Jump to content

Polska Cierva C.30A SP-ANN


Recommended Posts

Tak dokładniej - to jest składak. W obecnej chwili to raczej wersja Rota niż zwykła C.30A.

Maszyna zbudowana jako Cierva C.30A c/n 726 z nadaną w czerwcu 1934 rejestracją G-ACUU została uszkodzona i spisana z rejestru w grudniu 1938. Po wybuchu wojny dodano do niej części z innych maszyn, także wojskowych Rota i tak powstał egzemplarz, który w rejestrach RAF otrzymał numer HM580 oraz oznaczenie kodowe KX·K. Przebudowano go w standardzie Rota (czyli dodano luk apteczki, gaśnicę, elementy wyposażenia oraz fotele przystosowane do spadochronów siedzeniowych - bo cywilne takich nie miały). Przez cały czas był na stanie 529 Sq. Po wojnie został skreślony ze stanu RAF, sprzedany. Początkowo nosił rejestrację G-AIXE, a od grudnia 1946 - znowu G-ACUU. Wielokrotnie przemalowywana była ozdobą kilku kolekcji aż w końcu wylądowała w Duxford.

G-ACUU.thumb.jpg.17f775238bbfcef512623ba594240734.jpg

To nie jest dokładny wzorzec standardu Cierva C.30A - ma np.  inne śruby mocujące osłony silnika, dodany po wojnie kołpak śmigła czy ten panel apteczki (który w modelach MiniArt jest w każdej wersji, nawet tam, gdzie go nie było).


Kazik, trzymam kciuki. Mam nadzieję, że ta angielska tabliczka pozwoli odczytać, co na niej zostało wybite oraz nazwy pól opisu. Z polskiej tylko tyle "wydłubałem":

amort_ann.jpg.be0b464de0d1259648431538f24cae13.jpg

Ale zawartość powinna być podobna.

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Barbapapa napisał:

No to na czym w końcu stanęło jeśli idzie o kolor stateczników poziomych...

Zapytaj tych, którzy wiedzą... Z tego co się orientuję, jest tylko jedna żyjąca jeszcze osoba, która widziała naszą ważkę. Na szczęście pamięć jej nie szwankuje.

Moja HIPOTEZA jest taka: stateczniki poziome były malowane już w fabryce całe na srebrno. Pokazuje to na różnych egzemplarzach, w miarę analizy dostępnych zdjęć i filmów. Ponieważ polska ważka nie różniła się malowaniem kadłuba od innych, więc i statecznik był pomalowany standardowo. Czyli na srebrno z obu stron.

Tyle ja. Każdy ma prawo do własnego zdania.

 

Film pokazuje wersję C.30P - egzemplarz z serii przedprodukcyjnej.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
W dniu 23.07.2020 o 12:56, KayFranz napisał:

...nasza Cierva miała jeszcze dodatkową zwężkę Venturiego na prawej burcie. Tylko nie wiem, do czego, gdyż w zestawie przyrządów było dwa prędkościomierze i nic więcej, co wymagałoby zasilania ciśnieniem z takiego czujnika. Nie mogę się dokopać do "zasilania" czego służy takie ustawienie. Tzn. wiem, że zwężka  jest potrzebna np. do podawania ciśnienia do sztucznego horyzontu, ale przecież nie w wiatrakowcu. W standardzie były tam tylko liczniki obrotów (jeden dla rotora i drugi dla silnika), temperatura oleju, chyłomierz rurkowy, prędkościomierz, wysokościomierz i ciśnienie oleju (to w tylnej kabinie) oraz obrotomierz  wirnika, temperatura oleju, obroty silnika, wysokościomierz i prędkościomierz (na przedniej desce). Ta zwężka jest już na pierwszych fotkach, z grudnia 1934 - czyli to nie jest jakaś nasza "doróbka", zamontowano ją już na Wyspach. Ale ma ją tylko nasza, nie widzę dodatkowej zwężki na innych maszynach.

Ma ktoś pomysł na przyczynę zamontowania zwężki Venturiego w SP-ANN?

Zabrałem się za renderowanie przyrządów - i chyba już wiem, dlaczego i co...

zegarki_2.thumb.jpg.902183eb69f8ebc4a852a3ef06c244ee.jpg

Wg mnie na tym szkicu jest PEŁNY zestaw przyrządów zastosowanych na tablicach w obu kabinach Ciervy SP-ANN.

P.S. Kompas i tabliczki informacyjne zrobię w tym tygodniu. A jutro - drugi numer, który wylazł podczas bliższej znajomości z zawartością tablic rozdzielczych.

Link to comment
Share on other sites

To jak już wrzuciłeś - to trochę wyjaśnień dla mniej zorientowanych.

Środkowe foto przedstawia też prototyp, tyle, że właśnie naszej bohaterki. To pierwszy z serii "trzydziestek", oznaczony po prostu Cierva C.30, bez żadnych literek. Rejestracja G-ACFI. Od późniejszych modyfikacji łatwo odróżnić go po trójnożnej podstawie głowicy rotora, na dodatek w przedniej nodze szedł wałek rozruchu łopat wirnika. Widać też inne różnice: fragment prostej (w odróżnieniu od C.30A) goleni podwozia i rurki Pitota na osłonie głowicy. Stery były jeszcze bez elementów ruchomych, silnik - miał tylko 5 cylindrów (późniejsze wersje miały już  7-cylidrowy).

Link to comment
Share on other sites

Dobrze, wszystko ogarnięte, niedziela, obiad sie gotuje, deszcz za oknem... Można pisać.

Przy okazji robienia grafik z zawartością tablic w kabinach Ciervy wśród różnych rzeczy, które przewinęły mi się przed oczami był schemacik. Niezbyt skomplikowany, bo innych w tamtych czasach nie było, dotyczący okablowania instalacji zapłonowej. Był w takiej książeczce (reprint współczesny, przyleciała z Birmingham i nie, nie jest moja w sensie własności - nawet nie pytajcie, ile wyszło za shiping i vadium...).

book.thumb.jpg.641be6188f9fcbea822b845107cfaace.jpg  2126654114_Cierva-C.30A-Ignition-diagram.thumb.jpg.4770d0ae384d09831d9d80419530297d.jpg

 

W każdym razie z tego schematu wynikało, że wiatrak miał TRZY (słownie; trzy) wyłączniki iskrowników. Jeden w kabinie tylnej (pupil's switch), jeden w kabinie przedniej (instructor switch) i jeden nazwany MASTER SWITCH, też zlokalizowany w przedniej. Ze znanych mi fotografii, pokazujących wnętrze kabin żadna nie pokazywała w przedniej DWÓCH wyłączników. Po drugie - nie bardzo widziałem sens takiego zdublowania tego elementu, oba działały dokładnie tak samo.

Za to całkiem niedawno w holenderskich zbiorach znalazłem fotografię G-ACVX (c/n 744 - o jeden mniej niż nasza). W holenderskich, bo w 1938 została sprzedana do Niskiego Kraju jako PH-ASA. Doskonała jakość pozwoliła mi zobaczyć to:

Cierva-C.30A-G-ACVX.thumb.jpg.71e636097e14eab77799bbd61ef63a79.jpg

A potem sobie przypomniałem, że przy okazji uważnego oglądania świetnej fotki rozebranej austriackiej maszyny, coś zwróciło moją uwagę, tyle, że szczegółów wtedy nie dało się dostrzec i nie miałem pomysłu, co by to mogło być.

Cierva-C30A-OE-TAX-(63)-demontage.thumb.jpg.1ebabaead7dbc40965193b696f4b1c5b.jpg

Ale jak już wiadomo czego szukać, to się znajdzie. Taki wyłącznik, umieszczony NA ZEWNĄTRZ, łatwo dostępny dla mechanika jest na wielu fotografiach maszyn z lat 1934-36.

588947109_CiervaC30AG-ACWFwidokzlewej.thumb.jpg.1381f7e868434b606b8c77692d70a8de.jpgnora-swinburne-arrives-hurlingham-garden

Na późniejszych fotografiach - nie ma go. Możliwe, że go wymontowano, bo nie spełniał swojej roli - wystarczało sięgnąć do wnętrza kabiny i użyć tego wbudowanego w tablicę. Tyle, że przeglądając fotki naszej, zauważyłem w tym miejscu na kilku fotografiach jakiś biały ślad, jakby napis. Na austriackiej też było coś takiego, ale krótsze. Na brytyjskich też coś było poniżej wyłącznika napisane i też było to krótkie słowo. Uznałem, że to "OFF" (albo "AUF" na austriackiej), a w polskiej wersji "WYŁĄCZ".

Tak więc sądzę, że w polskiej (ale też i w wielu innych) Ciervie za lewą, przednią podporą stojaka głowicy rotora był umieszczony dodatkowy wyłącznik iskrownika ze stosownym napisem w kolorze białym (a może srebrnym? - ale tego nie dojdziemy na podstawie fotografii).

Czyli doszedł nam kolejny napis eksploatacyjny i kolejny, nieopisany dotąd detal konstrukcji. Stosowne rysunki uzupełnię razem z zawartością kabin, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu. W każdym razie "sie robiom".

Link to comment
Share on other sites

A teraz coś z ostatniej chwili.
Dotarła do mnie FE-NO-ME-NAL-NEJ jakości fotka (jej chyba jedyny minus - że nie z prawej strony...), z której pokażę *) tylne kółeczko.

2210_demo.thumb.jpg.9287f1e241890ec863c1748b36d63167.jpg

Opis na oponce - wiadomy: PALMER AERO 270×100. Bardziej zainteresowała mnie kolorystyka, bo fota jest świetnie zrobiona, być może ze szklanego negatywu. Rura i widelec są wyraźnie ciemniejsze niż kadłub - obstawiam czarny błyszczący. Patrząc na malowanie Ciervy wiszącej pod sufitem w Tekniska Museet (stare fotografie z przełomu wieków) mam wrażenie, że wszystkie elementy metalowe zewnętrzne były tak malowane - czyli rurowe części "drążków", wał rozruchowy oraz widelec koła tylnego i zastrzały stabilizatora. Oczywiście żadnych "kwitów" na to nie mam, ale patrząc na to nowe zdjęcie - i tu także takie mam wrażenie. Zresztą nie tylko ta szwedzka SE-AEA z muzeum może posłużyć za przykład, bo w taki sposób jest pomalowana również ex- SE-AFI (Rolfa von Bahra), obecnie stojąca jako PH-HHH w Lelystad.
Co prowadzi mnie do wniosku, że kolorystyka wnętrza cywilnych C.30 była taka: płótno od wewnątrz: czerwono-rdzawe (nasączane farbą podkładową z tlenkiem żelaza), listwy opinające, siedzenia i drobne elementy - szarozielone, rury kratownicy kadłuba - czarne. Wojskowe z RAF-u miały rury i resztę szarozielone (Interior Green), ale płótno od środka płótno nadal w kolorze farby podkładowej.

interiors_C30_vs_Rota.thumb.jpg.920ea1a55cc6c61e9692c47ddc567053.jpg

*) - właściciel fotki nie wyraził zgody na jej publikację.

 

I na koniec - ale to tylko dla fanatyków, jako absolutna ciekawostka: testowana przez Sowietów Cierva (c/n 791, ex- G-ACZV). Foto z 1935 r., ostatni ślad po maszynie pochodzi z 1941 r. - była na liście eksponatów do ewakuacji.

1728501970_CiervaC30A(USSR1935-NIIVVS).thumb.jpg.ed9dcb1214e43d36800d54eff4f259a2.jpg

 

Link to comment
Share on other sites

Mam też takie, nawet w kolorze. Tyle, że do naszych rozważań wnosi niewiele - bo to jest fotka kabiny hiszpańskiej REPLIKI, z 1997 roku (czyli tzw. Cierva MZA). Aczkolwiek trzeba im przyznać, że się starali. Ogólne rozmieszczenie przyrządów jest wzorowane w oryginale. Tyle, że nie są to oryginały,a czasem wręcz współczesne, nigdy nie używane w latach 30. instrumenty.

Ale mam teraz robotkę dla "ludzi obdarzonych fantazją...".

Jak mogła brzmieć tabliczka na centralnym panelu POLSKIEJ Ciervy? W brytyjskich maszynach jest tam zazwyczaj informacja o tym, że nie wolno używać hamulców podczas lądowania. Dość istotna, więc sądzę, że tutaj była ona w języku ojczystym. W każdym razie nie wygląda to na napis po angielsku. Propozycje?

tab_kab_C30.thumb.jpg.d171c262e6e4912e1aac396629ae891e.jpg

 

 

Fotografia oczywiście jest przykładowa... ?
 

Edited by KayFranz
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Mała dygresja do prób z wykorzystaniem radia.

1026857170_wirelessoperatorLtCdrK.B.BestinG-ACIN(1934-09-04).thumb.jpg.75bf75dbd066dd913977a762c0ee7018.jpg

4 września 1934 londyńska policja wykorzystała wirowiec do przeprowadzenia prób kontrolowania  i obserwacji tłumów podczas dwóch mityngów: zwolenników faszyzmu oraz komunistów, odbywających się w tym samym czasie w słynnym Hyde Parku. W przedniej kabinie Ciervy C.30P o rejestracji G-ACIN usiadł "wypożyczony" z Royal Navy (później przeniósł się na stałe do policji) Lt Cdr K.B. Best, który obsługiwał aparaturę Marconi (zmodyfikowany nadajnik). Zasilanie aparatury musiało być z akumulatorów i to co najmniej sporych (do zasilania anod lamp  trzeba co najmniej kilkudziesięciu voltów). Łączność między wiatrakowcem a samochodem z kierującymi operacją oficerami odbywała się na na dystansie około mili, rzecz jasna bez żadnych przeszkód terenowych. I nie wyszło. Operator nadawał cały czas (bo nie miał odbiornika), ale jego sygnały były ledwo słyszalne i praktycznie nieczytelne. Co ciekawe, demonstranci, zaskoczeni widokiem "szpiega na niebie" i mogąc zaobserwować zarówno wóz radiowy na ziemi, jaki i zwisającą z Ciervy antenę (wiatrakowiec zniżał  się czasami poniżej 100 metrów) byli przekonani, że ich poczynania są doskonale znane policji i oba mityngi przebiegły dość spokojnie. W późniejszych próbach zmieniono anteny (zarówno tę opuszczaną z wiatrakowca - z długiej na 50 stóp do 65-stopowej, jak i przede wszystkim odbiorczą) i było już lepiej, ale zasięg dobrej łączności wynosił nadal niewiele ponad milę.

Nie wiem, czy nasza armia znała wyniki tych testów, ale widać wyraźnie, że uzyskanie dobrej łączności w warunkach bojowych (czyli na odległość co najmniej 5-10 km) w tamtych czasach mogło być poza zakresem możliwości technicznych ówczesnej aparatury.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Kolejna cegiełka do układanki.
Jak nie mogłem znaleźć, to nie mogłem. a teraz kolejne foto testowanej przez CAGI Ciervy C.30A. Wygląda na to, że Sowieci tylko zamalowali poprzednie, brytyjskie rejestracje. Widocznie maszyna była nierejestrowana, nawet pozostawiono napis "LIFT HERE" nad uchwytem.

1127599294_Cierva(testywZSRR).thumb.jpg.f0437944dd0194ac2346aee7e7abe7ad.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Frankreich.
Aber vielen Dank...


Tam jest dziewięciocylindrowy silnik Salmson 9Ne, stosowany tylko we francuskiej wersji czyli w LeO C.30a i pochodnych.
A swoją drogą - ponoć wszystkie, które przerwały "blickrig'40" zostały zniszczone przez obsługę naziemną po ogłoszeniu upadku Francji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information