Jump to content

dr.faustus

Forum members
  • Content Count

    211
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Na szczątki pensjonariuszy natknąłem się na terenie jednostki, podczas wykopków"... Rzekomo pochowani jako ofiary epidemii cholery...I pewnie tak też było.Natomiast na masówkę z domniemanej egzekucji nie trafiłem.Nie mój teren poszukiwań/za krótka służba...Ale tern ciekawy. Gdzieś kiedyś na forum był poruszany temat koszar w Lęborku, więc zainteresowanych zapraszam do opcji szukaj".
  2. W Lęborku stere koszary?Hmm...Dawny szpital psychiatryczny sprzed wojny,później zaadoptowany na szkołe grenadierów ss...Służyłem tam w 98 roku...ale swastyki nie dopatrzyłem się...
  3. jadzia,wolf i pozostali.Jak możecie to wrzucajcie foty miejsc o których piszecie.To z pewnością uatrakcyjni wątek jak również wpłynie dodatnio na walory poznawcze okolic w nim omawianych :) No mnie w każdym bądź razie interesują Wasze miejsca,a nie zawsze jest czas by wnikać w mapy i szukać tego. Pozdrawiam
  4. Jestem zdania ,że przez cały czas nad wszystkim dalej jest trzymana wielka łapa ( nie kojarzyć tylko z Heyah ! )Tłumaczenie niemożności eksplorowania obiektów zbyt wielkim nakładem finansów na ewentualne przedsięwzięcie jest zwykłym stekiem guseł i bajek ludowych dla ciemnogrodu medialnego ,jakim jest większość narodu. Wielu sponsorów, zapaleńców, właścicieli firm mających maszyny budowlane jest w stanie ruszyć 'do boju' tylko, że niestety...'nie można Dlaczego ? 60 lat historycznego krętactwa jakim karmiono nas przez lata, jakim karmią nas nadal. Co tu dużo szukać...Dlaczego wciąż archiwa brytyjskie (i inne) są utajnione ?Ot, po prostu wciąż prawda byłaby-jest niewygodna dla mocarstw. Brytyjskich archiwów nikt nie przekupił...rosyjskich też nie....co do wycieków z polskich tez mam wątpliwości, z tego względu, iż wycieki są kontrolowane, takie a nie inne mają być, wg zasady : haczyk-łyknięcie i dezinformacja-ferment gotowy. Zależeć musi przede wszystkim Górze, a ta...niestety, nie jest autonomiczna w wielu kwestiach, w tej najwyraźniej też. W historii eksploracji były już ideowe zrywy. Pozwolono odkrywać to, na co wyrażono zgodę by odkrywano. Gdy coś było już za bardzo wnikliwie wtedy :stop, siły i środki zwinąć....Dlaczego, skoro było tak blisko? Zapewne większość z nas była we Włodarzu. I jak wrażenia? Pomijam fakt skomercjalizowania trasy i przystosowania jej dla " płaszczykowców . Skupiłbym się raczej na następującym fakcie...Otóż: zakładając wersję (której poniekąd hołduję),że wciąż sztucznie jest blokowana eksploracja obiektów, i ktoś chce mieć-ma- nad wszystkim pieczę, to jak to zrobić najprościej? Jak mieć nad wszystkim przysłowiowe oko, kontrolę? Jasne, wlaśnie "biorąc obiekt w dzierżawę, organizując kontrolowany przepływ turystów...wiadomo wtedy, że nikt nie będzie na wariata nic bez wiedzy już robił. Posunę się dalej w swych założeniach, a mianowicie co należałoby zrobić w czasach kiedy zainteresowanie 'bunkrami" rośnie ,by mieć nad wszystkim(nad większością raczej należałoby powiedzieć)jakąś kontrolę? Proste ,założyć jakieś pisemko z pogranicza płaszcza (tego od płaszczykowców )i szpady(ta bez przynależności)i skupiać w swoich kręgach żądnych dziennikarskiego rozgłosu pisarczyków hołubiących się swymi wyprawami, odkryciami", tanią sensacją, która jak się potem okazuje jest tylko medialnym Spamem...Wracając do Włodarza....dlaczego nieopłacalność wydobywania urobku skalnego z zawału w zalanej komorze wszyscy przyjmują tak jakby musiało być? Sorry, nie wszyscy, ale zdecydowana większość. Emocjonalny szantaż jakim zasłaniają się mówiąc o masowej mogile za nim do mnie nie przemawia. Jeżeli jest faktem, że za ścianą znajdują się szkielety to czy to coś zmienia? Ja osobiście, gdybym miał tam za ścianą swojego przodka, o którym wiadomo tylko, że zaginął bez wieści podczas wojny, chciałbym go odnaleźć, wiedzieć gdzie zginął-po prostu mieć pewność, a nie dłużej żyć karmiony hipotezami, bajkami, czarami. Prowadzi się ekshumacje masowych grobów ,rozgrzebuje się groby w Bośni, Iraku, Chorwacji...wszędzie gdzie tylko dostanie się cynk, że mogą.. powtarzam MOGĄ być pogrzebani jeńcy, ofiary, cywile...a tu co? Zbiór guseł dla ciemnogrodu o masowych -domniemanych- grobach. Stąd mój sceptycyzm do komercji i wszystkich lansowanych" teorii. Do chwili kiedy to nie zostanie wszystko czarno na białym otworzone i pokazane, żyć będziemy w niewiedzy pomieszanej z nieświadomością. Tzn tylko w samo świadomości, której nikt nie jest nam w stanie zabrać, ani w niej zamieszać.
×
×
  • Create New...

Important Information