Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

37 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les- czego ty znów w wywiadzie z Mikosem nie rozumiesz?
Boli, że do Lex Szyszko już powrotu nie ma, a straty nim wywołane są potężne?

 

Będą potężne, jeżeli UE zacznie przy nich majstrować. Bruksela jak kiedyś Moskwa chce wszystko kontrolować, by jak w przypadku każdej krowy, tak każde drzewo  miało swój kolczyk z numerem. Już kiedyś Niemcy wprowadzili numery ewidencyjne w Konzentrationslager, to doświadczenie z kontrolą wszystkich i wszystkiego twórczo rozwija dziś UE aby w przyszłości był Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer. Wciąż aktualne jest powiedzenie Bismarcka, że Niemcy są w Europie, by rządzić Europą i powinni zniszczyć każdego, kto się temu sprzeciwi.

Drzewa przez swą ilość i skalę popytu są najdroższym surowcem na świecie i nie ma powodu, żeby to Polska decydowała i czerpała korzyści z tego krajowego bogactwa skoro wg UE lasy są własnością całej Europy a nawet ludzkości. Nie bez powodu Niemcy w IWS jak i w IIWS po zajęciu Polski od razu przystępowali do wycinania lasów puszczy Białowieskiej, Kampinoskiej i in. Dlatego teraz gdy sztandary militarne zostały zastąpione hasłami ekologii chcą Niemcy wyjąć lasy spod administracji rządowej i przekazać ich nadzór tzw organizacjom pozarządowym, które wiadomo przez kogo są opłacane i kogo polecenia wykonują. Tacy ludzie jak śp. J. Szyszko byli przeszkodą więc stali się największymi wrogami organizacji ekologicznych, niszczeni bezpardonowo w kraju i zagranicą. Bym się nie zdziwił, gdyby okazało się po pewnym czasie, że za wyeliminowanie Szyszki najbardziej zaangażowani dostali nagrody.

To jest polityka, brudna i pozbawiona skrupułów, liczą się tylko efekty i realizacja planów, które czasami noszą nazwiska swoich twórców albo skrywają się za mało konkretnymi hasłami i są aktualizowane przez następne pokolenia, by lepiej realizować podstawowy cel. A Niemcy mają w stosunku do Polski jeden cel.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

les- napiszę tak...

Trzeba być przerażającą hieną mentalną i amebą umysłową, aby porównać nr obozowe z identyfikatorami krów... Bez względu na okoliczności przyrody takiego porównania.

 

Trzeba być bezrozumnym czipem, aby takiego porównania się doszukiwać.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, les05 napisał:

Takafura, czas zmienić zawód, bo niedługo odpowiedzialność za lasy przejmie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i inne takie tam.

Sporo jeszcze niewiadomych ale faktycznie lepiej rozumiem górników którzy codziennie czytają o dekarbonizacji i wygaszaniu kopalń.

 

Link to comment
Share on other sites

Pamiętacie jak samozwańczy eksperci przekonywali, że kapitał nie ma narodowości albo w UE wszystkie istotne decyzje podejmowane są w ramach wspólnego kompromisu na którym nikt nie traci? Jak tylko okazało się, że nasz transport samochodowy dobrze sobie radzi na runku, to wprowadzili zakazy. Wykończyli nasze hutnictwo, kopalnie, energetykę teraz biorą się za nasze lasy i rolnictwo. Oczywiście wszystko to w trosce o polskie środowisko, przyrodę i jakość życia. 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, les05 napisał:

Pamiętacie jak samozwańczy eksperci przekonywali, że kapitał nie ma narodowości albo w UE wszystkie istotne decyzje podejmowane są w ramach wspólnego kompromisu na którym nikt nie traci?

1. To nie samozwańczy eksperci przekonywali nas o tym, ale eksperci podesłani nam przez USA [Soros & Sachs] i Brytyjczyków [Brygady Marriotta]. Chodziło o to aby złupić dawne demoludy i republiki [tylko Białoruś i Czesi nie dali się na to nabrać].

2. Lex Szyszko oceniany jest na kilkadziesiąt milionów wyciętych drzew, w tym na terenach miejskich przewidzianych w ramach zagospodarowania terenu pod przyszłe parki, oraz na terenach gdzie występuje strukturalna susza powodująca wielkie straty w rolnictwie.

3. To prawda, że po idiotycznej i debilnej likwidacji naszego przemysłu Polacy wykazali się przedsiębiorczością i zawojowali rynek transportu międzynarodowego, co bardzo nie podoba się Niemcom i Francji. Inna sprawa, że naszym było łatwiej konkurować na tym rynku, bo zarobki u nas były śmieciowe.

4. Nasza gospodarka praktycznie prawie całkowicie jest kontrolowana przez Niemcy i od nich uzależniona [niemieckie fabryki i montownie korzystające z naszej coraz tańszej siły roboczej, które produkują na rynek niemiecki].

5. Po katastrofalnej powodzi w Niemczech zaczynają szukać winnych. Oczywiście podaje się za główny powód zmiany klimatyczne, ale równocześnie za rozmiar strat wini się masową wycinkę lasów w Niemczech i zabudowanie terenów zalewowych [czyli tak jak u nas].

6. Na "większą troskę" ze strony Niemiec bym nie liczył, bo już jesteśmy na prostej drodze do Polexitu. Jest tylko jeden problem - trochę szkoda tych kilkuset miliardów euro, które wtedy przepadną, no i cła wrócą na granicach i zapewne wielu zagranicznych inwestorów przeniesie swoje zakłady na Słowację czy do innej Rumunii.

7. W Polsce najpierw PO a obecnie PiS kombinuje jak tu lasy sprywatyzować. Dobrym pretekstem dla tych ostatnich jest wycinka lasów pod inwestycje, które może kiedyś powstaną...

Edited by balans
Link to comment
Share on other sites

Dodam jedynie, że ironia losu polega na tym, że te nasze samochody elektryczne, jeżeli kiedykolwiek powstaną, to będą ładowane prądem powstałym nieekologicznie - bo z węgla. Z ewentualnym "ekologicznym" dodatkiem w postaci spalanych lasów w naszych elektrowniach.

Link to comment
Share on other sites

Takafura a pytanie z innej beczki gdzie obecnie produkuje się płyty OsB ?? " obecnie główne zastosowanie w budownictwie " i dlaczego nie w Polsce ?? i kto głównie fabrykom do Niemiec dostarcza wióry na te płyty i dlaczego za grosze ?? a potem to wraca do nas za gigantyczną kasę??.  Dziwi mnie postępowanie Lasów Państwowych które posiada gigantyczny budżet " to nie biedna instytucja" która zamiast ze swojego budżetu wybudować zakłady przeróbki drewna i na na gotowym produkcie zarabiać 10 razy większe kokosy to zajmujecie się produkcją wiórów.  Postępowanie Lasów Państwowych to taki gigant który nadal nie bardzo widzi jak prowadzić  w obecnych czasach nowoczesny biznes a postępuje jak by nadal był w epoce późnego Bieruta. Wycinka Lasów na opał do elektrowni , wycinka lasów na wióry to jest to nowoczesne myślenie decydentów i dyrektorów Lasów Państwowych ?? . Po to angażujecie tyle leśników , gajowych, pracowników wyrębów ,  aby na końcu efektem była sprzedaż wiórów ??  czy to do elektrowni czy też na płyty OsB lub paździerze . To nie dziwcie się że ludzi wkurza taki marazm w Lasach Państwowych i brak kadry biznesowej i o nowoczesnych horyzontach inwestycyjnych. 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, balans napisał:

2. Lex Szyszko oceniany jest na kilkadziesiąt milionów wyciętych drzew, w tym na terenach miejskich przewidzianych w ramach zagospodarowania terenu pod przyszłe parki, oraz na terenach gdzie występuje strukturalna susza powodująca wielkie straty w rolnictwie.

Dzięki Lex Szyszko mogłem wyciąć jesion i świerk bez żadnych zbytecznych formalności. Nie musiałem pisać podań, wypełniać formularzy szukać urzędniczki, która przyłożyłaby stempelki, wciągnęła na listę i kazała czekać na przyjazd specjalistki od sprawdzania moich oświadczeń. Potem zbierała się komisja rozpatrującą moje i innych podania, oczywiście takich podań musiało być dużo, bo dla kilku urzędnicy nie chcieliby tracić czasu. Miesiące mijały a ja musiałem czekać na decyzję w sprawie mojego, własnego, prywatnego drzewa. Prof. Szyszko był wybitną postacią jako administrator i jako przyrodnik i dlatego musiał być zniszczony, bo pokonać go w merytorycznym sporze było nie sposób więc znaleziono inne wyjście.   

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, les05 napisał:

Prof. Szyszko był wybitną postacią jako administrator i jako przyrodnik..

 

No faktycznie przyrodnik to z niego był wybitny - bo postanowił Polskę przerobić na jedną wielką Pustynię Błędowską...

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, balans napisał:

No faktycznie przyrodnik to z niego był wybitny - bo postanowił Polskę przerobić na jedną wielką Pustynię Błędowską...

Pustynia Błędowska z powodu ocieplania się klimatu ? zmieniła się w Las Błędowski. Wojsko musiało wykarczować drzewa, żebyś miał tzw. pustynię. 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Landszaft napisał:

Takafura a pytanie z innej beczki gdzie obecnie produkuje się płyty OsB ?? " obecnie główne zastosowanie w budownictwie " i dlaczego nie w Polsce ?? i kto głównie fabrykom do Niemiec dostarcza wióry na te płyty i dlaczego za grosze ?? a potem to wraca do nas za gigantyczną kasę??.  Dziwi mnie postępowanie Lasów Państwowych które posiada gigantyczny budżet " to nie biedna instytucja" która zamiast ze swojego budżetu wybudować zakłady przeróbki drewna i na na gotowym produkcie zarabiać 10 razy większe kokosy to zajmujecie się produkcją wiórów.  Postępowanie Lasów Państwowych to taki gigant który nadal nie bardzo widzi jak prowadzić  w obecnych czasach nowoczesny biznes a postępuje jak by nadal był w epoce późnego Bieruta. Wycinka Lasów na opał do elektrowni , wycinka lasów na wióry to jest to nowoczesne myślenie decydentów i dyrektorów Lasów Państwowych ?? . Po to angażujecie tyle leśników , gajowych, pracowników wyrębów ,  aby na końcu efektem była sprzedaż wiórów ??  czy to do elektrowni czy też na płyty OsB lub paździerze . To nie dziwcie się że ludzi wkurza taki marazm w Lasach Państwowych i brak kadry biznesowej i o nowoczesnych horyzontach inwestycyjnych. 

  Główny powód to ten, że mamy stały dopływ gotówki ze sprzedaży drewna. Były lata posuchy ( gdy gospodarka i budownictwo zwalniało obroty) ale generalnie mamy dużo kasy. Czasami za dużo - jak to w państwowych firmach, trzeba ją wydać czy zainwestować do grudnia bo gromadzić na czarną godzinę nie możemy.

 Nawet nam sie nie chce już świerków na choinki świąteczne uprawiać choć to była fajna tradycja samemu legalnie wybrać i wyciąć drzewko.

Nie zgadzam się że ograniczenie się produkcji i handlu drewnem to przejaw jakiegoś zapóźnienia. Kopalnie żyją z wydobycia węgla, nie budują ciepłowni po miastach. KGHM kopie rudę i sprzedaje wagonami miedź i srebro, nie wytwarza rur ani nie ma sklepów jubilerskich ;) Po prostu taka strategia biznesowa - bezpiecznie, stabilnie, od tylu lat sie sprawdza to po co to zmieniać ?

Co do sprzedaży wiórów czy spalania drewna to zrozum jedno - jak TY kupisz u mnie fajne drewno liściaste ( proste, bez zgnilizny) o długości 1,2 m potocznie nazywane "wałkami opałowymi" a w terminologi leśnej to po prostu sortyment "Db S4" to ja nie wnikam co sie dalej będzie działo. Może trafi do kominka, pieca c.o. lub na ognisko. Może z plastrów będzie fajny chodnik, można to przepruć na  beleczki, deski, listwy i robić meble. Ja jako leśnik muszę dopilnować aby ścięte drzewo zostało pocięcie i tak posortowane aby marketing mógł to jak najdrożej sprzedać.

Jest przetarg, kupujesz proste grube kłody o dł. 4,0 metrów lub  cienkie żerdzie pocięte na 1,5 metrowe kawałki i robisz z tym co chcesz - przerabiasz, odsprzedajesz, spalasz - leśnicy nie mają na to wpływu.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, les05 napisał:

Pustynia Błędowska z powodu ocieplania się klimatu ? zmieniła się w Las Błędowski. Wojsko musiało wykarczować drzewa, żebyś miał tzw. pustynię. 

Jako leśnik potwierdzam taką zasadę - tak gdzie się namęczymy z orką, sadzeniem i płotami  to czasami nie chce rosnąc, a w drugim miejscu taki "urodzaj" czeremchy, akacji, brzozy że 2-3 razy w roku musimy młody las pielęgnować zlecając wykaszanie  sumie za 1-2 tyś. za hektar.

Link to comment
Share on other sites

Eksportujemy miliony metrów drewna. Branża drzewna: to gospodarka rabunkowa

Zagraniczni pośrednicy zarabiają dziś miliony na sprzedaży polskiego drewna i podbijają jego ceny. Zdaniem firm z polskiej branży drzewnej odbija się to negatywnie na całej gospodarce. Apelują więc do rządu o zakaz eksportu. Na razie bezskutecznie.

Według oficjalnych danych firm z sektora drzewnego z Polski wyjeżdża obecnie 10 proc. drewna okrągłego, czyli 4 mln metrów sześciennych drewna, które trafia głównie do Chin. W Polsce surowca zaczyna więc brakować, a jego ceny w ciągu ostatniego roku podskoczyły nawet o 300 proc.

W dodatku na jego sprzedaży zarabiają dziś głównie firmy zagraniczne, bo polskim coraz trudniej jest z nimi konkurować. Branża drzewna apeluje więc do rządu o zakaz eksportu drewna.

Zdaniem Rafała Szeflera, dyrektora Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego problem narasta od 2017 roku, gdy przez Bory Tucholskie przeszedł huragan. Rezultatem było prawie 10 mln metrów sześciennych powalonych drzew i niemal 120 tys. ha uszkodzonych lasów. Wtedy Lasy Państwowe poprosiły o pomoc zagraniczne przedsiębiorstwa, bo nie były w stanie same poradzić sobie z uprzątnięciem drewna.

- Firmy zagraniczne przyjechały i kupiły drewno po referencyjnych cenach. Nie było jednak mowy o tym, że będą mogły dalej tworzyć sobie historię zakupów w Polsce. Ówczesny dyrektor Lasów Państwowych zgodził się z nami, po czym nie minął miesiąc, gdy zmienił zdanie, nie informując nikogo. Można powiedzieć, że wówczas wpuściliśmy lisa do kurnika. Od tamtego czasu apelujemy, aby ograniczyć rolę zagranicznych pośredników, bez skutku - mówi Rafał Szefler.

Zagraniczni pośrednicy pozostali w Polsce, co zdaniem przedstawicieli branży stało się początkiem obecnych problemów. - Nie będę podawać przykładów, ale w ciągu tych trzech lat jedna z firm wysłała już kilkaset tys. metrów sześciennych naszego nieprzerobionego drewna do swoich zakładów w Europie - wyjaśnia Rafał Szefler.

Jego zdaniem branża drzewna prosiła rząd wiele razy o interwencję. - Jedyną osobą, która zainteresowała się tematem, była pani minister Jadwiga Emilewicz. Powołany został wówczas zespół ds. rozwoju przemysłu drzewnego. Jednak pani minister była tylko na jednym spotkaniu, na którym udało się ustalić m.in. pracę zespołu, który miał mieć szerokie kompetencje - dodaje.

Na kolejnym spotkaniach minister już nie było. - Następnie poinformowała nas, że mamy sami rozmawiać z Lasami Państwowymi. Tymczasem przedstawiciele tej instytucji mają zawsze jedną gotową odpowiedź. Po pierwsze nie eksportują drewna i nie interesują się tym, co się z nim dalej dzieje. Poza tym gospodarują mieniem Skarbu Państwa w sposób odpowiedzialny - mówi dyrektor PIGPD.

Rząd się tylko przygląda

Zdaniem przedstawicieli branży drzewnej, jeżeli nic się nie zmieni, dojdzie do dalszego niekontrolowanego wzrostu cen.

- Obecnie ceny drewna są najwyższe w historii. Tymczasem mało kto zdaje sobie sprawę, że drewno ma ponad 30 tys. zastosowań. Na wzroście jego cen straci cała gospodarka. Odczuje to jednak w pierwszej kolejności budownictwo, segment meblarski, rynek stolarki okiennej i drzwiowej, ale także m.in. rynek papieru - mówi Rafał Szefler.

Z kolei Marek Kubiak, właściciel firmy Poltarex potwierdza, że skutkiem obecnej sytuacji jest przede wszystkim ogromny problem z zaopatrzeniem w drewno, na czym traci wiele polskich firm. - Dlatego Polska nie powinna w tej sytuacji pozwalać na to, aby ponad 4 mln metrów sześciennych drewna rocznie wyjeżdżało za granicę - oburza się.

Jego zdaniem dzisiaj dochodzi do takich paradoksów, że zagraniczne firmy np. z Litwy czy Rumunii kupują drewno w Polsce i wysyłają je pociągami i statkami do Chin.

- To jest skandal i niemal sabotaż gospodarczy. W dodatku dzieje się to w kraju, który szczyci się przemysłem drzewnym - dodaje.

Przypomina jednocześnie, że UE przyjęła ostatnio strategię o bioróżnorodności. W praktyce to oznacza, że w najbliższym czasie pozyskanie drewna zostanie dodatkowo zmniejszone, tym bardziej może to spowodować wzrost jego cen.

- Drewno jest surowcem strategicznym, w związku, z czym większość krajów w Europie stara się już go nie eksportować. Natomiast my nie prowadzimy żadnej polityki drzewnej. Lasy Państwowe robią swoje, a rząd się tylko temu biernie przygląda i nie interesuje się z tym, co dzieje się z polskim drewnem - mówi Marek Kubiak.

Jego zdaniem dalsza bierność w tej sprawie odbije się w pierwszej kolejności na sektorze budowlanym, w efekcie jeszcze bardziej wzrosną koszty budowy, zarówno w budownictwie indywidualnym, jak i wielorodzinnym.

- Zakazy eksportu drewna funkcjonują już m.in. w takich w krajach członkowskich UE, jak Rumunia czy Chorwacja. Podobne zasady obowiązują również w krajach poza obszarem UE, czyli np. Białorusi i Ukrainie. - Tylko my nie decydujemy się na ochronę swojego strategicznego surowca - podsumowuje Rafał Szefler.

https://www.money.pl/gospodarka/eksportujemy-miliony-drewna-branza-drzewna-to-rabunkowa-gospodarka-6665377879628544a.html

Link to comment
Share on other sites

Zakaz eksportu, cła, koncesje, historie zakupów - niech sobie przypomnę kto w co drugim poście odmienia słowo "socjalistyczny" przez wszystkie przypadki...

No i branża drzewna od lat postuluje aby ciąc bliżej 100 % rocznego przyrostu drewna w Polsce a nie 65 % jak obecnie.

Ps. Ciekawostka - Szwedzi, bardziej od nas ekologiczni pozyskują 90% rocznych przyrostów drewna, a wiek rębności który tu już wałkowaliśmy  mają ustalony w przedziałach od 40 lat ( brzoza) do 60 lat ( świerk).

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Takafura, masz do czynienia z przypadkiem biegłym w dialektyce. Nie doszukuj się więc logiki w jego wypowiedziach, bowiem dla takich słuszność z zasady eliminuje wszelkie sprzeczności.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, takafura napisał:

 

No i branża drzewna od lat postuluje aby ciąc bliżej 100 % rocznego przyrostu drewna w Polsce a nie 65 % jak obecnie.

 

Mam chęć przypomnieć co tu kiedyś pisałem o tzw "prywaciarzach". Jak kierownictwo LP to nie moja bajka, tak co chwila się przekonuję że istnienie LP w obecnej formie ma sens.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, takafura napisał:

Zakaz eksportu, cła, koncesje, historie zakupów - niech sobie przypomnę kto w co drugim poście odmienia słowo "socjalistyczny" przez wszystkie przypadki...

No i branża drzewna od lat postuluje aby ciąc bliżej 100 % rocznego przyrostu drewna w Polsce a nie 65 % jak obecnie.

Ps. Ciekawostka - Szwedzi, bardziej od nas ekologiczni pozyskują 90% rocznych przyrostów drewna, a wiek rębności który tu już wałkowaliśmy  mają ustalony w przedziałach od 40 lat ( brzoza) do 60 lat ( świerk).

Jak zwykle uprawiasz prymitywną demagogię :( Powołując się na Szwecję wypadałoby podać strukturę własności tamtejszych lasów-

 Struktura własności lasów:
51% – własność prywatna, osoby fizyczne,
25% – własność prywatna, spółki akcyjne,
6% – pozostali prywatni właściciele,
8% – własność państwowa,
1% – pozostali właściciele publiczni.

 

Może też wypadłoby podać strukturę przemysłu leśnego ?

 

Szwecja jest czwartym na Świecie dostawcą papieru, trzecim eksporterem miazgi drzewnej i drugim co do wielkości dostawcą tarcicy. Jedno stanowisko pracy w szwedzkim sektorze leśnym tworzy dalej dwa stanowiska pracy u poddostawców w sektorach takich jak przemysł maszynowy, budowlany czy transportowy lub usług IT.

  •  26% ludności Szwecji zatrudnionych jest w sektorze leśnym.
  •  33% szwedzkich nowych inwestycji wykonywane jest w sektorze leśnym
  •  23% produkcji szwedzkiego sektora przemysłowego jest wykonywane w sektorze leśnym

 

Jak widzę podobieństwa do RP i LP są kolosalne ?

 

ps.

Jeżeli chodzi o koncesje , to rzeczywiście wybitnym przodownikiem były kolejne  rządy obecnie miłościwie nam panujących i ich szczególna dążność do unarodowienia ( czytaj upaństwowienia ) wszystkiego co się da i przekazanie zarządu krewnym i znajomym.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

37 minut temu, Erih napisał:

Mam chęć przypomnieć co tu kiedyś pisałem o tzw "prywaciarzach". Jak kierownictwo LP to nie moja bajka, tak co chwila się przekonuję że istnienie LP w obecnej formie ma sens.

To lepiej nie przypominaj ,tylko zacznij śledzić kto kupuje i co kupuje  i jakiej jakości kupuje w LP oraz jak jest powiązany z kolejnymi " Miłościwie nam panującymi"

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, szutnik napisał:

Jak zwykle uprawiasz prymitywną demagogię :( Powołując się na Szwecję wypadałoby podać strukturę własności tamtejszych lasów-

 Jak zwykle musisz się przypierdalać choć w sumie polemizujesz sam ze sobą - struktura własnościowa lasów to jedno ( nigdzie nie sugerowałem jakiś związek lasow Szwecji z Polską) a wiek rębności to być może dla Ciebie zbyt specjalistyczne pojęcie, polecam ponownie Wiki lub starsze posty w tym temacie.

UE chce niedługo zakazać użytkowania zrębami starszych lasów niż 100-letnie, chciałem pokazać dlaczego w niektórych krajach mają to gdzieś ( np. Szwecja).

Drzewiarze w Polsce dbają o swój interes ( i dobrze) dlatego lobbują za cłami, ograniczeniami oraz maksymalnym zwiększeniem podaży drewna głównie poprzez "zmuszenie" LP do pozyskania na poziomie całego rocznego przyrostu, podobnie jak ( i tu dopiero sugerują analogię) w Szwecji.

Wiek rębności 40, 60 latek  -super, prawda ?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information