Jump to content

pieluchy55

Forum members
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Jeszcze raz rzuciłem okiem na opublikowane zdjęcie, na nim tego nie widać ale środek okalający ułamany element jest bardzo gładki i błyszczący. Postaram się o lepsze foto.
  2. I tutaj jest problem,gdyż widoczny na zdjęciu zeszlifowany" środek to jest właściwy kolor tego metalu w żaden sposób nie przypomina ani mosiądzu ani miedzi (typowo srebry kolor dlatego tak głupio się upieram ;)) , dodam że jest to metalu stosunkowy twardy trudno go nawet zarysować. Może spróbować cieczy probierczej? Czy po zastosowaniu w/w pozostaje ślad na powierzchni badanego metalu ?
  3. Witam. Kolego kuba269 wielki dzięki za sugestie , to że konina to fakt - miejscówka blisko stadniny koni.Czy wiesz może w którym miejscu na munsztunku takie nabijki umiejscowiano? Przypominam,że jest to ciężka sztuka (81 gramów). Koledzy sqr i czestar z pewnością macie rację pewnie posrebrzane, ale z jakiego metalu detal ów wykonano? Nie rdzewieje,magnes tego nie bierze,ciężkie i bardzo twarde (ołów opada) , a sygnał niesamowity(głębokość około 40 cm trawiasto-gliniasty teren). Uprzejmie proszę o sugestie albo radę czy w domowych warunkach można to jakoś sprawdzić. Pozd.
  4. No nareszcie. Przepraszam Szanowne Grono za nieudolne próby, ponawiam prośbę o identyfikację. Srebro , 60 mm średnicy, 5 mm grubości, waga 81 gramów. Pozdrawiam.
  5. Przepraszam. Ładuję jeszcze raz
  6. Witam. Oto co wyskoczyło w Arkley (północne obrzeża Londynu). Przedmiot prawdopodobnie wykonany ze srebra, waga 81 gramów , średnica 60mm, grubosć około 5 mm. Uprzejmie proszę o pomoc w identyfikacji.
  7. według kodu templariuszy znak ten oznacza hasło : na poziomie ziemi
  8. Witam ! Najlepsze rozwiązanie to udać się do miasteczka Wool , jest ono oddalone 3 km od muzeum, także można tam dojść nawet spacerkiem. Przy stacji kolejowej jest kamping , więc jeżeli jedziesz sam to za jedynkę zapłacisz grosze. Ja tam byłem w zeszłym roku latem i za 6-osobowy namiot płaciłem 18 funtów za noc.To jest moim zdaniem najtańsze rozwiązanie noclegu.Bilet wstępu do muzeum upoważnia do codziennych wizyt przez cały rok tak więc tydzień masz z głowy natomiast za tank fest będziesz musiał zapłacić dodatkową opłatę poza biletem wstepu do muzeum. No to na tyle aha jedzenie w okolicy i w samym muzeum jest paskudne nawet jak na angielskie standarty , więc radzę się zaopatrzyc w opowiednią ilośc suchego prowiantu. Pozdrawiam Knute
×
×
  • Create New...

Important Information