Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

5 godzin temu, bjar_1 napisał:

To w całej Danii było 157 dzików? :D

Ano. Tam myśliwi nie utrzymują pogłowia zwierzyny ponad nader ograniczone możliwości środowiska.

Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, balans napisał:

A w czym "nagle" widzisz problem ? Bo Der Onet "odkrył" przepisy z 1991 roku ?

LP od 30 lat sprzedają zbędne lokalne, podobnie jak to było z PGR, spółdzielniami mieszkaniowymi czy mieszkaniami gminnymi. Ze zniżkami od gminy to dwóch moich kumpli niedawno kupiło...

Link to comment
Share on other sites

Szukałem informacji o mieszkaniach a znalazłem podsumowanie  inwestycji w retencję wody na gruntach  LP:

Blisko 11 tys. obiektów retencyjnych w lasach

Jak poinformowały Lasy Państwowe, od 1998 roku na projekty dot. małej retencji wydano 914 mln zł. W tym czasie powstało ponad 10,6 tys. obiektów retencyjnych w lasach, jak małe zbiorniki, oczka wodne, progi, zastawki czy groble. Kolejnych ponad 2,2 tys. zostanie ukończonych do 2022 roku. Leśnicy oprócz zbiorników odtwarzają także mokradła. Zbiorniki powstają też na terenach górskich. Wyjaśniono, że do 2015 r. - dzięki tym działaniom w kompleksach leśnych zarządzanych przez LP - zgromadzono 53 mln m sześc. wody, tyle ile mieści się w 18 tys. basenów olimpijskich.

Leśnicy tłumaczą, że deficyt wody w lesie spowodowany jest przede wszystkim zmianami klimatu. Rośnie średnia temperatura, co w efekcie przekłada się na większe parowanie. Wydłużają się też okresy suszy, a skraca czas zaleganie śniegu, który zasila glebę w wodę. Zmienia się także "struktura" opadów - są one intensywniejsze i trwają krócej, wydłużają się okresy bez deszczu. Lasy w Polsce rosną też głównie na gruntach piaszczystych i przepuszczalnych, które szybko chłoną wodę i jej nie przetrzymują. Do osuszania przyczynił się również człowiek. Dawniej w leśnictwie i rolnictwie celowo odwadniano, osuszano tereny podmokłe, aby zwiększyć produkcję.

https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/lasy-panstwowe-mala-retencja-8722.html

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, takafura napisał:

LP od 30 lat sprzedają zbędne lokalne, podobnie jak to było z PGR, spółdzielniami mieszkaniowymi czy mieszkaniami gminnymi. Ze zniżkami od gminy to dwóch moich kumpli niedawno kupiło...

To jedynie potwierdza, że przez prawie 30 lat nasz Bantustan żył z wyprzedaży tego, co wypracowały po wojnie dwa pokolenia Polaków. Ale nie w tym jest problem, ale w tym, że taki ktoś gdy tylko zostaje dyrektorem, prezesem czy CZŁONKIEM, to zaraz dostaje okazję dorobić się co najmniej kilkusettysięcznego majątku. Nie żebym zazdrościł, ale już bardzo stary jestem i doskonale pamiętam, jak Solidarność oszukała robotników w 1980 roku postulatem "Wszyscy mamy jednakowe żołądki".

I jeszcze uwaga odnośnie tej "małej retencji w górach" - jakim hipokrytą należy być, aby w rabunkowy sposób wycinać górskie lasy i zarazem głosić, że to służy walce z deficytem wody. Goebbels przy takiej propagandzie jawi się jako zupełny amator...

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, balans napisał:

I jeszcze uwaga odnośnie tej "małej retencji w górach" - jakim hipokrytą należy być, aby w rabunkowy sposób wycinać górskie lasy i zarazem głosić, że to służy walce z deficytem wody. Goebbels przy takiej propagandzie jawi się jako zupełny amator...

Chodzi Ci o "rabunkową" wycinkę zamierających świerków ?

Masz obsesję na punkcie słowa "rabunek" - my tylko pobieramy dywidendę. Co to za rabunek jak przybywa hektarów. Po wojnie lesistość 20 %, teraz prawie 30 %, zasobność w kubiki na hektar i średni wiek rośnie...

Jak czegoś nie rozumiesz to śmiało pytaj, spróbujemy pomóc :)

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, takafura napisał:

Chodzi Ci o "rabunkową" wycinkę zamierających świerków ?

Masz obsesję na punkcie słowa "rabunek" - my tylko pobieramy dywidendę. Co to za rabunek jak przybywa hektarów. Po wojnie lesistość 20 %, teraz prawie 30 %, zasobność w kubiki na hektar i średni wiek rośnie...

Jak czegoś nie rozumiesz to śmiało pytaj, spróbujemy pomóc :)

Średni wiek wyraźnie rośnie i nawet podrasta, gdzie nie gdzie nawet sięga już leśnikom po pas. Ale odwalcie od 120 letnich buków i jodeł w górach.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, balans napisał:

Średni wiek wyraźnie rośnie i nawet podrasta, gdzie nie gdzie nawet sięga już leśnikom po pas. Ale odwalcie od 120 letnich buków i jodeł w górach.

Prosty fakt, dasz radę:

Polskie lasy zaliczają się do czołówki europejskiej pod względem zasobności. Średnia dla Polski w statystykach SoEF 2015 (269 m3/ha, jeśli weźmiemy pod uwagę powierzchnię lasów łącznie z gruntami związanymi z gospodarką leśną) jest dużo wyższa od przeciętnej dla całej Europy – 163 m3/ha (z uwzględnieniem lasów Federacji Rosyjskiej – 114 m3/ha).

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, balans napisał:

Ale odwalcie od 120 letnich buków i jodeł w górach.

Te studwudziestoletnie buki i jodły to dywidenda po gospodarce Habsburgów. Nasadzone pod sznurek po tym jak Habsburgowie zrozumieli że nie warto tylko ciąć.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Erih napisał:

Te studwudziestoletnie buki i jodły to dywidenda po gospodarce Habsburgów. Nasadzone pod sznurek po tym jak Habsburgowie zrozumieli że nie warto tylko ciąć.

Przetłumacz to naszym pazernym debilom/sabotażystom*, którzy właśnie uznali, że naszą racją stanu jest wyciąć wszelki starodrzew w Polsce i nie tylko w górach, ale również w Parkach Narodowych [Kampinos, Białowieża]. No i nie wszystkie buki i jodły były sadzone pod sznurek, bo np w takich Bieszczadach zapewne większość drzewostanu pochodzi z wtórnej ekspansji przyrody po wysiedleniu mieszkańców w ramach Akcji Wisła.

* To co mnie najbardziej szokuje, to to, że "turbopatrioci" obecni tu na forum popierają barbarzyńską wycinkę naszych najcenniejszych drzewostanów, które powinny być zachowane dla przyszłych pokoleń, jako nasze dziedzictwo tak jak np Wawel. Tym bardziej mnie to dziwi, że chodzi w sumie o ca. nie więcej jak 15% naszych lasów.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, balans napisał:

Przetłumacz to naszym pazernym debilom/sabotażystom*, którzy właśnie uznali, że naszą racją stanu jest wyciąć wszelki starodrzew w Polsce i nie tylko w górach, ale również w Parkach Narodowych [Kampinos, Białowieża](...)

 

3 godziny temu, balans napisał:

 To co mnie najbardziej szokuje, to to, że "turbopatrioci" obecni tu na forum popierają barbarzyńską wycinkę naszych najcenniejszych drzewostanów, które powinny być zachowane dla przyszłych pokoleń, jako nasze dziedzictwo tak jak np Wawel. Tym bardziej mnie to dziwi, że chodzi w sumie o ca. nie więcej jak 15% naszych lasów.

Tylko jeden post a tylko w nim udaje sie Ci wcisnąć kłamstwo, bzdurę i pomówienie :)

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, balans napisał:

 No i nie wszystkie buki i jodły były sadzone pod sznurek, bo np w takich Bieszczadach zapewne większość drzewostanu pochodzi z wtórnej ekspansji przyrody po wysiedleniu mieszkańców w ramach Akcji Wisła.

 

Nie bardzo. W Bieszczadach zawsze było więcej lasów 'dzikich" niż w innych rejonach naszych Karpat - ze względu na słabsze zagospodarowanie. Do tego jest tam specyficzna roślinność - buczyny okalające połoniny - powstała jako efekt gospodarki pasterskiej. Natomiast co do zarastania pustaci powstałych po Akcji Wisła, to albo masz tam nasadzenia planowe na dawnych terenach rolniczych, albo roślinność ruderalną porastającą tereny dawnych wsi.

PS Ciekaw jestem czy ktoś obserwuje właśnie proces zarastania lasem dawnych obszarów wiejskich - ale tak na poważnie.

Link to comment
Share on other sites

Czarni rządzą naszym Bantustanem i nikt im nie podskoczy. A oni wyjątkowo pazerni są, co zresztą nijak się ma do tego, co głosił 2000 lat temu pewien żydowski kaznodzieja znany u nas jako Jezus z Nazaretu.

Link to comment
Share on other sites

Droga niezgody przez puszczę lub Augustów

Emocje w Augustowie rozgrzane do czerwoności. Chodzi o plany budowy obwodnicy miasta. Mieszkańcy, z burmistrzem na czele, z trzech zaproponowanych przez GDDKiA wariantów wybierają ten, w którym droga ma przeciąć Puszczę Augustowską i okoliczne turystyczne gminy na pół, za to Augustów ominąć.

Mieszkańcy gmin obok Augustowa nie godzą się na to, żeby obwodnica przecięła ich tereny i puszczę. Utrzymują się głównie z turystów i nie chcą tirów przejeżdżających przez las

Natomiast mieszkańcy Augustowa kategorycznie odrzucają warianty, które odcinają miasto od jeziora Sajno i wkraczają na teren miasta

Od osób przygotowujących inwentaryzację, będącą częścią większego raportu oddziaływania obwodnicy na środowisko, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że tzw. wariant burmistrza będzie trudny do realizacji, a nawet niemożliwy do zrealizowania

- Walka o Dolinę Rospudy to był mały pikuś! - krzyczy mieszkaniec turystycznej gminy Płaska, która obok gminy Giby może niedługo stracić swój wyjątkowy charakter - Jak zaczną wycinać drzewa pod tą cholerną obwodnicę, to już widzę ekologów. Ba! Posłów widzę i senatorów wiszących na sosnach z transparentami. A ja im jeszcze pomogę, jak trzeba będzie to nakarmię na wegetariańsko i przenocuję. U nas ludzie są proste, bieda, kamień na kamieniu i poza sezonem tu się nic nie dzieje. Młodzi wyjeżdżają, a ci, co zostali, próbują odbić się od dna dzięki agroturystyce. Bo warszawiaki lubią ciszę i spokój, więc jak nam tiry puszczą tutaj przez środek puszczy, to kto tu do nas przyjedzie? - pyta opalony na heban autochton z Płaskiej.

Adam Sieńko, działający od lat w Augustowskim Komitecie Protestacyjnym sytuację z obwodnicą nazywa - kuriozalną.

- Najpierw się chce wpuścić tiry na drogę Augustów-Sejny, a później się okazuje, że trzeba do tego wybudować obwodnicę, bo tiry będą tą drogą jechały. Ale na dzień dzisiejszy jeszcze takiej sytuacji nie ma, więc nie ma też potrzeby budowanie obwodnicy. Zdecydowanie ważniejsza jest DK8, droga na Białystok, jednojezdniowa, zatkana tirami. Aż się prosi, żeby zrobić trzypasmową, czyli 2+1 na mijanie - tłumaczy Sieńko.

A co na to przepisy?

Zgodnie z rozporządzeniami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i prawem obowiązującym w Unii Europejskiej drogą krajową nr 16 przechodzącą przez Augustów powinny jeździć tiry. Wszystkie drogi krajowe mają być dostosowane do ruchu ciężkiego. Jest też dyrektywa unijna. DK16 z Augustowa do Sejn też musi być przejezdna. Mieszkańcy puszczańskich gmin zastanawiają się, jak Unię ominąć. Pojawił się pomysł, aby tę drogę przekształcić z drogi krajowej na drogę wojewódzką. Dziś, jest stosunkowo mało uczęszczana, za to malownicza i bardziej lokalna niż krajowa.

- Trzeba by tylko przekonać marszałka województwa, żeby chciał tę drogę przejąć - mówią mieszkańcy Płaskiej.

- To tak, jak ja bym przyszła do pana do domu i przestawiła meble, bo tak mi się bardziej podoba. Nikt z nami nic nie uzgadniał, nic nie konsultował. Powiedzieli, że będzie droga i tyle. Burmistrz Augustowa stanął przy mapie, popatrzył, gdzie jest granica miasta i namalował paluszkiem obwodnicę. Będzie fajnie, ominie miasto. I ja go rozumiem, bo musi bronić swoich mieszkańców i wyborców. A kto nas obroni? - pyta mieszkanka gminy Giby, w której większość utrzymuje się z turystów.

"Jak najdalej od nas!"

Natomiast mieszkańcy Augustowa kategorycznie odrzucają warianty, które odcinają miasto od jeziora Sajno i wkraczają na teren miasta. Zebrali już ponad 5 tys. podpisów przeciw dwóm wariantom GDDKiA, które zakładają, że obwodnica ma przechodzić przez ich miasto. Mówią jednym głosem: Jak najdalej od nas!

Ale czy Augustów w ogóle potrzebuje obwodnicy? To pytanie zadają sobie wszyscy augustowianie, więc ja je zadaje Filipowi Chodkiewiczowi, wiceburmistrzowi Augustowa.

- A jakie mamy możliwości? - odpowiada Chodkiewicz - Możemy mówić, żadna obwodnica nam nie jest potrzebna, a później stanąć przed faktem dokonanym, że nagle tiry wjadą nam do miasta. Albo możemy spośród wariantów proponowanych przez GDDKiA wskazać ten, który z perspektywy miasta jest najkorzystniejszy. Nie ma takiej opcji, żebyśmy pozwolili na zbudowanie dużej drogi przez miasto. Jeśli tak się stanie, to jak najdalej od Augustowa, żebyśmy ich nie widzieli, nie słyszeli i nie czuli. Dwa pierwsze warianty wkraczają w tereny użytkowane przez mieszkańców i odcinają ich od jednego z jezior. Zabiegaliśmy o wprowadzenie do badań i do konsultacji wariant trzeci, który omija bardzo daleko Augustów - tłumaczy Chodkiewicz.

Raport inwestora

Przeciwnicy tzw. wariantu burmistrza podkreślają, że prócz tego, że zabije okoliczne gminy, to będzie ekologiczną katastrofą. Od osób przygotowujących inwentaryzację, będącą częścią większego raportu oddziaływania obwodnicy na środowisko, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wariant burmistrza będzie trudny do realizacji, a nawet niemożliwy do zrealizowania. Są zaskoczeni ilością siedlisk i obiektów chronionych, które już udało im się zlokalizować. Wyniki raportu zleconego przez GDDKiA poznamy dopiero za kilka miesięcy.

- Nie chciałbym komentować przecieków. Niezależnie od wyników raportu, tiry nie powinny wracać na ulice Augustowa. Nie ma na to zgody - ucina Chodkiewicz.

https://www.onet.pl/informacje/onetbialystok/augustow-waza-sie-losy-obwodnicy-czy-droga-przetnie-miasto-czy-moze-puszcze/6fjv4ls,79cfc278

Link to comment
Share on other sites

taaak....  a wystarczyło kilka lat temu zrobić drogę w najwęższym miejscu Rospudy i dzisiaj nie byłaby potrzebna nowa obwodnica.
Ekologia jest krótkowzroczna. Nie można przeciąć rzeki estakadą na słupach, ale można zrobić obwodnicę 20 km wzdłuż tej rzeki, a potem i tak ją przekroczyć, ale mostem, a po 10 latach potrzebujemy kolejnej drogi, bo tamta jest w niewłaściwym miejscu, jest za długa i za wąska...

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Lupus napisał:

aaak....  a wystarczyło kilka lat temu zrobić drogę w najwęższym miejscu Rospudy i dzisiaj nie byłaby potrzebna nowa obwodnica.

To wszystko jest kontynuacją naszej debilnej "polityki jagiellońskiej", która do tej pory kosztowała nas dziesiątki miliardów strat i opinię największego oszołoma w Europie, który robi za klina i prowokuje do wojny. A wracając do tematu - po kiego kija nam autostrada na Litwę? Po kiego kija nam na ten przykład Via Carpatia [sama idea słuszna], która ma prowadzić tranzyt z portów południowej Europy na...Litwę, a nie do naszych portów. Na Litwę, która szykanuje swoich obywateli polskiego pochodzenia [nazwiska, szkolnictwo], o miliardach, które nasi durnie dopłacili już do Możejek, do których Litwini zdemontowali tory kolejowe aby nam zrobić na złość już nie wspominając. Przykre jest to, że człowiek na stare lata się przekonuje, że mieszka w kraju rządzonym przez nawiedzonych durniów, mitomanów i megalomanów.*

* Oczywiście większość tylko udaje ideowców, a tak naprawdę chce się załapać do koryta...

Link to comment
Share on other sites

O ile współpracę leśników z WOT to ja rozumiem, ja to popieram i widzę w tym sens - o tyle ten propagandowy bełkot przyprawia mnie o szczytowy niesmak. Krótko i po wojskowemu - jakiś kretyn to popełnił. Przeciętny polityczny od zetorów śmiechem by go zabił - i osobiście pochował. Pod grubą warstwą wapna.

Żenada.

Link to comment
Share on other sites

Wg Carbon Tracker

"w najbliższych latach powstanie 600 nowych elektrowni węglowych w pięciu krajach azjatyckich

- 368 w Chinach - 107 w Indonezji - 92 w Indiach - 41 w Wietnamie - 14 - w Japonii"

a my chronimy lasy, ludzi należy chronić lasy dadzą sobie radę i bez pomocy nawiedzonych oszołomów. Poziom życia mieszkańców Azji rośnie w tempie nie notowanym w historii. A w Europie?

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

 

 

8 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les- ale, że co? Skoro jedzą psy, koty i nietoperze, to my także powinniśmy?

De gustibus non est disputandum.

 

9 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Że jak Bolsonaro kończy wycinać lasy w Amazonii, to my też swoje pod piłę?

Spokojna głowa, Bolsonaro skończy się i mld innych a w Amazonii lasy będą rosły nadal, bo takie jest odwieczne prawo natury. Lasy nie są żadnym świętym bożkiem, któremu należą się specjalne względy. Są elementem przyrody jak wody, zboża, ptaki, ważnym ale bez patologicznej przesady. Są kraje z lasami w formie szczątkowej i ludzie tam funkcjonują znakomicie a nawet bardziej.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information