dejvid Napisano 12 godzin temu Napisano 12 godzin temu wiatm. taka monetka wpadła jest na niej lekki nalot jakby grynszpan czy wrzucenie do oliwy wystarczy?
Lebensgefahr Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 8 hours ago, dejvid said: wiatm. taka monetka wpadła jest na niej lekki nalot jakby grynszpan czy wrzucenie do oliwy wystarczy? Jest jeszcze jeden sposób, nie wiem, czy jest Wam znany. Bierze się zwykłe mydło toaletowe, koniecznie zawierające EDTA, ściera na tarce i rozpuszcza w ciepłej lub gorącej wodzie. Następnie wrzuca się do niego monety. Po ostygnięciu roztwór zamienia się w żel. Już po jednym dniu można zauważyć ciemnienie masy wokół monety. Wyjaśnienie chemicznego mechanizmu tego procesu można bez problemu uzyskać od LLM. W mydle stężenie EDTA jest niewielkie, dlatego proces przebiega powoli i w sposób kontrolowany. Co kilka dni monetę wyjmuje się i czyści pod bieżącą wodą. Ślady piasku i ziemi pozostające między literami, których nie da się usunąć szczoteczką pod wodą, zwykle schodzą już po 2–3 dniach. Jeśli zwykła szczoteczka do zębów nie wystarcza, można bardzo delikatnie użyć szczotki z mosiężnym włosiem. Patyna, a także sama miedź po wybiciu monety, są twardsze od mosiądzu.
Lebensgefahr Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu Oto przykładowy efekt. Na zdjęciu przed czyszczeniem przedmioty zostały jedynie umyte w wodzie przy użyciu szczoteczki.
dejvid Napisano 1 godzinę temu Autor Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, Lebensgefahr napisał: Oto przykładowy efekt. Na zdjęciu przed czyszczeniem przedmioty zostały jedynie umyte w wodzie przy użyciu szczoteczki. dzieki bardzo bo to moczenie w oliwce zbyt długo trwa. ładna ta odznaka,wpinka hitlerjugend
Lebensgefahr Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Na wszelki wypadek — przykładem nieudanego efektu jest właśnie analogiczna moneta. Wszystko zależy od stanu samego przedmiotu. W przypadku przedmiotów, które nie przedstawiają żadnej wartości, takich jak ta moneta, moim zdaniem sprawdza się to doskonale. Nie zajmuję się rzeźbieniem w materii organicznej. Jeśli trup, to trup. Z olejem nigdy nie eksperymentowałem, ale może kiedyś spróbuję.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się