Jump to content
Sign in to follow this  
takafura

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać

Recommended Posts

4 godziny temu, balans napisał:

Taka po pas to pewnie i rośnie...

Każdy las był kiedyś po pas.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, balans napisał:

Taka po pas to pewnie i rośnie...

Się nie boję ....

Mam swój... prywatny.

3h z pra  dziada dziadka i ojca jestem 4 pokoleniem które urzytkuje .

Użytkowo wybódowano z tego 

Dwa całkowite drewniane domy , zrobiono więźby dachowe do 4 urzywano do szalunków 4 olbrzymie stodoły z odeskowaniem więźby do chlewni kurników itp.

Tony węgla w życiu nikt nie kupił.

Za doractwem Ericha wyłączyłem z obwodu łowieckiego (dwie sprawy w toku z kółek za wysiadki i za jedno polowanie ).

Świerk Jodła kilka dębów z czego tylko jedna wycięty lex Szyszko bo zagrażał budynkom, sosny te w większości olchy sporo i dorodne brzozy.

Lasy jako przedsiębiorstwo .....

Kiepski to widzę.

Bogato w domu nie było ale w życiu dziadek czy ojciec drzewa na podkłady kolejowe baliki do palet czy desek do takowych ciąć by nie dali.

Co nie zmienia faktu że w latach 90 z działek leśnych w prywatnych rękach w 30 procentach pozostały lotniska.

Ale obecnie nawet tam bez ingerencji ,, naukowców,, z LP natura sama pięknie zalesiła teren.

Edited by toska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toska, to jest nick a nie imię.

PS Ostatnio wybrałem się w podróż na groby rodzinne, przy okazji wizytując resztki rodziny po mieczu.

Płacz i zgrzytanie zębów, ostatnio rozmnożone na nieużytkach dziki zagryzły cztery psy w sąsiedztwie.

Wszyscy boją się zimy - drzewa owocowe znowu ucierpią od saren i jeleni, a mało kto ma solidny płot. Mój wuj, który sad porządnie ogrodził jeszcze w latach osiemdziesiątych, śmieje się w kułak.

A myśliwi mają to w de, nie są to tereny łowieckie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, balans napisał:

Przy takim tempie wycinki, to za kilkanaście lat prawdziwych lasów już u nas nie będzie.

  Wiem że trudno sobie to wyobrazić - Ty także jesteś tego przykładem - ale te wszystkie "prawdziwe lasy" których Ci szkoda 100 - 120 lat temu ktoś posadził i drzewka miały 20 cm wysokości.

I mimo że eksploatujemy lasy bardzo intensywnie ( przerzedzamy co 10 lat, zrąb zupełny jak stuknie 100-ka) to sadzimy równie ambitnie. Nie robimy już błędów z monokulturami gatunków szybkorosnących, sadzimy średnio 2-3 gatunki na "piachach" ( to u mnie) a jak tylko żyźniejszy fragment to robimy miniaturkę Puszczy Białowieskiej. Teraz to brzmi śmiesznie,  ale myślę że za tez 100 lat ktoś doceni ten wysiłek że zamiast sosny chciało nam się budować ogrodzenia aby zwierzyna nie zeżarła dębów, klonów, buków, grabów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, takafura napisał:

Teraz to brzmi śmiesznie,  ale myślę że za tez 100 lat ktoś doceni ten wysiłek...

Czyli będzie las, nie będzie nas...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Erih...

A może, po prostu, znakomicie mniej marnować. Wtedy z naddatkiem wystarczy już dziś, to co się produkuje.

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO, skrót od Food and Agriculture Organization of the United Nations) wskazują, że marnujemy rocznie 1,3 miliarda ton żywności. Jest to strata ok. 1/3 produkowanej żywności.

 

zrzut-ekranu-2019-05-14-o-11-14-47.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Erih napisał:

Czyli wyplenić tak ze 2/3 ludności, żeby zatrzymać "ocieplenie". Bardzo słusznie.

Mało, usunąć wszystkich ludzi, tylko wtedy przyroda odetchnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Erih...

A może, po prostu, znakomicie mniej marnować. Wtedy z naddatkiem wystarczy już dziś, to co się produkuje.

 

 

 

To tak nie działa, marnuje się tam gdzie i tak jest nadmiar, i gdzie nie ma 'cennych przyrodniczo obszarów". Redystrybucja też kosztuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Erih...

A może, po prostu, znakomicie mniej marnować. Wtedy z naddatkiem wystarczy już dziś, to co się produkuje.

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO, skrót od Food and Agriculture Organization of the United Nations) wskazują, że marnujemy rocznie 1,3 miliarda ton żywności. Jest to strata ok. 1/3 produkowanej żywności.

 

zrzut-ekranu-2019-05-14-o-11-14-47.png

Ładnie i naukowo ale niestety to bardzo konserwatywne podejście. Holandia zauważa, że na cmentarzach marnują się miliony ludzkich zwłok a przecież można to zmienić. Wystarczy stworzyć popyt, na razie dotowany ale możliwości są i będą rosły.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Erih

Oczywiście...


Choć znów polecę "Władców jedzenia"... czyli np "włoski" sos do makaronu, który produkowany jest w Chinach z pomidorów, które kontenerowcami do fabryk przypływają z drugiego końca Świata...

Ale jednocześnie masz USA, gdzie spory procent tambylców zakupy spożywcze robi na bony, podczas gdy miliony ton jedzenia lądują na wysypiskach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

les

"Holandia zauważa, że na cmentarzach marnują się miliony ludzkich zwłok a przecież można to zmienić."

I dlatego np w Szwajcarii lub Niemczech są lasy/parki, w których w chowani są zmarli, zapakowani w gustowne biodegradowalne trumny... Którzy po rozłożeniu się, zasilają drzewa 🙂
Szkoda, że daleko i dość droga przyjemność liczona w setkach euro w wariancie budżetowym.

W naszej socjalistycznej Ojczyźnie problemem mentalnym jest kremacja...

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Czlowieksniegu napisał:

Erih

Oczywiście...


Choć znów polecę "Władców jedzenia"... czyli np "włoski" sos do makaronu, który produkowany jest w Chinach z pomidorów, które kontenerowcami do fabryk przypływają z drugiego końca Świata...

Ale jednocześnie masz USA, gdzie spory procent tambylców zakupy spożywcze robi na bony, podczas gdy miliony ton jedzenia lądują na wysypiskach.

No właśnie. Tambylcy za bony kupują gówno, podczas gdy kilotony wartościowego jedzenia lądują na wysypiskach.

Zastanów się dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les

"Holandia zauważa, że na cmentarzach marnują się miliony ludzkich zwłok a przecież można to zmienić."

I dlatego np w Szwajcarii lub Niemczech są lasy/parki, w których w chowani są zmarli, zapakowani w gustowne biodegradowalne trumny... Którzy po rozłożeniu się, zasilają drzewa 🙂
Szkoda, że daleko i dość droga przyjemność liczona w setkach euro w wariancie budżetowym.

W naszej socjalistycznej Ojczyźnie problemem mentalnym jest kremacja...

W naszej socjalistycznej Ojczyźnie już Lem ubolewał nad tą niegospodarnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

   Jeżeli ta tendencja z zamieraniem sosny i brzozy sie utrzyma to tylko w moim leśnictwie będzie usychało 500 000 m3 drzew... I aby (teoretycznie) wszystko stopniowo co zachoruje wyciąć i posadzić gatunki które sobie będą radzić  to pozyskanie drewna w skali roku zwiększy mi się 5-krotnie. Masakra i to ta "Teksańska piłą mechaniczną".

  Ps. Obecne dramaty z Puszczą czy przekopem mierzei trochę zbledną...

Edited by takafura

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polsce powstało ponad 2800 "Orlików".  Wydano 1 000 000 000 zł.

Dzisiaj połowa jest w katastrofalnym stanie,  w części z nich mimo atestów stwierdzono rakotwórcze substancje w materiale nawierzchni.

Gdy nie znajdzie się właściciel nadleśnictwo Rzepin pokryje koszty utylizacji podrzuconych do lasu odpadów.

Dziękujemy...

 

b84349ee869bc311aebdbd24a51004de_XL[1].jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

takafura

"Jeżeli ta tendencja z zamieraniem sosny i brzozy sie utrzyma to tylko w moim leśnictwie będzie usychało 500 000 m3 drzew..."

Na Forum także mamy osoby, które nie wierzą we wpływ człowieka na dramatyczne zmiany klimatyczne. Tudzież wieczorami sobie pod nosem powtarzają jak mantrę "więcej węgla, więcej węgla..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już zeszło na ocieplenie klimatu, to trochę statystyki nie zaszkodzi:

Zaczniemy od udziału największych producentów CO2 w światowym PKB przeliczonym wg. siły nabywczej i tak:

1. Chiny

2. UE jako całość - przeszło 20% udziału w światowym PKB

3. USA

A teraz według emisji CO2:

1. Chiny

2. USA

3. UE - z 10% udziałem w globalnej emisji gazów cieplarnianych

A na koniec taka ciekawostka - największymi indywidualnymi producentami CO2 w UE są: na pierwszym miejscu Bełchatów, na bodajże czwartym Kozienice, cała reszta czołówki należy do Niemiec, które emitują najwięcej CO2 w Europie [nie licząc Rosji].

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, balans napisał:

A na koniec taka ciekawostka - największymi indywidualnymi producentami CO2 w UE są: na pierwszym miejscu Bełchatów, na bodajże czwartym Kozienice, cała reszta czołówki należy do Niemiec, które emitują najwięcej CO2 w Europie [nie licząc Rosji].

Tyle tylko że u Hunów to powód do wstydu.....

A u nas ........do dumy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, toska napisał:

Tyle tylko że u Hunów to powód do wstydu.....

A u nas ........do dumy?

Ależ oni się wstydzą aż spać po nocach nie mogą. I niedawno uruchomili nową elektrownie węglowa z tego wstydu właśnie. 🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information