U mnie dzisiaj w lesie słabiutko,na cztery godziny chodzenia kilka małych kanii,dwa małe podgrzybki i chyba z sześć kilo opieńków.Biorę się za marynatę :))
Ja opieńki zawsze zbieram.W tym roku pierwszy raz namówiono mnie na zbieranie lejkowca dętego choć nigdy tego nie tykałem a okazało się że to bardzo smaczny grzybek :)