Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

27 minut temu, balans napisał:

 Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po rządami "dobrej zmiany" szanse na uratowanie polskiej przyrody mają niewielkie. Na ten przykład ostatnio miłościwie nam panujący wymyślili, żeby wybetonować Odrę i Wisłę. Czy ktoś widział większych debili?

  Łączenie zmian cywilizacyjnych dokonywanych od setek lat przez człowieka w przyrodzie ( energetyka, rolnictwo, komunikacja, rolnictwo, budownictwo...) z jakąś opcja polityczną typu PiS która ma swoje 5 czy 10 minut to świadczy o jakiejś fobii.

I w końcu się zdecyduj czy "ten kraj" ma prawo tylko zbijać palety i składać niemieckie samochody czy może jednak ma prawo budować na swoim terenie autostrady, elektrownie, porty, lotniska 🙂

Link to post
Share on other sites
  • Replies 943
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Może taka jak w Brukseli. Wegrów nie było?

Balans już się na ten temat wypowiadał, ale powtórzy: 15% lasów, tych najcenniejszych przyrodniczo - ścisła ochrona jako dziedzictwo narodowe dla przyszłych pokoleń, a pozostałe 85% lasów [w praktyce

Dobrze wiesz kogo miałem na myśli... A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję bu

Posted Images

takafura

" Łączenie zmian cywilizacyjnych dokonywanych od setek lat przez człowieka w przyrodzie ( energetyka, rolnictwo, komunikacja, rolnictwo, budownictwo...) z jakąś opcja polityczną typu PiS która ma swoje 5 czy 10 minut to świadczy o jakiejś fobii. "

PGG ma mieć księgowo c.a. 2 mld do tyłu w 2020....

PGG ma na zwałach c.a. 23 mln ton węgla...

Tauron, czyli także państwowy moloch, stara się wypowiedzieć umowy na zakup węgla...

Złoże Turów nadal bez decyzji środowiskowej- jeśli przejdzie powiększenie, będzie kolejnym konfliktem z Czechami i Niemcami i także mieszkańcami tamtych okolic. A co ciekawsze, plany powiększenia mają zapewnić działanie do co najmniej 2044 roku, gdy dziś EC działa na poziomie 25 % możliwości, bo na więcej energii nie ma chętnych.

Bełchatów, Konin, śp Złoczew- sprawdź, jakie leje depresyjne wydobycie spowodowało...

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, balans napisał:

To może zapodaj kilka przykładów, gdzie ekolodzy Ci osobiście zaszkodzili.

PS. Ja za ekologów uważam tych z tytułami naukowymi + wolontariat. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po rządami "dobrej zmiany" szanse na uratowanie polskiej przyrody mają niewielkie. Na ten przykład ostatnio miłościwie nam panujący wymyślili, żeby wybetonować Odrę i Wisłę. Czy ktoś widział większych debili?

 

Zniszczenie krajobrazu mojego dzieciństwa i zastąpienie go lasem ruderalnym wystarczy? Bo jak trochę podrosłem, to zielonych w zasięgu ręki zwyczajnie przestałem tolerować.

No dobra, na moim osiedlu udało się zablokować jeden z wyjazdów, sadząc tam krzaki ozdobne. Choć po ostatniej awanturze z pogotowiem, państwo "zieloni" będą musieli zamknąć jadaczki, i przejazd zostanie odtworzony.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Czlowieksniegu napisał:

takafura

" Łączenie zmian cywilizacyjnych dokonywanych od setek lat przez człowieka w przyrodzie ( energetyka, rolnictwo, komunikacja, rolnictwo, budownictwo...) z jakąś opcja polityczną typu PiS która ma swoje 5 czy 10 minut to świadczy o jakiejś fobii. "

(...) sprawdź, jakie leje depresyjne wydobycie spowodowało...

   Zawężanie specyfiki naszej energetyki do chwilowych rządów jakiejś opcji politycznej to dobry pretekst do kontynuowania wojny plemion. Dla mnie dość jałowe zajęcie.

Sprawa jest ważna, rezygnacja z węgla to zmiana rewolucyjna. Jest to potrzebne, nieuniknione, pytanie tylko jak, kiedy i za ile. Ciekawostka dla fanów "darmowej" energii z wiatru:

"Niemcy stoją w tej w chwili w obliczu potężnej fali rozbiórki wiatraków. Powód i termin tej operacji jest dokładnie znany. Otóż 31 grudnia 2020 r. wygasną dopłaty dla 5.000-6.000 elektrowni wiatrowych w ramach systemu tzw. taryfy gwarantowanej, wprowadzonej na podstawie pierwotnej wersji niemieckiej ustawy o OZE (EEG). Kierująca się bardzo mało romantycznymi zasadami branża przystępuje zatem do masowej likwidacji instalacji, które w noc sylwestrową 2020/2021 staną się kompletnie nierentowne, bo pozbawione dotychczasowych dotacji."

http://stopwiatrakom.eu/wiadomości-zagraniczne/2694-niemcy-koszty-rozbiórki-i-utylizacji-turbin-wiatrowych-to-duży-kłopot-dla-branży,-która-jest-oczkiem-w-głowie-władzy-—-stąd-nikt-nie-kwapi-się-do-narzucania-standardów-utylizacji-wiatraków.html

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 30.12.2020 o 22:00, Erih napisał:

 

Zniszczenie krajobrazu mojego dzieciństwa i zastąpienie go lasem ruderalnym wystarczy? Bo jak trochę podrosłem, to zielonych w zasięgu ręki zwyczajnie przestałem tolerować.

No dobra, na moim osiedlu udało się zablokować jeden z wyjazdów, sadząc tam krzaki ozdobne. Choć po ostatniej awanturze z pogotowiem, państwo "zieloni" będą musieli zamknąć jadaczki, i przejazd zostanie odtworzony.

Bardzo marne te przykłady zapodałeś. No i co wspólnego mają ekolodzy z sadzeniem krzewów ozdobnych na jakimś osiedlu? Pewnie mieszkańcy nie życzyli sobie przerobienia osiedlowej drogi na ekspresówkę...

Link to post
Share on other sites

Balans, jak zacznę wypisywać przykłady ogólne, spoza mojego bezpośredniego sąsiedztwa, to do maja mi zejdzie.

TZW ekolodzy to są po prostu typy o przyrodzie mające pojęcie przyzerowe, za to nader łase na dotacje. Od 40 lat się o tym przekonuję.

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Erih napisał:

TZW ekolodzy to są po prostu typy o przyrodzie mające pojęcie przyzerowe, za to nader łase na dotacje. Od 40 lat się o tym przekonuję.

Osobiście nie sądzę, aby ekolodzy z tytułami naukowymi w temacie mieli "przyzerowe" pojęcie o przyrodzie. Ale zostawmy to, bo problem jest poważniejszy - w ciągu ostatnich 20-lat nie powstał żaden Park Narodowy w Polsce, a planowanych było coś 18 [nie wszystkie leśne]. Najpierw mówiono, że nie ma pieniędzy, a jak już pieniądze z UE by się znalazły, to sprytnie scedowano kwestię zgody na nie na samorządy, tak jakby Parki Narodowe nie były dziedzictwem narodowym, tyko samorządowym. No i temat z głowy.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tyr napisał:

Są sprawy lokalne, o których powinny decydować samorządy, ale w takich kwestiach jak Parki Narodowe, które są sprawą ogólnonarodową, to nie samorządy powinny mieć decydujący głos.

A jak ktoś mi obiecuje dobrobyt, to od razu zapala mi się czerwona lampka, bo doskonale pamiętam jak taki jeden obiecywał powszechny dobrobyt po pół roku, następnie zmienił zdanie i dobrobyt miał być po roku, następnie po trzech latach, później czas oczekiwania na ten dobrobyt przedłużył do 10 lat, aby zakończyć na 20 latach. A ostatnio słyszałem o kolejnych 20 latach i dobrobycie jak na Zachodzie...

Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Tyr napisał:

Gierek czy Wałęsa?

Dobrze wiesz kogo miałem na myśli...

A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję budowy nowoczesnego i silnego gospodarczo kraju. No i konsekwentnie starał się ją realizować mimo ograniczeń systemu i niskiej kultury technicznej w narodzie wywodzącym się z chłopów pańszczyźnianych. A kredytów nie przejadał, tylko kupował za nie na Zachodzie licencje i całe nowoczesne linie produkcyjne i budował setki zakładów produkcyjnych  i miliony mieszkań. Ale silna Polska nikomu na Zachodzie się nie podobała, więc w pewnym momencie tak nam podnieśli oprocentowanie kredytów, że zaczęły rosnąć odsetki od odsetek i jeszcze na dodatek "towarzysze radzieccy" urealnili nam wtedy cenę ropy naftowej. A na koniec stoczniowcy zastrajkowali, bo im podrożała kiełbasa w zakładowej stołówce. I tak stoczniowcy rozpoczęli dość długą drogę, na końcu której wywalczyli sobie darmowe zupki kuroniówki dla bezrobotnych...

Wałęsę przemilczę, wystarczy jedynie wspomnieć, że był za, a nawet przeciw.

PS. Już wtedy w prasie, pomimo cenzury pojawiały się krytyczne artykuły na temat rabunkowej gospodarki leśnej i łowieckiej i to pomimo tego, że wycinano i strzelano wtedy dużo mniej niż obecnie.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, balans napisał:

A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję budowy nowoczesnego i silnego gospodarczo kraju. No i konsekwentnie starał się ją realizować mimo ograniczeń systemu i niskiej kultury technicznej w narodzie wywodzącym się z chłopów pańszczyźnianych. A kredytów nie przejadał, tylko kupował za nie na Zachodzie licencje i całe nowoczesne linie produkcyjne i budował setki zakładów produkcyjnych  i miliony mieszkań. Ale silna Polska nikomu na Zachodzie się nie podobała,

Dżizas i wszyscy święci ateiści! Ciebie naprawdę chyba coś potrąciło 😂 W mojej wsi ten debil nakazał pobudowanie największej odlewni w Europie, która NIGDY nie miała prawa osiągnąć zdolności produkcyjnych ( no chyba ,żeby zbankrutowały wszystkie inne na zachodzie i część na wschodzie ) i z takich "inwestycji" był głównie znany. Ruiny odlewni, kwiecień 2013, widok panoramiczny 

Tak wyglądała w 2013- dzisiaj i tego nawet nie ma , co jest zasługą związkowców podobnie do Ciebie myślących😭

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, szutnik napisał:

Dżizas i wszyscy święci ateiści! Ciebie naprawdę chyba coś potrąciło 😂 W mojej wsi ten debil nakazał pobudowanie największej odlewni w Europie, która NIGDY nie miała prawa osiągnąć zdolności produkcyjnych ( no chyba ,żeby zbankrutowały wszystkie inne na zachodzie i część na wschodzie ) i z takich "inwestycji" był głównie znany. Ruiny odlewni, kwiecień 2013, widok panoramiczny 

Tak wyglądała w 2013- dzisiaj i tego nawet nie ma , co jest zasługą związkowców podobnie do Ciebie myślących😭

Nie bardzo wiem, co chcesz udowodnić tym [używając Twojego języka] debilnym wpisem? Prosperity trwała wtedy do połowy lat 70-tych - za nisko oprocentowane kredyty kupowano wtedy zachodnie licencje i całe nowoczesne linie produkcyjne. Polska starała się wtedy nadrobić co najmniej 200-letnie zacofanie w stosunku do Zachodu. Miałem w tamtym czasie okazję bywać czasem na budowie wielkiej walcowni blach karoseryjnych - urządzenia w 100% zachodnie: amerykańskie, japońskie i austriackie, a nawet na budowie byli prawdziwi Japończycy. A w III RP tą walcownię sprzedano za śmieszne pieniądze Hindusowi... Problemy zaczęły się, gdy Wojna Naftowa spowodowała bardzo głęboki kryzys na świecie, a odsetki od kredytów niebotycznie wzrosły. To wtedy zatrzymano u nas część inwestycji, a skupiono się na tych strategicznych, jak budowa elektrowni atomowej, którą niestety udupił styropian, co obecnie przekłada się u nas na chyba już najdroższy prąd w Europie. A na koniec stoczniowcy postanowili powalczyć o darmowe zupki kuroniówki dla bezrobotnych...

Ale to jest wątek o lasach w Polsce, więc wracając do tematu lasów w tamtych czasach, to ówczesna telewizornia chyba jakoś na jesieni zawsze pokazywała: 1. odłów żywych zajęcy na eksport do Francji [kto ostatnio widział zająca?]. 2. Pozyskiwanie szyszek na nasiona z wyjątkowo dorodnych jodeł, jako banku najlepszej puli genów. Nie pamiętam gdzie to było, ale chyba gdzieś w górach. Ciekawe, czy te jodły dalej tam rosną, czy już je przerobiono na palety?

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, balans napisał:

to jest wątek o lasach w Polsce, więc wracając do tematu lasów w tamtych czasach, to ówczesna telewizornia chyba jakoś na jesieni zawsze pokazywała: 1. odłów żywych zajęcy na eksport do Francji [kto ostatnio widział zająca?]. 2. Pozyskiwanie szyszek na nasiona z wyjątkowo dorodnych jodeł, jako banku najlepszej puli genów. Nie pamiętam gdzie to było, ale chyba gdzieś w górach. Ciekawe, czy te jodły dalej tam rosną, czy już je przerobiono na palety?

AD1 A widział, widział. Ale fakt, drobna zwierzyna jest straszliwie przetrzebiona z 2 przyczyn: po pierwsze szczepienia lisów przeciw wściekliźnie (koła chcące dokonać reintrodukcji cietrzewia i głuszca na swoich terenach strzelają rudego jak wściekłe, ale i tak ledwo nadążają) oraz zakaz odstrzału psów wałęsających się.

AD2 A jak sądzisz, skąd Takafura bierze sadzonki? Z Castoramy?

Tyle, że telewizornia ma od dawna inne tematy do pokazywania.

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Erih napisał:

AD2 A jak sądzisz, skąd Takafura bierze sadzonki? Z Castoramy?

Tyle, że telewizornia ma od dawna inne tematy do pokazywania.

Re Ad2 - Takafura raczej jodeł u siebie nie sadzi, bo tam piaski. Ale może się mylę?

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, balans napisał:

Re Ad2 - Takafura raczej jodeł u siebie nie sadzi, bo tam piaski. Ale może się mylę?

  Piaski też, ale bliższe prawdy jest stwierdzenie o prawdziwej mozaice siedlisk.

Z jodłami też nie jest prosta sprawa. Mogę napisać że nie sadziłem jodły w swoim leśnictwie bo jest u mnie poza zasięgiem naturalnego występowania. Jednak nie skłamię pisząc że blisko mnie rośnie tysiące jodeł. To dobry przykład manipulacji półprawdami 😉

A tak na serio: jodeł pospolitych na terenie leśnictwa 0,0, jednak jodły kaukaskiej mamy sporo - na prywatnej plantacji choinkowej.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Erih napisał:

Sosny też mają szyszki.😉

Dobrze o tym wiem. Ale ja jestem ciekawy, czy te dorodne jodły, które wtedy służyły jako bank najlepszych genów, rosną sobie dalej, czy poszły pod topór?

A ponieważ jesteś tu na forum rzecznikiem myśliwych, to tak przy okazji i w nawiązaniu do tamtych czasów, odniosę się do krytycznych artykułów na temat łowiectwa w PRL-owskiej prasie. Otóż pamiętam cykl artykułów, które krytykowały ówczesną politykę łowiecką, polegającą na odstrzale medalowych okazów [zapewne chodziło o polowania dewizowe], ponieważ w ten sposób traciło się bezpowrotnie populację o najlepszych genach. Jestem ciekawy, jak to z tymi medalowymi osobnikami sytuacja wygląda obecnie i czy takie jeszcze się trafiają?

Link to post
Share on other sites

Balans, oczywiście że takie okazy się trafiają.

I są odstrzeliwane - nie bez powodu. Chodzi o nie dopuszczenie do chowu wsobnego (taki okaz może na dłuższy czas zdominować pulę rozrodczą na swoim obszarze).

Link to post
Share on other sites
W dniu 5.01.2021 o 19:11, Erih napisał:

Balans, oczywiście że takie okazy się trafiają.

I są odstrzeliwane - nie bez powodu. Chodzi o nie dopuszczenie do chowu wsobnego (taki okaz może na dłuższy czas zdominować pulę rozrodczą na swoim obszarze).

I to jest logiczne - aby nie dochodziło do chowu wsobnego, to należy wystrzelać wszystkie medalowe okazy. Ale niewystarczające, dlatego ministerstwo poszło dwa kroki dalej i nakazało wystrzelać prawie wszystko co żyje w lesie.

Aby nie być gołosłownym, to powołam się na wywiad z przed kilku miesięcy, z kiedyś znanym polskim sportowcem, a obecnie zapalonym myśliwym. Otóż powiedział, że w kołach myśliwskich ta bardziej etyczna część myśliwych, buntuje się przeciwko narzuconemu przez ministerstwo nakazowi wystrzelania prawie wszystkiego [i nie chodzi tylko o dziki], pod groźbą gigantycznych kar za szkody jakie czyni zwierzyna na polach. Tak to jest, gdy idzie się w ministry, a słoma z butów wystaje...

To co obecnie ma miejsce niewiele ma już wspólnego z łowiectwem, bo to jest rzeźnia.

Edited by balans
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, balans napisał:

I to jest logiczne - aby nie dochodziło do chowu wsobnego, to należy wystrzelać wszystkie medalowe okazy.

Ano jest. Nie należy dopuszczać do zubożenia puli genetycznej przez długotrwałą dominację jednego samca. O co łatwo przy małych i izolowanych populacjach.

Oczywiście należy jeszcze wiedzieć że żaden byk nie rodzi się od razu okazem medalowym, staje się nim dopiero po długotrwałej karierze samca dominującego - więc przekazać swoje geny ma kiedy.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, balans napisał:

I to jest logiczne - aby nie dochodziło do chowu wsobnego, to należy wystrzelać wszystkie medalowe okazy. Ale niewystarczające, dlatego ministerstwo poszło dwa kroki dalej i nakazało wystrzelać prawie wszystko co żyje w lesie.

Aby nie być gołosłownym, to powołam się na wywiad z przed kilku miesięcy, z kiedyś znanym polskim sportowcem, a obecnie zapalonym myśliwym. Otóż powiedział, że w kołach myśliwskich ta bardziej etyczna część myśliwych, buntuje się przeciwko narzuconemu przez ministerstwo nakazowi wystrzelania prawie wszystkiego [i nie chodzi tylko o dziki], pod groźbą gigantycznych kar za szkody jakie czyni zwierzyna na polach. Tak to jest, gdy idzie się w ministry, a słoma z butów wystaje...

To co obecnie ma miejsce niewiele ma już wspólnego z łowiectwem, bo to jest rzeźnia.

  Ta presja na koła łowieckie związana z koniecznością wykonania planu odstrzału to fakt. Dla wielu interesujących sie myślistwem czy przyrodą sprawa znana.

Mnie osobiście zaskoczyło coś innego związanego z tfu - "gospodarką łowiecką". Z powodu dostępnej ogromnej ilości pokarmu ( łąki, zboża ozime, ogromne powierzchnie upraw) liczebność niektórych gatunków jest 10 krotnie większa niż 200-300 lat temu. Mimo że lasów i puszcz ubyło to takich jeleni czy saren jest obecnie dużo więcej niż kiedyś.

Może ktoś z myśliwych to potwierdzi bo jednak ciągle słyszymy o tym ile gatunków już człowiek wykończył  a tu odwrotny proces.

Link to post
Share on other sites

Takafura, masz rację. na skutek intensyfikacji gospodarki człowieka doszło do ogromnego zaburzenia równowagi naturalnej.

Niektóre gatunki występują w znacznie większej liczbie niż to wynika z normalnej pojemności siedlisk, inne dokonują nieoczekiwanej ekspansji. Z drugiej strony wiele gatunków jest zagrożonych wyginięciem - z rozmaitych przyczyn.

Ogólnie, przyszło nam żyć w ciekawych przyrodniczo czasach.

czy jakoś to ogarniemy, i dla następnych pokoleń zostawimy w miarę zdrowy ekosystem - jest na to szansa.

Jeżeli będziemy działać z głową - czyli z jednej strony gonić radykalnych ekologów, co to w de byli a nie w lesie, i gie widzieli a nie węża, z drugiej strony polityków populistów wysyłać na buczynę z ich postulatami zrobienia dobrze jakiemuś wycinkowi elektoratu - kosztem racjonalnej gospodarki zasobami przyrody.

Łatwo ani prosto nie będzie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information