Jump to content
Julekcezar

Elektroliza dużej ilości żelastwa

Recommended Posts

Tak się składa, ze niedawno ze złomu uratowalem kilkanaście sztuk pustych i bezpiecznych, w 100% legalnych skorup p-lot 3,7 cm, elektrolizę umiem robić i ta metoda chce odczyścić, bo mi najlepiej idzie i mam wprawę. Są niemiłosiernie usyfione, wyglądają na wykopki, więc nie wystarczy jeden dzień leżenia. Jedną odczyscilem i zakonserwowalem, wyszła w miarę ładnie, ale mi to tydzień zajęło, więc sobie można policzyć jak bardzo długo zajmie kilkanaście sztuk. I tu moje pytanie, jak zrobić to w miarę szybko, czy można jakoś pokombinować z jednym zasilaczem, który uzywam teraz, czy trzeba dokupić? Jak coś to jest to zasilacz od laptopa, 3.95A, 19V. A może najpierw spróbowac jakiś kwas do największego syfu i potem elektro? Tylko jaki kwas ma odpowiednią moc? Poradzcie coś bo do smierci tego nie ogarnę w tym tempie. 

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób mocny elektrolit, u mnie zasilaczem od kompa po niecałym dniu  rdza odpadała. Z kwasów (tańszych) polecam siarkowy ( do kupienia w prawie każdym samochodowym), jest to roztwór bodajże 30 procentowy, więc go rozcieńcz żeby był słabszy(15-10% wystarcz), dodaj proszku do pieczenia/ płynu do naczyń (inhibitor korozji) ,a ale myślę że mocny elektrolit wystarczy.

Pokażesz zdjęcia łuseczek?

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie luski, a skorupy pocisków, zaraz wrzucę. Z resztą luski też mogłem od nich zabrać, chyba od nich, ale strasznie skorodowane i nie zbite, a ja bardzo dbam o to, zeby nawet niezbitej splonki nie mieć. 

 

Zazwyczaj do elektro używam 15 proc. NaOH, ile teraz dać , zeby szybciej szło? 

A ten proszek do pieczenia to rozumiem że mam do kwasu wsypać? A proporcje jakie? Mam go 5 kilo także nie szkoda mi 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po wygotowaniu w wodzie destylowanej, jak każde takie żelastwo zakonserwowałem go taniną ( 3 warstwy) i paraloidem (5 warstw, ale bardzo rozcieńczony) I nie zrobił się czarny w przeciwieństwie do całej reszty rzeczy, które konserwowałem. Nie mam pojęcia czemu. Ot, taka ciekawostka 🙂 Jak widać oczywiście pusty i bezpieczny, nie ma ładunku, ani smugacza. I nie był brutalnie czyszczony jakimiś szczotami na wiertarce, tylko plastikowa i bardzo miękka mosiężna, którą można po ręce jeździć i się nic nie dzieje, więc tym bardziej mnie zastanawia to zjawisko.

IMG_20191014_135843.jpg

IMG_20191014_135856.jpg

IMG_20191014_135901.jpg

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to jeden z wielu niezakonserwowanych, jak mówiłem strasznie usyfiony, ale to i tak jeden z czystszych. I jeden z nielicznych w ogóle nie uszkodzonych.

IMG_20191014_135937.jpg

IMG_20191014_135943.jpg

IMG_20191014_135948.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

A ten proszek do pieczenia to rozumiem że mam do kwasu wsypać?

Tak, co do ilości to nie wiem dokładnie, ja sypie (tam jest chyba 200g?) pół opakowania na litr kwasu( tego o zmniejszonym stężeniu) + duża łyżeczka stołowa płynu do naczyń.

Co do elektrolity, to roztwór dobry, może zasilacz dupny, albo fant na pożarcie ?

Edited by predi888

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Julekcezar napisał:

Jedną odczyscilem i zakonserwowalem, wyszła w miarę ładnie, ale mi to tydzień zajęło

Takie gabaryty zajmują zwykle 8h elektrolizy, plus 2 dni na resztę zabawy w konserwacje, czyli wygotowanie>tanina>b72.Czyli w 3 dni i jest po ptokach.Jak zepniesz żabką dwie ciarupy razem będzie szybciej...

Kup porządny prostownik z regulacją napięcia i co najmniej 15A.Zasilaczem to sobie można gwoździe czyścić.

43 minuty temu, Julekcezar napisał:

I nie zrobił się czarny w przeciwieństwie do całej reszty rzeczy, które konserwowałem. Nie mam pojęcia czemu. Ot, taka ciekawostka 🙂

Moczyłeś wcześniej w kwasie? Ogólnie po kwasie mocno skorodowane żelastwo wygląda tragicznie.

43 minuty temu, Julekcezar napisał:

I jeden z nielicznych w ogóle nie uszkodzonych.

To są typowe ogryzki z miejsca wysadzania amunicji.Te zupełnie zdefasonowane szkoda robić, fant populares.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

fant populares

populares, nie populares, ale imo fajnie jest mieć całego i gdzieś obok destrukt na pokaz 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Destrukt skorupy na pokaz to można mieć, o ile ukazuje ona choćby fragmentacje po wybuchu - prawidłowym zadziałaniu, np:

bofors_40mm_2_copy.jpg

 

Takie porozrywane/pogięte przez działania saperów co ma ukazywać? To już jest zwykły złom z którego zrobić się nic nie da.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, vis1939 napisał:

Takie gabaryty zajmują zwykle 8h elektrolizy, plus 2 dni na resztę zabawy w konserwacje, czyli wygotowanie>tanina>b72.Czyli w 3 dni i jest po ptokach.Jak zepniesz żabką dwie ciarupy razem będzie szybciej...

Kup porządny prostownik z regulacją napięcia i co najmniej 15A.Zasilaczem to sobie można gwoździe czyścić.

Moczyłeś wcześniej w kwasie? Ogólnie po kwasie mocno skorodowane żelastwo wygląda tragicznie.

To są typowe ogryzki z miejsca wysadzania amunicji.Te zupełnie zdefasonowane szkoda robić, fant populares.

Nie, nie moczyłem, tylko elektroliza, on strasznie skorodowany był, dlatego taki zjedzony. Z resztą dawniej, jak się kompletnie nie znałem na konserwacji trochę rzeczy moczyłem w occie😕 i teraz już większość poprawiłem elektrolizą, bo nie były dobrze doczyszczone i normalnie się czerniły. 

Podałbyś linka do takiego prostownika, jak używasz? 8h to faktycznie szybko, przydałby mi się taki.

A co do stanu, mam gdzie to trzymać, więc jednak wyczyszczę wszystkie i będę mieć nawet takie ogryzki. Najwyżej wrzucę do skrzynki z LWP i tak będzie leżeć i zdobić, a te nie ruszone wybuchem postawię osobno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy chyba coś za szczyla eksperymentował z octem, papierem ściernym, itp.Mi na szczęście szybko przeszło i nie zdążyłem spierdzielić nic wartościowego.Wspominam o kwasie bo stal moczona w fosolu nie chce potem "trzymać" taniny i fant jest co najwyżej lekko szarawy.

Prostownik mam taki 15A - https://allegro.pl/kategoria/prostowniki-i-kable-rozruchowe-prostowniki-253597?string=BK&bmatch=engag-global-cl-dict42-aut-1-4-1002

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! Na coś trzeba przy tym uważać zeby błyskawicznie nie spalić tego?

Aha i ten model za 126 złociszy może być?

 

Ja niestety zdazylem spierniczyc szable wz 21 polska z '39... Wykopek co prawda, ale wygląda tragicznie. Papier scierny, druciana szczotka i takie tam... 

Może po prostu niektóre rodzaje stali inaczej reagują na taninę.

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spalić się nie spali, masz tam dwa bezpieczniki w razie czego.Zresztą nigdy mi nie wywaliło, a robiłem i 7 kilowe żelastwa.Podstawa to kontrolować proces i ustawiać odpowiednie natężenie.Za duże mocno grzeje elektrolit i klamota, zdarzało mi się nawet jak przesadziłem lekkie wytrawienie klamota od strony elektrody.Tak więc nie radzę szarżować - bo szybciej.

Za 126pln może być, ale poszukaj sobie jeszcze w necie, może będzie taniej.

Stal tu raczej nie ma znaczenia, kwestia zapewne typu korozji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 2 takie skorupy na raz ile polecasz ustawić? 

A i opornik jakiś dawać czy od razu podłączyć? Do mojego zasilacza nie dawałem ale to używaniec za darmo jakby nie patrzeć. 

Edited by Julekcezar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustawia się patrząc jak się wydziela wodór na złomie.Pomijając wyższe ustawienia na początku gdy jest full nawarstwień i niższe pod koniec jak się już rozpędziło, to średnio wychodzi mi 4-6A.Zależy też od elektrody, stężenia/objętości i rodzaju elektrolitu, odległości, itd.Zrobisz klika ciarup to załapiesz jak najlepiej.

Opornika żadnego nigdy nie stosowałem, nie ma potrzeby w konkretnym prostowniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy elektrolizie  ma być małe napięcie, za to w tym wypadku prąd spory. O ile jest możliwość to prostownik ustaw na 6 V. Przy tej wielkości fanta to jakieś  6 A. Daj kilka elektrod  w koło fanta, na jedną założyć jakieś izolatory co by zwarcia nie zrobić i wsadzić do środka.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Wojtek. Tak sobie teraz myślę, może by zrobić ten cały proces w metalowej nierdzewnej misce, do niej podłączyć plus a wszystko wstawić do plastikowego pojemnika dla bezpieczeństwo? Myślę że bym trochę czasu zaoszczedził. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się nie uda i szkoda miski. Miska nawet nierdzewna jako elektroda zostanie zjedzona i będzie ciekła. Próbowałem z nierdzewką ale moim zdaniem taka elektroda zdecydowanie gorzej działa.  Lepiej wyłożyć plastikowy pojemnik kawałkami blachy a fant podwiesić w siatce plastikowej. Jako elektrody stosuje stare brzeszczoty od piłki do metalu. Można je wygiąć w koło przedmiotu i mają gotowy otwór gdzie można śrubką przykręcić przewód, co oszczędza krokodylki. Polecam takie rozwiązanie.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzeszczoty stosowałem i są na to zdecydowanie za cienkie, szlak je trafia momentalnie i robi się dużo szlamu.Do małych przedmiotów biorę sztućce z nierdzewki lub pręty 6mm też z takowego materiału który wywijam wokoło klamota.Nierdzewka ma to do siebie, że zdecydowanie dłużej wytrzymuje niż zwykła stal.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja akurat elektrolizę praktykuje już dobre pół roku i mi w ogóle żadnego nie zjadlo 🙂 Nie wiem co to za brzeszczoty ale nie musiałem wymieniać. Wyczyscilem tak na oko z 40 różnych gratow i brzeszczot nietkniety. Tylko się jakimś syfem pokrywa ale wymyje się i nic. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie zjada brzeszczoty, ale popyt i podaż owych mniej więcej mi się zgadza. Kiedyś dodatkowo przyniosłem garść z złomowiska, inna sprawa że część była zupełnie nowa i je używam do cięcia.

Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Julekcezar napisał:

Nie wiem co to za brzeszczoty ale nie musiałem wymieniać

Bo robisz badziewnym zasilaczem 🙂

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie tak, pod koniec miesiąca będzie już dobry i startuję z elektrolizą tego złomu z grubej rury. Wartość znikoma, więc będzie można poeksperymentować, jak dobrać wszystkie czynniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information