Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

elektrit1

Forum members
  • Content Count

    213
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. A co powiecie na to: sam w lesie, nagle słyszysz dyszenie przebiegającego psa za sobą, odwracasz się, a tam widzisz jak na ściólce podskakują liście, tak jakby coś faktycznie biegło i łapy stawiało.
  2. W filmie Rzeczpospolita babska" panterę odgrywa ucharakteryzowany T34.Wierza jest nawet dobrze ustylizowana,podobnie kadłub i błotniki.Ale na koła jezdne juz stylista nie miał pomysłu.:)
  3. Gdzieś czytałem ,ale to pewnie propaganda że T34\85 z działem D5T mógł podjąć walkę z panterą (vide Niemiecka broń pancerna,autor Zbigniew Lalak str.164),natomiast załogi shermanów miały zakaz podejmowania walki jeżeli nie mają przewagi 1:3. Co do Pzkpfw VI wynosił on 1:15. IS2 radził sobie ze zmiennym szczęsciem w pojedynkę. Tiger w konfrontacji z SU152 był bezbronny-25 kilo stali rozpedzone do prędkości o ile wiem 420m\s musiało zrobić swoje
  4. IRONRAT-to wszystko prawda,ale to można zrzucić na choroby wieku młodzieńczego,vide nieudany debiut Pzkpfw V na łuku Kurskim (awarie przekładni i układów chłodzenia). T 34 był powiedzmy niczym szczególnym,więc dlaczego powstała konieczność opracowania nowego czołgu sredniego przez niemców?czwórka wyposażona w ekrany Thomma zapewniała spore bezpieczeństwo swoim załogom.Co do niskiej trwałośći silników wynikała ona w zasadzie ze skandalicznej konstrukcji filtrów powietrza.
  5. Wpadła mi w ręce książka p.t. T 34 Mityczna broń autorstwa p.Roberta Michulca i Mirosława Zientarzewskiego opisująca ten pojazd. Dział ocena czołgu " mozna skwitować jednym twierdzeniem-pojazd do dupy.Jedyne co go wyrózniało to zgrabna sylwetka.Płyty pancerne ustawione pod kątem,ale po co ,skoro pociski penetrowały wnetrze jak chciały,bo pancerz wykonany ze stali o wytrzymałości tej na puszki na piwo,ponadto ustawienie płyt powodowało niewyobrażalną wręcz ciasnotę,dieslowski silnik nie zasługuje na uznanie,no bo cóż za rewelacja,jak niemcy stosowali silniki benzynowe ( o tym że ropa jest tańsza,silnik mógł palić wszystko co się chwyta od zapałki autor nie wpomina,pomija też kwestię że ten rodzaj paliwa jest bardziej bezpieczniejszy-pożar). Armata L11 dostała baty.Autorzy są zdziwieni tym że wogóle jakikolwiek pocisk był w stanie opuścić jej lufę. Jednostkowy nacisk 0,55kg na cm2 jest niczym szczególnym,i propagandą sukcesu.Prowadzenie czołgu to była istna mordęga ,ze wzgledu na panujący huk wewnątrz,załoga czołgu nie słuszała własnych myśli,a co dopiero mówić o komunikacji słownej między nimi. Wogóle kostrukcja T34 to w\g nich padaka,ustępująca Pzkpfw IV,no może w wersji ausf G,wogóle nie majaca przytyku do M4A1. Jedynie przwyższała angielskie Cromwelle. Czy ta książka oddaje ogólnie panującą tendencję że wszystek sprzęt zza wschodniej granicy ustępował niemieckiemu i anglosaskiemu? Do wyjaśnienia jest jeszcze jedna kwestia-autorzy twierdzą ża silnik dieslowski był po raz pierwszy zastosowany w czołgu Francuskim FCM36.Jest to rzeczą dziwną,bo z kolei w książce Jana Tarczyńskiego stoi jak byk-po raz pierwszy w swiecie silnik diesla był zastosowany w Polskim 7TP .
×
×
  • Create New...

Important Information