Jump to content

Molke

Forum members
  • Content Count

    479
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam dziwne wrażenie ze osoba podejmująca się enowacji" munduru nie ma pojęcia czym dla żołnierza jest mundur i ze jest dla niej czymś więcej niż ubranie noszone na codzien. Zwyczaj pozbawiania/odzierania kogoś munduru jest tak stary jak najstarsze wojny. Rozumiem udokumentować znalezisko ale odbierać nieboszczykowi odzienie i rzeczy prywatne a jeszcze zolnierzowi mundur ktory wiele dla niego znaczyl to gorzej niz kradziez. ,,Na co nieboszczykowi mundur,, - Po to samo po co kazdemu nieboszczykowi odzienie. Wychodzi na to ze po co mu wogole pochowek? W obrzadku pogrzebowym zachowujemy sie tak a nie inaczej nie chowamy ludzi nago a nieboszczykowi oddajemy nalezyty szacunek.Ale gdzie w tym wszystkim szacunek i to wieczne odpoczywanie" ... Myslalem ze tego rodzaju rozumowanie i postepowanie wymarlo w naszej histori gdzie pod pretekstem a co mu to" mieszajac czyjes kosci ograbiano groby wybijajac z czaszek zlote zeby itp. Nie wiem czy bylbym szczesliwy widzac mundur swego przodka w szklanej gablotce, munduru ktory towarzyszyl mu w walce i w ktorym polegl i w ktorym rozkladalo sie jego cialo. Dobrze ze caly nie trafil do gablotki. Biorac udzial w wojnie chyba nie zasluzyl sobie na odzieranie go z ostatnich rzeczy. Wedlog mnie nie bylo warto mu tego zabierac. Myslalem ze taie rzeczy reguluje prawo ale z tego co widze to kwestia chyba indywidualnego podejscia i sumienia ..
  2. Wedłog mnie temat jak i uwagi jaknajbardziej potrzebne. Chociazby z czystej ciekawosci szarego czlowieka. Nie zamierzam obrzucac nikogo tutaj blotem ale jak dla mnie nie trzeba byc fachowcem by zobaczyc tutaj brak profesjonalizmu. Czytajac uwagi uzytownika o nicku pomost wyczuwam ignorancje i czyste chamstwo w stosunku do ludzi interesujacych sie historia. A kim Ty takim waznym jestes uzytkowniku pomost? Uwazasz sie za tak bardzo waznego ze kazdy inny niz Ty jest zwykla szara myszka? Szkoda ze cala dyskusja z Toba konczy sie chamskimi odzywkami zamiast sensownym wytlumaczeniem dla zaspokojenia chociazby czystej ciekawosci szarego czlowieka. Jak ktos pisze o papierze milimetrowym to bagatelizujesz to do skali papieru sniadaniowego kwitujesz calosc dajac zdjecia munduru zdjetego ze zwlok. Sory ale czego to ma dowodzic? konserwacja ok ale nijak ma sie przedstawianie munduru w kwesti spraw ekshumacyjnych. Na mnie to wrazenia nie robi wychodze chyba z zalozenia ze mundur jak i reszta powinna zostac pochowana z osoba ekshumowana ale to juz raczej kwestia podejscia a nie o tym ten temat. Osobiscie nie chcialbym by ktos odzieral mnie z jedynych rzeczy ktore mi zostaly. Nie zapominajcie tez kto dla kogo istnieje i zyczyc tylko moge aby Ci nieswiadomi wygladu waszych prac i waszego podejscia do ludzi ( jesli uzytkowniku pomost masz z ta organizacja cos wspolnego ) dawali wam dalej namiary bo takim podejsciem jak tutaj na pomoc tych jak ich nazywacie dobrej woli" raczej bym nie liczyl. Sam sobie natomiast moge tylko zyczyc by historia z wojna sie nie powtorzyla a jesli juz bym mial podzielic losy tych poleglych to obym spokojnie lezal w nieoznakowanej mogile pod chodnikiem niz zebym doczekal sie takiej ekshumacji z udzialem takich specjalistow.
  3. Szok to za malo. Ekstra porownanie : http://www.gostyn.pomost.net.pl/poszukiwania_wielowies.html KONTRA http://www.pomorze1945.com/?co=117&lang=PL . Jak widac sa jednak specjalisci w tej dziedzinie u nas. Zaskakujaca roznica w metodach dzialania. Jedni delikatnie czysto ekshumacyjna robota a drudzy jak dzialania na poligonie. Tez nie chce odgrywac tu Warsa ale czy przepisy nie reguluja takich prac w jakis sposob? Dla mnie kpina..
  4. Nie żebym był specem ale przegladajac ich galerie mam mieszane uczucia. Teren zamiast odkrywac warstwowo to odkrywa sie glebokimi sztychami" efekt w kazdej ich galeri taki sam: lej po bombie". Zawsze myślalem ze w takich sytuacjach praca przypomina bardziej prace archeologow ze wyznacza sie dany teren i sciaga sie dana warstwe dochodzac do tej interesujacej wlasciwej. Idealnie obrazowal to chyba brytyjski program o nazwie odnaleźć poległych" gdzie wszystko wedlog mnie pachnialo profesjonalizmem i gdzie dochodzi sie często do rozwiązania zagadki kto co i czemu. Jak juz ktos wczesniej wspomnial to nie jest ekshumacja to profanacja. Szok ..
  5. Posiadam album zdjecia lotnicze wroclawia 1947 i naprawde jestem zadowolony. 2 lata po wojnie a ulice wygladaja jak plastry miodu a na malo ktorym budynku widac dachy :) szkoda niestety ze zdjec mimo iz duzo to tak malo :) zapewne archiwa pelne sa tego typu zdjec ale pewnie ciezej znalezc na tyle szerokie grono nabywcow by warto bylo rozpoczynac druk na wieksza skale.
  6. Sorki ale mi to smierdzi paranoja. Nie bylo innego i lepszego terminu na zabawe w skrytki niz podczas jarmarku .... ;-) sorki ja tego nie chwytam :)
  7. Wedlog mnie pytanie o pierwszego mieszkanca bylo tylko i wylacznie po to aby ustalic miejsce w ktorym roslo jakies drzewo albo inny punkt orientacyjny ktory mial wskazywac wlascicielowi miejsce skrytki niestety po latach wiele sie zmienia. Przyklady znalezienia skrytek ktore znam ja: 1) male gospodarstwo orzech a przy orzechu zakopany komplet gwintownikow i narzynek zalanych towotem w blaszanej skrzynce wykopane niechcacy przez sasiada na poczatku lat 90. niestety stan mizerny. syn wczesniejszego wlasciciela przyszedl i poprostu zapytal czy ktos w tym miejscu kopal bo on z ojcem pod koniec wojny schowali tam narzedzia sasiad oczywiscie opowiedzial mu cala historie i tyle. 2) lata 70 do pewnego domu przyjezdza niemiecka rodzina oferuja sporo marek za mozliwosc noclego w jednym z pokoi. Po latach przy okazji remontu odkryta pusta skrytka pod parapetem. 3) moj ojciec jako operator koparki w latach 70 wykonujac wykop natrafil miedzy 2 drzewami 2 skrzynki pelne porcelany ktore niestety koparka rozryla. Kazdy bral co chcial ojca te fanty nie interesowaly :(
  8. Wedłóg mnie cena tak jak ze wszystkim :) tyle ile ktos jest w stanie za to dac tyle jest to warte :) Mam dziwne wrazenie ze historia z porcelana na zamowienie generalow jest tak samo znaczona jak kazda inna wiec mam wrazenie ze wsadzic to mozna miedzy bajki bo nie mialo by nacelu nic sygnowanie porcelany dla jakiejs niewiadomo jak waznej osoby chyba ze dla Goeringa bo on byl chyba na punkcie swojej osoby trzasniety :)
  9. Witam dzisiaj znalazlem taka filiżanke z tym ze bez swastyki ale ma wiecej napisow mianowicie: Standartowo samolcik z napisem FELDA RHON ponizej napis: Stadtlengs(t?(f?)eld 1943 Reichsarbeitsdienst Moze ktos sie cos w tym temacie wypowiedziec?? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...

Important Information