Jump to content
Sign in to follow this  
takafura

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać

Recommended Posts

Przeliczenie- jak wiesz, wyniki podawane publicznie, jako całkowite przekazane na karmę dla glonojadów są zdecydowanie* zafałszowane.

 

* kwestia świadomie, czy nie i dlaczego tak...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zrozumiałe  że firma woli eksponować w mediach imponujący dochód ogółem a nie np. koszty administracyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Erih napisał:

Akurat lasy górskie dla retencji mają minimalne znaczenie. W górach gleba to stosunkowo cienka warstwa leżąca na skale, więc wiele wody nie zatrzyma. Ważniejsze są doliny, gdzie warstwa gleby grubsza, woda ma gdzie wsiąknąć albo się rozlać.

Jedyne co można zrobić aby nieco zwiększyć pojemność wodną lasów górskich, to wyciąć monokulturę świerka i zastąpić ją zdrowszym lasem mieszanym. Co i się dzieje.

Nieprawda! Tak by było, gdyby Beskidy były zbudowane z monolitycznego granitu, a są zbudowane z fliszu. Czyli warstwowo ułożonych, pofałdowanych i spękanych zlepieńców, piaskowca, margli, wapienia itp. Ta skała chłonie wodę jak gąbka, ale pod warunkiem, że na niej rośnie las, który nie pozwala na szybki odpływ wody.

Problem w tym, że w Beskidach rośnie zbyt dużo szlachetnych drzew, takich jak: buk, jodła, jawor czy grab, na które jest zapotrzebowanie przemysłu meblarskiego. To dlatego tniecie na potęgę w Bieszczadach i Puszczy Karpackiej, pod pretekstem "walki ze świerkiem". Jeżeli ktoś ma wątpliwości to niech się przejedzie w Bieszczady, to się naocznie przekona jakie to "świerki" idą pod topór. A do tego dorabiacie ideologię, że to robicie dla idei, bo tamte nadleśnictwa są deficytowe. No to jak są deficytowe, to jaki problem w tym, żeby je zlikwidować? Wystarczy nie torpedować planów powstania tam parku narodowego i po problemie! Ale w ten sposób zostalibyście jedynie z sosną na Pomorzu czy w Wielkopolsce, której zresztą i tak tniecie dużo za dużo w ramach "przecinek", bo 100-letnich zostało niewiele. Jeżeli nie jest to rabunkowa gospodarka, to co to jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Balans, akurat monokultura świerka zatrzymuje nad fliszem dużo mniej wody niż las mieszany, więc i dużo mniej jej wsiąka w warstwy wodonośne.

Dwa, w Bieszczadach tnie się praktycznie wyłącznie świerk.

Trzy, w Bieszczadach żadnej "Puszczy" nie ma, są małe, izolowane rezerwaty. I nikt tam nie tnie, bo po pierwsze nie wolno, po drugie się nie opłaca. Tak mi sory, wczoraj byłem i co widziałem, to wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Erih napisał:

Balans, akurat monokultura świerka zatrzymuje nad fliszem dużo mniej wody niż las mieszany, więc i dużo mniej jej wsiąka w warstwy wodonośne.

Dwa, w Bieszczadach tnie się praktycznie wyłącznie świerk.

Trzy, w Bieszczadach żadnej "Puszczy" nie ma, są małe, izolowane rezerwaty. I nikt tam nie tnie, bo po pierwsze nie wolno, po drugie się nie opłaca. Tak mi sory, wczoraj byłem i co widziałem, to wiem.

Zamiast komentarza link:

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjS_sKBl83pAhWGuIsKHc14Ca8QFjACegQIAhAB&url=https%3A%2F%2Fserwisy.gazetaprawna.pl%2Fekologia%2Fartykuly%2F1417417%2Cwycinka-lasow-w-bieszczadach-puszcza-karpacka.html&usg=AOvVaw3avIVJpS98B-dyQAryQNxz

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Odniosę się jeszcze do biwakowania w lesie. Dawno temu w czasach słusznie minionych, gdy nie było wolności tylko zniewolenie, zdarzało mi się rozbić namiot w lesie zupełnie "na dziko", najczęściej nad jakimś jeziorem lub rzeką. Nikt nigdy się do tego nie doczepił, nawet jak w okolicy było kilka namiotów. Należało tylko unikać poligonów i rezerwatów przyrody, no i nie palić ogniska w lesie. Dziś, gdy mamy wreszcie wolność jak nie wiem co, to z tego co czytam, to nawet koca w lesie nie można rozłożyć. Jak się taka "wolność" dalej w tym tempie będzie rozwijać, to pewnie już niedługo bez zaświadczenia od proboszcza o moralności i nieużywaniu prezerwatyw, zatwierdzonego przez miejscowego sekretarza pop PIS, to nawet z domu nie będzie można wyjść, no chyba, że do kościoła. Ale ciemny lud to kupi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, balans napisał:

Odniosę się jeszcze do biwakowania w lesie. Dawno temu w czasach słusznie minionych, gdy nie było wolności tylko zniewolenie, zdarzało mi się rozbić namiot w lesie zupełnie "na dziko", najczęściej nad jakimś jeziorem lub rzeką. Nikt nigdy się do tego nie doczepił, nawet jak w okolicy było kilka namiotów. Należało tylko unikać poligonów i rezerwatów przyrody, no i nie palić ogniska w lesie. Dziś, gdy mamy wreszcie wolność jak nie wiem co, to z tego co czytam, to nawet koca w lesie nie można rozłożyć. Jak się taka "wolność" dalej w tym tempie będzie rozwijać, to pewnie już niedługo bez zaświadczenia od proboszcza o moralności i nieużywaniu prezerwatyw, zatwierdzonego przez miejscowego sekretarza pop PIS, to nawet z domu nie będzie można wyjść, no chyba, że do kościoła. Ale ciemny lud to kupi...

Jedynie po flaszkę i fajki wyjdziesz bez odnotowania  bo to wspomoże kasę ubogich władców.Czas zapier............. za miskę ryżu jest jak najbardziej realny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest tak źle. Fakt, że pytałem o legalność biwakowania nie oznacza, że są większe problemy z "nielegalnością". Jeszcze nigdy* nie spotkałem się z przypadkiem, żeby służby leśne postanowiły zakończyć spotkania w lesie wnioskami mandatowymi. Wystarczyło normalnie z nimi rozmawiać i mieć spakowane do worków swoje śmieci. A był nawet przypadek, że pan z SL poinformował że do lasu nie można wjeżdżać samochodami i rozbijać namiotów, po czym powiedział, że jutro będzie jechał w tej okolicy z wycieczką, ale pojedzie na około, żeby nie było nas widać :)

* znaczy był jeden przypadek. Chodziło o zjazd samochodem na (wg pana z SL) działkę leśną (wg nas) działkę, która jest drogą publiczną. Al e to był dziwny osobnik, którego w jego własny, nadleśnictwie nie rozumieją...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
58 minut temu, Penetrator napisał:

 Chodziło o zjazd samochodem na (wg pana z SL) działkę leśną (wg nas) działkę, która jest drogą publiczną. Al e to był dziwny osobnik, którego w jego własny, nadleśnictwie nie rozumieją...

Jeżeli jest droga na gruncie ewidencyjnie nie należącym do LP to leśnikom nic do osób które tamtędy jeżdżą.

Teraz mamy super mapy cyfrowe i GPS w komórce ale dawno, dawno temu też dałem ciała - czepiałem się niesłusznie grzybiarzy na drodze która faktycznie była gminna ale na wykazie dróg przekazanych nam oficjalnie przez Urząd Gminy nie była ujęta.

  Ps. Osoby z którymi rozmawiałem o ustawowym zakazie wjazdu do lasu, braku obowiązku ustawiania znaków zakazu bardzo często stawiały znak równości pomiędzy drogą gruntową  "prowadzącą przez las" a drogą leśną ( czyli należącą do LP). Potocznie to to samo ale prawnie to kolosalna różnica.

Edited by takafura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś miałem taką sytuację. Samochód na drodze LP, my z kolegą z wykrywkami i kopiemy i na to nadjeżdżają leśniczy, strażnik leśny i policjant. Chyba z pół godziny, żeśmy gorzkie żale odstawiali ale się obyło:)

Często takie składy jeżdżą?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, takafura napisał:

Jeżeli jest droga na gruncie ewidencyjnie nie należącym do LP to leśnikom nic do osób które tamtędy jeżdżą.

Ta jedna działka geodezyjna jest bardzo ciekawa :). Ma numer kolejny, tak jak sąsiadujące z nią działki leśne, leśnicy prowadzą na niej działalność leśną. Ponadto jest tam budynek poprodukcyjny z dużym betonowym parkingiem, oraz droga publiczna, gminna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Tyr napisał:

Kiedyś miałem taką sytuację. Samochód na drodze LP, my z kolegą z wykrywkami i kopiemy i na to nadjeżdżają leśniczy, strażnik leśny i policjant. Chyba z pół godziny, żeśmy gorzkie żale odstawiali ale się obyło:)

Często takie składy jeżdżą?  

   U nas często. Łatwiej im zgrywać służbistów bo leśniczy po tylu latach najczęściej asymiluje się z lokalesami a policjant dojeżdża z 20 km i zgrywa tego "złego". Naruszę tajemnicę służbową ale podleśniczowie nie mają uprawnień mandatowych, leśniczowie czasami mają ale nie wożą ze sobą bloczków. StL to co innego, dlatego trzeba zerknąć na naszywkę - czy terenowcy ( "służba leśna") czy strażnicy ( "straż leśna").

ps. Wiesz co zrobić jak ktoś ubrany na zielono i w lesie próbuje wydawać polecenia ? Np. żąda dokumentów albo wygania z lasu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Penetrator napisał:

(...) oraz droga publiczna, gminna.

Jak zjedziesz z drogi publicznej na cokolwiek "leśnego" czyli na grunt w zarządzie LP to popełnisz wykroczenie. Oczywiście z wyjątkiem miejsc gdzie znaki drogowe zezwalają na wjazd ( parking, pole namiotowe, leśniczówka, itp.).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie jest takie: jeżeli na jednej działce geodezyjnej jest niewydzielona geodezyjnie droga gminna, czy też '"gminna droga wewnętrzna" , w każdym razie droga publiczna (wjazd na nią oznaczony jest znakiem A6b), to do kogo należy ta działka geodezyjna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takafura, najlepsze, że każdy chciał karać za co innego;) wjazd, niszczenie i wykopki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Penetrator napisał:

Pytanie jest takie: jeżeli na jednej działce geodezyjnej jest niewydzielona geodezyjnie droga gminna, czy też '"gminna droga wewnętrzna" , w każdym razie droga publiczna (wjazd na nią oznaczony jest znakiem A6b), to do kogo należy ta działka geodezyjna?

   Sprawa jest prosta: jeżeli grunt należy do LP to na drodze ruch jest dopuszczony wyłącznie gdy są znaki drogowe lub  jakieś tablice informacyjne ustawione przez leśną administrację.

Jeżeli jest to grunt nieleśny to nie podlega pod ograniczenia ustawy o lasach. Nie ma znaczenia czy to będzie pole, boisko czy niewydzielona geodezyjnie i prawnie na mapach ewidencyjnych droga.

A działka może miej jednego właściciela, dwóch  i więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.05.2020 o 21:13, balans napisał:

To jest link do gorzkich żalów zielonych czubów, którzy by chcieli widzieć w Karpatach puszczę, której w nich nie ma, i którzy uważają stuletnią sosnę czy tam świerk za pomnik przyrody. I dziwią się że fachowcy w temacie traktują ich jak idiotów.

Tacy sami jak ci, co walczyli o stare, wypróchniałe topole, ignorując zupełnie rosnący obok, kilkusetletni cis.

PS Cis ma się świetnie, topole zostały wycięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Erih napisał:

To jest link do gorzkich żalów zielonych czubów, którzy by chcieli widzieć w Karpatach puszczę, której w nich nie ma, i którzy uważają stuletnią sosnę czy tam świerk za pomnik przyrody. I dziwią się że fachowcy w temacie traktują ich jak idiotów.

Tacy sami jak ci, co walczyli o stare, wypróchniałe topole, ignorując zupełnie rosnący obok, kilkusetletni cis.

PS Cis ma się świetnie, topole zostały wycięte.

Skoro wycinacie w Bieszczadach tylko topole, to jestem za...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Balans, dla jasności, ja to wycinam co najwyżej pokrzywy czy uschłe bukszpany na działce. Nie pracuję w lasach państwowych ani prywatnych, nie mam udziałów w żadnym tartaku ani fabryce mebli. Za to mam wykształcenie biologiczne.

A przykład z topolami nie był z Bieszczad, ani Beskidów, tylko z Kieleckiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Erih napisał:

Balans, dla jasności, ja to wycinam co najwyżej pokrzywy czy uschłe bukszpany na działce. Nie pracuję w lasach państwowych ani prywatnych, nie mam udziałów w żadnym tartaku ani fabryce mebli. Za to mam wykształcenie biologiczne.

A przykład z topolami nie był z Bieszczad, ani Beskidów, tylko z Kieleckiego.

No toś mnie teraz zaskoczył na MAXA. Bo ja Takąfure to nawet poniekąd rozumiem - Partia rzuciła Go na odcinek leśny z poleceniem tnij bracie tnij i najlepiej z roku na rok coraz więcej. Ale On przynajmniej za to bierze niezłą kasę. Ale Ty tak bezinteresownie jesteś za niszczeniem ojczystej przyrody?

Mogę sobie wyobrazić taka sytuację z przyszłości. Zabierasz wnuki na wycieczkę w Bieszczady i Karpaty. Pokazujesz im góry - patrzcie się moje dziatki na te nasze piękne góry, jak idealnie zostały wygolone, nawet krzaka tam nie uświadczy. I pomyślcie sobie, że za mojej młodości porastał je ohydny las. Na szczęście przyszli światli ludzie i go wycięli...

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, balans napisał:

No toś mnie teraz zaskoczył na MAXA. Bo ja Takąfure to nawet poniekąd rozumiem - Partia rzuciła Go na odcinek leśny z poleceniem tnij bracie tnij i najlepiej z roku na rok coraz więcej.

  Myślisz że zapotrzebowanie na papier ksero czy papier toaletowy ma związek z tym jaka partia przewodzi ? Nie 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, balans napisał:

Zabierasz wnuki na wycieczkę w Bieszczady i Karpaty. Pokazujesz im góry - patrzcie się moje dziatki na te nasze piękne góry, jak idealnie zostały wygolone, nawet krzaka tam nie uświadczy. I pomyślcie sobie, że za mojej młodości porastał je ohydny las. Na szczęście przyszli światli ludzie i go wycięli...

A dzisiaj-

-Widzicie dziatki jakie piękne góry?

-Nie bo nam drzewa zasłaniają...

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobny problem jest na Mazurach. Są piękne jeziora ale ich nie widać, bo w 80 % zasłonięte są przez drzewa i krzaczory. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, les05 napisał:

Podobny problem jest na Mazurach. Są piękne jeziora ale ich nie widać, bo w 80 % zasłonięte są przez drzewa i krzaczory. 

Zdecydowanie Wyciąć!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, balans napisał:

No toś mnie teraz zaskoczył na MAXA. Bo ja Takąfure to nawet poniekąd rozumiem - Partia rzuciła Go na odcinek leśny z poleceniem tnij bracie tnij i najlepiej z roku na rok coraz więcej. Ale On przynajmniej za to bierze niezłą kasę. Ale Ty tak bezinteresownie jesteś za niszczeniem ojczystej przyrody?

 

Nie jestem za niszczeniem przyrody, tylko za takim gospodarowaniem, które pozwoli i ludziom żyć, i przyrodzie rozkwitać.

Na tyle długo żyję, żeby wiedzieć jak bardzo zmienia się gospodarka leśna z biegiem lat, i jak poprawia się stan środowiska.

I widzę też że nie dzieje się to dzięki krzykliwym działaczom, tylko dzięki wzrostowi rzetelnej wiedzy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information