Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

Harvesterom to jedno czy tną drzewa zarządzane przaz LP czy MŚ , niemcy za okupacji mieli więcej szacunku dla takich ostoi przyrody .  Wokół Wrocławia też zaczął się masowy wyrąb lasów, wyrąb to delikatne określenie. A czy LP czy MŚ to zawiaduje tym pisowski głąb który tylko wykonuje polecenia.

Edited by fala
Link to post
Share on other sites
  • Replies 890
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Może taka jak w Brukseli. Wegrów nie było?

Dobrze wiesz kogo miałem na myśli... A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję bu

No, to jest system. Wycinać lasy, drewno sprzedawać, a za te piniondze budować kapliczki. Syf.

Posted Images

14 godzin temu, balans napisał:

Może i racja. Bo tak naprawdę to po ch*j nam ta cała przyroda? Może faktycznie należy wyciąć w pizdu te wszystkie lasy, zwierzynę wystrzelać, a rzeki wybetonować. Tym bardziej, że świat już jest beznadziejnie przeludniony, a będzie jeszcze gorzej, bo populacja rośnie w tempie geometrycznym i niedługo, to za przeproszeniem, niektórzy to się nawet wysrać nie będą mieli gdzie...

Ale jest problem, bo zaczyna brakować wody, co się wiąże z wycinką lasów, a do tego jak jakaś populacja przekroczy ilościowo masę krytyczną, to pojawiają się epidemie, które regulują taką populację. Tak jest w świecie zwierząt, a my też ssaki. Różnica jest tylko taka, że nasi prapraprzodkowie bardzo dawno temu uznali, że mięso usmażone na ogniu lepiej smakuje, a to spowodowało, że dostarczali swoim organizmom więcej energii, która posłużyła do budowy ich mózgów.

Wstawiam jeszcze raz to co odpisałem @takafurabo się bardzo szybko schowało. To, że w Polsce jest prowadzona planowa, rabunkowa gospodarka w lasach, to nie ulega chyba wątpliwości, bo gdzie nie spojrzeć tam co krok zręby zupełne. Według szacunków specjalistów od ekologii, przy kontynuowaniu takiej polityki za kilkanaście lat nie będzie już co wycinać, bo pozostaną same młodniki. A już obecnie widać trend, aby z różnych powodów zamachnąć się na to co jest jeszcze niby chronione.

Link to post
Share on other sites

Witam.

To ja tez mam pytanie.Mieszkam obok duzego lasu, jest to część Borów Tucholskich, czasami w miejscu wycinki drzew w przeciagu roku są posadzone nowe sadzonki, a na niektórych nawet po upływie 5 lat nic się nie dzieje? Czy jest to czymś spowodowane? No i jeszcze jedno, w tym roku nastepne połacie lasu zostały oznakowane do wycinki, ile upłynie czasu od oznaczenia do wycinki?

Las w miejscu gdzie mieszkam zmienił się bardzo, jest o wiele mniejszy niż był, nie za bardzo mi się to podoba w latach przed obecną ekipą nie było tego.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Erih napisał:

Balans, średni wiek lasu się zwiększa, zalesienie się zwiększa. Multum razy było pisane.

A co do fachowców od ekologii... Też już było.

Średni wiek lasów się zwiększa, zapewne tak gdzieś z 5 lat do 25, a może nawet do 45?

Z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś myśliwym i stąd ta Twoja nienawiść do ekologów, którzy chcą Wam trochę ograniczyć mordowanie zwierzaków🐰

 

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, balans napisał:

Średni wiek lasów się zwiększa, zapewne tak gdzieś z 5 lat do 25, a może nawet do 45?

Z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś myśliwym i stąd ta Twoja nienawiść do ekologów, którzy chcą Wam trochę ograniczyć mordowanie zwierzaków🐰

 

dane co do zalesienia i wieku lasów masz powyżej.

Nie jestem ani leśnikiem, ani myśliwym - chyba że wliczasz  polowanie z aparatem.

Po prostu - wielokrotnie się przekonałem, że tzw ekolodzy to matoły, o środowisku mający wiedzę poniżej poziomu socjalistycznej podstawówki. Natomiast z ogromnym parciem na szkło i kasę.

Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Bubzonek napisał:

Witam.

To ja tez mam pytanie.Mieszkam obok duzego lasu, jest to część Borów Tucholskich, czasami w miejscu wycinki drzew w przeciagu roku są posadzone nowe sadzonki, a na niektórych nawet po upływie 5 lat nic się nie dzieje? Czy jest to czymś spowodowane? No i jeszcze jedno, w tym roku nastepne połacie lasu zostały oznakowane do wycinki, ile upłynie czasu od oznaczenia do wycinki?

Las w miejscu gdzie mieszkam zmienił się bardzo, jest o wiele mniejszy niż był, nie za bardzo mi się to podoba w latach przed obecną ekipą nie było tego.

Ustawowo to las wycięty zrębem zupełnym należy obsadzić max. w ciągu 5 lat. Najwięcej sadzimy w drugim roku bo nawet niewielkie początkowo ilości trzcinnika czy czeremchy w pełnym świetle tak bujnie się rozrastają z każdym rokiem że stanowią zabójczą konkurencję dla posadzonych drzewek. No i rosną koszty pielęgnacji - kosimy chwasty nawet 4 razy w roku.

Co do działek na których nic sie nie dzieje przez kilka lat to może są to grunty i lasy prywatne ? W Lasach Państwowych nie znam takich przypadków.

Nie wiem jak zostały "oznakowane" ale skoro ktoś w tym roku wyznaczył farbą granice i kropkami/kreskami zaznaczył pojedyncze drzewa to znaczy że zrobiono tzw. szacunki brakarskie. Na tej podstawie robimy szczegółowe plany na przyszły rok. Gdy będzie popyt to wytniemy, jak gospodarka zwolni to może to się przeciągnąć o kilka lat.

Jak mieszkasz w w starszym fragmencie drzewostanu to w związku  z osiągnięciem wieku rębności może byc wycinana 4 hektarowa działka za działką obok siebie w odstępie co 5 lat.

Przy dużych, jednolitych wiekowo i gatunkowo kompleksach leśnych cięcia się niestety komasują.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, bjar_1 napisał:

Koło takiego drzewa fotopułapki nie mieli?

  Fotopułapki są przereklamowane. I umieszcza się je w przypadku naruszeń prawa wybitnie cyklicznych, częstych i najlepiej regularnych.

Czyli wywalanie śmieci na dzikim wysypisku lub podbierania drewna kominkowego.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, takafura napisał:

  Fotopułapki są przereklamowane. I umieszcza się je w przypadku naruszeń prawa wybitnie cyklicznych, częstych i najlepiej regularnych.

Czyli wywalanie śmieci na dzikim wysypisku lub podbierania drewna kominkowego.

Ale swoją drogą najcenniejsze pomniki przyrody, zwłaszcza te łatwopalne, powinny być monitorowane na okrągło, bo szajbusy wykończą te cuda, to nie pierwszy raz kiedy spłonął setletni zabytek.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
49 minut temu, les05 napisał:

Ale swoją drogą najcenniejsze pomniki przyrody, zwłaszcza te łatwopalne, powinny być monitorowane na okrągło, bo szajbusy wykończą te cuda, to nie pierwszy raz kiedy spłonął setletni zabytek.

No właśnie. Po jakiego grzyba ktoś podpalił to drzewo? Idiotyzm zupełny.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, les05 napisał:

Ale swoją drogą najcenniejsze pomniki przyrody, zwłaszcza te łatwopalne, powinny być monitorowane na okrągło, bo szajbusy wykończą te cuda, to nie pierwszy raz kiedy spłonął setletni zabytek.

 Ta, a na nagraniu jakiś suchokletes 1,5 z bluzą z napisem ***** *** lub "Bóg, Honor, Ojczyzna" plus maska antysmogowa na oczach jaku Kaczora 😉

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Erih napisał:

No właśnie. Po jakiego grzyba ktoś podpalił to drzewo? Idiotyzm zupełny.

A może teren w promieniu np kilkuset metrów wokół tego dęba był chroniony, a teraz nie będzie? Oczywiście jest też możliwe, że jakiś idiota zrobił to "dla jaj".

PS. Przejrzałem to co wypisywałeś w wątku o myśliwych, teraz jestem już przekonany, że faktycznie robisz zdjęcia przyrodzie aparatem o nazwie sztucer, a pewnie masz też na wyposażeniu lustrzankę o nazwie dubeltówka...

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, balans napisał:

robisz zdjęcia przyrodzie aparatem o nazwie sztucer, a pewnie masz też na wyposażeniu lustrzankę o nazwie dubeltówka...

Patrzy przez wizjer, naciska spust migawki i pojawia się błysk lampy błyskowej - tylko skąd ten huk i czemu tak szarpie? Każdy się może pomylić.

Link to post
Share on other sites

Moja "dwururka" jest marki Franke&Heidecke i lubię ją za to że pracuje bezgłośnie i absolutnie bezwstrząsowo. Fotosnajpera nigdy nie miałem. A jeżeli chodzi o huk i błysk, to tylko tarczowo. I wyłącznie FMJ.

PS A nie przyszło do główek, że jak zwiedzać las, to najlepiej z kimś kto go doskonale zna?

Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Erih napisał:

Moja "dwururka" jest marki Franke&Heidecke i lubię ją za to że pracuje bezgłośnie i absolutnie bezwstrząsowo. Fotosnajpera nigdy nie miałem. A jeżeli chodzi o huk i błysk, to tylko tarczowo. I wyłącznie FMJ.

PS A nie przyszło do główek, że jak zwiedzać las, to najlepiej z kimś kto go doskonale zna?

Do tej pory byłem przekonany, że ekologów nienawidzą:

1. Pracownicy LP

2. Myśliwi

3. Wyznawcy sekty Czarnoksiężnika z Torunia

A z tego co napisałeś powyżej, wychodzi na to, że nienawidzą ekologów również koledzy myśliwych. Dlaczego mnie to nie dziwi?

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Erih napisał:

Nie "nienawidzą" a mają za debili, czasem cwanych. Często szkodliwych.

I żeby była jasność, taką opinię sobie wyrobiłem sporo przed tym jak poznałem znajomych myśliwych.

To może zapodaj kilka przykładów, gdzie ekolodzy Ci osobiście zaszkodzili.

PS. Ja za ekologów uważam tych z tytułami naukowymi + wolontariat. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że po rządami "dobrej zmiany" szanse na uratowanie polskiej przyrody mają niewielkie. Na ten przykład ostatnio miłościwie nam panujący wymyślili, żeby wybetonować Odrę i Wisłę. Czy ktoś widział większych debili?

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, balans napisał:

Do tej pory byłem przekonany, że ekologów nienawidzą:

1. Pracownicy LP

  Lubisz przejaskrawiać. Znasz przypadki zorganizowanych czy spontanicznych akcji polegających na uniemożliwianiu pracy, blokowaniu biur czy nawet uszkadzania elewacji budynków ? O pisaniu niemądrych i nieprawdziwych rzeczy nie wspominając. Czyli o działaniach o wysokim stopniu emocji, z agresją wręcz ?

Ja nie znam takich działań ze strony pracowników LP ( protest w Białowieży pomijam - był zdecydowanie obroną przed aktywistami). Więc wmawianie nam nienawiści wobec ekologów to bzdura. Są obszary sporne, ale jednocześnie w tysiącach działań LP współpracują z działaczami i organizacjami ekologicznymi.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information