Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

W Nadleśnictwie Czerniejewo na początku maja zarządzono wycinkę drzew, w których okres lęgowy miała czapla siwa (objęta jest częściową ochroną gatunkową). Wykarczowano dziesiątki drzew i zniszczono 26 gniazd czapli. Wycinki nie przeżyło kilkadziesiąt piskląt. Sprawę zgłoszono do Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Właśnie zapadła decyzja o odwołaniu nadleśniczego Nadleśnictwa Czerniejewo.

[...]

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27109524,wycieto-drzewa-sploszono-czaple-i-zniszczono-ich-gniazda-nadlesniczy.html#s=BoxOpImg5

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Może taka jak w Brukseli. Wegrów nie było?

Balans już się na ten temat wypowiadał, ale powtórzy: 15% lasów, tych najcenniejszych przyrodniczo - ścisła ochrona jako dziedzictwo narodowe dla przyszłych pokoleń, a pozostałe 85% lasów [w praktyce

Kolejny minister anty-środowiska z "dobrej zmiany". Czyli wyciąć wszystko, wystrzelać wszystko, a to co się da, to podarować czarnym...

Posted Images

5 godzin temu, bjar_1 napisał:

Skoro nawet na stanowiskach nadleśniczych mają takich głąbów...

  Nadleśniczy uwalony na pokaz.

Tak naprawdę największą odpowiedzialność ponosi leśniczy który zlecił pracę, doskonale wiedział o czaplińcu i zaakceptował ( zgaduję) spóźniony termin wykonania prac.

 

Link to post
Share on other sites

Był sobie las no i go wycięli, a na to miejsce postawili obelisk. Jakie to jest pisowskie, pewnie jak wytną Puszczę Karpacką to postawią łuk triumfalny...

https://www.google.com/url?esrc=s&q=&rct=j&sa=U&url=https://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/poczta-polska-postawila-obelisk-w-puszczy-bydgoskiej/6vttg3p&ved=2ahUKEwjli_Sj2trwAhUF2SoKHWKWD9gQFjAAegQIAhAB&usg=AOvVaw3S5w-zY7XMOcqA4v4BCjow

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, balans napisał:

Był sobie las no i go wycięli, a na to miejsce postawili obelisk. Jakie to jest pisowskie(...)

  Jak zwykle w formie. Polska trudny język, analiza tekstu kto, co i dlaczego w obcym języku nie jest takie łatwe.

Ps. Zastanawiam sie jakie to mysi być straszne, wstać rano i od razu mieć świadomość że za oknem wstało pisowskie słońce, oddychasz pisowskim powietrzem, z kranu leci pisowska woda i musisz przełknąć pisowski chleb. To trochę tłumaczy widoczną w każdym poście frustrację i straszny bul...

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
50 minut temu, takafura napisał:

straszny bul...

Bul, bul, bul bul...

Nic na to nie poradzę, że MISIE to specjalność PiS-u.

Edited by balans
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, takafura napisał:

  Nadleśniczy uwalony na pokaz.

Tak naprawdę największą odpowiedzialność ponosi leśniczy który zlecił pracę, doskonale wiedział o czaplińcu i zaakceptował ( zgaduję) spóźniony termin wykonania prac.

 

Tak naprawdę to taki leśniczy bardzo często może sobie palcem w bucie pokiwać.

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, bryan100 napisał:

Tak naprawdę to taki leśniczy bardzo często może sobie palcem w bucie pokiwać.

   Teoretycznie.

Praktycznie to w przypadku wystawiania zleceń dla ZUL to leśniczy decyduje CO, GDZIE, KIEDY i JAK.

I najczęściej on lub podleśny sprawuje nadzór ciągły  ( jest to wymagane w przypadku wycinki drzew niebezpiecznych przy drogach) lub doraźny. Przecież nie wystawia zlecenia 1-go i 30-go jedzie sprawdzić co tam w lesie sie wydarzyło.

Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, les05 napisał:

No i sprawa załatwiona za błędy są kary, niby rzecz oczywista.

Tylko czapli żal...

Tak odchodzi w niebyt świat, w którym wychowaliśmy się i który uważaliśmy za wieczny i niezniszczalny. I to się dzieje w przyspieszonym tempie na całym globie. Jakie ubogie będą przyszłe pokolenia, w świecie betonu i plastikowego jedzenia. Chyba że jakaś pandemia czy inna wojna wcześniej przywróci równowagę w przyrodzie.

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, takafura napisał:

Tak naprawdę największą odpowiedzialność ponosi leśniczy który zlecił pracę, doskonale wiedział o czaplińcu i zaakceptował ( zgaduję) spóźniony termin wykonania prac.

Taa, jak Ci się dom na łeb zawali , to będziesz podawał do sądu robotnika , który zajumał cement czy właściciela firmy , któremu zleciłeś budowę ? Przypomnij sobie np. Ćwiąkalskiego 

Link to post
Share on other sites

takafur- jakie obowiązki ma, na przykład, nadleśniczy?

Pytam wobec

"Zwolniony ze stanowiska nadleśniczy nie zgadza się z wynikami kontroli i decyzją dyrekcji lasów. - Nie czuje się bezpośrednio winny temu nieszczęściu, które się stało, jeżeli chodzi o czaple - powiedział Radiu Poznań, jednocześnie dodając, że nie będzie się odwoływać od decyzji dyrektora."

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, szutnik napisał:

Taa, jak Ci się dom na łeb zawali , to będziesz podawał do sądu robotnika , który zajumał cement czy właściciela firmy , któremu zleciłeś budowę ? Przypomnij sobie np. Ćwiąkalskiego 

  Nadleśniczy nie odpowiada wprost za jaskraw złamanie prawa przez podwładnych - gdy po pijanemu spowodują wypadek, coś ukradną, zamordują teściową...

Nadleśniczy odpowiada za procedury, stworzenie skutecznego systemu który będzie przestrzegany i który będzie skuteczny.

Dlatego:

- szef ZUL podpisuje zlecenie że np. wytnie w lutym 30 drzew niebezpiecznych,

- na zleceniu leśniczy dodaje istotne informacje - np. o zagrożeniach - droga publiczna, linia energetyczna, stanowisko rośliny chronionej,

- leśniczy dokonuje lustracji powierzchni i wypełnia protokół w którym potwierdza brak lub fakt stwierdzenia gniazd, drzew z dziuplami,

- robi szkic, fizycznie oznakowuje drzewa w terenie,

- to wszystko zgłasza przełożonemu i inżynier nadzoru sprawdza to w terenie,

- leśniczy oprowadza szefa ZUL-a po działce gdzie będą prace i wszystkie istotne sprawy ustalają na miejscu,

- po wykonaniu prac leśniczy podpisuje protokół odbioru potwierdzając prawidłowe wykonanie prac,

- sporo powierzchni jest ponownie sprawdzanych przez inż. nadzoru,

- ważne - leśniczy lub podleśniczy musi być na miejscu w trakcie wycinania drzew niebezpiecznych,

Ufff...

To wszystko po to abyś zobaczył jak wiele zależy od leśniczego. Tam musiała być pełna improwizacja.

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

takafur- jakie obowiązki ma, na przykład, nadleśniczy?

Pytam wobec

"Zwolniony ze stanowiska nadleśniczy nie zgadza się z wynikami kontroli i decyzją dyrekcji lasów. - Nie czuje się bezpośrednio winny temu nieszczęściu, które się stało, jeżeli chodzi o czaple - powiedział Radiu Poznań, jednocześnie dodając, że nie będzie się odwoływać od decyzji dyrektora."

Częściowo już napisałem w poprzednim poście.

Jeżeli nie były przestrzegane obowiązujące procedury, nie było kontroli dokumentacji, nie sprawdzano działek w lesie przed wykonaniem prac i po ich zakończeniu to zawalił także nadleśniczy.

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, takafura napisał:

Częściowo już napisałem w poprzednim poście.

Leśniczy , po pracy nie jechał po pijaku, nie zabił teściowej , nie ukradł w sklepie.... zrobił to w ramach obowiązków służbowych oraz w czasie pracy. Nadleśniczy odpowiada za dobór podwładnych i ich kompetencje... tak jak przywołany przeze mnie  właściciel firmy budowlanej ponosi odpowiedzialność za pracownika... Widzę ,że nie chcesz tego zrozumieć.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, szutnik napisał:

Leśniczy , po pracy nie jechał po pijaku, nie zabił teściowej , nie ukradł w sklepie.... zrobił to w ramach obowiązków służbowych oraz w czasie pracy. Nadleśniczy odpowiada za dobór podwładnych i ich kompetencje... tak jak przywołany przeze mnie  właściciel firmy budowlanej ponosi odpowiedzialność za pracownika... Widzę ,że nie chcesz tego zrozumieć.

 Nie twierdzę, że w jakimś stopniu nie odpowiada. Być może nie egzekwowano skutecznie wymaganych procedur które przed takimi zdarzeniami mają LP uchronić.

Tu był dramat z czaplami. Lecz możliwości wyrządzenia szkód i złamania prawa jest wiele - Lasy Państwowe graniczą z drogami publicznymi, lasami prywatnymi, polami, łąkami, różnymi budowlami. Mamy drzewa pomnikowe, stanowiska roślin chronionych, strefy ochronne wokół gniazd orłów, rybołowów, itp. itd.

Nadleśniczy nie zajmuje się takimi pierdołami czy maszyna leśna rozjeździ w trakcie ścinki polankę z paprotką zwyczajną. To broszka leśniczego, szefa ZUL i jego pracowników.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, takafura napisał:

Nadleśniczy nie zajmuje się takimi pierdołami 

Tylko w wypadku , gdy ma pełne zaufanie do podwładnych , a to zaufanie związane jest z odpowiedzialnością za ich czyny w czasie pracy. 

Link to post
Share on other sites

Lasy Państwowe ostrzegają: na tego owada trzeba uważać! "Kropelka, która może zabić"

Lasy Państwowe ostrzegają przed niebezpiecznym chrząszczem, który wytwarza śmiertelną dla człowieka truciznę. Chrząszcz oleica krówka ma spore rozmiary i występuje na terenie całej Polski. W produkowanej przez niego cieczy znajduje się "jedna z najsilniejszych toksyn występujących w przyrodzie".

Leśnicy z Nadleśnictwa Dojlidy opublikowali zdjęcie niezwykłego stworzenia. Chodzi o niepozornego chrząszcza, który może stanowić ogromne zagrożenie dla ludzi. Oleica krówka - bo tak nazywa się wspomniany chrząszcz - wytwarza przez siebie silnie trującą i śmiertelną substancję. Spotykany jest w miarę rzadko, natomiast podobnie jak kleszcze, czy strzyżaki występuje na terenie całej Polski.

Oleica krówka. Chrząszcz, którego lepiej unikać

Oleica krówka (Meloe proscarabaeus) może zachwycać niektórych swoim wyglądem i kolorem, ale podczas spotkania z tym chrząszczem należy zachować szczególną ostrożność. Jak tłumaczą leśnicy, "podczas sytuacji stresowych owad wydziela oleistą żółtą ciecz, zawierającą silnie trujący związek chemiczny - kantarydynę, jedną z najsilniejszych toksyn występujących w przyrodzie"

W trakcie spaceru nie sposób go nie zauważyć, ponieważ ma charakterystyczne niebieskoczarne, czarnogranatowe lub czarne ubarwienie o metalicznym połysku i osiąga spore rozmiary – nawet do 35 mm. Uwielbia miejsca słoneczne i porośnięte trawą, a dorosłe okazy można w spotkać w okresie od kwietnia do czerwca.........

http://wiadomosci.wp.pl/lasy-panstwowe-ostrzegaja-na-tego-owada-trzeba-uwazac-kropelka-ktora-moze-zabic-6642125575244416a

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, szutnik napisał:

Tylko w wypadku , gdy ma pełne zaufanie do podwładnych , a to zaufanie związane jest z odpowiedzialnością za ich czyny w czasie pracy. 

  Nadleśnictwo X:

- 100 ludzi na etatach,

- powierzchnia na której rozrzucone sa lasy 1000 km2,

- w ciągu 8-godzinnego dnia pracy średnio ścina się, ewidencjonuje i wywozi z nadleśnictwa 300 m3 drewna,

- zlecone prace wykonuje codziennie kilkadziesiąt maszyn i około 70-100 pracowników leśnych zatrudnionych w ZUL-ach,

Podsumowując nadleśniczy odpowiada za to co zrobił aby nie doszło do w/w przestępstwa ( ścięcia drzewa z gniazdem chronionego ptaka).

Tak samo  jako leśniczy odpowiadam za wiele spraw: to CO zlecam, KIEDY, GDZIE i JAK. Ale gdy mimo zachowania staranności z mojej strony robotnika poniesie fantazja i coś wywinie ( np. wytnie drzewa poza wskazaną działką, zetnie drzewo na płot, itp.) to ja za to nie odpowiadam.

Miałem dwie takie sytuację, w jednej było wewnętrzne dochodzenie, ja nie miałem nawet ustnego upomnienia a ZUL zapłacił sporą karę za szkody, druga sprawa była grubsza bo w sądzie, wszystkie "kwity" miałem w porządku, zachowałem należyta staranność wg sądu i nadleśnictwo wygrało proces.

Podsumowując:  ostrożniej się wypowiadaj o sprawach które znasz tylko z netu bo piszesz z dużym przekonaniem a wprowadzasz ludzi w błąd.

 

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, bryan100 napisał:

rozbawiłeś mnie

Bardzo jestem ciekaw przyczyn owego rozbawienia. Zakładam że widziałeś kiedyś zlecenie wystawiane przez leśniczego i wiesz co zawiera choć zasiałeś ziarno niepewności...

Nadal twierdzę że to leśniczy decyduje kiedy, gdzie i jak w jego leśnictwie ścina się, sadzi czy wywozi drewno.

Link to post
Share on other sites
W dniu 22.05.2021 o 09:05, takafura napisał:

Bardzo jestem ciekaw przyczyn owego rozbawienia. Zakładam że widziałeś kiedyś zlecenie wystawiane przez leśniczego i wiesz co zawiera choć zasiałeś ziarno niepewności...

Nadal twierdzę że to leśniczy decyduje kiedy, gdzie i jak w jego leśnictwie ścina się, sadzi czy wywozi drewno.

Oj widziałem kiedyś zlecenie, póżniej korektę jedną drugą trzecią tak by na koniec m-ca było ok.

Widziałem zlecenia wypisywane w poniedziałek, a 700 m3 zrębu leży w sobotę i niedzielę.

Widziałem @ od zastępcy na które leśniczy mógł tylko zacisnąć zęby.

Widziałem ukaranego  nadleśniczego, karą było stanowisko inspektora kontroli w regionalnej.

Widziałem nawet te królicze łapki do numeratorów, którymi można było wysłać kilka aut drewna o tych samych numerach.

Wiesz już co mnie tak bawi?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, bryan100 napisał:

Oj widziałem kiedyś zlecenie, póżniej korektę jedną drugą trzecią tak by na koniec m-ca było ok.

Widziałem zlecenia wypisywane w poniedziałek, a 700 m3 zrębu leży w sobotę i niedzielę.

Widziałem @ od zastępcy na które leśniczy mógł tylko zacisnąć zęby.

Widziałem ukaranego  nadleśniczego, karą było stanowisko inspektora kontroli w regionalnej.

Widziałem nawet te królicze łapki do numeratorów, którymi można było wysłać kilka aut drewna o tych samych numerach.

Wiesz już co mnie tak bawi?

Tyle niesprawiedliwości i znikąd nadziei, to musi boleć. 😪

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information