Jump to content
Lygi_Cybinka

Zczerniały metal na bagnecie - jak przywrócić blask

Recommended Posts

Czołem.

Zdobyłem ostatnio bagnet wz.29 z Radomia którego ogólny stan jest zadowalający, ale jest z nim mały problem. Otóż metal głowicy jest na nim bardzo zczerniały. (Widać na zdjęciu różnice pomiędzy dwoma różnymi bagnetami). Nie wiem co to za nalot. Rdza? 

Pytanie do doświadczonych kolekcjonerów. Jak przywrócić blask temu eksponatowi tak by nie zmniejszyć jego wartości kolekcjonerskiej? Jakieś sugestie ?   

20191026_070442.jpg

20191026_070500.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się waham bo nie chce narobić rys, ale może jest jakiś prosty np. chemiczny sposób który nie pozostawi rys a sprawi że bedzie to lepiej wyglądało?.   

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i nie posłuchałem twej na pewno mądrej, aczkolwiek dosyć zachowawczej rady bjar_1.  Postanowiłem zaryzykować i wpadłem na pomysł (może już znany, ale nie dla mnie) że użyje pumeksu w proszku. Rozrabia się to z wodą i otrzymaną mazią naciera się szmatką przedmiot. 

Myślę że udało mi się osiągnąć zadowalający efekt. Przede wszystkim nie zostały rysy po tym zabiegu i przedmiot nie ma tego poblasku szlifowanego / polerowanego metalu. (uff!)  Czarny nalot zniknął jak ręką odjął, ale bagnet jest nadal identycznie matowy tak jak inne bagnety które posiadam w kolekcji, a które nie były poddawane żadnym zabiegom. 

No i ładnie się uwidoczniły wszystkie nawet te malutki bicia.  (Co było głównym motorem mych działań "konserwatorskich".) 

A przy okazji odkryłem jeszcze jeden efekt tego pumeksu. Jak ktoś ma coś co było szlifowane czy polerowane i ma ten niefajny efekt poblasku, to po przetarciu sproszkowanym pumeksem ten efekt znika i metal wraca do swej naturalnej matowości. A na dodatek nie widać tych ukierunkowanych rys które robią się nawet po wodnym papierze ściernym itp. 

 

20191028_085234.jpg

20191028_085537.jpg

 

20191028_085601.jpg

Edited by Lygi_Cybinka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co kto lubi. Ja wolę np. bardziej mieć obiekty z klimatem niż błyszczącą cepelię 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiast cudować z pumeksami i łudzić się, że nie rysuje wystarczy użyć sprawdzonej wełny stalowej o odpowiedniej grubości.Najlepiej na mokro z wd40.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powtarzam - co kto lubi. Bagnet przed pumeksowaniem miał klimat starego przedmiotu, po - już nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Zamiast cudować z pumeksami i łudzić się, że nie rysuje wystarczy użyć sprawdzonej wełny stalowej o odpowiedniej grubości.Najlepiej na mokro z wd40.

Vis - Najpierw sprawdź jak to działa potem oceniaj czy zostawia sproszkowany pumeks rysy czy nie. Przypominam że nie szoruje się samym proszkiem tylko mazią powstała w wyniku zmieszania tego proszku z wodą.  Mam przedmiot przed sobą i widzę efekty . Ty nie widzisz nie sprawdzałeś, ale już wiesz że rysuje. Watę stalową używam od lat do różnych celów i wiem jak działa i dlatego jej nie zastosowałem bo uważam że efekt byłby gorszy .   

 

PS. Przypominam że ów pumeks oryginalnie  przeznaczony jest do tego  by usuwać rysy i polerować metal zatem teza że wytwarza rysy założenia jest z kosmosu wzięta.  

Edited by Lygi_Cybinka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę nie rozumiem co z wami nie tak i o co wam chodzi.

Mam bagnet w ręku i widzę z bliska efekty swojej pracy, patrze nawet przez lupę żeby się upewnić czy aby mnie moje stare czterdziestopięcioletnie oczy nie mylą. I wiecie co? Nadal nie widzę żeby bagnet był porysowany przez użyty sproszkowany pumeks czy nie naturalnie błyszczał. Jedyny efekt jaki widzę to to że zniknął ów czarny nalot.

 Ale wy chyba widzicie ten bagnet lepiej ode mnie.  A ja nie widzę tego co widzę  i po prostu WIECIE że te rysy MUSZĄ tam być bo to PUMEKS (do stóp ha ha) więc huzia na Józia. Podrwijmy z gościa i wyśmiejmy go. A wiecie to skąd ? Stosowaliście tą metodę? Czy tylko wasze wieloletnie doświadczenie wam każe przypuszczać że tak własnie musi być?  Widzicie przecież zdjęcia które zamieściłem wcześniej i to które zamieszczam teraz by porównać radomiaka z innymi bagnetami z którymi nic nie robiłem.  

Nota bene. Kiedy zapytałem o poradę jak to zrobić żeby nie spieprzyć to jakoś nie było wyrywnych do pomocy. Ale kiedy przedstawiłem efekty swej pracy nagle objawiła się loża szyderców wypełniona po brzegi ekspertami. To nie stwarza zbyt fajnej atmosfery na tym forum (nachodzi mi skojarzenie z niesławną elektrodą). Jestem mocno rozczarowany tym forum.      

  

 

20191029_062051.jpg

Edited by Lygi_Cybinka

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lygi_Cybinka Nie nerwujsja. 

Po prostu, zdecydowanie większą wartość kolekcjonerską ma przedmiot w stanie oryginalnym, pokryty patyną "lat minionych" a nie wypolerowany "na błysk". To nie żadna nasza fanaberia, wystarczy porównać ceny jakie osiągają np. właśnie bagnety w stanie oryginalnym i te "odnowione". 
Nie dziw się więc, że skoro zadałeś pytanie, dla większości z nas pozbawione podstaw, bo bagnet z tą patyną prezentował się pięknie, to dostałeś odpowiedź jaką dostałeś.

Z drugiej strony, to przecież twój bagnet, twoja kolekcja, zrobisz z nią co zechcesz i co się Tobie podoba, weź jednak pod uwagę, że nie musi się to podobać innym. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No własnie się wkurzam o to że traktujecie mnie jakbym naprawdę wypolerował go na błysk, zniszczył bagnet i zrobił z niego cepelie. Wiem jak wygląda bagnet potraktowany szlifierką, papierem ściernym , pasta polerską. Dałem dla porównania przykładowe zdjęcie takiego bagnetu który trafił w moje ręce. Przekonuje was od dłuższego czasu że użyta metoda usunęła ów czarny nalot, a jednocześnie nie wypolerowała bagnetu na błysk. Przecież to widać na zdjęciach jak mi się wydawało. Popatrzcie na Wz.24 który jest na górze ostatniego zdjęcia,. Choć nic nie było przy nim robione  to bardziej się świeci niż radomiak po zabiegach. 

A co do tego czy usuwać patynę czy nie to całkiem inna sprawa o którą wciąż sprzeczają się różne szkoły konserwatorskie. Są puryści którzy nawet rdzy nie dotkną i ja to rozumiem. Ale ja uważam że wszystko zależy jaka jest to patyna i na czym. Nie każda patyna dodaje uroku i czasem są ważniejsze rzeczy niż jej zachowanie.  W tym przypadku nie uważałem że ów czarny nalot nie jest wartością dodaną którą na siłę trzeba zachować. Ważniejsze było dla mnie było wyeksponowanie ledwie widocznych bić kontroli które były rozsiane po rękojeści bagnetu a które były ledwie widoczne z pod tego nalotu .      

Edited by Lygi_Cybinka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Lygi_Cybinka napisał:

Kiedy zapytałem o poradę jak to zrobić żeby nie spieprzyć to jakoś nie było wyrywnych do pomocy.

 

 

Pisałem Ci jak go nie spieprzyć - wystarczyło posłuchać.

 

Teraz, Lygi_Cybinka napisał:

Jestem mocno rozczarowany tym forum.      

Ja też, ale co robić. Siedzieć tutaj trzeba...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poddać to się trzeba było na samym początku. Dostałeś jasną odpowiedz aby nie ruszać. Oczywiście jest to twój bagnet i możesz go zjechać szlifierką, jeżeli tylko tak ci się podoba. Tylko nie popadaj w rozpacz że nikt tego nie pochwala.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lygi_Cybinka napisał:

W tym przypadku nie uważałem że ów czarny nalot nie jest wartością dodaną którą na siłę trzeba zachować.

Kwestia gustu, a już starożytni rzymianie wiedzieli, że: de gustibus non est disputandum

Cała ta debata więc jest bezprzedmiotowa, tak samo jak bezpodstawne jest twoje oburzenie. Nikt Ci przecież nie napisał, że zniszczyłeś ten bagnet, po prostu stwierdzamy, że dla nas, z patyną był ładniejszy. 

Edited by magius28

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, magius28 napisał:

Nikt Ci przecież nie napisał, że zniszczyłeś ten bagnet,

Otóż to, do tego musiał by użyć co najmniej papieru ściernego.Nie zmienia to jednak faktu, że cioranie pumeksem nie jest popularną i godną polecenia metodą(przynajmniej na tym forum) i reakcja jest, jaka jest.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information