Powiem szczerze, że patrząc na zambrowskie koszary jestem pod dużym wrażeniem.Było tam dosłownie full- service wszelkich funkcjonalnych wygód" jak na jeden pułk piechoty. Porównywałem je kiedyś z koszarami mojego" 14 P.Uł. Jazłowieckich. Wiadomo pułk kawalerii i pułk piechoty, nawet na stopie pokojowej, to różnica zapotrzebowania jest niemała, ale koszary zambrowskie są ( szczególnie w okresie międzywojnia, kiedy stacjonował tam 71 PP) bardziej imponujace. I np. wnętrze kasyna oficerskiego z salą ( nazywaną przed i wś Katarzyny Wielkiej")...