Jump to content

Granat trzonkowy wz 24


Recommended Posts

DO KILERA!!! tak zdażają sie sęki przecież to tylko drewno.więc nie dziw sie,wtedy to była masówka i szło wszystko pełną parą,a teraz można sobie powybierać jeśli jesteś gdzieś na zlocie i gość ma tego full.gg-1878093
Link to comment
Share on other sites

Niby tak, ale taki sęk to zawsze osłabienie trzonka i ewentualna możliwość pęknięcia - nie muszę chyba tłumaczyć czym by się to skończyło w trakcie rzucania granatu. Chyba jednak jakiejś kontroli pod tym względem te granaty podlegały.
Link to comment
Share on other sites

Jak ci się nie złamie włożony za pas to i przy rzucie nie pęknie. A nawet jak pęknie trzonek to i tak masz sporo czasu na złapanie kikuta i wyrzucenie go na bezpieczną odległość lub wzięcie nóg za pas :)
Link to comment
Share on other sites

Witam
Przy trzonkach do wz.24 i wz.39dym" nie spotkalem sie z sekami - mysle ze z powodu wiercenia trzonka...
Jednak w trzonkach od wz.43... to juz inna bajka... mialem w rekach takie sekacze" ze byly krzywe nawet o 1,5 cm...
poz Fall
Link to comment
Share on other sites

No nie wiem Mongo, czy tak łatwo byłoby uciekać, jeśli siedziałbyś w okopie pod ogniem - no bo gdzie, pod kule ruskiego ? Co do kikuta to trudno mi się wypowiadać, nie wiem czy starczyłoby mi odwagi żeby to podnieść. Zostaje ewentualnie wyjście ala Cienka czerwona linia" - rzucenie sie na granat i uratowanie własnym ciałem kameradów z oddziału ;).

Ale mam w związku z tym drugie pytanie - ile sekund miał soldat po wyciągnieciu sznureczka na rzucenie granatem ? Powiedzmy ze wyciagniecie zawleczki, pekniecie trzonka i upadek na ziemie kikuta to jakies 3-4 sekund. Ile jeszcze mamy czasu na bohaterski czyn ?
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information