Jump to content

Spawanie uchwytu menażki


Julekcezar
 Share

Recommended Posts

Cześć, wpadła mi w ręce szwabska I wojenna menażka z krzywym i skorodowanym uchwytem. W dodatku pękniętym na pół. Naprostowałem na gorąco do kształtu pierwotnego, metalu na szczęście zachowało się wystarczająco żeby się stabilnie trzymał. Pozostaje jeszcze problem jak zespolić dwa jego fragmenty. Jest to jakby nie patrzeć dosyć cienki drut. Da się go zespawać elektrodą otuloną? A może jakoś inaczej można to połączyć? Zaraz dodam fotki.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

To nie jest problem, ale nie chcę repliki jak mam oryginalny. Trzyma się na prawdę nieźle i jest sztywny, tylko w dwóch kawałkach. To co widać to sam metal, kolor taki jest bo go grzałem 

Edited by Julekcezar
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Menażka wygląda o niebo lepiej. Nie jest zgnita. Jest ładna sygnatura i podpis właściciela. Inaczej by leżała w wiadrze że złomem. Uchwyt ratuję tylko z uwagi na resztę, nie mam zamiaru z domu robić złomowni.

Dzięki za pomoc. Potrenuję trochę i będę próbował spawać.

Edited by Julekcezar
Link to comment
Share on other sites

A może sklej/zlutuj ten pręt. Weź rurkę metalową/mosiężną o troszkę większej średnicy i nasuń na oba końce pręta w miejscu pęknięcia. Widać będzie, że naprawiane, co wg. mnie nie zmniejsz oryginalności artefaktu.

Link to comment
Share on other sites

Trochę  poanalizowałem menażkę i doszedłem do wniosku, że jest jeszcze opcja, by użyć żywicę epoksydową koloru czarnego i włókno szklane. Z uwagi na taninę którą użyję nie będzie nic widać. Jak nie pyknie, to najwyżej to usunę i będę dalej myśleć.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
1 godzinę temu, predi888 napisał:

spróbuj jakiegoś kleju "do stali", ewentualnie na yt widziałem "renowacje" gdzie koleś małe dziurki w hełmie zaklejał mieszaniną drobnych wiórków stalowych i cyjanopanu

A jak sobie Kolega wyobraża sklejenie "na styk" drutu?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
6 godzin temu, Predator Boży napisał:

Przed lutowaniem pokryj lutowane elemeny kwasem solnym z rozpuszczonym cynkiem lub pomocz w roztworze siarczanu miedzi,a po lutowaniu dokładnie opłukaj.Musisz użyć mocnej lutownicy.

Będę pamiętać, dzięki. Jeść z tego nie będę, menażka ma kilka niewielkich dziurek, więc się nawet nie da za bardzo. Jest to natomiast menażka belgijska, przejęta przez Niemców, podpisana przez Schmidta i używana najpewniej przez Volkssturm, tak wynika z relacji dziadka, który ją zdjął z trupa w lipcu 45, dlatego mi na niej zależy-jest po prostu ciekawa. Niestety wisząc na płocie przez 76 lat trochę zbrzydła i nadgniła. Jak się nie uda zlutować, to po prostu przykleję paraloidem do menażki i się nie będzie ruszać najwyżej. Nie opłaca mi się tego do krakowa wysyłać, menażka ciekawa, ale to nie jest też nie wiadomo jaki unikat.

Edited by Julekcezar
Link to comment
Share on other sites

Żeby zlutować drut na miękko (cyną) musisz odsłonić goły metal. Na rdzę spoiwo nie przylegnie, nawet po zastosowaniu kwasu lub pasty lutowniczej. Nie pomoże ani duża lutownica, ani palnik. Można to spróbować pospawać mosiądzem przy pomocy palnika gazowego, ale sądzę, że po podgrzaniu z drutu nic nie zostanie. Jak ma to tylko stać to można złączyć oba końce drutu kawałkiem koszulki termokurczliwej nasadzonej w miejscu przełamania. Po podgrzaniu koszulka zaciśnie się i całość będzie w kupie. Na pewno to nie jest profesjonalny sposób ale moim zdaniem jedyna sensowna metoda to wygięcie drugiego uchwytu ze starego drutu. Ten jak stary łach, trzyma się tylko na rdzy.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
8 godzin temu, HD1940 napisał:

Żeby zlutować drut na miękko (cyną) musisz odsłonić goły metal. Na rdzę spoiwo nie przylegnie, nawet po zastosowaniu kwasu lub pasty lutowniczej. Nie pomoże ani duża lutownica, ani palnik. Można to spróbować pospawać mosiądzem przy pomocy palnika gazowego, ale sądzę, że po podgrzaniu z drutu nic nie zostanie. Jak ma to tylko stać to można złączyć oba końce drutu kawałkiem koszulki termokurczliwej nasadzonej w miejscu przełamania. Po podgrzaniu koszulka zaciśnie się i całość będzie w kupie. Na pewno to nie jest profesjonalny sposób ale moim zdaniem jedyna sensowna metoda to wygięcie drugiego uchwytu ze starego drutu. Ten jak stary łach, trzyma się tylko na rdzy.

Wiem, że rdzy się nie lutuje. Obecnie drut siedzi w elektrolizie od kilku dni, niedługo będzie idealnie czysty. Nie trzyma się tylko na rdzy, gdyby nie był złamany, to można by wciąż na nim pełną menażkę nosić. Owszem, jest mocno zjedzony, jednak metalu wciąż jest na tyle, by stabilnie się trzymał. Po podgrzaniu drutu zostanie tyle, ile widać, bo go całego grzałem do czerwoności, żeby go naprostować. Był dość mocno pokrzywiony. Większość rdzy wówczas odpadła, a teraz usuwam resztki, których wiele nie ma.

Edited by Julekcezar
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information