Jump to content

Odbudowuje dawną Marszałkowską w miniaturze.


Recommended Posts

Odbudowuje dawną Marszałkowską w miniaturze. Zobacz!

Przedwojenna Marszałkowska zostanie zrekonstruowana. Na razie w miniaturze. Do odtworzenia jest ponad 300 ceramicznych kamienic.

Z Pawłem Chmurzyńskim umawiam się w jego pracowni na Okęciu. Pokój wypełniają dziesiątki miniaturowych kamienic z Warszawy i Krakowa. Na półkach stoją całe pierzeje Rynku Starego Miasta, model kościoła św. Krzyża, fasada archikatedry św. Jana czy wieża bazyliki jasnogórskiej. Moją uwagę zwraca dopiero co przygotowany odlew portalu jednej ze staromiejskich kamienic. Jest wykonany bardzo precyzyjnie, ale jeszcze niepokolorowany. Chmurzyńskiemu udało się odtworzyć portal z całą urodą jego manierystycznych detali architektonicznych.

Ta doskonałość formy jest zasługą mieszanki z gipsu i kamionki, ale jej recepturę autor trzyma w tajemnicy. Ceramiczne budowle w miniaturze mają swoich wielbicieli. Zamawiają je kolekcjonerzy. Niektórzy aż z drugiego końca świata.

Jak mówi Paweł Chmurzyński, dziś Warszawa należy do najlepiej zminiaturyzowanych miast w Europie. Jednak tworzenie ceramicznych modeli kamienic staromiejskich już mu się trochę znudziło. - Są dość proste w realizacji. Wszystkie wąskie, mają po trzy, cztery osie i stosunkowo nieskomplikowany detal architektoniczny - wylicza.

Teraz porwał się więc na przedsięwzięcie zupełnie unikatowe, chyba pierwsze takie w Europie. Zamierza zminiaturyzować wszystkie kamienice, które przed 1939 r. stały wzdłuż ul. Marszałkowskiej. - To ponad 300 domów. Jak staną w dwóch rzędach, tak jak kiedyś kamienice wzdłuż ponadtrzykilometrowej Marszałkowskiej, nie zmieszczą się u mnie w pracowni - śmieje się.

Pierwsza kamienica już powstała. To efektowny neobarokowy budynek przy Marszałkowskiej 25 wzniesiony tuż przed pierwszą wojną światową, dziś już nieistniejący. W tym miejscu, u zbiegu Marszałkowskiej z Trasą Łazienkowską, stoi blok MDM mieszczący w czasach PRL restaurację węgierską Cristal. - Stopień trudności wykonania modelu jest bez porównania większy od kamienic staromiejskich - mówi Chmurzyński. I rzeczywiście, elewacja ma wiele osi, fasada jest sfalowana z wykuszami, szczytami, łamanymi dachami, liniami balkonów, witrynami okien. Zobaczymy nawet boniowanie płytowe i zamarkowane, delikatne, neobarokowe dekoracje. - Żeby taki model powstał, niezbędne są plany budynków, pomiary elewacji, dziesiątki fotografii detali architektonicznych. Dopiero wtedy tworzę model z modeliny. Stanowi ona podstawę do stworzenia formy z tworzywa sztucznego, który zalewam swoją mieszanką - mówi. - Kiedy wyschnie, model wyjmuję i przystępuję do malowania. Obchodzę się z nim jak z jajkiem, bo jest bardzo delikatny.

Dodaje, że największy problem ma z kolorami, bo przedwojenne fotografie są czarno-białe. - Proponowane przeze mnie barwy kamienic to dzieło wyobraźni - przyznaje. Do końca styczna powinny być gotowe już cztery kamienice. Cały projekt zajmie Chmurzyńskiemu kilka lat."

Źródło:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10863669,Odbudowuje_dawna_Marszalkowska_w_miniaturze__Zobacz_.html
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information