Mój Dziadek po kądzieli, Ś.P. Piotr Oleksik (st. szer. po prawej). Z zawodu kowal, prowadzący własną kuźnię w Zwoleniu, aktualnie woj. mazowieckie. Zmobilizowany - powołany na ćwiczenia w lipcu 1939 roku. Mam kopie jego trzech listów do mojej Ś.P. Babci (20.07.1939, 16.08.1939, 30.08.1939 (?)) w których porusza jedynie tematy rodzinne i "biznesowe". Zdjęcie nie datowane. Żołnierz po lewej dla nas NN). Po umundurowaniu sądzę, że nie jest to rok 1939, a najprawdopodobniej z okresu służby zasadniczej (nie wiem w jakich latach). Niestety Dziadek z wojny nie powrócił. Nie wiemy kiedy, gdzie i jak zginął, gdzie jest pochowany. Nie wiemy w jakim pododdziale (batalionie, kompanii 86 p.p. służył). Jako kowal, być może gdzieś przy koniach. Okoliczności Jego śmierci (nie wiem czy prawdziwe) - jego koledzy poszli szukać wody (strasznie chciało im się pić), Dziadek pozostał (przy koniach, taborach, taczance (???)) i być może zginął w ataku lotniczym bądź artyleryjskim. Moja Mama (ur. w październiku 1938 roku) i jej nieżyjąca już siostra i brat wychowywali się bez ojca. Babcia nie wyszła powtórnie za mąż. "Ktokolwiek wie, ktokolwiek słyszał, ..."