gaca4 Napisano 2 Listopad 2004 Autor Napisano 2 Listopad 2004 Witam wszystkich mieszkam blisko Lubiąża nie wiem czy jest to prawdziwa informacja ale od kilku osób słyszałem że w wiosce o nazwie Moczydlica Klasztorna jest tunel prowadzący do klasztoru w Lubiążu . M Klasztorna leży gdziej okolo 15 kilometrów w lini prostej od Lubiaża sam stwierdzilem obecosć studzienek wentylacyjnch na polu za wioska M klasztorna.Przy okazji posiada może ktoś nie bublikowane zdiecia tajemniec Lubiąza.
kudi Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 no pewnie, co to dla Niemcow 15 km tunelu :)pozdrrobert_kudelski
past Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 gaca proponuje poczytać książkę , której jednym z autorów jest Kudi. Moim zdaniem niestety" legenda troche blaknie , choć kto wie?? Poza tym jak jesteś z okolic i chodzisz z piszczałką to polecam spenetrować okoliczne laski.
gaca4 Napisano 2 Listopad 2004 Autor Napisano 2 Listopad 2004 kolego Post podaj mi jakies namiary co do tej ksiażki z kad ja mozna zdobic .niestety nie posiadam zadnej piszczałki.moze i to prawda ze ludzie pzresadzaja z tymi tunelami do Lubiąza ale coś w tym musi być np. w miescie Wołów na ulicy Kościuszki jest tak jakby maly pudyneczek wyglada dosłownie jak altanka i jest tam wlaz który prowadzi niby do Lubiąza niestety nie zajdzie sie daleko bo tunel jest zawlony gruzem pewnie to może bajki że tyle tuneli prowadzi do lubiąza ale kto tam wie ???
past Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 http://www.ksiegarnia-odkrywcy.pl/opis.php?IDK=414&IDKA=ALL
spluwa Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 no pewnie metro w warszawie budują juz tyle lat -a tu zakonnicy niemcy nic nie robili przez 700 lat tylko budowali sobie metra do wołowa do prochowic do malczyc pod odrą w mule w kurzawce w gruncie słabym i wodą gruntową pod trawą - tylko po co?. Albo wójek hitler przez sześć lat wojny nic nie robił tylko budował tunele pod lubiążem tylko kurcze po co ? . Czy sądzice że niemcy to naród idiotów który wyrzucał pieniądze w błoto
marooda Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 Spluwa,wbrew pozorom to Niemcy wyrzucali w bloto mnostwo kasy. Nie bede juz pisal o Riese, ale np. w Krakowie prawie do ostatnich chwil przed wejsciem sowietow trwaly inwestycje.Kudi,to taka moja teoria, bo ostatnio duzo zajmowalem sie tematem Krakow podczas okupacji" (sluze zrodlami). A poniewaz troche o GS wiem i bywalem tu i owdzie, to sobie wymyslilem, ze moze Riese wcale nie bylo niczym bardzo waznym? Zadne cudowne bronie, tylko niemiecki porzadek kazal skonczyc rozpoczeta budowe? Wbrew wszystkiemu?Oczywiscie to wszystko ma sie nijak co do istnienia/nieistnienia tunelu do Lubiaza, tak zreszta jak do Ksiaza :-)))pozdr Maruda
kudi Napisano 2 Listopad 2004 Napisano 2 Listopad 2004 marooda podaj do siebie maila albo napisz do mnieksiazke o Lubiazu mozna kupic w ksiegarni Odkrywcy, a skoro gaca mieszkasz niedaleko to kupisz najszybciej w klasztorze.pozdrrobert_kudelski
gaca4 Napisano 2 Listopad 2004 Autor Napisano 2 Listopad 2004 Wielkie dzięki dla Kudi i Post .Jesli uzyskam jakieś informacje na temat Lubiąża to podeśle na forum
spluwa Napisano 3 Listopad 2004 Napisano 3 Listopad 2004 marooda -ja całe życie przepracowałem pod ziemią i dlatego to co mówię jest podparte naprawdę solidnym doswiadczeniem o wykształceniu nie wpominajac . I przypuśćmy że niemcy zamrozili grunt pod odrą żeby wykonać tunel do malczyc to gdzie sa slady po ogromnych agregatach mrożeniowych,gdzie ślady po ogromnych wentylatorach wtłaczających powietrze. To nie Riese gdzie w wiekszości wykorzystano wentylowanie i przewietrzanie grawitacyjne bo zezwalały na to warunki geologiczne. Zapominacie wszyscy jak bardzo potrzebne jest dla naszego życia powietrze. A w niewentylowanym chodniku zamknietym od 60 lat żyć będziesz tylko parę sekund i może zrobisz najwyżej 15 kroków. Podziemne chodniki w okolicy Lubiąża usiłował by robić tylko idiota . Masz jakieś domysły na temat Riese i Krakowa ale to tylko twoje teorie nie podparte żadną wiedzą , zapominasz że w czasach wojny dziennik telewizyjny był w zasadzie niedostępny i nierzadko niemcy dowiadywali się o zbliżającym froncie bezpośrednio od bojców Koniewa . A pracowali do końca bo za porzucenie pracy czy nie wykonanie rozkazu a wszystkie frmy były zmilitaryzowane ,groziła kara śmierci wykonywana natychmiast . Z lektury proponuje ci Konopielkę" Redlińskiego
gaca4 Napisano 4 Listopad 2004 Autor Napisano 4 Listopad 2004 spluwa podaj mi swojego emaila jesli mozesz mam kilka pytan dotyczacych Lubiąza
Peter Napisano 4 Listopad 2004 Napisano 4 Listopad 2004 Panowie, pokażcie mi do cholery tunel komunikacyjny (nie z tych drogowo-kolejowych) który ma chociaż 5 km. Oczywiście wewnątrz forteczne też nie wchodzą w grę.
marooda Napisano 5 Listopad 2004 Napisano 5 Listopad 2004 Spluwa, przeciez ja wcale nie twiedze, ze ten tunel istnieje! Wrecz nie wierze w jego istnienie, tak jak nie moge sobie wyobrazic tunelu do Ksiaza, co nawet npisalem w poprzednim poscie. Chyba zle mnie zrozumiales.Chodzilo mi tylko o to, ze to co robili Niemcy czasem wlasnie przypominalo wyrzucanie kasy w bloto a jako przyklad podalem Krakow. Bo chyba tylko zadufaniem i niewiara w swoja kleske, a moze tez byl to sposob na poprawienie samopoczucia, mozna wytlumaczyc np. fakt, ze pozna jesienia 1944 r. dowodca Sipo u. SD urzadza w Krakowie nowe kasyno do ktorego meble zostaja sciagniete az z Warszawy. Ze nie wspomne o duzych inwestycjach budowlanych, realizownych do otatnich chwil przed wkroczeniem krasnoarmiejcow.Konopielke" czytalem, a Tobie proponuje uwazniejsze, czyli z wiekszym zrozumieniem, czytanie wypowiedzi innych i zastanowienie sie chwile zanim kogos zaatakujesz.pozdrawiamMaruda
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.