Skocz do zawartości

DTH

Użytkownik forum
  • Zawartość

    1076
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. DTH

    Allegro greatest hits vol.40

    Hit nad hity. Żałosny jest poziom naszych muzeów, które sankcjonują takie bzdury w swoich wydawnictwach. http://allegro.pl/zandarmeria-polowa-marynarka-wojenna-lyzka-mw-i5875887252.html
  2. Rzadko tu zaglądam ale słabo to tutaj pół wątku wygląda. Lipa goni lipę.
  3. Co do przydziału. 7 A.R. to zapewne 7 Artillerie Regiment, a skoro twierdzisz, że owa osoba była w artylerii konnej, to pewnie chodzi o 7 Dywizjon Artylerii Konnej z Poznania.
  4. DTH

    Ładownice i torby do rkm wz. 1928

    No oczywiscie, ze to polski przybornik do Maxa.
  5. DTH

    Ładownice i torby do rkm wz. 1928

    atyl napisal: http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum14/skrzynka3_copy.jpg To chyba przybornik tylko do ckm wz 30, bo po co do rkm wyrównywacz nabojów w taśmie?. A po co ckm-owi wz 30 zamek do Maxima?;)
  6. Tuz przed wojna Fabryka Optyczna H.Kolberg i S-ka miescila sie na ul Kujawskiej 5.
  7. DTH

    Sztandary z września '39

    Odnaleziono zaginiony podczas Powstania Warszawskiego Sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Od lat 40. ukryty był on w mosiężnej tulei i spoczywał w jednym z grobów na cmentarzu na Powązkach - poinformował kustosz Jarosław Pych z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Tuleję w ubiegłym roku przekazała do Muzeum rodzina znanego spikera telewizyjnego Jana Suzina. Wydobyto ją z grobu rodzinnego, podczas jego remontu. W tulei miał być - zgodnie z przekazem rodzinnym - przechowywany sztandar jednego z oddziałów Armii Krajowej działających na Wileńszczyźnie. Jak poinformował Pych, tuleję zalakowaną i zaspawaną - przypominającą średni pocisk artyleryjski - otwarto dopiero teraz, gdyż wcześniej nie było możliwości technicznych, by przeprowadzić tę operację. - Po wyjęciu sztandaru i jego rozwinięciu okazało się, że jest to sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Był on bardzo łatwy do identyfikacji, gdyż jest bardzo charakterystyczny. Z jednej strony to typowy sztandar kawaleryjski - kwadratowy płat tkaniny zdobiony według wzoru z 1919 r., czyli na białym tle czerwony krzyż kawalerski, na stronie głównej sztandaru w centrum w wieńcu laurowym umieszczony jest orzeł, na stronie odwrotnej w wieńcu jest dewiza: Honor i Ojczyzna". Jednocześnie jest to nietypowy sztandar, gdyż na obu stronach w narożnikach ma w polach wieńców laurowych cyfry 6 - opowiadał Pych. W narożnikach sztandaru zwykle umieszczane były symbole związane z fundatorami sztandaru, najczęściej herby miast, których społeczność złożyła się na sztandar - tłumaczył kustosz. Przypomniał, że sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich ufundowali sami oficerowie i szeregowi ze składek, stąd właśnie umieszczenie w narożnikach cyfry 6. 6. Pułk Ułanów Kaniowskich wchodził w skład Podolskiej Brygady Kawalerii i został przydzielony 1 września 1939 roku do Armii Poznań; brał udział w walkach m.in. nad Bzurą i w Puszczy Kampinoskiej. Pod koniec kampanii wrześniowej część oficerów zdecydowała, że trzeba chronić sztandar. Zdjęto płat sztandaru z drzewca, odłączono głowicę. Następnie przekazano je mieszkającej w Warszawie rodzinie Żaczków. Stanisław Żaczek był przed wojną dyrektorem Banku Gospodarstwa Krajowego w Stanisławowie, gdzie stacjonował Pułk" - opowiadał Pych. - Podczas Powstania Warszawskiego wdowa po Stanisławie pani Wilhelmina, gdy trzeba było opuścić dom przy ul. Polnej, gdzie mieszkała, głowicę sztandaru ukryła wśród rupieci kuchennych, zaś płat umieściła na odwrocie obrazu i zasłoniła dyktą. Po wojnie gdy wróciła do domu znalazła tylko głowicę, po obrazie i płacie nie było śladu. Głowica w latach 60. trafiła do naszego muzeum - mówił kustosz. Jak opowiadał, z relacji rodziny Suzinów wynika, że uż po wojnie w jadłodajni, która działała przy ul. Polnej do ojca pana Jana podeszła kobieta i powiedziała, że opiekuje się wileńskim sztandarem, poprosiła o pomoc w jego ukryciu, gdyż boi się dalej nosić go przy sobie". - Wspólnie: kobieta, pan Suzin i jego rodzina zdecydowali ukryć sztandar w łusce pocisku i schować w grobie rodzinnym na Powązkach. Tak też się stało. Tuleja spoczywała w grobie do zeszłego roku. Gdy ją znaleziono podczas konserwacji grobu, przypomniano sobie o sztandarze - relacjonował Pych. Według niego, jak na warunki w jakich płat sztandaru był przechowywany jego stan jest dobry. - Był mocno ściśnięty i owinięty wstęgą sztandarową. Najbardziej uszkodzone są właśnie wstęga - jest w strzępach i frędzle. Płat jest w całości, płótno było pokryte pleśnią, są przebarwienia, a hafty metalowe pokryte są nalotem - poinformował Pych. Płat sztandaru trafił już do pracowni konserwacji tkanin Muzeum Wojska Polskiego, gdzie rozpoczęto prace nad nim - moczony jest w specjalnym roztworze. Poprzedza to zabiegi odkażające i odgrzybiające. Później prawdopodobnie płótno zostanie zdublowane, a ubytki uzupełnione. - Jeśli będzie to możliwe, za pół roku, rok sztandar trafi do ekspozycji - dodał Pych.
  8. DTH

    120 mm De Bange wz.1878 nieznane zupelnie

    O ile pamietam to na pewno jedna, a zdaje sie, ze nawet dwie De Bange stoja na terenie Cytadeli.
  9. DTH

    Sztandary z września '39

    Interesujace, zwlaszcza te slowa: Przypuszczam, że sekret “pułkowej” skrzyni pozostał na zawsze przykryty mgłą niejasności, tak jak na zawsze został uwięziony pod betonową posadzką śliwickiego tarasu - orzeł zdobiący sztandar 79 pułku piechoty ze Słonimia. Bo uważam, że tam pozostał. Szkoda...." Ciekawe, czy gdyby rozpruc ten taras... http://www.genealogiapolska.pl/podczaski/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=68
  10. DTH

    Sztandary z września '39

    Oczywiscie, ze nie rozroznilby. Swiadcza o tym zdjecia, na ktorych niemiaszki dumnie pozuja z roznymi proporcami, czy sztandarami, czy to strazackimi, koscielnymi, czy tez nawet szkolnymi.W koncu rodzinie i znajomym i tak sie opowie bajke o ciezkich walkach, zwyciestwie, glorii i chwale. Nie zmienia to faktu, ze kilka sztandarow jdnostek polskich dostalo sie w rece niemieckie w niewyjasnionych okolicznosciach, wiec smiale twierdzenie o tym, ze na polu bitwy nie stracilismy zadnego uwazam za ryzykowne. Nie ma i raczej w znakomitej wiekszosci juz nie bedzie dowodow na to, jak bylo naprawde.
  11. DTH

    Sztandary z września '39

    Ja takiej jednoznacznej tezy bym nie stawial, zwlaszcza w kontekscie pewnej liczby sztandarow zaginionych oraz niewyjasnionych do konca dziejow sztandarow, ktore znalazly sie po 1939 roku w berlinskim Zeughausie. Takze przypadek odkrycia jednego z polskich sztandarow pod podloga w mieszkaniu SS-mana swiadczy o tym, ze i inne zaginione sztandary, niekoniecznie musialy zostac zniszczone, zakopane, spalone etc., a mogly stac sie lupem wojennym jakiegos niemieckiego zolnierza i w roznych okolicznosciach. Poza tym,coz oznacza utrata w boju? Pulki, poza znanymi wypadkami nie szly we wrzesniu do natarc ze sztandarem, wiec rzeczywiscie mozna zalozyc, ze nie utracono zadnego w bitwie. Ale czy np. pozostawienie sztandaru na taborowej furmance w czasie odwrotu, paniki w czasie ostrzalu, bombardowan itp. w jakikolwiek sposob usprawiedliwia jego utrate?
  12. DTH

    Sztandary z września '39

    Wedlug relacji zachowanej w Muzeum PSZ w Banknock oraz relacji samego Edwarda Cybulskiego z 1959 roku, byl On podchorazym rezerwy, a sztandar zakopal razem z sierzantem Niedbala, szefem kompanii. Jako ciekawostke mozna dodac, ze tuz przed pojsciem do niewoli, wraz z platem sztandaru, obaj gentlemani zakopali swoja bron osobista-Visa i Frommera, ktore to odnalezli wraz ze znakiem pulkowym pracownicy Muzeum w Bilgoraju wczesna wiosna 1993 r.
  13. DTH

    Sztandary z września '39

    Wedlug relacji zachowanej w Muzeum PSZ w Banknock oraz relacji samego Edwarda Cybulskiego z 1959 roku, byl On podchorazym rezerwy, a sztandar zakopal razem z sierzantem Niedbala, szefem kompanii. Jako ciekawostke mozna dodac, ze tuz przed pojsciem do niewoli, wraz z platem sztandaru, obaj gentlemani zakopali swoja bron osobista-Visa i Frommera, ktore to odnalezli wraz ze znakiem pulkowym pracownicy Muzeum w Bilgoraju wczesna wiosna 1993 r.
  14. DTH

    podstawa od CKM - tylko od jakiego?

    Malo prawdopodbne, zeby to byla produkcja rosyjska, skoro to podstawa wz 1910. Bo niby jak, Vickers przed jej wypuszczeniem, jako model juz dal licencje na nia Rosjanom w 1909 r? Raczej podstawa weszla na uzbrojenie wczesniej, niz oficjalny wzor i w ramach kooperacji Vickers - Maxim sprzedano Rosjanom pewna ich liczbe. Tabliczka znamionowa zas, moze zas swiadczyc o przerobkach dokonywanych przez zbrojownie rosyjska pod potrzeby Maximow. Choc przyznaje, ze to tylko teoria. Ale jak inaczej wytlumaczyc te roznice w datach 1909 Sankt Petersburg i 1910, jako wzor podstawy Vickersa? Istnieje jeszcze w literaturze teoria o podstawie wz. 1909 do Vickersa tyle, ze nigdy, nigdzie nie trafilem na jej zdjecia, w zwiazku z czym trudno rozstrzygnac, czym jest Twoja. Zarowno noga, jak i korpus wygladaja na 1910, ale nie wiedzac, jak wyglada 1909 trudno rozstrzygac.
  15. DTH

    podstawa od CKM - tylko od jakiego?

    Dodajmy, dla scislosci, ze to wczesna podstawa produkcji i patentu Vickersa, a nie jakis tam rosyjski wynalazek.
×

Powiadomienie o plikach cookie