Jump to content

Wszystko co chcecie wiedzieć o lesie a boicie się zapytać


Recommended Posts

Godzinę temu, Erih napisał:

Powtórzę jeszcze raz: leśnicy nie tną w ciemno, mają swoje plany zagospodarowania (...)

   Laicy nie potrafią zrozumieć, że najważniejszy mechanizm zawarty w 10-letnim planie urządzania lasu to jego nieprzekraczalność. I jakieś insynuacje o "pisowskim amoku", "nagłym zwiększeniu cieć", dewastacji Puszczy Białowieskiej w ostatnich latach pod "pozorem" walki z kornikiem ( a LP już od 100 lat tymi lasami zarządza) to bzdury.

  Polityka LP nie licząc kornika ( patrz Niemcy, Czechy - kilkukrotne zwiększenie pozyskania Św) nie zmieniła się w ostatnich 5 czy 10 lat.

A że według wielu prowadzimy zbyt intensywną eksploatację lasów gospodarczych to już inna bajka. Leśnicy są zadowoleni sami z siebie, ekolodzy chcą wyłączenia z gospodarki lesniej kilkunastu procent starodrzewia a być może w/w dyrektywa unijna wszystkich pogodzi.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 933
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Może taka jak w Brukseli. Wegrów nie było?

Balans już się na ten temat wypowiadał, ale powtórzy: 15% lasów, tych najcenniejszych przyrodniczo - ścisła ochrona jako dziedzictwo narodowe dla przyszłych pokoleń, a pozostałe 85% lasów [w praktyce

Dobrze wiesz kogo miałem na myśli... A odnośnie Gierka, to po latach zmieniłem zdanie na jego temat i obecnie uważam, że w ciągu ostatnich 80 lat to był JEDYNY nasz przywódca, który miał wizję bu

Posted Images

Balans, do cholery!

Te postulowane przez "ekologów" stuletnie bory to zwykła ściema, mają maks po pięćdziesiąt lat. Rosły na sprzyjającym terenie, to i wyglądają a stare, ale nie są.

Nie ma obowiązku ustanawiania kolejnego parku narodowego co dekadę.

I, wyobraź sobie, samorządy dobrze kalkulują, ile zyskają, a ile stracą na utworzeniu obszaru chronionego. jakoś zawsze wychodzi im na minus.

Tak więc, w imię zadowolenia "przyrodników" lokalnych mieszkańców należy skazywać na nędzę? Bo turystyka i ekologia ni chuja strat im nie skomopensują.

Link to post
Share on other sites
31 minut temu, balans napisał:

Nie wiem czy celowo, czy z niewiedzy, ale rozmijasz się z prawdą, bo drzewostan na terenie planowanego Turnickiego PN to 100 letnie i starsze jodły, buki, jawory i graby. Nikt nie wymaga od LP utworzenia na tym terenie PN, wystarczy zabrać harwestery i nie mordować w tym miejscu lasu, a PN może i kiedyś powstanie jak się zmienią durne przepisy.

A jak już zeszło na Parki Narodowe, to niedługo minie 20 lat jak utworzono u nas ostatni. Planowano jeszcze utworzyć kilkanaście innych [nie wszystkie leśne], ale najpierw nie było pieniędzy, a później wprowadzono debilno-kretyńskie prawo, na podstawie którego to gminy decydują, czy na ich terenie ma powstać park narodowy, czy też nie. Tak jakby Parki Narodowe dotyczyły gminy, a nie były sprawą ogólnopolską. A w biednych gminach żyjących od wieków z wyrębu lasu, zbieractwa i często kłusownictwa, Parki Narodowe kojarzą się zamiast z możliwością rozwoju [agroturystyka, usługi, dotacje unijne itp] z "nierozsądnymi" ograniczeniami. No i jest jak jest, czyli LP tną na potęgę ostatnie fragmenty najcenniejszych lasów.

I jeszcze odnośnie ekologów, to ja widzę w akcji młodych ludzi, którzy urodzili się już w "wolnej" Polsce, więc jakim cudem Ty widzisz w nich kapusi SB?

https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwipqLP_2L7sAhXSxIsKHebfCFQQFjAJegQIBRAC&url=https%3A%2F%2Foko.press%2Fjodla-wstydu-puszczy-karpackiej-trudniej-bronic-niz-puszczy-bialowieskiej%2F&usg=AOvVaw0D-JaGt-HrF7b84EgKrmZn

Przeniosłem na nowa stronę, bo tam się od razu schowało.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Erih napisał:

Ekolodzy, to chcą, żeby nie było niczego, a prąd był z gniazdka.

Ekolodzy, to chcą dorwać się do stanowisk wszędzie, gdzie tylko sprzyjają im okoliczności, by móc decydować albo współdecydować o wszystkim co najważniejsze. Mają swoich tzw. ekspertów, którzy jak będzie trzeba udowodnią ich rację o lasach, wodach, środowisku, klimacie, żywności, przemyśle, zdrowiu itp. Wśród nich jest wielu ludzi ideowych ale większość robi to dla dużej kasy, którą mają z opłacanych przez firmy i urzędy - stanowisk, dotacji, grantów, fundacji. Taki mają styl życia, oczywiście sami na to nie wpadli ale w wielu wypadkach są to oddziały zachodnich koncernów ekologicznych, np. w zarządzie Greenpeace Polska są Austriacy: Alexander Egit, Gertrud Körbler, Heinz Reindl, Florian Faber, Karin Külböck, nie wiem czy jest we władzach choć jeden Polak, nasi otumanieni albo nawiedzeni ekolodzy robią tam za Murzynów.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Erih napisał:

Balans, do cholery!

Te postulowane przez "ekologów" stuletnie bory to zwykła ściema, mają maks po pięćdziesiąt lat. Rosły na sprzyjającym terenie, to i wyglądają a stare, ale nie są.

Nie ma obowiązku ustanawiania kolejnego parku narodowego co dekadę.

I, wyobraź sobie, samorządy dobrze kalkulują, ile zyskają, a ile stracą na utworzeniu obszaru chronionego. jakoś zawsze wychodzi im na minus.

Tak więc, w imię zadowolenia "przyrodników" lokalnych mieszkańców należy skazywać na nędzę? Bo turystyka i ekologia ni chuja strat im nie skomopensują.

Zdjęcia nie kłamią, na terenie planowanego PN naprawdę rośnie cenny starodrzew.

W Polsce jest mniej niż 6% terenów chronionych, to powód do wstydu, bo świadczy o naszym zacofaniu i prymitywiźmie [gospodarka ekstensywna, polegająca na wydobywaniu kopalin i wycince drzew].

Samorządy w biednych okolicach przyzwyczaiły się do tego, że od wieków ludzie tam żyli z wycinki lasów i zbieractwa. Nowoczesne myślenie, że można żyć lepiej do nich nie dociera.

Jest mnóstwo przykładów na to, że tereny atrakcyjne przyrodniczo przyciągają turystów, na których można dużo więcej zarobić, niż na sezonowej pracy przy wycince lasu. A do tego dochodzą jeszcze fundusze unijne przeznaczone właśnie na taki cel, tylko trzeba chcieć je pozyskać.

 

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, les05 napisał:

Ekolodzy, to chcą dorwać się do stanowisk wszędzie, gdzie tylko sprzyjają im okoliczności, by móc decydować albo współdecydować o wszystkim co najważniejsze. Mają swoich tzw. ekspertów, którzy jak będzie trzeba udowodnią ich rację o lasach, wodach, środowisku, klimacie, żywności, przemyśle, zdrowiu itp. Wśród nich jest wielu ludzi ideowych ale większość robi to dla dużej kasy...

Pewien Czarnoksiężnik z Torunia głosi, że ekolodzy to samo zło, a na tym forum też ma kilku swoich wyznawców. Na pewno są też wśród ekologów i tacy, dla których jest to sposób na wygodne życie, ale większość z nich robi to dla idei ratowania barbarzyńsko niszczonej u nas przyrody i komu to przeszkadza?

To ekolodzy uratowali Puszczę Białowieską przed wycinką, bo do dziś z tej Puszczy pozostałyby smętne resztki. To ekolodzy apelują o zachowanie 15% najcenniejszych przyrodniczo lasów ze starodrzewiem, co tak przy okazji tylko pozytywnie by wpłynęło na wyniki ekonomiczne LP, bo dochody ten moloch ma z plantacji lasów na zachodzie Polski. Ale z jakiś irracjonalnych powodów trafiają na beton, który głosi: A my właśnie będziemy ciąć te starodrzewia i możecie nam wszyscy naskoczyć...

 

Link to post
Share on other sites

balans znowu się wstydzisz na zapas i niepotrzebnie... Na lądzie:

357000 km2 -parki narodowe Niemcy- 2145 km2

312000 km2- parki narodowe Polska- 3168 km2

640000 km2- parki narodowe Francja- 4653 km2 w Europie i nie wszystkie na lądzie.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Tyr napisał:

balans znowu się wstydzisz na zapas i niepotrzebnie...

Parki Narodowe to nie wszystkie sposoby na ochronę przyrody w tych krajach, do tego zapodałeś kraje o zdecydowanie większej populacji i zagęszczeniu ludzi na km2 niż u nas.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, balans napisał:

Twoje szanse na zbawienie, zmalały w tym momencie prawie do zera...

Za to również - dziękuję, nie skorzystam. Zwłaszcza że w innym wypadku mógłbym tam spotkać tego osobnika z Torunia.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, balans napisał:

Aż tak nagrzeszyłeś?

Jak go spotkam, to dopiero zgrzeszę.

PS Moja babcia, osoba religijna, chętnie bierze udział w radiowych modłach. Zwłaszcza odkąd zbudowaliśmy jej domowe hi-fi stereo. Na pilota. Osoba ponad dziewięćdziesięcioletnia ... alej jak ten osobnik zaczyna swoją gadkę, to babcia zaczyna się zachowywać jak nietrzeźwy kapral ze zmechu. Na szczęście, zawsze pod ręką ma ustrojstwo z czerwonym guzikiem, i nie waha się go użyć.

Edited by Erih
PS
Link to post
Share on other sites

Może już zostawmy w spokoju Czarnoksiężnika, który zresztą próbuje, za nasze pieniądze zresztą, dowiercić się do piekieł, bo jeszcze zamkną i ten wątek...

Wróćmy do lasów, bo tam ostatnio niektórym mocno w dekiel wali

https://noizz.pl/ekologia/chronia-klimat-poprzez-wycinke-drzew-absurdalna-akcja-lasow-panstwowych/60x642l

Edited by balans
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, balans napisał:

1. Przesłanie akcji brzmi: „Drewno magazynuje CO2, co korzystnie wpływa na klimat.Marta Grundland z Greenpeace widzi w tym sprzeczność. Jej zdaniem Lasy Państwowe bezsensownie wycinają zdrowe drzewa, które nadal mogłyby pochłaniać CO2.

   Prawdą jest, że drewno magazynuje CO2. Skoro CO2 jest tak groźne dla klimatu to jest to jeden z małych kroków w dobrym kierunku. Jeden z wielu.

   Ale ważniejsza sprawa bo pani Marta Grundland z Greenpeace manipuluje faktami na granicy pisania bzdur. Ilość zmagazynowanego na hektarze CO2 zależy od ilości ton biomasy jaka się tam znajduje. Piszę biomasy bo CO2 to nie tylko drewno ale także liście czy próchnica w glebie. Tu będzie trochę specjalistycznych określeń, ale muszę sięgnąć do podstaw wiedzy z zakresu dendrologii - z tego co pisze ta pani to widać zerowe pojęcie o przyroście drzew i drzewostanów

   Młodnik przyrasta bardzo intensywnie i z każdym rokiem zależnie od jakości gleby i gatunku drzew ilość ton biomasy na hektar się zwiększa. Ale tak się nie dzieje w nieskończoność ! Ostatnia faza wzrostu drzewostanu to tzw. drzewostan dojrzały - ilość drewna na hektarze  osiąga pewną wielkość i przez następne lata w uproszczeniu wynosi constans. Część drzew obumiera ( choroby, wiatrołomy) i w lukach rosną młode drzewka.  Więc martwe rozkładane przez grzyby drewno uwalnia CO2 do atmosfery, ale młode pokolenie natychmiast z każdym centymetrem grubości z każdym liściem z powrotem CO2 asymiluje.

  Podsumowując:  starodrzewiach ilość   kubików drewna na hektar ( czy to biomasy) jest STAŁA. Przyrosty roczne są minimalne, a część drzew z czasem obumiera Jak 140-letni las ma zasobność np. 400 m3 to za 100 czy 200 lat będzie to nadal 395 lub 405 m3 na hektar, Nie będzie to 500, 700 czy 1000 m3 na hektar. Są różnice zależnie od gatunku, siedliska, strefy klimatycznej ale nie chodzi tu o konkretne cyfry ale o zasadę. W starym, dojrzałym drzewostanie ilość CO2 zmagazynowane na jednym hektarze jest wielkością stałą.

  Zbudowanie przez Ciebie domu z drewna "zmagazynuje na wiele lat tony CO2. A co się stanie z pustym miejscem po drzewach użytych do budowy domu ? W ciągu roku zostaną posadzone nowe drzewka których dynamiczne  przyrosty roczne dadzą średnią nawet 8,0 m3 na hektar ( sosna, I kl. bonitacji czyli dobra gleba). Przez 100 lat non stop ten hektar młodego lasu będzie przyrastał o 8,0 kubików rocznie ( oczywiście na początku i na końcu mniej, w średnim więcej) - to jest śrdeni roczny przyrost z całych 100 lat.

Edited by takafura
Link to post
Share on other sites

2. Twierdzenie, że można ochronić świat przed katastrofą klimatyczną wyłącznie dzięki sadzeniu drzew jest mitem klimatycznym.

A to juz klasyczna manipulacja: autorka sama stawia tezę, przypisuje ja LP i sama z sobą polemizując świetnie się z tą tezą rozprawia 🙂

Nikt ze strony LP nie użył stwierdzenia że WYŁĄCZNIE  sadzenie drzew nas uratuje przed katastrofą klimatyczną. Ale jest to na tyle istotne dla klimatu że firma zarządzająca milionami hektarów lasów może chyba o tym wspomnieć ?

 

Link to post
Share on other sites

3. W Bieszczadach, na terenie tzw. Puszczy Karpackiej, trwa wycinka starych, nawet 150-letnich drzew. Eksperci alarmują, że w imię zysku niszczy się tam cenny górski ekosystem który jest w stanie zatrzymać około miliarda m3 wody z deszczu, co jest niesamowicie ważne w kontekście trwającej suszy w Polsce.

   LP muszą zmienić prawo i  swoje plany co do części tzw. Puszczy Karpackiej. Tu jest sporo do uzgodnienia i trzeba to zrobić szybko. To zadanie dla ekologów, lobbystów, polityków, posłów i jak już tu uzgodniliśmy niestety także samorządów.

  Ale pytanie mam z innej beczki - LP jak to mamy w zwyczaju po całkowitym wycięciu fragmentu starodrzewia praktycznie natychmiast sadzimy nowy las. Czy taki młody 5-10-20 letni las faktycznie tak drastycznie obniża zatrzymywanie wody w glebie ? Wiem - w pierwszym roku gleba jest odsłonięta, erozja, uszkodzone drogi lub nawet koryto potoku. Ale powinno się to bardzo szybko zabliźnić. Dodatkowo duże drzewa w lesie potrzebują dziennie nawet 400 litów wody każde. Ciekawi mnie jak wygląda bilans wodny przed i kilka lat po wycięciu starego lasu ?

Link to post
Share on other sites

4. (...) Lasy Państwowe sadzą młode lasy gospodarcze, zwane "fabrykami drzew". To monokultury, które mają o wiele niższą zdolność adaptacyjną do zmian klimatu niż stare, dorodne ekosystemy.

 Po pierwsze na części siedlisk leśnych monokultury sosnowe występują naturalnie. Od wielu lat sadzenie monokultur pod presją technokratów to już historia, teraz nowe nasadzenia są dostosowane składem gatunkowym do siedliska. Więc ta wrzutka o sadzonych monokulturach to albo zwykła niekompetencja lub perfidne pomówienia dla udramatyzowania zbrodni popełnianych przez LP.

Edited by takafura
Link to post
Share on other sites

5. Wydzielanie CO2 z martwych drzew do atmosfery jest minimalne - kończy koordynatorka ds. kampanii leśnych Greenpeace.

To fakt. Szkoda tylko że nie wyjaśniła dlaczego. Przy intensywnym użytkowaniu lasu w trakcie cieć pielęgnacyjnych wycina się co 10 lat z 20 % drzew ale tylko tych najsłabszych, które zamierają. A wiek rębności jest tak ustalony dla równych gatunków aby wyciąć cały fragment zanim drzewa ze starości będą stopniowo   chorować i usychać. I to jest powód dlaczego w lasach jest mało martwego drewna. Tak jak powyżej już wspominałem ilość m3 na hektarze nie zwiększa się w nieskończoność.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information