Jump to content

Noszak do rkm wz. 28


jazlowiak

Recommended Posts

Czołem!

Sądzę,że chodzi Ci o nosidło pokrowiec,wykonane z brezentu.W cześci przedniej tam gdzie znajdowała się końcówka lufy-obszyte skórą.Pokrowiec rozkładał się na boki i rozszerzał w kierunku komory zamkowej,chwytu i kolby.Ta część była brezentowa.Zamykany od tyłu kolby,a wzdłuż na paski skórzane.
Kawalerzyści nosili rkm.Browning w takim pokrowcu podczas jezdy na koniu-przewieszony przez prawe ramię i opierający się o lewe biodro.Ten sam pokrowiec-nosidło używany był przez plutony cyklistów.Troczony pod ramą rower,lufa na drążku kierowniczym,kolba przy tylnym kole.

Zdjęcia archiwalne z okresu posiada p.Henryk Smaczny-Tobie ta osoba powinna byc znana.
Warto żebyś zajrzał do najważniejszych publikacji dotyczących tematu,gdzie są rysunki,sposoby przenoszenia i przewożenia tego rkm:
1.Karabiny Maszynowe.wyd Szkoła Podchorążych Artylerii,Toruń 1935.
2.The polish army and the polish navy.wyd.Centralne Muzeum Barwy i Broni,Warszawa 1939.

P.s.A tak na marginesie-wyciągniete z ziemii,nawet tak dobrej jak na Helu nie nadaje się do uzycia,jedynie jeśli nie rozsypie się może służyć za wzór.

Pozdrawiam.India.
Link to comment
Share on other sites

Ziemia na Helu dobra? Zarty chyba....polecam porownanie fantow z piaskow okolic Bzury, Puszczy Kampinoskiej, czy chocby Czerwonego Boru.A jesli mowimy o terenach nadmorskich to Mierzeja wydawala duzo lepsze stanowo fanty niz Hel.Inna sprawa,ze to juz historia:-)
Link to comment
Share on other sites

Cze.

No,to teraz wiem bardzo dokładnie o co chodzi./Opracowany w 32roku w Instytucie materiałów Uzbrojenia.Podkład z uchwytami,pokrowce,pasy nośne szelkowe i pomocnicze,podkład i pasy od wewnatrz zsierścią/

Rysunki tego napewno sa w patentach.I dużzo czytałam o tym w książce-nie pamiętam czy tam są rysunki?-A.Kostankiewicz i L.Kukawski Uzbrojenie Kawalerii Polskiej 1918-1939,Stud i Mater do Historii wojskowości Tom 26/w warszawie powinna być w CBW/

Do Pozostałych Kolegów.

Nie wiem na jakim Helu kopiecie?Niewątpliwie stan rzeczy jakie ja wyciągałam w kampinosie kilkanaście lat temu z rej.Białego Grądu różnił się totalnie od tych z puszczy np.z Wilczzej Góry.Natomiast stan rzeczy z Helu jest duzo lepszy niz tych znad Odry czy z gór-a dla mnie to punkt odniesienia.Zwłaszcza że do dziś na Helu znajduje się oporządzenie czy uzbrojenie z resztkami farby-a tam takich rzeczy nie wykopałam.

Pozdrawiam.India.
Link to comment
Share on other sites

No prosze...a ja w Puszczy K. potrafie znalezc oporzadzenie z wiekszoscia farby, bagnety z zabkami i okladzinami.Na Helu to jeszcze z 10 lat temu wyciagalo sie pojedyncze niemieckie garnki" w farbie i z fasunkiem.Teraz z rzadka, glownie jak sie trafi kilka jeden w drugim, ale to juz dzis bardzo dobre trafienie.Zdecydowanie wyzej jako przyklad dobrego terenu" stawiam piaski Mazowsza, niz te nadmorskie.
CO nie zmienia postaci rzeczy, ze prawdopodobienstwo wyjecia z ziemi tego przedmiotu w stanie, ktory gwarantowalby jego rekonstrukcje to raczej pobozne zyczenie...
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information