Jump to content

Sojusz z Amerykanami a Fort Trump


Recommended Posts

17 godzin temu, Tyr napisał:

Dziwie się, że ty fala jeszcze nie dostałeś nobla z dziedziny wiedzy. Zasługi na tym polu masz ogromne, że wspomnę tu aktywność w działach poświęconych identyfikacji i historycznych. Bez ciebie na forum zostały by tylko działy Towarzyski i Dołek lub zupełnie by padło. 

Kiedy będziesz miał wiedzę i kulturę jak Woodhaven lub Formoza 58 i kilku innych dla których tu przychodzę aby czegoś się dowiedzieć ciekawego, to wtedy pogadamy jak człowiek z człowiekiem ,  z tępym buractwem  jak ty czy różowy lub wyrwany z lasu o czym ja mogę rozmawiać?, jak na razie to lać wypierda.

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

fala o twojej głowie ciężko dyskutować bo to temat dla specjalistów ale o twojej kulturze i wiedzy każdy może się sam naocznie przekonać... Jedyny wpis jaki popełniłeś w działach innych niż "towarzyskie" to identyfikacja zwykłego wiadra jako ręcznie kute ale możliwe, że inne perełki emanacji twojej wiedzy mi umknęły. Jednak muszę przyznać, że że masz duże zasługi i talent w ideologicznym popierdywaniu na form i obrażaniu innych.

Edited by Tyr
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Człowieku

"Kształtowanie się wyników było następstwem, m.in. wzrostu w latach 2016-2018 średnich cen węgla o 23% oraz wzrostu opłat za emisję COo 65%, spowodowanego rosnącymi cenami uprawnień do jego emisji, które to koszty w szczególności w 2018 r. stanowiły duże obciążenie dla producentów energii. Łączny udział obu tych kosztów, w kosztach wytworzonej energii, wzrósł z 55,9% w 2016 r. do 60,7% w 2018 r."

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Czlowieksniegu napisał:

les- a teraz odpowiedz na pytanie, jakie działania w stronę OZE poczyniono od, np, 2010 z naciskiem na lata od 2015...

To już nie ma znaczenia. Liczą się fakty a faktem jest, że UE wprowadziła opłaty za CO2 by zniszczyć węglowy przemysł, górnictwo i energetykę opartą na węglu. Ani USA, Japonia, Chiny, Rosja, Indie, Brazylia takich obostrzeń nie stosują, bo nie chcą niszczyć swojej gospodarki, oczywiście UE również nie chce zniszczyć gospodarki UE, tylko ma nadzieję że nasze problemy, powstałe z winy obostrzeń unijnych, na dziesiątki lat wyeliminują Polskę jako konkurencję  na unijnym rynku. 

Link to comment
Share on other sites

les

"To już nie ma znaczenia. Liczą się fakty a faktem jest, że UE wprowadziła opłaty za CO2 by zniszczyć węglowy przemysł, górnictwo i energetykę opartą na węglu...."

Z taką potęgą argumentów nie podejmuję się dyskutować...

Zwłaszcza, gdy "nie ma już znaczenia", że Polska przez ostatnie -naście lat nic lub niewiele zrobiła w stronę, możliwie dużego, przejścia na OZE, aby się np od opłat uwolnić...

Zwłaszcza, gdy "opłaty za CO2 by zniszczyć..."
Zwłaszcza, gdy nie ma problemów klimatycznych...

 

PS I sprawdź... Chiny- ile mld USD włożono w alternatywne źródła energii, ile farm fotowoltanicznych uruchomiono, itp. Dodatkowo Chiny ratyfikowały układ klimatyczny z Paryża, z którego uciekł ostatnio DT...

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

Zwłaszcza, gdy "nie ma już znaczenia", że Polska przez ostatnie -naście lat nic lub niewiele zrobiła w stronę, możliwie dużego, przejścia na OZE, aby się np od opłat uwolnić...

Aleś walnął jak łysy grzywką o kant kuli...

https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/102094/polska-wsrod-najwiekszych-rynkow-fotowoltaicznych-w-unii-europejskiej

I nie za PO dawali na modernizację ogrzewania, docieplenia i walkę ze smogiem...

Edited by Tyr
Link to comment
Share on other sites

Tyr

"Marcin a ty mi przypomnij działania proekologiczne za PO. ..."

Ja rozumiem, że piana ci oczy zalewa, ale przeczytaj co napisałem

"od, np, 2010 z naciskiem na lata od 2015..."

A, że naciskiem od 2015? Sprawdź nowelizację z 2017 nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii, co postawiło pod znakiem zapytania czysto finansowy aspekt. Ale za to, aby się coś w stronę OZE działo mamy pomysł spalenia 2,8 mln metrów sześciennych drewna, jako "ekologicznego" biopaliwa.

PS Pominę Tchórzewskiego z Ostrołęką i atomem...

 

 

Link to comment
Share on other sites

Tyr

"Aleś walnął jak łysy grzywką o kant kuli... ..."

A co ma to wspólnego z energetyką przemysłową? I, że niby mam(y) się cieszyć, że rząd nie robił problemów prywatnym instalacjom?

 

PS

Z cytowanego śnurka...

"Tymczasem tylko w pierwszej połowie tego roku Ukraińcy podłączyli do sieci elektrownie fotowoltaiczne o łącznej mocy aż 1252 MW, czyli ponad 4-krotnie większej niż łączna moc elektrowni PV, które pojawiły się w tym czasie w Polsce. "

Porównaj sytuację Ukrainy i Polski...

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Czlowieksniegu napisał:

les

"To już nie ma znaczenia. Liczą się fakty a faktem jest, że UE wprowadziła opłaty za CO2 by zniszczyć węglowy przemysł, górnictwo i energetykę opartą na węglu...."

Z taką potęgą argumentów nie podejmuję się dyskutować...

Bo tu nie ma pola do dyskusji, UE wprowadziła opłaty za CO2 i koniec dyskusji. Nikt we współczesnym świecie nie słyszał o takich durnych, antyrozwojowych krokach. Oczywiście inni popierają Europę i w przyszłości oni też, mówią, tak właśnie zrobią ale w swoim gronie śmieją się z durnych Europejczyków i pokazują gest Kozakiewicza.  

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, les05 napisał:

Trudno rozmawiać z kimś kto nie odrobił lekcji. Człowiekunieuku w naszym kraju najtańsza energia pochodzi ze spalania węgla brunatnego, Bełchatów i te sprawy.

No nie wiem czy w efekcie końcowym to tak tanio wychodzi ten węgiel brunatny, bo po stronie kosztów należy dodać jeszcze bezpowrotną utratę tysięcy hektarów gruntu i lej depresyjny o średnicy kilkudziesięciu kilometrów. Natomiast zgadzam się, że ta cała OZE bez dotacji byłaby nierentowna. Jest teoria, która głosi, że Niemcy to wymyślili licząc na to, że ich przemysł zarobi na produkcji fotowoltaniki, ale się przeliczyli, bo na rynek weszli Chińczycy.

Pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć to, co napisałem wcześniej o naszej polityce gospodarczej na przestrzeni ostatnich 30-lat, bo nikt się do tego nie odniósł, a ona determinuje naszą pozycję w UE obecnie i na przyszłość.

"

1. To myśmy zawalczyli o najdroższy prąd w Europie, bo przez 30 lat nic nie zrobiliśmy aby do tego nie dopuścić. Na ten przykład, taka biedna Białoruś właśnie uruchomiła swoją nową elektrownię atomową, a my cheja dalej wungiel. A mogliśmy mieć do tej pory ze trzy takie elektrownie, tym bardziej, że budowa pierwszej była mocno zaawansowana, tylko durnie ją skasowały. A teraz płacz...

2. Huta Mittal [ex Lenina, ex Sędzimira] w 80% padła już bardzo dawno temu, a to co pozostało, to pada nie z powodu ceny prądu [choć to też ma znaczenie], ale z tego powodu, że Polskie[?] władze, aby zrobić na złość Putinowi, wywalczyły dla UPAiny dostęp ich stali na rynek UE. A ponieważ ich stal jest dużo tańsza, to i hutnictwo u nas właśnie się zwija. Podobnie jest zresztą z produktami rolnymi, bo nasze durnie również aby zrobić na złość Putinowi, to wywalczyły dla UPAiny dostęp do rynków UE. Mało tego, nasze półmózgi dostarczyły banderowcom najlepsze sadzonki i to darmo. Afera zrobiła się całkiem niedawno, bo na UPAinę miała iść kolejna partia najlepszych sadzonek malin i ktoś trochę kumaty u nas zauważył, że na europejskim rynku malin, to UPAdła już nas dawno wyrugowała i teraz maliny to możemy sobie wsadzić w buty.

3. Również jeżeli chodzi o stocznie, to sami je w dużym stopniu wykończyliśmy na własne życzenie. Początek końca miał miejsce zaraz po przejęciu władzy przez styropian. A było tak - Rosjanie zaproponowali nam, że dalej będą u nas kupować statki, ale będą płacić ropą i gazem. Niestety naszym durniom ktoś podpowiedział, żeby zażądać dolarów, a Ruscy na to, że za dolary to sobie kupią lepsze statki w Korei Płd. No i tak skończył się u nas przemysł stoczniowy, bo nasze stocznie technologicznie nie były w stanie konkurować ze stoczniami koreańskimi. Wyjątkiem była Stocznia Gdyńska, bo ta produkowała statki na światowym poziomie - kto i dlaczego ją wykończył i czy Niemcy nie maczali w tym palców [była konkurencją dla dotowanej stoczni w Rostoku], tego nie wiem bo tematu nie zgłębiałem.

4. Kopalnie same się wygaszają, bo wydobywają kiepski węgiel z dużej głębokości, a więc po dużych kosztach. A za mniejsze pieniądze jest dostępny nawet antracyt.

5. Rybołówstwo to dalekomorskie, też sami żeśmy wykończyli jak władzę przejął styropian. Z trzech wielkich przedsiębiorstw połowowych, dwa zostały prawie od razu zlikwidowane, a trzeci [Dalmor] zdychał jeszcze kilkanaście lat wyprzedając teren. A jeżeli chodzi o rybołówstwo bałtyckie, to łowiska zostały przełowione, bo nikt u nas nie przestrzegał limitów połowowych i na wschód od nas też podobno tak było. No i teraz jest kicha, a do tego nasze pajace odstąpiły Duńczykom szmat naszej strefy ekonomicznej, aby Putinowi zrobić na złość [podobno Putin z tego powodu całą noc nie spał]. Inna sprawa, że w bałtyckich rybach, to całą tablicę Mendelejewa można znaleźć...

6. Odnośnie firm przewozowych, to Polacy po likwidacji przez styropian polskiego przemysłu, jako ludzie przedsiębiorczy przesiedli się na TIR-y i prawie zmonopolizowali międzynarodowy transport towarów. No i to się nie podoba we Francji i w Niemczech, bo tam wszystko przeliczają na miejsca pracy. No i próbują nas udupić, chociażby wymogiem płacy na ich poziomie [co nie jest takie złe dla pracowników], ale i innymi szykanami.

7. To prawda, że Niemcy w dużym stopniu decydują co w Polsce ma być produkowane i w jakiej ilości, bo w końcu gro montowni i fabryk podzespołów samochodowych u nas, to firmy niemieckie..."

Mleko wylało się 30 lat temu, a teraz to sobie możemy pokiwać palcem w bucie...

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Tyr napisał:

fala o twojej głowie ciężko dyskutować bo to temat dla specjalistów ale o twojej kulturze i wiedzy każdy może się sam naocznie przekonać... Jedyny wpis jaki popełniłeś w działach innych niż "towarzyskie" to identyfikacja zwykłego wiadra jako ręcznie kute ale możliwe, że inne perełki emanacji twojej wiedzy mi umknęły. Jednak muszę przyznać, że że masz duże zasługi i talent w ideologicznym popierdywaniu na form i obrażaniu innych.

No i spróbuj wytłumaczyć coś troglodycie, Znikasz dla mnie.

 

Link to comment
Share on other sites

Balans wybacz, ale jesteś cholernie mocno zafiksowany na spiskowe teorie dziejów w zakresie przemian gospodarczych po 89 r. Oczywiście, że miało wtedy miejsce wiele nieprawidłowości i przewałów, lecz mimo wszystko do upadku zdecydowanej większości zakładów pracy w latach 89-95 (oprócz czynników stricte ekonomicznych) ogromną cegłę dołożyli sami pracownicy tychże zakładów. Jak? Bardzo prosto, prawo zezwalało załogom na przejęcie zakładów pracy poprzez powołanie spółdzielni pracowniczej. Problem w tym, że zdecydowanej większości przypadków, w momencie gdy taka spółdzielnia już powstała, zajmowała się w pierwszej kolejności podniesieniem wynagrodzeń i innych świadczeń, w d... mając (delikatnie powiedziawszy) rentowność i przyszłość zakładu. Owszem, ogłupiały naród dał się w wielu momentach wpuścić w maliny (żeby wspomnieć tylko przypadek Unitry), ale w wielu innych (porcelana Książ np.) sam z własnej głupoty doprowadził do upadku zakładu. Problem ten zresztą nie dotyczył wyłącznie robotników i zakładów produkcyjnych. Na przykład to sam zespół redakcyjny Słowa Polskiego (a więc ludzie po studiach i niby inteligentni) doprowadził do upadku gazety lokalnej, która jeszcze w 93 roku przegrywała pod względem nakładu i sprzedaży tylko z dziennikami ogólnopolskimi. 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, magius28 napisał:

...do upadku zdecydowanej większości zakładów pracy w latach 89-95 (oprócz czynników stricte ekonomicznych) ogromną cegłę dołożyli sami pracownicy tychże zakładów. 

Pod tym względem wzorcem z Sèvres jest klasa robotnicza SZD w Bielsku-Białej, która na własne życzenie wykończyła żyłę złota, czyli jedną z dwóch najlepszych wytwórni szybowców na świecie. A dziś byłaby ona niekwestionowanym światowym numerem 1, ponieważ niemiecka konkurencja wysiadła i zdechła na widok tego, co obecnie zrobili dawni specjaliści SZD pracujący już na swoim. Mieli za szefa w SZD gwiazdę formatu światowego, który wszystko był zdolny załatwić dla firmy (i zawsze załatwiał dzięki osobistym chodom), bo znał wszystkich na świecie w branży, ale klasa robotnicza miała pomysł tylko na nieustanne strajkowanie. I tak wykończono SZD.

Link to comment
Share on other sites

Ktoś coś likwidacji przemysłu stoczniowego wspominał...

 

Przed stocznią Gryfia w Świnoujściu w piątek protestowali jej pracownicy, którzy twierdzą, że w środku pandemii COVID-19 zostaną bez pracy. Władze stoczni należącej do Skarbu Państwa bronią się, że sprzedają jedynie nieruchomości, a pracownikom proponują, by dojeżdżali do pracy do odległego o ponad 100 kilometrów Szczecina.

[...]

https://tvn24.pl/najnowsze/swinoujscie-stocznia-gryfia-jest-sprzedawana-pracownicy-protestuja-4749862

Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.11.2020 o 14:22, magius28 napisał:

Balans wybacz, ale jesteś cholernie mocno zafiksowany na spiskowe teorie dziejów w zakresie przemian gospodarczych po 89 r. Oczywiście, że miało wtedy miejsce wiele nieprawidłowości i przewałów, lecz mimo wszystko do upadku zdecydowanej większości zakładów pracy w latach 89-95 (oprócz czynników stricte ekonomicznych) ogromną cegłę dołożyli sami pracownicy tychże zakładów. Jak? Bardzo prosto, prawo zezwalało załogom na przejęcie zakładów pracy poprzez powołanie spółdzielni pracowniczej. Problem w tym, że zdecydowanej większości przypadków, w momencie gdy taka spółdzielnia już powstała, zajmowała się w pierwszej kolejności podniesieniem wynagrodzeń i innych świadczeń, w d... mając (delikatnie powiedziawszy) rentowność i przyszłość zakładu...

Myślę, że Kolega bardzo upraszcza sprawę. Owszem na samym początku tzw. transformacji robotnicy myśleli, że dalej będzie tak jak za socjalizmu, ale szybko zostali sprowadzeni do parteru. A w wielkim skrócie było tak:

Najpierw była drakońska podwyżka cen i zamrożone płace. Następnie na zakłady, które przynosiły zysk nałożono Popiwek. Obowiązywała zasada aby wszystko za wszelką cenę sprywatyzować. Bo prywatne zawsze będzie lepiej zarządzane niż państwowe, a "niewidzialna ręka rynku" i "kapitał, który nie ma narodowości" spowoduje, że w ciągu pół roku zapanuje powszechny dobrobyt. Tyle tylko, że prywatyzacja w krajach gdzie nie było prywatnego kapitału w praktyce oznaczała upadek przemysłu [tylko Czesi się nie zgodzili na tzw. Plan Balcerowicza, ale Oni zawsze byli pragmatyczni]. A u nas wyglądało to tak, że zakłady produkcyjne celowo doprowadzano do upadku, aby czy to spółka dyrektorska, czy jakiś cwaniak mógł je kupić za niewielkie pieniądze z... kredytu bankowego uzyskanego pod hipotekę zakładu. Oczywiście nowi właściciele nie mieli kapitału obrotowego, aby taki zakład mógł dalej funkcjonować, więc ta cała "prywatyzacja" kończyła się wyprzedażą maszyn i porzuceniem pustych hal. W przypadku większych zakładów, to rząd doradzał aby sobie szukały na zachodzie "partnera strategicznego". Jeżeli jakiś zakład produkował coś atrakcyjnego, co się dobrze sprzedawało na zachodzie, to tacy "partnerzy strategiczni" się nawet znajdowali, tyle tylko, że kupowali taką fabrykę za śmieszne pieniądze, aby ją przeważnie zaorać do fundamentów, bo kapitaliści nie lubią konkurencji. W tym miejscu polecam zapoznać się z historią Zakładu "ELWRO", kto ją kupił i jak skończyła...

To tak w wielkim skrócie, bo temat rzeka.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, balans napisał:

W tym miejscu polecam zapoznać się z historią Zakładu "ELWRO", kto ją kupił i jak skończyła...

Dokładnie to samo co Elwro spotkało Unitrę i przecież o tym napisałem. Napisałem też, że było od jasnej i trochę przekrętów i przewałów przy okazji tej wariackiej prywatyzacji. Nie zgadzam się jedynie z Twoim twierdzeniem, że absolutnie wszystko co się działo było z góry ukartowanym "zamachem na polską gospodarkę" (o ile w schyłkowym okresie PRL-u można jeszcze o jakiejś gospodarce mówić). 
Podam Ci jeszcze jeden przykład. Nie wszystkie PGR-y przynosiły straty. Było również kilka gospodarstw dobrze i mądrze zarządzanych, które całkiem nieźle sobie radziły i przynosiły zyski. W jednym z takich (pod Wrocławiem) w 90 roku załoga ogłosiła strajk i zażądała podwyżek płac pod groźbą wywiezienia dyrektora na taczkach. Na nic było tłumaczenie ludziom, że podniesienie pensji w tej chwili wrzuci gospodarstwo w "strefę popiwkową" co z kolei doprowadzi do bankructwa. Mają być podwyżki i już. Dyrektor (moim zdaniem okazał się trochę za słaby) uległ ostatecznie żądaniom pracowników, co doprowadziło, zgodnie z jego oceną sytuacji, do bankructwa. Do kogo pracownicy mieli pretensje po upadku gospodarstwa?? Do siebie, do przedstawicieli związków, którzy całą zadymę wywołali?? Nie, do dnia dzisiejszego według publicznej opinii to dyrektor jest winny, że gospodarstwo upadło, bo: "mógł przecież nie dać podwyżek". 
 

Link to comment
Share on other sites

Donald Trump w maju tego roku zdecydował o wycofaniu z traktatu, który wzmacniał bezpieczeństwo europejskie. Teraz ta zapowiedź stała się już formalnością: Amerykanie nie są już stroną porozumienia o "otwartym niebie".

Traktat o otwartych przestworzach został zawarty w 1992 roku jako narzędzie nadzorowania układów o kontroli zbrojeń. Umożliwiał między innymi prowadzenie lotów zwiadowczych nad terytoriami państw należących do NATO oraz byłych krajów Układu Warszawskiego. Wszedł w życie w 2002 roku, a jego sygnatariuszami są obecnie 34 państwa, w tym Niemcy, Francja, Rosja, Białoruś, Turcja, Wielka Brytania i Polska.

Donald Trump wycofał USA z Traktatu o otwartych przestworzach

Do 22 listopada na tej liście były też Stany Zjednoczone. Właśnie formalnie oficjalnie wycofały się traktatu, a dokładnie sformalizowana została amerykańskiego prezydenta z maja tego roku. Donald Trump podpisał wtedy formalną notę w tej sprawie, zarzucił Rosji łamanie porozumienia i wykorzystywanie możliwości przelotów nad Stanami Zjednoczonymi do lokalizacji infrastruktury mogącej być celem cyberataków. Według administracji obecnego prezydenta Rosja ograniczała loty w pobliżu Kaliningradu, gdzie obserwowana jest silna obecność wojskowa rosyjskiego wojska, a chodzi o obszar między Polską a Litwą, członkami NATO.

Co zrobi Joe Biden?

Jak informuje korespondent Polskiego Radia w Białym Domu Marek Wałkuski, w międzyczasie Pentagon podjął decyzję o pozbyciu się dwóch samolotów szpiegowskich OC-135B, które prowadziły misje w ramach Traktatu o otwartych przestworzach i anulował przetarg na zakup maszyn, które miały je zastąpić. Ta decyzja może utrudnić ponowne przystąpienie do traktatu, gdyby chciał to zrobić przyszły prezydent - którym, jak wszystko wskazuje, zostanie Joe Biden. A taki krok nie jest wykluczony, zważywszy na to, że sprzeciwiał się on wycofaniu z porozumienia, podobnie jak inni amerykańscy politycy z Partii Demokratycznej. 

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26537154,usa-wycofaly-sie-z-traktatu-o-otwartych-przestworzach-pentagon.html#do_w=46&do_v=142&do_a=287&s=BoxNewsMT

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information