gromooo Napisano wczoraj o 08:50 Napisano wczoraj o 08:50 Witam, Ostatnio wyciągnąłem z jeziora taki nóż, jednak jego stan nie pozwala na swobodne wyjęcie go z pochwy, a przy tym utrudnia jego identyfikację. Czytałem, że warto zamoczyć taki przedmiot w ropie i obstukiwać co jakiś czas aż puści. Czy ropa po długotrwałym moczeniu nie uszkodzi elementów pochwy? Chodzi mi o możliwie jak najmniejsze uszkodzenia i martwię się głównie o drewno oraz skórzany element na pochwie, służący do zawieszenia na np. pasie. Za wszelkie rady z góry dziękuję, dodam, że jestem w tym nowy i całkiem zielony
gromooo Napisano 21 godzin temu Autor Napisano 21 godzin temu (edytowane) Aktualnie leżakuje w nafcie, aby zastopować postępowanie korozji. Zastanawiam się również czy pochwa nie jest zrobiona jednak z jakiejś blaszki z powodu nagaru na niej. Edytowane 20 godzin temu przez gromooo Większa ilość informacji
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się