Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

wodzu_

Szabla -Pałasz

Rekomendowane odpowiedzi

Rękojeści nie rozbierzesz, bez ingerencji ciężkim sprzętem.
Z tego co widzę, a mało widzę, to jest to zaklepane i bez psucia nie rozbierzesz.
Co do czyszczenia- ja bym go dał w elektroizę.
Pokaż jeszcze dokładną fote powierzchni klingi.
PZdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
o jest to zaklepane"
Chciałem napisać: Z tego co widzę,a mało widzę, trzpień jest zaklepany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Muguk,czytalem Twoje dzisiejsze posty i mam pytanie Ty na tym forum jestes tak na powaznie czy tylko jaja sobie robisz?
pozdrawiam egon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Musisz sobie odpowiedzieć na jedno z****** ważne pytanie- co chcesz zostawić w całości?
Konstrukcje trzpienia, czy drewno\\skórę rękojeści?
PZdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam postaram sie podczyscic bez rozbierania zobzczymy jak wyjdzie,dam fote i będziemy myslec co dalej.Pozdrawiam wodzu_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bez rozbierania nie oczyścisz kapturka z fartuchem i kosza nie niszcząc przy okazji rękojeści. Tak czy inaczej zacznij od konserwacji jaszczura.
Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko resztki srebrnego drutu.Pytanie jak zabrac sie do rozbierania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To może być ślepa nakrętka. Mam pałasz bawarski o takiej konstrukcji. Ja dopiłowałem z płaskownika klucz dokładnie pasujący do elipsy nakrętki. Następnie złapałem za głownie przez miękkie szczęki w imadło (szczęki z nakładkami alu). Po czym za... młotem parokrotnie przez kawałek mosiądzu w celu odbicia rdzy w nakrętce. Po czym udało się dorobionym kluczem obkiwać a następnie odkręcić ową.
Wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ok wezme jutro na warsztat i zobaczymy ,odezwe sie wieczorem dzieki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wątpię, w nakętkowatość owego zwieńczenia.
Zamiast dorabiać klucz, możesz to spróbować żabą, ale podrapiesz tą akrętkę".
Najpierw walnij młotkiem przez rurkę- może akrętka" wcale nie jest ślepa,tylko korozja ją zamaskowała...
PZdr
Ps. Jeśli okażę się, że to jednak nakrętka, to popsikaj jakimś forchem, czy innym WD- zmniejszy to ryzyko zerwania gwintu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam lipa panowie niestety ta koncowka jest zakuwana, co dalej jak ja rozebrać zeby nie zniszczyć.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie koniecznie trzeba od razu niszczyć, ale każde mechaniczne dłubanie to jednak ingerencja w fanta...
Praktycznie jedyną rzeczą, którą możesz zrobić,ażeby zachować całą rękojeść jest obcięcie końcówki trzpienia.
Ja na twoim miejscu gdybym miał wybierać między całym żelaztwem, a drewienkiem- rozłupałbym drewienko...
PZdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×

Powiadomienie o plikach cookie