Jump to content

perunvit

Forum members
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Z Warszawy nie jestem i raczej w najbliższym czasie nie będę. Pozostanę jednak przy wódce, bo temat do realizacji na dniach. Z tą hydroizolacją pomyślę, bo to już faktycznie kapsuła na lata. @Hebda - tak, biorę poprawkę na wypadki losowe, nawet na własną demencję ;) Dlatego znajda ma być do zlokalizowania wykrywką. Teren można oblatać w pół dnia, więc dramatu nie ma. Śmieci w zasadzie nie ma, bo ewentualne puszki po bro z czasów budowy chałupy już wygrzebałem testując swego czasu wykrywkę ;) Mam tylko nadzieję, że potomek odziedziczy zajawkę na eksplo. Jak nie, to sam wykopię i będę wyrodnym ojcem ;D
  2. @vis1939 - nie. Z prostego powodu, budynek duży, ale nie podpiwniczony. Za to działka jakieś 18 ar, sporo drzewostanu, ogrodzona i prywatna, więc ryzyko żadne, a miejsc do ukrycia mnóstwo. Do tego wykrywka na stanie, myślę, że za 18 też jakaś będzie ;) Dochodzi element szukania na własną rękę, ja będę partycypować tylko przy zakładaniu i konsumpcji za 18 lat ;) @amkk - też myślałem o pochłaniaczu wilgoci (mam teoretycznie dostęp do wypełniacza pieluch itp. z etapu produkcji). Gdybym zakopał na rok/dwa lata to w ciemno. Pozostanę jednak przy styropianie i szczelnej kapsule. Bimber... musiałbym​ mieć pewność co do jakości, różnie z tym bywa. Przy wódce ryzykuję chyba mniej. Ale tak, dobry bimber to byłaby świetna sprawa.
  3. Za kilka dni biorę się zatem do roboty z depozytem. Racja, że nie ma co pakować zbyt dużej ilości fantów. Z perspektywy czasu może to wyglądać dziwnie :P Za sugestie raz jeszcze dzięki! :)
  4. @Hebda - pendrak może nie znieść długości" podróży w czasie. Słabe konstrukcje nawet po paru latach (przynajmniej moje), a trochę ich się nazbierało. A w ziemi? Zmiana temperatury i tak będzie następowała. CD... to przy odrobinie szczęścia i dobrej płycie może się udać. Albo z 5 kart microSD 1 GB. Za grosze są, może jaka przetrwa. Też zrobię. A może zadziała? :D Tak, to by było coś ;) Gwoździ sypać nie będę, to mój teren, ogrodzony. Dość spory, więc nie ma ryzyka. Miedź ładnie ściąga, więc co by nie syfić pozostanę przy rurkach miedzianych, a takich odpadów po ~5-10 cm kilka na stanie mam jeszcze z czasów budowy domu. Glassminy nie będę aktywował :P chyba, że coś się zmieni w temacie udanego - póki co małżeństwa ;) P.S to jak już ciągniemy wątek, to może jakieś propozycje w uzupełnieniu depozytu? Wiem, luźna rozmowa z tego się może zrobić, ale taki mały off top? ;)
  5. Dzięki Wojtek i @Hebda Bardzo racjonalne pomysł​y, z pewnością zastosuję! Jedyne co zmodyfikuję, to wypełnienie luzów. Robiłem porządek w garażu i znalazłem karton po RTV i sporo styropianu, też powinien się nadać. Trochę mnie zastanawia towot, bo nóż typowy składak, ciekawe jak z czyszczeniem po tylu latach ;) Ale jakoś zabezpieczyć muszę, a towot dobrze chroni przed wilgocią. Płyta chodnikowa - o tym nie pomyślałem, a to istotna sugestia. Na płytę położę ze dwie rurki miedziane, bo zapomniałem napisać, że docelowo depozyt ma być łapany na wykrywkę, a płyta mogła być na sugerowanej odległości skutecznie stłumić sygnał. I tak, z alko zdecyduję się na wódkę. Za 18 lat napiszę jak się sprawdziły pomysły :P Dzięki raz jeszcze i pozdro!
  6. Dzięki @remington Szklany depozyt odpuszczę, bo jednak istnieje ryzyko destrukcji. Pomysł z PCV wydaje się być ok. Będę potrzebował rurę + łącznik (mam na stanie). I tak chyba zrobię, a silikonu nie poskąpię. Powinno te 18 lat wytrzymać(?) Pozostawiam jako otwarte pytanie; - jaka optymalna głębokość - czym zabezpieczyć luzy wewnątrz - dodatkowe zabezpieczenie dla materiału papierowego (torebki strunowe?) No i ciekawe jak z alko... 18 lat pod ziemią? Na wino chyba się nie zdecyduję. Ze względów praktycznych, wódka lepiej chyba ten czas zniesie.
  7. Witam, Tytuł dość enigmatyczny, a sprawa pozornie dość banalna. Chodzi o depozyt, który zamierzam w najbliższym czasie złożyć. W czym rzecz. Spodziewam się pierworodnego, a ja sam będąc żywo zainteresowany wszelkiego rodzaju eksplo chciałbym w tym temacie coś na tę chwilę oczekiwania zostawić. Depozyt mam zamiar złożyć we własnym ogrodzie, wśród dość gęstego drzewostanu (sosna czarna i brzoza). Docelowo depozyt ma przebywać pod ziemią 18 lat. Niewiele, ale jednak kilka pytań się nasuwa. Przede wszystkim zawartość: - list odręczny - butelka alko (wino czy wódka?) - jeden z moich noży - podkowa (znaleziona 15 lat temu podczas budowy domu) - banknot (nie chodzi o nominał, a wartość ma sentymentalną) Podstawowa sprawa; jaka skrzynka? Najlepiej, gdyby była hermetyczna, ale może wystarczy zwykle plastikowe wiaderko po farbie? Jak zabezpieczyć fanty, tj. materiał papierowy (list i banknot). Myślę nad torebkami strunowymi, ale czy wystarczy? Co z elementami metalowymi, np. nakrętka i szyjka butelki? Chyba powinienem też jakoś zabezpieczyć przed ewentualną korozją. Czym najlepiej uzupełnić luźną przestrzeń w depozycie? Na jaką minimalną głębokość zakopać depozyt? Teren nie jest podmokły, drzewostan a konkretniej korzenie chyba nie powinny być problemem. Swoją drogą ciekawe, jak smakuje 18 letnia wódka ;) Mam nadzieję, że w dobrym dziale napisałem, chociaż trochę z innej strony. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...

Important Information