Jump to content
Sign in to follow this  
DaSk1

Czarne chmury nad fortem VIIa w Poznaniu

Recommended Posts

22 minuty temu, DaSk1 napisał:

Taka smutna wiadomość z Facebooka dotycząca fortu VIIa.

A co to za dramat? Możesz wytłumaczyć.

Bo koniec końców ktoś to kupił (zatem ktoś zarobił + podatki), teraz zbuduje (miejsca pracy + podatki), ludzie będą mieli gdzie mieszkać (podatki lokalne). Z jednej strony wszyscy by chcieli nowoczesnego miasta, bez korków, dobry design mieszkaniowy. A z drugiej strony bronią za przeproszeniem każdej kupy gruzów - bo zabytek.

Wpadłem okazyjnie ostatnio zobaczyć, jak zabudowano fort Piłsudskiego w Warszawie. I szczerze powiem, że świetna robota, mariaż starego układu architektonicznego z nowoczesną ale perfekcyjnie wkomponowaną zabudową mieszkaniową. Zdjęcie poglądowe:

Fort Piłsudskiego, Mokotów, Warszawa | Partners International

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba Twoje pojęcie o zagospodarowaniu OBIEKTÓW ZABYTKOWYCH jakimi są forty jest biegunowo odległe od mojego. Ale masz do tego pełne prawo.

To co przedstawiłeś na zdjęciu to nie jest zagospodarowanie a DESTRUKCJA. Fort ten przestał mieć jakąkolwiek wartość zabytkową. Został po prostu przez dewelopera zniszczony. Niestety w Warszawie jest to norma. Zabytkową lokomotywownię też rozebrano pomimo, że była wpisana do rejestru zabytków jak się nie mylę.

myślę, że Polska poniosła tak ogromne straty w zabytkach podczas ostatniej wojny i po niej, że w tej chwili naprawdę nie stać nas na kolejne nieodwracalne straty. Pieniądz niestety nie może tłumaczyć wszystkiego, bo jeżeli tak to nie jest dziwnym, że z Polski wyjechał w czasach minionych powyciągany sprzęt. Może wpadłby komuś do głowy zrobić jakiś super nowoczesny mariaż? Zresztą, nawiasem mówiąc, coś takiego zrobiono ustawiając oryginalną wieże od Vicersa na pomniku z powycinanymi gwizdkami i półksiężycami. Jak dla mnie super połączenia starego artefaktu z pomnikiem:)

Ciekawe gdyby teraz zrobić taki nowoczesny mariaż podwozia PzIV z wieżą od T72 i wyciętymi w pancerzu fantazyjnymi wzorami. Myślę, że można by się czuć ukontentowanym tak jak w przypadku tego fortu w Warszawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację co do tych biegunów.

Rzeczony fort Piłsudskiego, wcześniej był garażowiskiem i siedliskiem firemek na jeden garaż, zatem o jakiejkolwiek restauracji, remontach można było zapomnieć. Niszczał zapomniany. A teraz został zaadoptowany do realiów 21 wieku. I patrząc na zdjęcia VIIa też tak to wygląda. Okazjonalnie siedziba targów i różnej maści kolorowych alternatyw (w tym przebierańców spod znaku GRH). Zero planu, inwestycji bo zero kasy. I kupił to ktoś kto wykorzysta.

A kwestia definicji zabytku też różni, dodając, że mieszasz w jednym worku różne elementy. Bo i po cóż ta lokomotywownia, że się pytam? Mało ich jeszcze się ostało?Jaki ta konkretna miała walor? W Warszawie przez lat dziesiątki nie można było ul.Prostej "wyprostować" i udrożnić układ komunikacyjny bo zawadzała ta operacja o chyba dwie (częściowo tylko) zabytkowe hale po fabryce Norblina. A te stały puste, niewykorzystane - ale zabytek industrialny.

Jaki walor ma VIIa? Żebyś mógł raz w miesiącu pobawić się w żołnierzyka kajzera lub Adolfa? Bo  tym kształcie pies z kulawą nogą nie jest zainteresowany by to wykorzystywać? A co zrobiłeś samodzielnie, aktywnie by ten "zabytek" ocalić poza popiskiwaniem i klepaniem z oburzeniem w klawiaturę. Odkup od inwestora i utrzymaj ten "zabytek". Proste.

Wracając do zabytków, istotnie straciliśmy dużo ale klasycznych, wartościowych zabytków sztuki (architektonicznych również). Ale kupa cegieł i betonu (prezent od kajzera) by trzymać za mordę Polaczków w Poznańskiem jakoś mnie osobiście do wartościowych się nie wpisuje. Btw. na Cytadeli rozebrali część by wjazd do podziemnego garażu (też zbudują) zrobić. Że też tego przykładu "barbarzyństwa" nie podałeś.

Reszty bełkotu o tym co wyciągnięto, wyjechało nawet nie skomentuję. Tutaj możesz codziennie zobaczyć co wyciągane jest i zmienia właściciela na portalach aukcyjnych.

Rozumiem Twoją troskę o przeszłość. Walcz chłopie, idź pod prąd ewolucji i postępu, teraźniejszości i bieżących potrzeb. Wracaj do chaty z drewna, lampy naftowej, może jaskinia, może z powrotem ogon futro i drzewo...

Powodzenia

PS. Jakoś nie byłeś w stanie podać pełnego kontekstu tego dramatu w Poznaniu pomimo prośby. Przypominam się zatem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uzupełnię zatem soją wypowiedź.

Jeżeli chodzi o fort VIIa kupiony on został od AMW w cenie bardzo preferencyjnej jako obiekt zabytkowy bez możliwości wprowadzania zabudowy mieszkaniowej na jego teren. Poza tym obecnie na jego terenie jest aktualny i należy dodać, że w momencie zakupu obiektu, istniał plan zagospodarowania przestrzennego uniemożliwiający kupującemu zabudowę mieszkaniową. Kupujący miał pełną świadomość, że kupił obiekt zabytkowy z lasem. A więc był świadom ograniczeń narzuconych przez prawo.

Ponadto w tym rejonie nie ma potrzeby prucia ulic przez fort. Może w Warszawie faktycznie byla taka potrzeba, ale nie wiem tego.

Zgodnie z prawem zabytkiem jest obiekt wpisany do rejestru zabytków (w pewnym uproszczeniu tego terminu), zatem nie ma podstaw do rozpatrywania który zabytek jest lepszy, a który gorszy.

To że na forcie w Warszawie były garaże, to już jest problem zagospodarowania tego terenu prze władze miasta.

Wartość fortu VIIa jest taka, że jest on wpisany do rejestru zabytków i stanowi część historii Poznania. Być może dla Ciebie jest to nieistotne.

Może dla Warszawiaków (pewnie nie wszystkich) forty pocarskie nie są istotne. Tego nie wiem. Z Twojej wypowiedzi mogę wnioskować, że nie interesuje Ciebie ich los.

Wypowiedź o Polaczkach w Poznańskim pozostawię bez komentarza bo jest to nad wyraz obraźliwe z Twojej strony. Poczułem, jak by mi Niemiec powiedział "Du Pole" jeżeli wiesz o co chodzi (zresztą nigdy w swoim życiu nie spotkałem Niemca by tak do mnie powiedział).

Wypowiedź o bełkocie pozostawię również bez komentarza. Myślę, ze inni Czytelnicy tego tematu to sami ocenią.

 

Pozwolisz zatem mój Interlokutorze, że co do mojego stylu życia sam zdecyduję, bez Twoich sugestii co mam robić. Chyba tak będzie lepiej.

 

Dokładna definicja zabytku z Ustawy

ZABYTEK - nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową (art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).

 

 

 

Edited by DaSk1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kol. Barbapapa, Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym co napisałeś powyżej. Idąc Twoim tokiem myślenia, to po wojnie zamiast odbudowy starówek w takich miastach jak Warszawa, Gdańsk czy Wrocław należało postawić "na nowoczesność" i zrobić to co Sowieci zrobili z Królewcem, czyli pobudować blokowiska. Pomijając już wartość historyczną zabytkowych fortów,  należy mieć na uwadze, że takie stare forty są obecnie enklawą zieleni, często w środku miast i dlatego deweloperzy koniecznie chcą je zabudować i zabetonować. Tym bardziej, że już większość terenów zielonych w samych miastach, przeważnie już przerobili na betonową pustynię. Tak sobie wyobrażasz nowoczesność?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@balans

Nie muszę Ci pozwalać się nie zgadzać bowiem każdy ma prawo do swojego zdania a dyskusja służy wymianie poglądów,  tym przypadku, na daną sytuację.

Ale nie doczytałeś tego co napisałem:

Godzinę temu, Barbapapa napisał:

istotnie straciliśmy dużo ale klasycznych, wartościowych zabytków sztuki (architektonicznych również)

Zatem Twój wywód o starówkach jet chybiony.

11 minut temu, balans napisał:

forty są obecnie enklawą zieleni

 

11 minut temu, balans napisał:

przerobili na betonową pustynię. Tak sobie wyobrażasz

Nie popatrzyłeś uważnie na zdjęcie fortu Piłsudskiego a jednocześnie jednostronnie zdefiniowałeś zabudowę jako betonowanie (domyślnie tylko). Ato już ociera się o klapki na oczach - jednostronne widzenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postanowiłem nieco podłubać w ogólnie dostępnych źródłach (net) i popełnić jeszcze jeden post w rzeczonej sprawie. A zatem:

  1. Przedmiot dramatu: fort Strotha VIIA zwany dalej w tekście 7A,

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_VIIa_w_Poznaniu

  2. Aktorzy dramatu:

    - inwestor i właściciel terenu, tj. spółka Constructa Plus zwana dalej Inwestorem,

    - stowarzyszenie Koalicja ZaZieleń Poznań zwane dalej w tekście Eko1,

    - stowarzyszenie Prawo Do Przyrody zwane dalej w tekście Eko1.

Stan faktyczny:

Fort 7A należy do jednego z wielu elementów tzw. Twierdzy Poznańskiej, pierścienia umocnień zbudowanego wokół Poznania w latach 1876-1890. Co interesujące, nie jest to fort główny ale tzw. fort pośredni (za: http://www.twierdza.poznan.pl/fort7a/). Głównym obiektem dla niego zatem jest fort VII (https://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_VII_w_Poznaniu_(miejsce_ka%C5%BAni)). Pozostawmy na chwilę 7A z boku. Z jakiegoś, pewnie niepojętego powodu, miasto Poznań w osobie Muzeum Martyrologii Wielkopolan prowadzi roboty budowlane w ramach projektu „Renowacja i adaptacja Fortu VII w Poznaniu dla zachowania dziedzictwa kulturowego”. Jak to wygląda na chwilę niemal obecną widać na stronie: http://www.wmn.poznan.pl/jak-sie-zmienia-fort-vii/ oraz np. tutaj: https://gloswielkopolski.pl/fort-vii-w-remoncie-zobacz-jak-wygladaja-prace-w-muzeum-martyrologii-wielkopolan/ga/c1-14523443/zd/39549733. Nie bez kozery fort VII został tutaj przywołany, będzie bowiem swoistym benchmarkiem dla porównań z 7A. Proponuję pokazane dalej w treści zdjęcia uzupełniać w ramach własnych ogólnodostępnymi fotografiami obiektów.

Zacznijmy od wysokich lotów, po lewej stronie obraz 7A, po prawej połowicznie odrestaurowany fort VII.

obraz.thumb.png.2f6863e1f56ea265fd20981bbe3b08df.png

I zejdźmy na ziemię- analogicznie najpierw 7A, poniżej zaś fort VII.

7ad.thumb.jpg.0845fcff9220f16469ef0962df6614dd.jpg7d.thumb.jpg.658d44c7ab14d1e3c230df4c6d45c97c.jpg

 

Krótkie resume: 7A nie widać wcale, faktycznie Natura 2000, skarpy (i nie tylko porośnięte drzewami i krzakami, których systemy korzeniowe mają wpływ na podziemne dzieła rąk ludzkich – i co? Zostawić bo Natura 2000 ale niech niszczeje czy tak jak na połowie fortu VII widać, wyciąć by móc i zabezpieczyć i odrestaurować. Co na to Ekosy 1 i 2 w swym pisemku? Jak godzą te odmienne cele?

I taka ciekawostka: Obszar PLH3000005 Natura 2000 obejmuje 137,4 ha. Na stronie:

https://natura2000.eea.europa.eu/Natura2000/SDF.aspx?site=PLH300005#7

Opisane jest, co wchodzi w skład tego terenu. Otóż, „Ostoja obejmuje kompleks XIX-wiecznych budowli fortecznych (Forty: F I, F Ia, F II, F IIa, F III, F IIIa, F IV, F IVa, F V, F Va, F VI, F VIa, F VII, F VIIa, F VIII, F VIIIa, F IX, F IXa oraz Cytadelę, bunkier na Sołaczu, bunkier na al. Wojska Polskiego, bunkier na ul. Mazowieckiej - 22 obiekty), rozmieszczonych głównie pośród terenów zielonych Poznania. Stanowią one miejsca zimowania nietoperzy.” Jest także mapka, która pokazuje zasięg terytorialny każdego z elementów składowych. Wystarczy odnaleźć 7A i proszę porównać z mapkami z FB, jak granice obszaru są odsunięte od ulic Strzegomska i Wałbrzyska. Wygląda na to,że planowana zabudowa mieszkalna nie narusza granicy chronionej bądź czyni to w niewielkim stopniu (brak precyzji by rzetelnie ocenić).

 

Przejdźmy od pisma wskazanego w odsyłaczu do Facebooka. Ciekawy jest bowiem akapit o hektarach. Otóż łącznie ma być zajęte zabudową (w myśl autorów 4.4 ha) ale podają tak:

  • budynki i powierzchnie utwardzone -2.22 ha,

  • parkingi podziemne - 1.44 ha,

  • parkingi naziemne – 0.38 ha.

Razem z obecnymi drogami itp. ma to dać 4.4 ha. I konia z rzędem temu, kto patrząc na tę fotografię jak i wiedząc, że parkingi podziemne to choćby buduje się pod budynkami, powie jakim cudem do łącznej zabudowy powierzchniowej wlicza się po raz drugi (bo pod budynkami) obszar garaży podziemnych. No chyba że są gdzieś ukryte gdzie indziej na obrazku.

 

W tymże samym akapicie mowa jest o zaledwie 346 mieszkaniach (wpis z 22.09.2020). Tymczasem ledwie tydzień wcześniej, bo 15.09.2020 strach miał zdecydowanie większe oczy, mowa była o „ca. 1000 mieszkań”. Co jeszcze zatem jest wyolbrzymione?

 

Akapit niżej w omawianym piśmie mowa jest o przedstawieniu architektonicznym na zimowym tle. Eko1 lub 2 trosce wykonał wizualizację na tle zielonym i szkoda, że obu nie pokazał. Mamy im wierzyć na słowo, że ich wizja nie jest przeskalowana – bo nikt cyferek nie sumuje skoro obraz przemawia bardziej niż 1000 słów.

Dalej: Liczba drzew do wycinki jak i nasadzeń kompensacyjnych też na przestrzeni tamtego tygodnia uległa drastycznym zmianom. W co wierzyć?

 

Mapka do wpisu na FB z 15.09.2020 wygląda tak:

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Zakładam, że to ta zimowa,straszna wersja pokazana przez Inwestora ale fałszująca rzeczywistość. Porównajcie obie, oceńcie sami.

 

Do kompletu polecam realny bądź wirtualny przejazd ulicami Strzegomską i Wałbrzyską i ogląd tego co od strony ulicy widać.

 

Mamy zatem pokrótce pokazany głos strony „oburzonej”. Aby jednak w pełni wyrobić sobie zdanie o sprawie zawsze dobrze jest mieć głos i zdanie strony przeciwnej. Niestety Inwestor na swej stronie nie ma jakiejkolwiek wzmianki o projekcie. Zatem wiedzę o jego wizji możemy jedynie zaczerpnąć (póki co) ze źródeł trzecich:

 

https://plus.gloswielkopolski.pl/fort-viia-odzyje-zyskaja-nie-tylko-mieszkancy-marcelina-niszczejacy-zabytek-stanie-sie-centrum-zycia-spolecznego-i-kulturalnego/ar/c9-14798832

 

https://epoznan.pl/news-news-103277-fort_viia_na_marcelinie_zostanie_odrestaurowany_w_sasiedztwie_maja_powstac_mieszkania

 

https://www.projektinwestor.pl/aktualnosc/poznan-constructa-plus-zrewitalizuje-fort

 

https://tenpoznan.pl/poznan-osiedle-przy-forcie-viia-spolecznicy-protestuja/

 

o wycince słów kilka i kłamstwo, że otulina czyli projektowany teren mieszkalny to obszar Natura 2000

https://tenpoznan.pl/poznan-osiedle-w-forcie-viia-temat-znow-wraca/

 

PS. O wielu różnych ekomaniakach z różnych eko-organizacji słychać nie od dziś. Blokują z różnych powodów cała masę inwestycji. Czasem słusznie lecz czasem i nie. Słychać wszak tu i ówdzie o interesownym blokowaniu. Termin eko-terroryści bowiem nie wziął się z sufitu. A jak jest w tym przypadku? Czysta prawda?

Zostawiam z myślami...

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tnij, tnij, tnij Bracie tnij, na starość torba i kij...

No i nie zapomnij jeszcze wszystkiego wybetonować...

P.S. Podczas walk w 1945 roku bardzo mocno został uszkodzony zamek w Malborku. Pojawiły się wtedy głosy przygłupów, aby go zburzyć do fundamentów, bo to symbol Krzyżactwa i Prusactwa. Na "nieszczęście" decydujący głos mieli wtedy jeszcze ludzie rozumni, którzy przeforsowali odbudowę zamku, jako zabytku najwyższej klasy światowej. A takie "piękne" apartamentowce mogłyby dzisiaj stać nad Nogatem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napiszę to inaczej, skrótowo i łopatologicznie.

 

Tematy są dwa i to rozłączne:

1. fort 7A na obszarze Natura 2000, jego rewitalizacja,

2. mieszkaniówka poza obszarem Natura 2000, jej tzw. otulinie.

 

Łączy je jeden właściciel który:

a. fort 7A chce odnowić i wskazuje wiele inicjatyw społecznych, które mają tam mieć miejsce,

b. poza chronionym obszarem chce zbudować osiedle

 

Ale eko-oszołomy próbują pod bezdyskusyjny temat fortu "podpiąć" bezdyskusyjny temat  osiedla. Klamerką jest obszar Natura 2000, który nagle, lecz wbrew prawdziwemu zasięgowi rozrasta się i obejmuje tereny pod osiedle. Eko-oszołomy przeinaczają fakty (kłamią) i tak skrojony materiał puszczają by podburzać ludzi i blokować inwestycję. A jak nie wiadomo dlaczego to wiadomo, że chodzić może o kasę. Bo to co mają na swoich stronach FB, jeśli jest tak samo prawdziwe, to do takich wniosków może skłaniać.

Dodatkowo burzą się przebierańcy, bo w ładnie odnowionym forcie (patrz wizualizacje) nie ma dla nich miejsca, na ich budkę wartowniczą i resztę klamotów. Piaskownicę im zabierają, pewnie spod domu. Nie ma gdzie trzymać wiaderka, łopatki i grabek.

I o zgrozo, fort ma zostać, nie będzie jak w Warszawie DESTRUKCJI, tylko wyładnieje i nowi zajmą miejsce staroci. 21 wiek. Darmocha się skończyła.

 

Z czarnych chmur chlapnęło na oczy i zaślepia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wojnie był projekt rozebrania mola (nie  było zniszczone) w Sopocie jako przeżytku burżuazyjnego gdzie wypoczywali wredni kapitaliści po szaleństwach w sopockim kasynie . Przeciwnicy tego pomysłu udali się do ówczesnego prezydenta Bieruta, który nie poparł tego pomysłu więc sprawa ucichła.

 

Edited by Sedco Express

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może tak w temacie ktoś coś mądrego napisze? Bo dygresje o lokomotywowni, PZ4+T72, pomnikach z wieży, Malborku i Sopocie i innych milionach przykładów nie wnoszą nic do tematu.

Fakty, fakty na temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Barbapapa napisał:

Napiszę to inaczej, skrótowo i łopatologicznie.

 

Tematy są dwa i to rozłączne:

1. fort 7A na obszarze Natura 2000, jego rewitalizacja,

2. mieszkaniówka poza obszarem Natura 2000, jej tzw. otulinie.

 

Łączy je jeden właściciel który:

a. fort 7A chce odnowić i wskazuje wiele inicjatyw społecznych, które mają tam mieć miejsce,

b. poza chronionym obszarem chce zbudować osiedle

  Od tego trzeba było zacząć 😉

Diabeł tkwi w szczegółach ale  wydaje mi się że jest ogromna  szansa dla tej najcenniejszej części fortu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Barbapapa napisał:

Ale eko-oszołomy próbują pod bezdyskusyjny temat fortu "podpiąć" bezdyskusyjny temat  osiedla.

Wybudujcie sobie to osiedle apartamentowców dla nowobogackich gdzie indziej, bez wycinania setek drzew, to i "eko-oszołomy" nie będą się Was czepiały. Wiem, że teraz liczy się tylko kasa, a całą resztę macie w doopie, ale na stare lata może zrozumiesz, że kasa to nie wszystko, bo i tak jej do grobu nie weźmiecie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Barbapapa- problem w tym, że jak się obrócisz, zawsze dupa z tyłu.

Ciekawe, jest coś całkiem innego- z jednej strony są ekolodzy i "ekolodzy", którzy biją na alarm wobec planów wycięcia część drzew i to w ramach Natura 2000. Z drugiej strony są pasjonaci (?) fortyfikacji, którzy biją na alarm, ze się VII A zdemoluje.

Konia z rzędem temu, który mi wytłumaczy, dlaczego pasjonatom fortyfikacji nie przeszkadza, że przez nasadzenia z oryginalnym pomysłem ma to niewiele wspólnego a dodatkowo zielone + wilgoć niszczy infrastrukturę.

 

 

PS Podpowiem, że jeśli kiedyś, może, pasjonaci betonu postanowią doprowadzić VII A do oryginalnego kształtu, to ich "ekolodzy" i ekolodzy zjedzą 🙂
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

hasaj w tłumie!
Masz tu kaduceus, chwyć!
Rządź!
Mąć nim wodę, mąć

Mąć tę narodową kadź,
serce truj, głowę trać!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yeti, chyba jest różnica między wyczyszczeniem samego budynku fortu z samosiejek, a wycięciem setek drzew w otulinie pod apartamentowce? Wiem, że w dzisiejszych czasach obowiązuje zasada Pecunia Non Olet. No cóż, świat schodzi coraz bardziej na psy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Barbapapo, mam nadzieję, że przeczytasz ostatni post z tego wątku.

Mam nadzieję, że da Tobie to do myślenia.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primo: najpierw ustosunkuj się do tego co już  temacie napisane (kłamstewka, przekłamanie ekos-ów np + cała reszta). Bo udawanie, że temat się nie posunął dalej to dziecinada. A jak widać nabrałeś wody w usta po tym jak opisałem rzetelnie stan faktyczny.

Secundo: ponownie mieszasz do tematu poznańskiego inne historyjki, które z zagadnieniem nie mają nic wspólnego,

Tertio: Chcesz dysputy o danej rzeczy to się na niej skup. Bez zbędnych dygresji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedno jest pewne, w miastach drzewa powinny być pod specjalną ochroną, bo więcej tlenu i trochę cienia jest w interesie mieszkańców. A w tym przypadku na terenie, który powinien być przekształcony w park, ktoś planuje wyciąć setki, jeżeli nie tysiące drzew, bo ma kaprys postawić tam apartamentowce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zacznijmy więc jeszcze raz od początku. Do ekosów- jak to piszesz dojedźmy jak nie w tym to pewnie w kolejnym poście.

Teza jest następująca. Obecny inwestor/właściciel obiektu nie ma prawa - w świetle obowiązujących rozwiązań prowadzić tam prac związanych z budową mieszkań.  Wiąże się to z dwoma aktami prawnymi. Mianowicie:

- fort VIIa jak i inne forty i schrony w Poznaniu wpisany jest do rejestru zabytków pod numerem A 245; wpisu dokonano w dniu 25 maja 1983 roku nr L.dz. KIII-A245-494-83. Wpis ten reguluje co jest chronione na obiektach objętych ochroną tj. poza wymienionymi 18 fortami "Ochronie podlegają również wszystkie inne elementy twierdzy fortowej jak: profile ziemne, schrony, pasy zieleni ochronnej itp.-rozmieszczone w rejonach fortecznych poszczególnych fortów". Interpretując ten zapis na terenie fortu FVIIa ochronie podlegają budowle kubaturowe obiekty, jego nasypu ziemna (dla uproszenie powiedzmy, że są to elementy ograniczone fosą), ale również stok bojowy ze wszystkimi elementami ziemnymi. Zapis ten w jasny i jednoznaczny sposób uniemożliwia prowadzenie na terenie fortu jakichkolwiek prac mających na celu wprowadzenie zabudowy mieszkaniowej. Jeszcze raz podkreślę, że fort składa się nie tylko teren zamknięty fosą ale również stok bojowy (inaczej mówiąc w skład fortu wchodzą pomieszczenia kubaturowe oraz konstrukcje ziemne również otaczające obiekt poza linią fosy).

- miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "Marcelin" z dnia 18.01.2001 ustanowiony uchwalą Rady Miasta Poznania nr LXXV/883/III/2001 (link:http://mpu.pl/plany.php?s=6&p=19 ) opisujący co na terenie działki z fortem może zostać zrobione. W planie tym wspomniany teren oznaczony jest symbolem Ez co oznacza Teren o istniejącej funkcji specjalnej docelowo: sport, rekreacja, gastronomia.  Dodatkowo na mapie (którą załączam) obszar fortu znajduje się: w strefie obiektów objętych ochroną oznacznych jako "obszar ochronny" i "park", "obiekty zabudowy fortecznej z zielenią towarzyszącą". Paragraf 10 rzeczonego planu mówi wyraźnie co może być na terenie fortecznym "Na terenie 14 Ez, po zaprzestaniu wykorzystywania na cele specjalne, przeznaczenie fortu na cele sportu, rekreacji i gastronomii, przy pełnym uwzględnieniu wymagań Konserwatora Zabytków". Dodatkowo w paragrafie 17 pkt 5 istnieje zapis "Ochronę zabytkowego obiektu Fortu VII a wpisanego do rejestru zabytków pod nr A – 245, jako elementu zewnętrznego XIX - wiecznego pierścienia fortecznego, położonego w granicach terenu oznaczonego symbolem 14 Ez.1) Rekonstrukcję i rewitalizację obiektów fortu z uwzględnieniem pozostałych ustaleń niniejszej uchwały. 2) Likwidację przejazdu wzdłuż wschodniej granicy fortu oraz zabudowy nie stanowiącej elementów fortu na jego terenie i w otulinie oraz uzupełnienie zieleni właściwymi gatunkami drzew i krzewów. 3) Dopuszcza się zmianę funkcji zgodnie z ustaleniami zawartymi w § 10 ust.12 . 4) Do czasu realizacji programu docelowego dopuszcza się użytkowanie ścieżki pieszo-rowerowej, wzdłuż wschodniej granicy fortu, jak dotychczas ". Wspomniany plan podległa dwukrotnie modyfikacjom, jednak nie obejmowały one fortu VIIa.

Jak widać oba te dokument jednoznacznie regulują co może być na terenie fortu VIIa. Inwestor/ właściciel kupując fort VIIa miał pełną świadomość występowania tych obostrzeń. Zakup fortu miał miejsce najprawdopodobniej w 2006 roku(notatka PAPu w serwisie WP https://wiadomosci.wp.pl/fortele-z-fortem-6032034321192065a). Zatem w chwili obecnej forsowanie wprowadzeni zabudowy na ten teren jest niegodne z obowiązującymi przepisami.

Jednocześnie właściciel może rewitalizować fort, jednak jego rewitalizacja nie może się wiązać z jego dewastacją. Inwestor otrzymał dofinansowanie z funduszy europejskich na ten cel (https://mapadotacji.gov.pl/projekty/869172/). ogólna wartość inwestycji ma wynieść 37 281 300,00 (wkład Unii 14 998 295,30). Z opisu projektu wynika, że perspektywa realizacji projektu ma się zamknąć w latach 2014 - 2020, czyli czasu na konsumpcję dotacji jest coraz mniej (jeżeli dobrze rozumuję). Opis projektu jest bardzo sprytnie zrobiony "Projekt polega na rewitalizacji i rozbudowie obiektu Fort VIIA w Poznaniu. Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków (nr A 245, data wpisu: 25.05.1983r.). Projekt obejmuje:- rewitalizację obiektu, tj. pomieszczeń i zabudowań fortecznych wraz z otaczającą go fosą i przyległym terenem. Prace będą polegać m.in. na renowacji zabytkowych elewacji wraz z odtworzeniem otworów okiennych i strzelniczych, odtworzeniu stolarki oraz przebudowie ścian działowych, – rozbudowę Fortu o nową część, która będzie funkcjonalnym dopełnieniem zabudowań fortecznych. Nowa część nie ingeruje w objęty ochroną zabytek. Budynek składa się z dwóch kondygnacji, które będą połączone windą osobową zlokalizowaną w środkowej części budynku. Fort będzie pełnił nowe funkcje przy zachowaniu militarnego charakteru. Przestrzeń Fortu zostanie udostępniona podmiotom ekonomii społecznej (PES), które zajmują się integracją społeczną osób wykluczonych (dzieci, młodzieży i osób starszych) ze środowiskiem mieszkańców Poznania i okolic oraz prowadzą działalność gospodarczą. Budynek w całości będzie dostępny dla osób niepełnosprawnych. Przewidziane działania w projekcie uzyskały zgodę Miejskiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu i będą przeprowadzone w zgodzie z obowiązującymi przepisami". Passus tekstu "rozbudowę Fortu o nową część, która będzie funkcjonalnym dopełnieniem zabudowań fortecznych. Nowa część nie ingeruje w objęty ochroną zabytek. Budynek składa się z dwóch kondygnacji, które będą połączone windą osobową zlokalizowaną w środkowej części budynku" jest najbardziej niepokojący. Mianowicie zgodnie z rysunkiem zamieszczonym w pierwszym poście (fioletowa linia) rozbudowa fortu o dwukondygnacyjny budynek doprowadzi (jak w przypadku warszawskiego fortu) do zniszczenia jego oryginalnej części w postaci zaplecznika, który na chwilę obecną jest w doskonałym stanie. Taka działalność jest według mnie nie rewitalizacją, a destrukcją obiektu który jest bardzo dobrze zachowany.

Odpowiadając człowiekowiśniegu powiem tak, że pasjonaci fortyfikacji porozmawiają z ludźmi zajmującymi się zielenią na fortach. Okazuje się, że posiadłości oryginalnych nasadzeń można znaleźć w terenie. Co do pielęgnacji zieleni na obiektach fortecznych w chwili obecnej nie ma problemu. Drzewa i krzewy stanowiące zagrożenie dla kubatur i ścian są usuwane.

19_Lm_big.png

Edited by DaSk1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information