, głęboki. Po za tym bez strat. P.S. Jak można zgubić bagnet z żabką?Pozdrawiam
kiler p Napisano 20 Wrzesień 2005 Napisano 20 Wrzesień 2005 Hmmmm, Maciek źle się wyraził - bagnet prawdopodobnie leżał w bagażniku vana do którego ładowaliśmy szpital. W tym czasie podeszła grupa dzieciaków i wypytywała o sprzęt. Ponieważ pakowaliśmy się byc może wykorzystali chwilę nieuwagi, wiadomo, nie każdy przestrzega 5 przykazania mimo że większość chodzi na religię. Jednak nie możemy być do końca pewni, że tak było i nie chcemy nikogo oskarżać, dlatego pytamy czy może nikt go nie znalazł. Niestety taki wypadek może popsuć nawet najbardziej udaną imprezę.
revolt Napisano 20 Wrzesień 2005 Napisano 20 Wrzesień 2005 widzowie powinni wejsć na teren bitwy dopiero po opuszczeniu ostatniego żołnierza!!!! a tu proszę bardzo ochrona nie dawała sobie rady,policja nawet nie ruszyła dupy gdy dzieciarnia zajeła 1/5 pola bitwy dopiero my musieliśmy zaragować!!!!!!!! skandal!!!!
Boruta Napisano 20 Wrzesień 2005 Napisano 20 Wrzesień 2005 Myślę, że sensownym wyjściem jest po bitwie wyjście na wprost tłumów i samoistne zabezpieczenie terenu. Oczywiście pzez tych, co nic nie zgubili. To jest impreza masowa i panowanie nad tłumem jest mocno ograniczone. to jak walka z szarańczą.Pozdrawiam
Ur Napisano 20 Wrzesień 2005 Autor Napisano 20 Wrzesień 2005 Druga wersja jest taka, że przy wydawaniu kilku kbków które kolega wziął w depozyt zachaczył o bagnet, który wyleciał. Kto wie, może znalazł go jakis uczciwy osobnik...
okejos Napisano 23 Wrzesień 2005 Napisano 23 Wrzesień 2005 mi zgineła manierka orginalna stanie b. dobrym
KoMbAtAnT Napisano 23 Wrzesień 2005 Napisano 23 Wrzesień 2005 jakas luzna manierke widzialem w szpitalu, lezala kolo mnie :) Ale czy to ta sama, watpie... :( no chyba ze w szpitalu skonczyles :)
robGD Napisano 23 Wrzesień 2005 Napisano 23 Wrzesień 2005 Zginął nieśmiertelnik niemiecki pioniera na sznurku. Ostatnia lokalizacja- kuchnia w obozie niemieckim. Uczciwego znalazcę proszę o kontakt. Pozdrawiam wszystkich uczestników.
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.