Jump to content

DTH

Forum members
  • Content Count

    1076
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Hit nad hity. Żałosny jest poziom naszych muzeów, które sankcjonują takie bzdury w swoich wydawnictwach. http://allegro.pl/zandarmeria-polowa-marynarka-wojenna-lyzka-mw-i5875887252.html
  2. Rzadko tu zaglądam ale słabo to tutaj pół wątku wygląda. Lipa goni lipę.
  3. Co do przydziału. 7 A.R. to zapewne 7 Artillerie Regiment, a skoro twierdzisz, że owa osoba była w artylerii konnej, to pewnie chodzi o 7 Dywizjon Artylerii Konnej z Poznania.
  4. No oczywiscie, ze to polski przybornik do Maxa.
  5. atyl napisal: http://www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum14/skrzynka3_copy.jpg To chyba przybornik tylko do ckm wz 30, bo po co do rkm wyrównywacz nabojów w taśmie?. A po co ckm-owi wz 30 zamek do Maxima?;)
  6. Tuz przed wojna Fabryka Optyczna H.Kolberg i S-ka miescila sie na ul Kujawskiej 5.
  7. Odnaleziono zaginiony podczas Powstania Warszawskiego Sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Od lat 40. ukryty był on w mosiężnej tulei i spoczywał w jednym z grobów na cmentarzu na Powązkach - poinformował kustosz Jarosław Pych z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Tuleję w ubiegłym roku przekazała do Muzeum rodzina znanego spikera telewizyjnego Jana Suzina. Wydobyto ją z grobu rodzinnego, podczas jego remontu. W tulei miał być - zgodnie z przekazem rodzinnym - przechowywany sztandar jednego z oddziałów Armii Krajowej działających na Wileńszczyźnie. Jak poinformował Pych, tuleję zalakowaną i zaspawaną - przypominającą średni pocisk artyleryjski - otwarto dopiero teraz, gdyż wcześniej nie było możliwości technicznych, by przeprowadzić tę operację. - Po wyjęciu sztandaru i jego rozwinięciu okazało się, że jest to sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich. Był on bardzo łatwy do identyfikacji, gdyż jest bardzo charakterystyczny. Z jednej strony to typowy sztandar kawaleryjski - kwadratowy płat tkaniny zdobiony według wzoru z 1919 r., czyli na białym tle czerwony krzyż kawalerski, na stronie głównej sztandaru w centrum w wieńcu laurowym umieszczony jest orzeł, na stronie odwrotnej w wieńcu jest dewiza: Honor i Ojczyzna". Jednocześnie jest to nietypowy sztandar, gdyż na obu stronach w narożnikach ma w polach wieńców laurowych cyfry 6 - opowiadał Pych. W narożnikach sztandaru zwykle umieszczane były symbole związane z fundatorami sztandaru, najczęściej herby miast, których społeczność złożyła się na sztandar - tłumaczył kustosz. Przypomniał, że sztandar 6. Pułku Ułanów Kaniowskich ufundowali sami oficerowie i szeregowi ze składek, stąd właśnie umieszczenie w narożnikach cyfry 6. 6. Pułk Ułanów Kaniowskich wchodził w skład Podolskiej Brygady Kawalerii i został przydzielony 1 września 1939 roku do Armii Poznań; brał udział w walkach m.in. nad Bzurą i w Puszczy Kampinoskiej. Pod koniec kampanii wrześniowej część oficerów zdecydowała, że trzeba chronić sztandar. Zdjęto płat sztandaru z drzewca, odłączono głowicę. Następnie przekazano je mieszkającej w Warszawie rodzinie Żaczków. Stanisław Żaczek był przed wojną dyrektorem Banku Gospodarstwa Krajowego w Stanisławowie, gdzie stacjonował Pułk" - opowiadał Pych. - Podczas Powstania Warszawskiego wdowa po Stanisławie pani Wilhelmina, gdy trzeba było opuścić dom przy ul. Polnej, gdzie mieszkała, głowicę sztandaru ukryła wśród rupieci kuchennych, zaś płat umieściła na odwrocie obrazu i zasłoniła dyktą. Po wojnie gdy wróciła do domu znalazła tylko głowicę, po obrazie i płacie nie było śladu. Głowica w latach 60. trafiła do naszego muzeum - mówił kustosz. Jak opowiadał, z relacji rodziny Suzinów wynika, że uż po wojnie w jadłodajni, która działała przy ul. Polnej do ojca pana Jana podeszła kobieta i powiedziała, że opiekuje się wileńskim sztandarem, poprosiła o pomoc w jego ukryciu, gdyż boi się dalej nosić go przy sobie". - Wspólnie: kobieta, pan Suzin i jego rodzina zdecydowali ukryć sztandar w łusce pocisku i schować w grobie rodzinnym na Powązkach. Tak też się stało. Tuleja spoczywała w grobie do zeszłego roku. Gdy ją znaleziono podczas konserwacji grobu, przypomniano sobie o sztandarze - relacjonował Pych. Według niego, jak na warunki w jakich płat sztandaru był przechowywany jego stan jest dobry. - Był mocno ściśnięty i owinięty wstęgą sztandarową. Najbardziej uszkodzone są właśnie wstęga - jest w strzępach i frędzle. Płat jest w całości, płótno było pokryte pleśnią, są przebarwienia, a hafty metalowe pokryte są nalotem - poinformował Pych. Płat sztandaru trafił już do pracowni konserwacji tkanin Muzeum Wojska Polskiego, gdzie rozpoczęto prace nad nim - moczony jest w specjalnym roztworze. Poprzedza to zabiegi odkażające i odgrzybiające. Później prawdopodobnie płótno zostanie zdublowane, a ubytki uzupełnione. - Jeśli będzie to możliwe, za pół roku, rok sztandar trafi do ekspozycji - dodał Pych.
  8. O ile pamietam to na pewno jedna, a zdaje sie, ze nawet dwie De Bange stoja na terenie Cytadeli.
  9. Interesujace, zwlaszcza te slowa: Przypuszczam, że sekret “pułkowej” skrzyni pozostał na zawsze przykryty mgłą niejasności, tak jak na zawsze został uwięziony pod betonową posadzką śliwickiego tarasu - orzeł zdobiący sztandar 79 pułku piechoty ze Słonimia. Bo uważam, że tam pozostał. Szkoda...." Ciekawe, czy gdyby rozpruc ten taras... http://www.genealogiapolska.pl/podczaski/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=68
  10. Oczywiscie, ze nie rozroznilby. Swiadcza o tym zdjecia, na ktorych niemiaszki dumnie pozuja z roznymi proporcami, czy sztandarami, czy to strazackimi, koscielnymi, czy tez nawet szkolnymi.W koncu rodzinie i znajomym i tak sie opowie bajke o ciezkich walkach, zwyciestwie, glorii i chwale. Nie zmienia to faktu, ze kilka sztandarow jdnostek polskich dostalo sie w rece niemieckie w niewyjasnionych okolicznosciach, wiec smiale twierdzenie o tym, ze na polu bitwy nie stracilismy zadnego uwazam za ryzykowne. Nie ma i raczej w znakomitej wiekszosci juz nie bedzie dowodow na to, jak bylo naprawde.
  11. Ja takiej jednoznacznej tezy bym nie stawial, zwlaszcza w kontekscie pewnej liczby sztandarow zaginionych oraz niewyjasnionych do konca dziejow sztandarow, ktore znalazly sie po 1939 roku w berlinskim Zeughausie. Takze przypadek odkrycia jednego z polskich sztandarow pod podloga w mieszkaniu SS-mana swiadczy o tym, ze i inne zaginione sztandary, niekoniecznie musialy zostac zniszczone, zakopane, spalone etc., a mogly stac sie lupem wojennym jakiegos niemieckiego zolnierza i w roznych okolicznosciach. Poza tym,coz oznacza utrata w boju? Pulki, poza znanymi wypadkami nie szly we wrzesniu do natarc ze sztandarem, wiec rzeczywiscie mozna zalozyc, ze nie utracono zadnego w bitwie. Ale czy np. pozostawienie sztandaru na taborowej furmance w czasie odwrotu, paniki w czasie ostrzalu, bombardowan itp. w jakikolwiek sposob usprawiedliwia jego utrate?
  12. Wedlug relacji zachowanej w Muzeum PSZ w Banknock oraz relacji samego Edwarda Cybulskiego z 1959 roku, byl On podchorazym rezerwy, a sztandar zakopal razem z sierzantem Niedbala, szefem kompanii. Jako ciekawostke mozna dodac, ze tuz przed pojsciem do niewoli, wraz z platem sztandaru, obaj gentlemani zakopali swoja bron osobista-Visa i Frommera, ktore to odnalezli wraz ze znakiem pulkowym pracownicy Muzeum w Bilgoraju wczesna wiosna 1993 r.
  13. Wedlug relacji zachowanej w Muzeum PSZ w Banknock oraz relacji samego Edwarda Cybulskiego z 1959 roku, byl On podchorazym rezerwy, a sztandar zakopal razem z sierzantem Niedbala, szefem kompanii. Jako ciekawostke mozna dodac, ze tuz przed pojsciem do niewoli, wraz z platem sztandaru, obaj gentlemani zakopali swoja bron osobista-Visa i Frommera, ktore to odnalezli wraz ze znakiem pulkowym pracownicy Muzeum w Bilgoraju wczesna wiosna 1993 r.
  14. Malo prawdopodbne, zeby to byla produkcja rosyjska, skoro to podstawa wz 1910. Bo niby jak, Vickers przed jej wypuszczeniem, jako model juz dal licencje na nia Rosjanom w 1909 r? Raczej podstawa weszla na uzbrojenie wczesniej, niz oficjalny wzor i w ramach kooperacji Vickers - Maxim sprzedano Rosjanom pewna ich liczbe. Tabliczka znamionowa zas, moze zas swiadczyc o przerobkach dokonywanych przez zbrojownie rosyjska pod potrzeby Maximow. Choc przyznaje, ze to tylko teoria. Ale jak inaczej wytlumaczyc te roznice w datach 1909 Sankt Petersburg i 1910, jako wzor podstawy Vickersa? Istnieje jeszcze w literaturze teoria o podstawie wz. 1909 do Vickersa tyle, ze nigdy, nigdzie nie trafilem na jej zdjecia, w zwiazku z czym trudno rozstrzygnac, czym jest Twoja. Zarowno noga, jak i korpus wygladaja na 1910, ale nie wiedzac, jak wyglada 1909 trudno rozstrzygac.
  15. Dodajmy, dla scislosci, ze to wczesna podstawa produkcji i patentu Vickersa, a nie jakis tam rosyjski wynalazek.
×
×
  • Create New...

Important Information