Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata

e g z e k u t o r

Forum members
  • Content Count

    504
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. no to ja juz nie wiem, smugacz, czy zapalnik denny, jeśli zapalnika nie było, to jak wybuchał oktogen, czy tam heksogen ?
  2. no co za ponure społeczeństwo , za grosz poczucia humoru .
  3. no przekrój jest ( skorupa, czepiec, mat. wybuchowy, pierścionki wiodące, zapalnik )
  4. ten akurat od tygrysa ale 75 tki pociski miały prawie identyczne
  5. amunicka do KWK 40 kaliber 75 mm Pzgr. Patr. 39 KwK 40 (przeciwpancerny pocisk rdzeniowy z czepcem i czepcem balistycznym z wewnętrznym ładunkiem wybuchowym Gr. Patr. 38 HL/B KwK 40 (przeciwpancerny pocisk z ładunkiem kumulacyjnym) Gr. Patr. 38 HL/C KwK 40 (przeciwpancerny pocisk z ładunkiem kumulacyjnym) 7.5cm Sprgr.Patr.34 KwK 40 (krusząca) w nawiasie pisze jak wół,, 4 typy pocisków uzywanych w tej broni,
  6. żartobliwie: egzekutor nikogo nie namawia do sekcji zwłok pocisku, nie mówi, że to dobre, a to złe, ale ten okaz ładnie wygladałby w kolekcji egzekutora, przecież egzekutor jak sama nazwa wskazuje musi czyms egzekucje wykonywać pozdrawiam :)
  7. wyjatek stanowią niektóre pociski karabinowe do kalibru 8 mm,ppancerne, gdzie mamy stalowy rdzeń zatopiony w cienkiej warstwie ołowiu, korpus pocisku ztalowy miedziowany.
  8. witaj, jest to pocisk ppancerny niemiecki od KWK 40,75 mm, uzywany w czołgach Pzkpfw IV i armatach ppanc. jak widać nie posiada czepca balistycznego pierscieni wiodacych, ani zapalnika dennego. jeśli w tyłku ma pustą dziurę, to jest bezpieczny, spotkasz takie na allegro. apropos, to z jakiego rejonu polski takie niezłe fanciki wychodzą.?
  9. dla niewierzacych w siły pozaziemskie pozostaje tylko własne doswiadczenie. w tamte wakacje jechałem rowerem na poszukiwania, przejeżdzajac koło cmentarza niemców z I i II wojny poszło mi kołow w rowerze, musiałem prowadzić do domu jakies 5 km ! no jestem szalony wiec po godzinie naprawy , było juz koło 13 00, pogoda ładna jade ta sama trasą. Nie do wiary, ale gdy wracałem z wycieczki w tym samym miejsc poszło tym razem drugie koło. prowadziłem rower do późnej nocy. był to dzień 15 sierpnia - rocznica bitwy rusko - niemieckiej, nie pisałbym o tym, ale na przejechane 3000 km rowerem w wakacje nie miałem drugiej takiej przygody !
  10. majac przed oczyma wojnę, utozsamiajac się z zołnierzem w terenie, na którym walczył i zginął nie raz miałem uczucie, że coś mna kieruje, czesto efekt był ciekawy.
  11. podobna rzecz jest z poszukiwaniem w starych opuszczonych domach - ruinach, na jeden strych nie wlazłem do dziś, tak tam straszno...
  12. jakieś 2 lata temu z kumplem chodziliśmy po ruskich ziemiankach należących w 41 roku do lotników. nagle niesamowite zimno w środku lata i w samo południe. uciekaliśmy ile sił. atmosfera zrobiła sie naprawdę nietypowa ( czuliśmy dziwną obecność, prawie namacalną ) miesiąc później ktoś opowiedział, że gdy niemcy kazali zebraś z lotniska 200 rozwalonych po nalocie ruskich, wieziono ich furmankami do miasta. około 20 pochowano w lesie w tych ziemiankach...
×
×
  • Create New...

Important Information