Jump to content

14 Pułk Ułanów Jazłowieckich- Z żałobnej karty.


Recommended Posts

  • Replies 151
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

W ziemi angielskiej spoczywa również Tadeusz Płoski...

Urodził się 23 kwietnia 1898 roku, w rodzinnym majątku Gościszka w gminie Kuczbork na Mazowszu.
Był synem Aleksandra i Wandy z Krośnickich, która była cioteczną siostrą póżniejszego Prezydenta RP, Ignacego Mościckiego. Dzieciństwo i wczesna młodość przebiegła Mu w licznym gronie rodzeństwa, sóstr i braci.Odebrał odpowiednie nauki , a nabyte min. nienaganne wychowanie i maniery, oraz płynna angielszczyzna, okazały się niebagatelne w póżniejszych latach.
Jako dwudziestoletni wolontariusz, w 1919 roku, wstąpił do 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W jego szeregach, jako podchorąży, a póżniej młody podporucznik uczestniczył w walkach w latach 1919- 1920.
Po wojnie, jako podporucznik, był dowódcą plutonu w 1 szwadronie dowodzonym przez porucznika Kazimierza Plisowskiego.W tym okresie, jako dobry jeżdziec, uczestniczył na swojej " Jagódce" w licznych zawodach konnych.Był człowiekiem bardzo eleganckim, szczególnie dbającym o swój wygląd.Wśród kolegów pułkowym zyskał sobie przydomek " króla frenczy", których notabene, w okresie świetności, posiadał w szafie aż czternaście (!). Od 1927 roku został oficerem ewidencyjnym pułku. W 1929 roku zostaje delegatem do kontaktu z byłymi ułanami pułku, którzy zamieszkali w Osadzie Jazłowieckiej.Będąc człowiekiem nader konkretnym i kontaktowym, wraz min. ze starszym wachmistrzem Bronisławem Gadzinem, rozwiązywali wszelkie problemy i potrzeby swoich niedawnych podkomendnych i kolegów. Zaowocowało to w 1937 roku, kiedy wspólnie przeforsowano pozytywnie ideę zbudowania na terenie osady kościoła katolickiego.
W lipcu 1933 roku, podczas obchodów Piętnastolecia Pułku porucznik Płoski został oficjalnie wyznaczony na kustosza nowo powstałego muzeum, które otwarte zostało na terenie koszar na Jałowcu.
W 1939 roku, jako rotmistrz, towarzyszył dowódcy pułku, pułkownikowi Edwardowi Godlewskiemu na ostatnim przed wybuchem wojny Zjeżdzie Jazłowiaków,który miał miejsce w Warszawie. W sierpniu tego roku, podczas mobilizacji, otrzymał przydział do drugiego rzutu pułku, dowodzonego przez majora Stefana Starnawskiego. Po wybuchu wojny, w trakcie Kampanii Jesiennej, w dniu 19 września, wraz z innymi przekroczył granicę węgierską i na krótko internowany. Po wielu perypetiach, po ucieczce z obozu, w odróżnieniu od większości żołnierzy drugiego rzutu pułku, przedostał się na Bliski Wschód, do Palestyny. Wraz z Nim znależli się tam major Bogdan Zaremba i rotmistrz Antoni Smodlibowski. Tam rotmistrz Płoski był przez pewien czas zastępcą komendanta Jerozolimy, opiekując sie min. żołnierzami- tułaczami przebywajacych na tym terenie.
Choć z dala, nie stracił jednak kontaktu z kolegami pułkowymi. W lutym 1942 roku, wraz ze swoim długoletnim przyjacielem, majorem Zarembą, przesłali piętnaście krzyżyków jerozolimskich do pułku, reaktywującego się się w Szkocji. Dar został przyjęty z największą wdzięcznością. na specjalnej, uroczystej zbiórce zawieszono jeden z krzyżyków na proporcu pułkowym zastępującym sztandar, a resztę rozdzielono na poszczególne szwadrony, które zawiesiły po jednym na proporcach dowódców szwadronów.Pozostałe otrzymali zastępca dowódcy pułku i dowódcy szwadronów.
Po wojnie, rotmistrz zamieszkał w Anglii. Początkowo gościł w domu Państwa Korytkowskich, który był jednocześnie siedzibą Koła Pułkowego. Wraz z Nim, przy 15 Dewhurst Road w Londynie, gospodarzyli min. Jego dawni koledzy, Jazłowiacy: podpułkownik Stefan Starnawski, podpułkownik Witold Czaykowski, rotmistrz Roman Pohorecki, rotmistrz Władysław Tychanowicz. Kiedy koło zakupiło dom " pułkowy", jego gospodarzami zostali min. Pani Kazimierzowa Plisowska, rotmistrz Tadeusz Płoski, major Tadeusz Kużmiński i rotmistrz Karol Olszewski, a od 1961 roku rotmistrz Zbigniew Żurowski.W jego saloniku zorganizowano małe muzeum, w którym nad kominkiem wisiał obraz autorstwa Krechowiaka, pułkownika Mikołaja Wiszniowskiego przedstawiajacy szarżę pod Jazlowcem, pod nim szaszka kaukaska. Przy pęku lanc z proporcami dowódców pułku i szwadronów stało koło ratunkowe z ms. " Piłsudskiego", znalezionego na skraju plaży szkockiej,na odcinku chronionym przez pułk.W gablotach znajdowaly się dokumenty, zdjecia i odznaczenia...Na powrót rotmistrz poczuł się zapewne znowu kustoszem tego szczególnego miejsca.
Od początku lat pięćdziesiątych rotmistrz zaangażował się bardzo w tworzeniu monografii pułkowej. Był autorem pierwszego brulionu historii z lat 1921- 1939. Udzielił wydatnej pomocy pułkownikowi dyplomowanemu Antoniemu Grudzińskiemu w opracowaniu działań pułku we wrześniu 1939 roku...
Przez te długie lata życia na emigracji żegnał i odprowadzał w Ostatniej Drodze wielu przyjaciół i kolegów, którzy odchodzili do " Niebieskiego Garnizonu".Sam poszedł tą drogą, jako jeden z ostatnich, w maju 1980 roku...
 

 

 

u ploski 1920.JPG

u ploski.JPG

u ploski grob.JPG

Link to post
Share on other sites
W dniu 29.03.2021 o 18:59, formoza58 napisał:

OKRES MIĘDZYWOJNIA.

Jeden z najmłodszych i najdzielniejszych żołnierzy Pułku.

 

nekrol  Szczerbinski.JPG

n kpr6, 1921.JPG

n kpr Szczerbinski Antoni.JPG

Wrócę do osoby kpr. Antoniego Szczerbińskiego. Jego grób na warszawskich Powązkach Wojskowych...

4.jpg

4b.jpg

4a.jpg

Link to post
Share on other sites

Dwa lata wcześniej zakończył młode życie inny Ułan Jazlowiecki. Trzykrotny kawaler KW, zapomniany w przekazach pułkowych. Być może dlatego, że zdemobilizowany po wojnie podjął studia w Wyższej Szkole Handlowej, starając zapomnieć wojenny zgiełk i okropności wojny. Niestety ona o Nim nie zapomniała 😞

Morgulec nek1.JPG

kpr Witold Morgulec0.JPG

kpr witold morgulec1.JPG

kpr Witold Morgulec2.JPG

kpr Witold Morgulec3.JPG

kpr Witold Morgulec5.JPG

Link to post
Share on other sites

Jw.

I tak pod pozycją 9 st. ul. Kazimierz Słoma, celowniczy rkm-u w 3 szwadronie poległ w rzeczywistości 17 września podczas potyczki w Granicy. Spoczywa w Kwaterze Wojennej na cmentarzu w Kampinosie...

u sloma.JPG

u sloma2.JPG

Link to post
Share on other sites

Poz. 39. Plut. Bartłomiej Gajda, dowódca pocztu dcy Pułku. Poległ w szarży 19 września. Spoczywa w Kwaterze Wojennej  cmentarza na warszawskim Wawrzyszewie, w mogile zbiorowej nr.1.

u gajda barr.JPG

u gajda2.JPG

Link to post
Share on other sites

Poz. 48. Ppor. rez Jerzy Scholz, dowódca plutonu w 3 szwadronie. Poległ 19 września , ale nie jak podano w liście pod Wólką Węglową, bowiem po boju pod Sierakowem nie dotarł do koniowodnych. Spoczywa na Cmentarzu Wojennym w Laskach pod Warszawą.

u scholc3.JPG

u scholz.JPG

Link to post
Share on other sites

Wrócę do poz. 34 i kpr. Bolesława Paszkowskiego, podoficera gospodarczego w 1 szwadronie. W rzeczywistości poległ dwa dni września, 17 września, podczas nalotu na tabory pułkowe między przeprawą na Bzurze a skrajem Puszczy Kampinoskiej. Wedlug list pochowanych w Granicy jego nazwisko tam figurowało, bez konkretnej lokalizacji grobu. Niedawno okazało się, że spoczywa na cmentarzu w Sochaczewie.

paszkowski.jpg

Link to post
Share on other sites

Poz. 62. Kpr. Antoni Buszta z 3 szwadronu opisany w liście jako poległy w obronie Warszawy, w rzeczywistości poległ lub został zamordowany w Śladowie nad Wisłą w dniu 19 września i tam pochowany.

Są dwie wersje Jego śmierci... Pierwsza wg. której, mógł być ciężko ranny podczas nalotów po przeprawie przez Bzurę w dniu 17 września, zabrany przez tabory pułkowe. Jako niezdolny do dalszego transportu, mógł zostać zostawiony pod opiekę okolicznym mieszkańcom w Śladowie i zamordowany podczas masakry żołnierzy i cywili 19 września.

Druga wersja wg. której po boju pod Górkami został wysłany  w poszukiwaniu taboru pułkowego zmierzającego północnym skrajem Puszczy Kampinoskiej w kierunku Modlina. Mógł znależć się w rej. Śladowa i polec w walkach 19 września. Na istnienie patrolu poszukującego taborów jest inny poległy tam ułan Piotr Rachwalski z plutonu łączności. Ta druga wersja jest o tyle bardziej wiarygodna, że kpr. Antoni Buszta został uhonorowany pośmiertnie VM, a bój pod Gorkami był pierwszą bitwą na wojennym szlaku 3 szwadronu, w którym mógł się zasłużyć.

Obaj polegli lub zamordowani w Śladowie Ułani Jazlowieccy zostali ekshumowani w początku lat pięćdziesiątych i przeniesieni na kwaterę wojenną warszawskich Powązek Wojskowych.

 

u buszta.JPG

Link to post
Share on other sites

68. Ppor. Zbigniew Panesz, dowódca 1 szwadronu, śmiertelnie ranny 19 września podczas boju pod Sierakowem. Z pobojowiska wyniósł go wachm. Gracjan Świątkiewicz. Po dotarciu do Warszawy nie odzyskał przytomności i zmarł 5 października w Szpitalu Ujazdowskim.

Spoczywa na warszawskich Powązkach Wojskowych.

u panesz5.JPG

u  paneszt.JPG

u p panesz.JPG

u panesz2.JPG

u panesz66.JPG

Link to post
Share on other sites

Uzupełnienie do ww. londyńskiej listy poległych, o których wiadomo, gdzie spoczywają...

St. ul. Eugeniusz Mazur z 3 szwadronu. Poległ 17 września w boju pod Górkami Kampinoskimi. Spoczywa na cmentarzu w Granicy. 

u mazur eugeniusz.JPG

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information