Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Nie jestem ekspertem, dopiero zaczynam, ale czy naprawdę współczesne kopie są aż tak doskonałe, że nie da się ich w ogóle odróżnić od oryginałów? Wydawało mi się, że dzisiejsze metody produkcji, dają zupełnie inny efekt niż dawne, wojenne rzemiosło. Czy w samej strukturze mojej naszywki, naprawdę nie widać żadnych typowo współczesnych cech, które by ją zdradzały? Będę wdzięczny, jeśli ktoś jednak spróbuje rzucić na nią okiem.