Jump to content

leszekranger11

Forum members
  • Content Count

    257
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam. Masz kol.karolsawiak całkowitą rację.Chwilowo z mojej strony uważam temat za zamknięty.Wprawdzie nie zamierzałem tak kończyć,ale zauważyłem że cokolwiek bym napisał to i tak jednym by się podobało a drugim nie.Dla mnie ten temat jest zbyt poważny,a niestety zaczęło się kasztanienie".Proszę jeżeli ktoś ma konkretne informacje na temat pogromu kieleckiego, o przedstawienie ich na forum ,lub bezpośrednio do mnie przez pryw.Odkrywcy.Serdecznie zapraszam innych do poprowadzenia tego samobójczego tematu-lecz już beze mnie. Bardzo dziękuje wszystkim za wypowiedzi, te dobre ,i te złe. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
  2. Witam. Nikt wcześniej nie znał lokalizacji mogiły.Nawet gdy powiadomiłem IPN -Kielce,też nie wiedzieli o lokalizacji. W tej chwili takich spraw mogę przytoczyć już kilka,które zostały napisane ,na podstawie moich wiadomości.Po to pisze na forum aby te wiadomości były ogólnodostępne, dla wszystkich. Pozdrawiam. cdn.
  3. http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081002/POWIAT0104/873903076&SearchID=73332980883116 Witam. Zdaje sobie sprawę, że cobym nie napisał, to dla jednych będzie dobrze ,dla drugich źle.Nie zamierzam reagować za każdym razem.Forum jest ogólnodostępne i szanuje każdą wypowiedz,zarówno pozytywną jak i nie. Jeżeli komukolwiek pomogłem pisząc ten post,to jestem zadowolony.Z całej Polski przychodzą do mnie wiadomości.Niestety nie mogę na wszystkie odpowiedzieć ,z braku czasu.Przepraszam. Ciesze się że trafiłem w temat.U góry link który ukazał się 02.X 2008r w Echu dnia.Świadczy to iż zaczynają się opierać na moich informacjach z Odkrywcy.Wiem iż moje informacje z tego postu są też wykorzystywane gdzie indziej. Kol.zazor-sam jeszcze nie wiem jak zakończę ten jak to nazwałeś cykl".Nie wiem czy w ogóle będzie jakikolwiek koniec tego cyklu".To nie jest ważne dla mnie.Ważne jest że tragedia się stała i powinniśmy pamiętać o tych niewinnie zamordowanych ludziach.Jeżeli Pan ks.Śledzianowski Jan pisze w swojej książce że coś jest czarne lub białe ,a ja z tym się zgadzam,nie zamarzam tego zmieniać-trzymam się prawdy i faktów.Na tym kończę wszystkich pozdrawiając.
  4. Witam. Tak kol. bjar-1,o tym samym wzgórzu pisałem.Jeszcze ok.4 lata temu można było śmiało wejść do piwnic. POZDRAWIAM.
  5. Kol.martian całkowicie się z tobą zgadzam.Nie zamierzam w tym poście trzymać, ani strony Żydów, ani Polaków.Interesuje mnie dociec prawdy -dlaczego?-choć odpowiedz już dawno znam!. Niestety masz kol.racje-dużo Polaków brało w tym zajściu czynny udział i nie mam zamiaru ich usprawiedliwiać.Niestety menda trafia się w każdym,narodzie.Nie można oceniać naród po jednostkach.W dużo opublikowanych publikacjach czytałem iż BŁASZCZYK WALENTY psełdo PRZELOT"-pracował dla UB.Niestety UB ,to dla mnie za duże niesprecyzowanie.Pytanie brzmi dla kogo pracował Błaszczyk Walenty,który był polakiem?????. Znam wiele publikacji,ale to na pewno nie było publikowanie. Błaszczyk Walenty nie znał bezpośrednio swojego pracodawcy.Wszelkie wytyczne były przekazywane dla niego bezpośrednio przez Ety Lewkowicz-Ajzeman.Była to Żydówka,w czasie pogromu pełniła funkcję Szefa Sekretariatu Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach. Ety Lewkowicz zaraz po pogromie kieleckim wyjechała do Izraela.Szczury zawsze uciekają z płonącego okrętu".
  6. Witam. To nie tak iż pogrom kielecki był przeprowadzony przez polski motłoch.Tak mówią ludzie którzy, są naszymi wrogami.Pogrom kielecki był bardzo dobrze zaplanowaną prowokacja,na wysokich UB -eckich stanowiskach,a te stanowiska UB zajmowali Żydzi. Żydzi w dużo przypadkach rozstrzygali, o sprawach Polski,w rządzie i organizacjach partyjnych takich jak PPR.Ludzie mieli dosyć, tuż po wojnie, i nawet za złe ,iż Żydzi są u władzy.Mówiono jakie to KC ZAŻYDZONE",Ministerstwo Bezpieczeństwa i główni dyrektorzy departamentów, jak jeden-sami Żydzi".Jeżeli w myśl stare dyrektywy komunistycznej ,kto rządzi ten odpowiada, to odpowiedz zostawiam wam...
  7. http://www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/zbrodnie_ub.htm#II._%C5%BBydzi_z_terenowych_UB_ Czołowe stanowiska Żydów w Kielcach.
  8. Witam. Kielce 1946r.-małe miasto nazywane teżklerykowem".To miasto otoczone zewsząd lasami,w których,do końca oddziały AK,walczą z komunistycznym okupantem.To miasto szczególnie upodobało sobie UB.Kielce posiadają parę ulic, ale za to duże placówki NKWD i UB ,takich jak: 1.Siedziba Powiatowego i Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego,przy ul.Kapitulnej2. 2.Dawna siedziba NKWD i UB ul.Paderewskiego 10,12 3.Siedziba Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR [NKWD] ul.Paderewskiego 24. 4.Komisariat Milicji ul.Sienkiewicza 45. Do tej całej siły komunistycznego aparatu władzy,aby pokazać, w Kielcach kto tu rządzi ,dochodzi jednostka KB W,w Zgórsku,koło Kielc,która była specjalnie wyszkolona jak to oni nazywalido zwalczania band leśnych". Czy możliwe jest iż dysponując tak dużą siłą,nie dali sobie rady,z zapanowaniem nad ludnością cywilną podczas pogromu?.Moim zdaniem świadomie,i z rozkazu,z góry,swoją biernością doprowadzili do masakry.Natomiast bardzo dobrze poradzili sobie z księżmi,którzy zaalarmowani,o tym co się dzieje,szli na ratunek mordowanej ludności.Księża nie zostali dopuszczeni do miejsca gdzie był pogrom kielecki,przez wojsko.Dlaczego?. Pewnie dlatego iż swoją postawą i kazaniem mogliby zapobiec dalszej masakrze,a to już było by niewygodne i mogło zniweczyć cały komunistyczny plan. Typowe komunistyczne-Stalinowskie metody,jednostka jest nieważna dla osiągnięcia celu. Nadmieniam jeszcze iż podczas pogromu ,jednostka KBW siedziała ,w pojazdach samochodowych na obecnej ul.Paderewskiego 12,w pogotowiu,lecz niedostała rozkazu w celu rozproszenia zamieszek. CDN.
  9. Na zdjęciu spalone budynki na Wzgórzu Karcza. Czyżby nie wszystko spłonęło,a pożar był tylko przykrywką?.Czy możliwe jest aby SB schowało tam dokumenty?. Teren bardzo ciężki do szukania.Ktoś kto chował,bardzo dobrze wybrał to miejsce.Sprawa która opisałem z Starem 66,mijała miejsce tuz przed pożarem, w archiwum SB. Pamiętam iż jako nastolatek,bawiliśmy się tam.Były budynki,schody do piwnic,i było też pomieszczenie które teraz jest zamurowane.Byłem tam niedawno.Zasypane wejścia,schody,zasypane okienka które dawały światło,w wielkich piwnicach.Zarośnięte wszystko krzakami,ale szukać się da,tylko, w pobliżu mieści się Straż Miejska. Wchodziłem tam śmiało, ok.4lata temu.Teraz ktoś ten teren likwiduje całkiem.Szukać tam warto.Jedno jest pewne, w 100% -coś tam ukryto. POZDRAWIAM cdn.
  10. Na zdjęciu wzgórze Karcza widziane od ul.Ogrodowej.Całe to wzgórze to jedne,wielkie podziemia. Spotkałem kiedyś w swych badaniach kilku naocznych świadków,którzy widzieli,jak tuz przed upadkiem komunizmu,w końcowych latach 80,widzieli:ok.3.00.na wzgórzu Karcza w Kielcach ,patrol MO,wraz z przewodnikiem ,z psem milicyjnym {co łatwo ustalić,bo wtedy MO dysponowało tylko 5 psami, na stanie}tzw.czesali cały teren,czy niema osób niepowołanych. Potem nadjechał pojazd ciężarowy,wojskowy,Star 66.Pierwsze nr.rej.MOA.Taki pojazdy mieli tylko na stanie,w Zębcu-ZOMO. Z pod plandeki było widać ,przez chwilę gdy podjeżdżał ,pod górkę, drewniane skrzynie.Po ok.2 godz.pojazd wyjechał,już rozładowany".To miejsce jest oddalone ok.1 km. od archiwum dawnego SB, w Kielcach,gdzie były przechowywane,akta SB,które dziwnym trafem spłonęły, w nocy z 30.VII./1 IX.1988r. Między innymi podczas pożaru mijały spłonąć akta Pogromu Kieleckiego. cdn.
  11. Cdn. Zdjęcie to przedstawia drugie wejście do ogromnej piwnicy. Czy to przypadek?A może komuś na tym zależy,aby cały ten teren wprost wypalić",i aby na pogorzelisku rosły tylko chwasty,oraz to wzgórze Karcza odeszło ,w nie pamięć?. W popalonych budynkach,a zwłaszcza w piwnicach,widać ślady po poszukiwaniach-w cegle przebicia przez mury.Czego szukają?. cdn.
  12. CDN. Zdjęcie przedstawia,drugi budynek,stojący tuż obok pierwszego, który opisałem j/w.Po prawej wejście do ogromnych podziemi. Na Wzgórzu Karcza są 2-3 piwnice,które są tak wielkie,iż w każdą z nich spokojnie zmieściłby się samochód TIR.Nad piwnicami były kiedyś magazyny,hurtownie.Dziwnym trefem, w jakiś niewyjaśnionych okolicznościach,wybucha tam pożar,niszcząc kolejne budynki,w pobliżu krytej pływalni.Tych pożarów naliczyłem już ok.6.Budynki zostały na wskutek pożarów kompletnie zniszczone,ale piwnice zachowały się w nienaruszonym stanie. CDN.
  13. Witam. Długo się zastanawiałem ,czy dać ten temat do tego postu,ale po namyśle stwierdziłem ,iż łączy się on w całość,mimo iż piszę, o końcowych latach komunizmu ,w Kielcach. Jest jedno miejsce ,w Kielcach ,owiane niewyjaśnioną tajemnicą.Tym miejscem jest Wzgórze Karcza,znane też pod nazwą Wzgórze Apacza,z uwagi iż kiedyś było tam sprzedawane piwo,i nazwa powstała od czerwonych nosów konsumentów.Mieści się ono w kwadracie ul.Ogrodowa,ul.Jana Pawła II,ul.Krakowska-koło krytej pływalni.Często jest tak iż mając rozwiązanie sprawy tuż pod nosem,na wyciągnięcie ręki,zapuszczamy się dalej,głębiej, w głębokie knieje.Często informacja nieprawdopodobna może się okazać strzałem w dziesiątkę. Na zdjęciu spalony budynek na Wzgórzu Karcza.Wchodząc w to wejście ok,2,5-3m.na wprost jest przysypane wejście do podziemi.Stropy tego budynku są w idealnym stanie,podparte bardzo pięknymi kolumnami żeliwnymi{ok.4 kolumn}.W piwnicy masa pomieszczeń, w idealnym stanie.Od niedawna wejście zostało zamaskowane.Dawniej można było wchodzić bez problemu. CDN.
  14. Witam. Dawna nazwa kieleckiego zakładu pracy,Huta Ludwików.Obecnie KZWM, mieszczący się, na ul.Zagnańskiej, w Kielcach.Tuż przed pogromem kieleckim,około jednego tygodnia wcześniej,została przyjęta spora gróbka, nowych pracowników.Starsi pracownicy od razu zauważyli, iż nowo przyjęci do pracy,nie mają nic wspólnego ,z kwalifikacjami ,w jakich ich przyjęto. Ci ludzie bardziej byli ucholami "niż pracownikami fizycznymi. W dniu 04.VII.1946r.pracownicy Huty Ludwików ,podczas przerwy śniadaniowej,około godz.12.00.wyłamali bramę pod wpływem wewnętrznej agitacji.Byli uzbrojeni w kije,stalowe pręty. Krzyczeli ić Żyda".Zaznaczam iż zakład był pilnowany przez żołnierzy z karabinami.Ktoś im na to pozwolił.Dużo publikacji opisuje iż wyszło wtedy ok.600 osób.Ta liczba jest kompletną bzdurą.Opisuje się iż podczas pogromu na Plantach było ok.20.000.ludzi.Te liczby były bardzo zawyżone dla celów propagandowych,komunistycznej Ubecji,którą na pewno wiecie kto rządzi.Taka liczba osób niemała możliwości pomieścić się na tak małym terenie. Po pogromie ci nowo przyjęci,rozpłynęli się.Zaraz ta grupka się zwolniła ,po wykonaniu zadana.Na pewno niebyli mieszkańcami Kielc. Podobnie działo się na Plantach,podczas pogromu świadkowie z UB i MO nie mogli rozpoznać wielu oficerów, w mundurach polskich.Część oficerowi też zginała, w niewyjaśnionych okolicznościach tuż po pogromie kieleckim. Pozdrawiam cdn
×
×
  • Create New...

Important Information