Jump to content

Recommended Posts

Landszaft. Te co drugą stroną krowy wyszły zazwyczaj są w dużo gorszym stanie niż znalezione obok nieruszone. Działanie kwasów trawiennych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli pofalowania powodowały by maszyny to na takich boraciuchach widać by było czystą miedź po świeżym uszkodzeniu lub różnicę w patynie. Takich powinno się znajdować coraz więcej i po każdych robotach polowych nowe. Te monetki mają jednakową wiekową patynę. Z gnojem z obory racja, pewnie też tak się działo. Jednak nie wykluczał bym gubienia monetek na polach. Też się kieszenie  przecierały a i potrzeba mogła przycisnąć;) Te pastwiska raczej nie były nawożone no chyba, że krowa w placku moniaka oddała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyr właśnie zobacz że te monety takie pofalowane zgryzione często ledwie mają czytelny rysunek  a czasami to tylko moniak pokrzywiony bez jakiegokolwiek rysunku. Mam inny ciekawy problem i nie wiem co jest jego przyczyną o ile monety grosze polskie XIX wieczne czy polsko-rosyjskie kopiejki czasami znajduje praktycznie z tak startym rysunkiem że to praktycznie gołe blaszki ,rozumiem że takie monety nie dość że bite w miedzi i miały płytki rysunek to po latach mógł się rysunek zetrzeć do zera , ale znajdowałem czasami trojaki bez rysunku po prostu gładkie jak lustro , tu stempel jest zazwyczaj dużo grubszy i powinno coś zostać z rysunku a tu kicha , mam przykład trojaka księstwa warszawskiego jedna strona z herbem stan bardzo ładny , druga strona lustro  co może być tego powodem, nie liczę że ktoś robił z monet podkładki bo to absurd , ale żeby tak się zetrzeć o glebę ?? na tym samym polu raz trojak w ładnym stanie drugi raz blaszka przygotowana jak do wybicia monety , średnica waga wszystko zgodne z wagą trojaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tych bez rysunku blaszek trafia się sporo i faktycznie to trojaki. Też nie bardzo wiem ale robota na pewno celowa. Ja podejrzewam, że wycofane monety przerabiano na jakieś gry lub zabawy ale co??? Może polerowali na lustro???

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie przyszło Wam do głowy ,że część takich gniotków to dzieło nudy i zębów ludzkich? Mam kilka tak dziwnie pogiętych boratynek,że nie wyobrażam sobie ani maszyny, ani zębów czy trzewi, które mogły tego dokonać . Jedna z nich zwinięta jest w rulonik o średnicy ok. 3mm !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szutnik weź w zęby 1 groszówkę mosiężną i spróbuj ją zębami do takiego stanu doprowadzić. Nawet z kompletnej nudy to masochizm na swoich zębach . Po za tym one występują na każdym praktycznie polu i w każdym rejonie Polski. Nie przeczuwam że Polacy nagle zamiast żuć tytoń nagle zaczęli żuć boratynki i jest ich na polach naprawdę sporo , tak co 15-20 boratynka to taki mniej więcej stan.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówię ,że wszystkie . Również sądzę ,że większość to robota parzystokopytnych ale tych kilka zwiniętych w mniejszym lub większym stopniu raczej wykluczam. A że kiedyś na bańce zeżarłem kieliszek od szampana , to i dziwne pomysły mnie dziwią 😄 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information