Jump to content
ekiosk egazety next prenumerata
Julekcezar

Elektroliza dużej ilości żelastwa

Recommended Posts

Im dłużej czytam ten temat, tym bardziej jestem przekonany że mam do czynienia z wyjątkowo wytrwałą odmianą trola

16 godzin temu, Julekcezar napisał:

Brzeszczot od góry podłączony do minusa-są małe ubytki powierzchni, od dołu do plusa, żadnego naruszenia powierzchni. Drugi jest w większym powiększeniu, widać tylko powierzchnię szlifowaną podczas produkcji.

Ten na dole masz podręcznikowo nadżarty.Ubytki idą wstępnie po szlifie/naprężeniach.Po paru godzinach na + powinien się całkiem rozpuścić.No ale jaka elektroliza - takie efekty.Mógłbym Ci wrzucić zdjęcia swoich drutów które robiły za elektrodę na + ale wydaje mi się wręcz śmieszne udowadnianie tak oczywistego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o nienazywanie mnie trollem, bo nim nie jestem. Jak pokazuję zdjęcie gdzie nic nie jest wyżarte i mówisz że jest, niby powinien się po paru godzinach rozpuścić, a leżał gdzieś koło 100 godzin i nic się nie dzieje to zaczynam mieć wątpliwości czy z tym trollowaniem to nie jest na odwrót. Vis, tak wygląda powierzchnia każdego brzeszczota. Ewidentnie minus jest zjedzony, ale o tym nic nie powiesz. 

 

Jeśli używasz jako elektrolit kreta do kibla to aluminiowy aktywator faktycznie powoduje że zjada plusa i to dość szybko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu masz zdjęcie porównanawcze nowego brzeszczota i tego który robił za anodę, poza przebarwieniem nie ma różnicy. 

IMG_20200104_130213.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznam rację Julkowi, elektroliza w samym wodorotlenku sody sprawia że przedmiot na pożarcie bardzo BARDZO wolno się utlenia, swojego czasu kawałkiem blachy ocynkowanej, wyczyściłem kupę fantów  a blachy nawet na wylot nie przeżarło. Sam się zastanawiałem czemu tak jest.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dlatego jeśli ktoś ma dostęp do bardzo czystych odczynników to czemu czyszczenie podłączonego do plusa fanta jest niby złe? Korozja tegoż brzeszczota jest wywołana tym, że leżał długo w tym żrącym roztworze, jakbym go od razu wyjmował i czyścił to by nawet pomarańczowy nie był.  Tak w ogóle to zadałem pytanie na forum chemików, mam nadzieję że ktoś tam coś mądrego napisze i się wyjaśni czemu jednym zjada a innym nie. 

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś dostałem worek wodorotlenku sody, nie wiem na ile czysty bo do zastosowań przemysłowych, nie laboratoryjnych. Z uwagi na posiadany zapas stosuje taki a nie inny. Brzeszczoty używam stare, gdzie warstwa konserwująca jest starta mechanicznie. Kilka już zużyłem, rozsypały się.

Wojtek 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Julekcezar napisał:

Jeśli używasz jako elektrolit kreta do kibla

Pisałem już - nie używam NaOH w żadnej postaci i nie mam zamiaru babrać się w tym żrącym syfie kiedykolwiek.Widać w naprawdę czystym NaOH nie wpierdziela + w tak zawrotnym tempie.

5 godzin temu, Julekcezar napisał:

Ewidentnie minus jest zjedzony, ale o tym nic nie powiesz. 

Zrób elektrolizę tak żeby brzeszczoty były jako elektroda i drugi jako czyszczony przedmiot.Równo i w identycznym stopniu zanurzone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W soli też zjada. Eksperymentowałem w różnych konfiguracjach i w soli zjada plusa dość szybko. To już wiadomo czemu tak się u ciebie dzieje. 

Ad.2 Tak robiłem, brzeszczot jest wygięty w koło lub polkole, zależy od wielkości fanta i włożony tak, że otacza przedmiot ze wszystkich stron, do środa wkładałem fanta tak że i brzeszczot i fant były całe zanurzone. Fant był trzymany przez wygięty brzeszczot żeby nie musieć długo czyścić krokodylków. I był podpięty do minusa. I nadżarło minusa, co widać na brzeszczocie trzymający fanta. A plusa nie. 

 

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Cyrograf15 napisał:

Kiedyś dostałem worek wodorotlenku sody, nie wiem na ile czysty bo do zastosowań przemysłowych, nie laboratoryjnych. Z uwagi na posiadany zapas stosuje taki a nie inny. Brzeszczoty używam stare, gdzie warstwa konserwująca jest starta mechanicznie. Kilka już zużyłem, rozsypały się.

Wojtek 

A to nie jest wodorotlenek potasu albo jakiś inny? Zobacz wzór chemiczny na opakowaniu, bo potasu jest bardzo podobny też zracy i identycznie wygląda. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Cyrograf15 napisał:

NaOH

Czy masz tylko mnie za idiotę, czy wszystkich?

Wojtek

Jeśli Cię obraziłem, to przepraszam. Nie mam nikogo za idiotę. Staram się dowiedzieć, czemu jeden z bardziej doświadczonych konserwatorów w Polsce napisał coś, co jest sprzeczne z całą moją i Waszą wiedzą na temat elektrolizy i dlaczego gdy ją robię to uszkadza mi nie tą elektrodę co wszystkim. Po prostu chcę dowiedzieć się dlaczego tak jest i upewnić w każdej kwestii.

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym zaufania nie budzi nazywanie wodorotlenku sodu wodorotlenkiem sody, zatem to chyba nic dziwnego że chciałem się upewnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Chciałbym tym postem zakończyć ten wątek jakby to kiedyś ktoś w przyszlosci czytał. Żeby rozwiać wątpliwości w 15 proc roztworze NaOH w wodzie destylowanej zrobiłem test na 2 brzeszczotach ustawionych równolegle w odległości 3 cm. Były że sobą spięte kawałkiem izolatora żeby to było stabilne. Podłączyłem do prądu o natężeniu 4A i napięciu 6V. Wyjąłem po 24h elektrolizy. Myślę zatem że był to rzetelny test. Co się stało? Nadżarło plusa, minusa nie ruszyło. Zatem jeśli się zrobi wszystko poprawnie to jest jak powinno być. Niżej jest zdjęcie. Napisałem również do autora książki będącej przyczyną całej g. burzy z wynikiem tegoż eksperymentu Nie odpowiada od prawie tygodnia i coś mi się wydaje że już nie odpowie. Wniosek jest taki, w czystym NaOH plusa zjada wolno, bo na zdjęciu widać że mocno zjedzony nie jest. Dlaczego lekko zjadlo mi wcześniej minusa? Nie wiem, ale podejrzewam że to przez długie kiszenie go w żrącym roztworze, bo go nie wyjmowałem. Plus był od niego daleko i czysiciłem złom więc go nie ruszyło zauważalnie. W każdym razie we wzorcowych warunkach zjada powoli plusa. Temat uważam za zamknięty, jeśli w jego trakcie ktoś się poczuł urażony to przepraszam, zależało mi po prostu na wyjaśnieniu dlaczego w poważnej naukowej publikacji jest coś tak dziwnego z resztą sprzecznego z Waszą moją i całej reszty konserwatorów wiedzą. 

Pzdr

Julek 

IMG_20200106_222527.jpg

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otwarte czy zamknięte, bez znaczenia, już przez kilku odkrywcowych ekspertów od konserwacji dawno temu zniszczyłem parę fajnych rzeczy. I nie zamierzam dopuścić żeby się to powtorzyło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information