Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

23 minuty temu, szutnik napisał:

Dorzucę , że mój krewny w latach 80'tych zapłacił 50 Aud mandatu za zakłócanie ciszy nocnej bo strzelał do aborygenów...

To po rodzinie ta wrażliwość, że wszyscy inni to prymitywy, że czyjeś dzieci mogą być zagryzione?  Najmądrzejsze w twoich wpisach są głupie emotikony…

Edited by Tyr
Link to post
Share on other sites
  • Replies 890
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Może taka jak w Brukseli. Wegrów nie było?

Dobrze wiesz kogo miałem na myśli... A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję bu

No, to jest system. Wycinać lasy, drewno sprzedawać, a za te piniondze budować kapliczki. Syf.

Posted Images

Posted (edited)

@bjar_1Oczywiście. Spłacamy długi i inwestujemy w przyszłość.

Ale jak to w polityce - jak wahadło wychyli się kiedyś mocno w lewo to odbije się to leśnej wierchuszce czkawką :classic_sad:

 

Edited by takafura
Link to post
Share on other sites

Dewastacja rezerwatu? Deweloper wykorzystuje kruczki prawne związane z covidem i buduje osiedle

“Łosiowe Błota” to torfowisko pod Warszawą, w gminie Stare Babcie. Teren jest chroniony ze względu na swoją ogromną atrakcyjność dla zwierząt - znajduje się tu m.in. ostoja łosia. Atrakcyjny jest jednak również dla dewelopera, który postanowił postawić osiedle w otulinie rezerwatu. By móc to zrobić, wykorzystuje koronawirusowe, prawne kruczki. Z ostatnich informacji wynika, że utrudnia także urzędnicze kontrole.

"Łosiowe Błota" - budowa

Gmina Babice Stare poinformowała prokuraturę okręgową w Warszawie, że pracownicy właściciela działki łamią przepisy dotyczące kontroli środowiskowej - dowiedział się reporter RMF FM.

Chodzi o to, że deweloper miał blokować działania urzędników. Pracownicy wydziału środowiska zostali wpuszczeni na teren działki tylko na kilka godzin w środę i nie mogli w pełni przeanalizować przebiegu i zakresu prac.

Tymczasem z informacji które przekazują mieszkańcy do urzędu gminy wynika że, robotnicy - mimo okresu lęgowego ptaków - wycinają drzewa w otulinie rezerwatu.

Osiedle dla osób na kwarantannie

Osiedle ma składać się z 15 budynków jednorodzinnych. Inwestor twierdzi, mieszkania będą oferowane do wynajęcia dla osób odbywających kwarantannę, a w kolejnym okresie zostaną zaoferowane do wynajmu osobom, które w wyniku kryzysu wywołanego pandemią straciły własne domy i mieszkania.

Deweloper od "koronawirusowego" osiedla w lesie ma kłopoty. Sprawie przyjrzy się policja

Deweloper powołuje się przy tym na "regulacje prawne zawarte w tzw. tarczy antycovidowej, które dały możliwość szybkiej i maksymalnie odbiurokratyzowanej realizacji inwestycji związanych ze zwalczaniem pandemii koronawirusa oraz jej skutków". Przepis ten umożliwiał budowę obiektów związanych z walką z pandemią bez konieczności trzymania się m.in. prawa budowlanego. Prace ruszyły na początku września.

Zdaniem urzędników, teren nie nadaje się jednak do deweloperki z przyczyn środowiskowych. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska skierowała zawiadomienie o popełnienie wykroczenia do policji. Poinformowała też o sprawie nadzór budowlany. Organ zwrócił uwagę m.in. na zniszczenie bobrzej tamy i ryzyko okresowego lub trwałego odwodnienia terenu.

https://innpoland.pl/166591,osiedle-przy-rezerwacie-losiowe-blota-deweloper-blokuje-kontrole-urzedu

 

Link to post
Share on other sites

Czyli wychodzi na to, że sam za jakiś czas będzie mógł na tej ostoi łosia robić za łosia lub innego jelenia jak mu się dobiorą;) Chyba przechytrzył...

Link to post
Share on other sites

Ministerstwo Klimatu i Środowiska podpisało decyzje dotyczące planów dla nadleśnictw Białowieża i Browsk. W 100-lecie Białowieskiego Parku Narodowego postanowiono, że puszcza będzie dalej wycinana. Ilość pozyskanego drewna ma być jednak zredukowana o prawie 60 proc. w stosunku do 2017 roku, kiedy z puszczy wycięto 160-180 tys. drzew.

Jak podaje "Wyborcza", resort klimatu i środowiska ogłosił decyzje dotyczące Planów Urządzania Lasu dla puszczańskich Nadleśnictw Białowieża i Browsk. Podpisanie aneksów nastąpiło mimo protestów naukowców i organizacji pozarządowych, które wskazywały, że planowane decyzje nie mają prawnego ani przyrodniczego uzasadnienia.

Puszcza Białowieska. Ministerstwo podpisało aneksy, które zezwalają na dalsze wycinki drzewostanu

Na konferencji prasowej 9 marca wiceminister Edward Siarka mówił, że rząd rzekomo wypełnia w ten sposób wyrok TSUE. W lutym Komisja Europejska wezwała Polskę do wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprzed prawie trzech lat. Zdaniem KE polskie władze nie ustanowiły m.in. niezbędnych środków ochrony dla chronionych gatunków, siedlisk oraz chronionych ptaków. KE nie wyklucza, że sprawę skieruje ponownie do TSUE - a to może wiązać się z dotkliwymi sankcjami finansowymi.

- Przyjęcie aneksu dla Nadleśnictw Białowieża jest jedyną prawną możliwością zmiany aneksu z 2016 r., który był powodem konfliktu z UE. Pozwoli na podjęcie prac w zakresie ochrony czynnej - mówił polityk. W praktyce oznacza to kontynuowanie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Dokument zakłada, że do końca 2021 roku Nadleśnictwo Białowieża będzie mogło wyciąć maksymalnie do 4,3 tys. metrów sześciennych drewna. Jest to o blisko 60 proc. mniej drewna zaplanowanego do pozyskania w porównaniu do dokumentu z 2016 roku. Prace mają rozpocząć się po okresie lęgowym zwierząt, czyli najwcześniej we wrześniu. Dokument obowiązuje tylko do grudnia 2021 roku, a to oznacza bardzo intensywne prace na miejscu.

Wiceminister zapewnił, że podpisane aneksy nie przewidują cięć w drzewostanach ponad 100-letnich - tych, które znajdują się w pierwszej i drugiej strefie ochronnej UNESCO czy na cennych przyrodniczo obszarach, np. na bagnach i siedliskach wilgotnych. Z tego też powodu w aneksach nie jest uwzględnione Nadleśnictwo Hajnówka, gdzie znajduje się najwięcej wiekowych drzew. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny dodał, że aneksy dadzą dostęp do drewna opałowego dla miejscowej ludności oraz pozwolą na "legalne działania dotyczące ochrony siedlisk".

"Traktujemy to, jako spluniecie w twarz i wyraz ignorancji w stronę społeczeństwa"

Inaczej na aneksy patrzą przedstawiciele organizacji środowiskowych. Krzysztof Cibor z Greenpeace powiedział, że ministerstwo po raz kolejny zamiast naukowców i społeczeństwa posłuchało "leśnych baronów". Koalicja Kocham Puszczę udostępniła na swojej stronie listę ośmiu problemów do podpisanych aneksów. Zwrócono uwagę, że już w 2019 roku naukowcy i przedstawiciele organizacji pozarządowych, a także UNESCO zgłosiły uwagi do aneksów, a podpisane dziś dokumenty ich nie uwzględniają. Plany urządzenia lasu mają też być oparte na nieaktualnych inwentaryzacjach przyrodniczych, które zaniżają występowanie chronionych gatunków. Ekolodzy zwracają uwagę, że dokumenty dopuszczają wycinkę drzewostanów stuletnich o charakterze naturalnym.

- Traktujemy to, jako spluniecie w twarz i wyraz ignorancji w stronę społeczeństwa, któremu zależy na ochronie jedynego w naszym kraju Obiektu Światowego Dziedzictwa. Podpisanie aneksów w siedzibie BPN odbieramy jako wyraz podporządkowania instytucji ochrony przyrody wobec Lasów Państwowych - dodaje Adam Bohdan z Fundacji Dzika Polska.

Poprzedni aneks do Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża z 2016 r. doprowadził do ogromnej wycinki. Od wiosny do jesieni 2017 roku z puszczy wycięto około 160-180 tys. drzew. Następnie drewno zostało sprzedane do prywatnych firm. Po roku TSUE orzekło, że wycinka naruszyła unijne prawo, a Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z przyjętych dyrektyw siedliskowej i ptasiej. Trybunał uznał też, że działania doprowadziły do zaniku części tego chronionego obszaru.

https://next.gazeta.pl/next/7,172392,26866306,puszcza-bialowieska-bedzie-dalej-wycinana-traktujemy-to-jako.html#do_w=52&do_v=138&do_a=291&s=BoxBizImg1

Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Poprzedni aneks do Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwa Białowieża z 2016 r. doprowadził do ogromnej wycinki. Od wiosny do jesieni 2017 roku z puszczy wycięto około 160-180 tys. drzew. Następnie drewno zostało sprzedane do prywatnych firm. Po roku TSUE orzekło, że wycinka naruszyła unijne prawo, a Polska uchybiła zobowiązaniom wynikającym z przyjętych dyrektyw siedliskowej i ptasiej. Trybunał uznał też, że działania doprowadziły do zaniku części tego chronionego obszaru.

https://next.gazeta.pl/next/7,172392,26866306,puszcza-bialowieska-bedzie-dalej-wycinana-traktujemy-to-jako.html#do_w=52&do_v=138&do_a=291&s=BoxBizImg1

Nie żebym sie czepiał, ale jak nazwać te powyższe dramatyczne informacje o "ogromnych wycinkach" i sprzedaży drewna do prywatnych firm ( co na to prokuratura, sądy ?) gdy pominięto jeden dość istotny szczególik ?

Co prawda ma on tylko 5,0 mm długości ale udało mu się wraz z suszą zabić prawie 30 % świerków w Puszczy Białowieskiej.

Dlatego takie wybiórcze dozowanie informacji nazywa się dezinformacją.

Jak można tyle napisać i nie wspomnieć o cięciach sanitarnych i przyczynach zamierania milionów drzew ?!

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Czlowieksniegu napisał:

takafura- z ciekawości... Ile dyr RG może co miesiąc przytulić?

Nie drążyłem tego nigdy, a dwa to są to poufne dane i od jutra mogą mnie tropić ja ujawnienie tajemnicy służbowej.

Jawne dane można znaleźć w BIP samorządów - szukasz leśnika radnego i masz co do zł.

Takie pewne i własnie z BIP dane:

najniżej w hierarchi czyli podleśniczowie 70-80 tyś. rocznie brutto, leśniczowie 120-140 tyś.

Czyli pierwsi 3,5 - 4,0 tyś. na rękę, leśniczowie 7-8 tyś.

Link to post
Share on other sites

To ja mam pytanko. 

Wydaje mi się że kiedyś słyszałem że jak wywali się jakieś bardzo stare drzewo to się je zostawia w takim stanie w jakim jest by stanowiło porzytek dla lasu. 

Pytam bo wywalił się u mnie cholernie stary dąb. Nie był on oznaczony jako pomnik przyrody rósł sobie pośród lasu bukowego. Z dala od drogi 

Przyjechali, zrobili zrąb a widzę że już się nim zajęli bo przecięty i pewnie już go tam nie ma. 

 

Poniżej ciekawostka gniazdo Orlika ;) 

 

IMG_20210301_134019.jpg

Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Kee napisał:

To ja mam pytanko. 

Wydaje mi się że kiedyś słyszałem że jak wywali się jakieś bardzo stare drzewo to się je zostawia w takim stanie w jakim jest by stanowiło pożytek dla lasu. 

Pytam bo wywalił się u mnie cholernie stary dąb. Nie był on oznaczony jako pomnik przyrody rósł sobie pośród lasu bukowego. Z dala od drogi 

Przyjechali, zrobili zrąb a widzę że już się nim zajęli bo przecięty i pewnie już go tam nie ma.

To  jest dość mocno uznaniowa sprawa.

Bo z jednej strony Instrukcja "Ochrony Lasu" zobowiązuje nas do kontrolowania, ewidencjonowania i usuwania wywrotów czy drzew już zasiedlonych przez szkodniki - aby sie tak łatwo np. korniki nie rozmnażały i nie przełaziły na sąsiednie drzewa.

Z drugiej ta sama "IOL" nakazuje zostawiać na każdy hektar lasu określoną ilość martwego drewna ( uschniętego, wywrotów). W skali mojego leśnictwa to jest ładnych kilka tysięcy m3 drewna.

W przypadku zrębów zupełnych już od wielu lat zostawiamy do naturalnej śmierci 5 % ( powierzchniowo)  drzewostanu - często jest to najciekawszy fragment lasu - bagienko, oczko wodne, najstarsze drzewa z dziuplami, itp.

Ale konkretnie co i jak to zależy od leśniczego - jeden robi to schematycznie, drugi ma więcej wrażliwości przyrodnika ...

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Czlowieksniegu napisał:

takafura- o widełki mi chodziło... Jestem ciekaw, czy dyr w DR jest w stanie sobie "domek" za kilka milionów postawić, nawet jeśli kredyt miał, choć podobno hipoteka czysta.

  Nie mam wiarygodnych danych co do naszych leśnych elit. A jakbym miał to wolałbym Ci na priv wysłać.

Link to post
Share on other sites

Sporo tego.

Ja tam sie nie znam na dziennikarstwie ale  gdy chce się przybliżyć coś czytelnikom to czasami warto zestawić także opinię drugiej strony. No ale chyba zbyt wiele wymagam od der Onet gdy piszą o pisowskich wycinkach w pisowskiej puszczy pisowskich drzew przez pisowskie harwestery.

Ps. Greepice odział Polska chronią Puszczę od niecałych 20 lat. Leśnicy "mordują" ją od 100 - dziwne że tam cokolwiek wartościowego zostało, co nie ?

Link to post
Share on other sites
51 minut temu, balans napisał:

Ludzie eko mogą sobie krzyczeć do woli - i tak nic to nie da. Zawód leśnika i leśniczego to najlepszy zawód w Polsce - nawet banksterzy wysiadają. Jesteś młodym leśnikiemn z pensyjką ok. 5 koła miesięcznie a już po roku-dwóch kupujesz działkę za bańkę i budujesz tam dworek za 5 baniek.

 To niby dlaczego - mając najlepszy w Polsce zawód - ludzie leśnictwa mieliby teraz odpuszczać ludziom ekologii? Każdy chce mieć pałacyk za 5 baniek i trzeba to zrozumieć.

Link to post
Share on other sites

Bo ludzie eko też by chcieli brać po 5 koła za wpisy w mediach społecznościowych - tylko że nikt im tyle ne da?

W przeciwieństwie do leśników, produkujących realny produkt.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information