A mogę dopytać po czym Pan to wnioskuje? Myślę, że po tym, że orzeł jest "czysty" nie ma żadnego nalotu, patyny, ale czy jest pewności, że nie został on, np. jakoś wyczyszczony? Pytam, ponieważ moje wątpliwości budzi jego chropowata struktura z przodu, czy współczesne odlewy by taką miały, zamiast idealnie równej, często wypolerowanej, tak jak ma większość dzisiejszych wyrobów. A może jest to kwestia po prostu techniki i słabej jakości odlewu, albo właśnie celowy zabieg celem postarzenia. Do tego dochodzi jeszcze dość solidnie wykonany tył, pełny, solidny i wypolerowany czego nie zauważyłem w innych współczesnych odlewach.