Jump to content

farba-rdza -pochwa


finucha

Recommended Posts

Jak jest tylko radza i jakaś farba to ładuj całość do octu .... po kilku godzinach szczotką drucianą ... oczyścisz pięknie do białego metalu. Rozumię ,że nie ma tam nawet rąbka oksydy /ocet by to wytrawił/ Mycie najlepiej w sodzie oczyszconej /neutralizuje kwas/ no i zakonserwuj / parafina rozpuszczona w benzynie ekstrakcyjnej/ lub WD
Link to comment
Share on other sites

Mam gorącą prośbę , potrzebuję wymiarów żabki do niemieckiego najbardziej popularnego bagnetu Coppel G.m.b.H. 1937. r. Całkowita dł, wysokość i szerokość obejmy pochwy, odlegołości od nitów, szerokość uchwytu na pas i jesgo dł. , szerokość przewężenia i dł. Chcę dorobić taką żabkę a bez takich wymiarów nic nie mogę zrobić ... Za wszelkie podpowiedzi i informacje z góry uprzejmie dziękuję. Pozdrawiam wszystkich pasjonatów militarii
Link to comment
Share on other sites

Zbyt dużo mam doświadczenia w konserwacji i czyszczeniu i zbyt dużo widziałem przedmiotów wytrawionych kwasem żebym mógł powiedzieć że kwasy nadają się do czyszczenia.

Swoje fanty możesz nieodwracalnie niszczyć octem. Ale mam prośbę - nie krzywdź innych ludzi i nie zalecaj im octu.
Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie Horst. Nie rozróżniasz kwasu od 10 % rostworu octowego. Nie wiem dlaczego wiedza i doświadczenia innych totalnie negujesz... . Daję Ci słowo , że znam się ociupinę " na tym a i jakieś doświdczenie mam. A oto link z danymi do wykorzystania przez osoby zainteresowane. http://mauser98k.internetdsl.pl/czyszcz.html
Link to comment
Share on other sites

... Panowie zachowujecie się Jak nasi politycy w sejmie gra na słowa" proszę o argumantacje lub alternatywne środki usuwające pięknie rdzę . Nie mylcie pojęć koserwacja z czyszczeniem - usuwaniem rdzy, odrdzewianiem. Negujecie no ale to może sprawia Wam satysfakcję... Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

proponuję nalać octu do słoika, dodać trochę kredy, a nad tą miksturą zawiesić miedzioniklowego nowotkę 20 zł ( nie może dotykać cieczy ) i zakręcić, nikiel zostanie zerżnięty przez dwutlenek węgla tworzący się w tym środowisku. Bez kredy będzie podobnie tyle że dłużej.
Link to comment
Share on other sites

do p. borneo, jest taki zwyczaj, że cytując podaje się żródło, a więc książka owa to A. i S. Sękowscy, Chemia dla kolekcjonera amatora.
to co napisałem wyżej, to sposób podany też w niej na sztuczne patynowanie miedzi
Sądzę, że książka mająca w podtytule, ...dla kolekcjonera amatora, nie jest ardzo fachowa", aczkolwiek mi się podobała.
Link to comment
Share on other sites

aegirsson" czyszczenie metali kolorowych to całkiem oddzielny rozdział... Być może Twoje doświadczenie coś by udowodniło... Ale my chcemy odrdzewiać wyroby stalowe z korozji . Jak masz jakąś wiedzę w omawianym zagadnieniu to proszę podziel się z nami na tym forum. Pozdrawiam .
Link to comment
Share on other sites

no dziękuję za tę iluminację
nie napisałem o czyszczeniu a patynowaniu tychże, przy okazji tego barwienia miedzioniklu przekonałem się po prostu o właściwościach octu, zatem
kol. finucha, NIE stosuj octu do czyszczenia stalowej pochwy, grozi to zniszczeniem przedmiotu, na twoim miejscu nie usuwałbym tego, tym bardziej, że jest to jak piszesz rdza z płatkami farby. Może zakonserwuj wudą 40. Rozpuszczalnika w płynie nie używaj bo wypłucze resztki farby. Osobiście udało mi się np. zabezbieczyć przeżarty na wylot przez korozję bagnet Mosin Nagant, wzór to jest chyba 1890/30. Powierzchniową warstwę rdzy papierem ściernym trochę usunąłem i pomalowałem lakierem bezbarwnym. Ładnych parę lat mam go i nie pękł, nie rozleciał się. No ale był to przypadek totalnie zniszczonego przedmiotu, gdzie papier ścierny mógł tylko pomóc. Oczywiście papier to ostateczność i rzadkość w usuwaniu rdzy w bagnetach. Korozja ma także swój urok. Jak mniemam rzecz kol. finucha jest w o wiele lepszym stanie, więc ODRADZAM usuwanie rdzy do czystego metalu. Lepiej to zabezpieczyć i też będzie git.
P. S. nie stosuj TU, odrdzewiaczy w butelkach, fosolu etc.
Link to comment
Share on other sites

Trawienie to zły pomysł bo pogarsza stan przedmiotu. Sękowski dość dawno napisał ten poradnik i niekoniecznie ma racje we wszystkim na dziś. Do takiego czyszczenia elektroliza lub autoliza, nic innego się nie sprawdza. W wypadku pozostałości farby Fosol. Koniec tematu.
Wojtek
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information